Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ziomanbiega

Autorytet

w Sztafeta

15piorunów

30 667,55 + 7,07 = 30 674,62

HM Plan - W4D1 - Tired Run

2 min warmup
6.44 K szybko
2 min cooldown

Ten trening wszedł elegancko. Ostatnio robiłem je (Tired Run) szybciej, ale teraz pomyślałem, że nie ma co się spinać i wolę pobiec trochę wolniej, ale nadal z jakimś wysiłkiem. Znalazłem swój sweet spot gdzieś w okolicach 5:25/k i było bardzo przyjemnie - człowiek jakby się trochę zmęczył podczas, ale na pewno nie zaczął jeszcze sapać.

 

Autorytet

w Sztafeta

26piorunów

30 216,22 + 3,22 = 30 219,44

HM Plan - W3D2 - Time Trial

800m warmup
1 mila ile fabryka dała
800m cooldown

:third_place_medal:1 mi - 6:42

Ok, to nie poszło tak, jak miałem nadzieję. Jakoś nie mogłem załapać tego tempa, gdzie człowiek wycisnąłby z siebie prawie wszystko. Pierwszy kilometr w 4:08, reszta 4:12. Człowiek się łudził na 4:00 do 3:55 1K, a potem pocisnąć ile można, ale... no nie wyszło. Może nogi jeszcze czują to ostatnie szybkie 5K, może to mżawka, duża wilgotność powietrza, długie kalesony, układ Marsa z Saturnem... można tak wymieniać. Tragedii nie było, ale poniżej oczekiwań. To chyba ostatni trening, gdzie można byłoby w tym roku pobić jakieś rekordy. Troszkę smuteczek.

Jednak staram się nie przejmować - taki dzień zawsze może się trafić 😉 To dopiero też początek planu i pracujemy nad dłuższym dystansem.

 

Autorytet

w Sztafeta

18piorunów

30 072,44 + 5,42 = 30 077,86

HM Plan - W3D1 - Tired Run

2 min warmup
4.83k mocno
2 min cooldown

:third_place_medal: 2 mi - 15:04
:third_place_medal: 5K - 23:43

Dzisiaj bieganko weszło elegancko :smiley: Poranek przywitał deszczem, który na szczęście przeszedł w ciągu kilku minut. W planie dzisiaj było bieganie na zmęczonych nogach, ale raczej nie czuły się zmęczone po niedzieli. Tak czy siak, zacząłem biec bez patrzenia na zegarek, po prostu jak się czuję. Było ciężko, ale kilometry wleciały równym tempem (od 4:39 do 4:34). Nawet udało się jakieś brązowe medaliki od Stravy uzyskać, dawno nie było.

Dobry prognostyk na czwartek - mam wtedy milę na maksa :grinning:

 

Autorytet

w Sztafeta

23piorunów

29 914,65 + 10,37 = 29 925,02

HM Plan - W2D4 - Long Run

Wyszła taka dyszka z groszami :smiley: Na samym początku aura była słaba, bo przylało, ale po paru km mogłem już ściągnąć kurtkę i dalej biec bez nadmiernego szeleszczenia. Otterspool promenada opustoszała, w parku trochę lepiej, chociaż miejscami błotko i kałuże. Tak czy owak - bardzo przyjemny bieg. Godzinka zleciała nawet nie wiem kiedy 😎

https://streamable.com/bsgkxw

 

Autorytet

w Sztafeta

25piorunów

29 683,49 + 5,44 = 29 688,93

HM Plan - W2D3 - Easy Run

2 min warmup
4.83k easy
2 min cooldown

Powiem tak - zmieniłem ustawienia w GPS na najmocniejsze (All + Multi-Band) i zegar mi nie zapiszczał dzisiaj ani razu. Może też dlatego, że pobiegłem delikatnie szybciej niż ostatnio, ale to mały szczegół 😉 Nadal w widełkach! 😛

 

Autorytet

w Sztafeta

31piorunów

29 664,90 + 3,79 = 29 668,69

HM Plan - W2D2 - Easy Run

2 min warmup
3.22k easy
2 min cooldown

O biegu nie ma co pisać, oprócz tego że było mocno wietrznie (idzie ciepłe powietrze, śniegu ani szronu na razie nie będzie). Napiszę za to rant na widełki w nowym sikorze.

Zmiana zegarka bardzo fajna (z Fenix 6S Pro na 7 Pro) - podoba mi się mnogość nowych statystyk, codzienny raport na dzień dobry, większa widoczność map. Czy była to konieczna zmiana? Pewnie nie, ale niewątpliwie na plus. Czy wolałbym wziąć jeszcze większy? Nie wiem, musiałbym na serio przymierzyć bo 47mm wydaje mi się optymalne, a w 51 bałbym się, że zahaczałbym o rzeczy i w ogóle 🙂 Pomijając potencjalny komiczny wygląd takiego dryblasa.

Ok, a teraz co mnie wkurwia. Jak wiadomo, Garmin i ja to plany treningowe - to sprawia mi najwięcej przyjemności. Jak to prezważnie na planie treningowym - są widełki. Robimy jakiśtam segment w jakichś parametrach, trzymamy się tego i jest git. Moje widełki easy na ten moment to 5:52 - 6:10/k. Spoko, to takie "wyższe easy", jak to ja mówię, niekoniecznie całościowo w Z2, ale nadal aerobowo plus komfortowo (nie myślę o zmęczeniu, mam zapas w potencjalnym tempie itp.) I dobra, potrafię biegać w miarę równo, utrzymywać wyznaczone tempo. Z tym raczej kłopotów nie mam.

Kłopoty mam tylko z systemem widełek na F7 - czemu, DO K⁎⁎WY NĘDZY, nie dość że mają naliczanie jednostek JEDYNIE z danego momentu w czasie, to jeszcze ich skala "skacze" tylko pięciu-sekundowymi stopniami? W sensie tempo na zegarku wyświetli się 5:50, 5:55, 6:00 itp.

Na F6 widełki były biorące pod uwagę cały segment biegowy i z dokładnością co do sekundy. Ideolo, zero kłopotów. Łatwo można zwolnić, łatwo można przyspieszyć kiedy trzeba. Mówię - pi⁎⁎⁎⁎lę, widełki w tle sobie mogą być, włączę sobie scustomizowaną tarczę z average lap pace, to przynajmniej wiem ile w kilometrze średnio jadę. Ale teraz, nawet jeśli mam średnią 6:00 - 6:05 na kilometr, zegarek nadal może mi zacząć pi⁎⁎⁎⁎lić "Too slow", wyświetlając tempo i widełki, co jest k⁎⁎wa komiczne, bo widzę np. 6:05 z widełkami 5:52 - 6:10/k. Jakie k⁎⁎wa dzień do... znaczy, jakie k⁎⁎wa too slow?

Na koniec treningu teraz też dostaję procentowy wynik wykonania z założeniami - noż k⁎⁎wa jego mać, jak na całej długości (3.2k) miałem średni pace w strefach, a dostaję ocenę 50% za (najwyraźniej) nie trzymanie się w założeniach, to sorry, ale to demotywuje mocno. Albo muszę się nauczyć mieć na to wyjebane i dalej robić swoje (przy okazji wyłącze sobie te alerty szybko/wolno na stałe, czego nigdy wcześniej nie robiłem), albo zrezygnować z planów z tempem.

Dzisiejsze kilometry w segmencie biegowym (dla ciekawskich): 6:03, 5:56, 6:05, końcóweczka 5:58. No k⁎⁎wa jak to jest 50% poprawności, to ja nie chcę wiedzieć jak trzeba trzaskać na 70%+.

Nadal bardzo lubię ten zegarek, po prostu ma jedną wkurwiającą stronę, którą od poprzedniej wersji zmienili - nie wiem czemu.

 

Fenomen1piorunów

@Zioman Forerunner 955 here, u mnie tempo chwilowe też pokazuje w skali skokowe co 5s/km. Z tego co zaobserwowałem mając ekran z chwilowym tempem i tempem okrążenia, to jeżeli masz np 6 min/km to faktycznie biegniesz nie wolniej niż tyle, czyli coś pomiędzy 5:56 a 6.

Co do liczenia wyniku treningu to jest to wskazane w apce. Jeżeli będziesz przez połowę biegu leciał nawet trochę poniżej progu, to będziesz miał wynik obniżony, mimo że średni wynik będzie jako taki. I w sumie ma to sens, bo mógłbyś sobie zrobić sprinty z mega powolnym recovery i średnia odcinka będzie w przedziale na easy, ale na pewno nie jest to ten typ obciążenia :grinning: Ja się tym niespecjalnie przejmuję jak wyjdzie słaby wynik, ale zwykle jestem w stanie już przewidzieć czy będzie krzyczał czy nie :grinning:

Autorytet1piorunów

@minaret yup, muszę się po prostu przyzwyczaić do "miej wyjebane, a będzie ci dane" 😉 Najważniejsze, że założenia treningowe robię.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Sztafeta

24piorunów

27 538,54 + 7,03 = 27 545,57

HM Plan - W2D1 - Tired Run

2 min warmup
6.44k mocno, ale nie za mocno
2 min cooldown

Znacie to uczucie, kiedy idziecie sobie spokojnie na poranne klepanko, z myślą, że "ach 4 kółeczka easy, taka pobudeczka, jeszcze lekko pada, ale to nic", a nagle zegarek wam mówi "daj z siebie wszystko, ale nie przesadzaj!"? No to ja dzisiaj tak miałem. Już wystąpiłem do żony z propozycją ponownego zapisu do podstawówki, bo najwyraźniej straciłem umiejętność czytania ze zrozumieniem.

Zatem tak - na zegarku pada komenda, ja robię wielkie WTF i w ciągu kilku sekund wykluwa się plan "OK, no to spróbujmy coś w okolicach 25 minut na 5K". Dawno nie biegłem takiego tempa na dłuższym dystansie, więc pomyślałem, że będzie to niezły sprawdzian. Poleciałem zupełnie na czuja i sprawdzałem tylko update'y co kilometr, a tam wyświetlało coś w okolicach 4:50/k. Udało się wytrzymać tempo i chyba nie przesadziłem. 5K wyszło dokładnie 24:00. Bardzo fajnie :smiley:

Przemoczona od potu bardziej niż od deszczu kurteczka idzie do prania po raz pierwszy (założyłem na koszulkę, bo nie było zimno). Teraz, po sprawdzeniu kilka razy, czeka mnie reszta tygodnia w tempie easy.

 

Autorytet

w Sztafeta

23piorunów

29 308,20 + 13,46 = 29 321,66

HM Plan - W1D4 - Long Run

2 min warmup
12.87k easy pace
2 min cooldown

Pierwszy longas wleciał elegancko :smiley: Pogoda taka średnia, bo przyprószyło w nocy i trochę się obawiałem o przyczepność, ale niepotrzebnie. Trzeba było trochę uważać, ale obyło się bez "bambi na lodzie".

Wybrałem się na traskę, której nie odwiedzałem już kilka miesięcy - stara, wyłączona z użytku już dawno linia kolejowa, przerobiona na asfaltową drogę dla pieszych i rowerów (chociaż i konie można spotkać) od ponad 40 lat. Bardzo fajnie się po niej biega, spotyka się co jakiś czas równie zakręconych biegaczy albo ludzi z psami :grinning: W parku Halewood zrobiłem pętelkę i zawróciłem w kierunku domu.

Wiem, że serduchowo może powinienem trochę spuścić z tematu, ale wierzę, że za kilka tygodni się ogarnie i przypomną się czasy, kiedy 6:00/k było prawdziwie easy. Teraz też się nie męczyłem, nogi czuły się mocne, jedynie oddychanie może trochę lepiej powinno to znosić. Na razie jednak jest dobrze, krzywdy sobie nie robię i tego się trzymam 😛

Śniegu jak w Polsce nie ma, ale też było fajnie.

 

Autorytet

w Sztafeta

22piorunów

29 110,36 + 7,04 =29 117,4

HM Plan - W1D3 - Easy Run

2 min warmup
6.43k easy
2 min cooldown

Pierwszy wpis grudnia? Czemu nie! Bieganko praktycznie takie samo jak wczoraj, zwolniłem delikatnie ale trzeba będzie jeszcze bardziej, gdzieś w okolicach 6:05, 6:10/k. Pogoda nie przeszkadza, ale jakby wiał wiatr... byłoby pewnie o wiele gorzej.

 

Autorytet

w Sztafeta

24piorunów

29 021,63 + 5,42 = 29 027,05

HM Plan - W1D2 - Easy Run

2 min warmup
4.83k easy
2 min cooldown

Mroźny poranek - i to na serio! Cały park w odcieniu szronu, ekstra się to prezentowało. Na szczęście nic nie padało, zatem alejki miały nadal dobry przyczep. Pobiegłem trochę za szybko jak na moje widełki easy, ale jutro postaram się to naprawić. W końcu powtórka z rozrywki 😉

 

Autorytet

w Sztafeta

19piorunów

27 823,53 + 1,84 = 28 825,37

HM Plan - W1D1 - Benchmark Run

2 min warmup
5 min praktycznie ile fabryka dała
2 min cooldown

Witamy na planie 1:44 na połówkę :grinning: Dzisiaj było trochę przepalania płucek i zdzierania gardła (było trochę żelazianu wysiłkowego czuć w górnych drogach oddechowych po sesyjce). Po raz pierwszy benchmark nie był szybszy od ostatniego (różnica 30 metrów w odległości na 9 minut), podejrzewam, że mogłem ostatnią minutę bardziej trochę wycisnąć. Ale to nic :smiley:

 

Autorytet

w Sztafeta

30piorunów

28 467,64 + 10 = 28 477,64

Mmmroźna dyszka 😛 W sensie jeden, może dwa na plusie... żaden mróz 😛 . Ogólnie biegło się bardzo przyjemnie, bardziej na czuja, większość w Z2, zatem trening zaliczony do udanych.

Swoją drogą... wymieniłem swojego Fenixa 6S Pro na 7 Pro Sapphire Solar :grinning: Totalny overkill, ale nie poradzę, że Fenixy z wyglądu mi się podobają. Teraz sikor jest większy o 5 mm, na koniec treningu nawet szczegółowe wykresy się da wyświetlić :grinning: Akurat nowy sprzęt pod rozpoczęcie przygotować do półmaratonu w kwietniu :smiley:

 

Autorytet

w Sztafeta

22piorunów

28 372,23 + 6,63 = 28 378,86

Znowu wiało, nie dość że ogólnie zimniej to jeszcze mocniej! Na dodatek ubrałem moje najbardziej luźne szarawary, więc musiałem wyglądać jak granatowy żagiel w niektórych momentach 😛 Tak czy siak, zrobione!

 

Sum1piorunów

@Zioman ostatnio tak wiało podczas biegania, że dobrze że noszę okulary. Bo miałabym ciągle piach w oczach :grinning:
Ale no cóż - my nie damy rady? Pogoda Nam nie straszna :grinning:

Autorytet1piorunów

@tyci_koks tak jest, okulary pomagają! A trening jest trening, sam się nie zrobi. Dobrze dobrane ubranie i do przodu!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Sztafeta

21piorunów

28 252,91 + 7,85 = 28 260,76

Poranna baza, jeden z najbardziej wietrznych treningów w roku! Niekiedy jak zawiało, to człowiek odczuwał lekkie zderzenie ze ścianą. Ogólnie jednak biegło się spoko, zimno nie było. Najlepsze, że jeszcze troszkę czułem uda po wtorkowych sprintach - tak to jest, jak za często się szybko nie śmiga 😛

Kadencja w pewnym momencie tak niska, bo w parku pojawiła się maszyna wsysająca liście, a obok niej zaparkował van i kurna no trzeba było przystanąć na chwilunię 😛

 

Osobistość1piorunów

Noo, potwierdzam, wmordewind był w Krakowie :grinning: Zdrowia!

Autorytet

w Sztafeta

25piorunów

28 028,89 + 6,76 = 28 035,65

Ło, od chyba sierpnia nie miałem treningu ze sprintami ok. 3:20/k, a akurat dzisiaj się trafiły. Ogólnie odczucia na bieganku takie-takie, ale 6x 15 sekund tempem Kipczogów (tja, wycisnąłem maks 2:58/k 😛 ) weszło jak w masełko. Niezła pogoda, miło jak nie pada 😉

 

Fenomen1piorunów

@Zioman O, chyba nam się te same treningi wylosowały XD Mi 3:45 dał ale w sumie pierwszy i ostatni tylko poleciałem w tej okolicy bo jak na sprint to za wolno było dla mnie :grinning: Ale właśnie jak już poniżej 3 leciałem to się zastanawiałem jakim c⁎⁎⁎em można tak lecieć 42 km XD

Autorytet1piorunów

@minaret to są te detale :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Sztafeta

28piorunów

27 988,85 + 6,79 = 27 995,64

Drugie bieganko w deszczu - na początku myślałem, że niepotrzebnie wziąłem tą katankę na siebie, bo po pół kółka przestało padać, ale potem jak przylało za jakiś czas... wiedziałem, że podjąłem dobrą decyzję. Tym razem pobiegłem sobie bardziej "na czuja" i może serducho było delikatnie powyzej bazy, za to czułem się wyśmienicie (nawet podczas deszczu). Bardzo miłe klepanko!

 

Autorytet

w Sztafeta

23piorunów

27 611,10 + 5 = 27 616,10

Miłe i przyjemne klepanko piątki z rana. Raczej odpuszczam zatem parkrun, żeby pobiec trochę więcej w niedzielę.

 

Fenomen2piorunów

@Zioman Możesz pobiec parkrun a potem więcej w niedzielę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Baza gang

Autorytet2piorunów

@minaret nie kuś, Szatanie 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Sztafeta

23piorunów

27 543,69 + 7,71 = 27 551,4

10 min easy ~6:30/k

7 min threshold ~5:10/k
2 min recovery ~7:10/k
7 min threshold ~5:10/k
2 min recovery ~7:10/k
7 min threshold ~5:10/k

10 min easy ~6:30/k

No dzisiaj taki żwawszy trening, ale wszedł całkiem spoko. Zastanawiam się nadal co robić w sobotę - iść na ten parkrun? Zawsze sobie powtarzałem, że jak już pójdę, to pewnie celowałbym w sub 25, a teraz... no byłby to wysiłek pewnie, nie wiem czy nie za duży... ale chyba nie? A może olać, klepać bazę w piątek i pójść w niedzielę na długasa po prostu? Dylematy, wiem 😛 Wkurza mnie też fakt, że za każdym razem jak coś szybszego się pojawia, to mój próg schodzi niżej i niżej - wiem, że to skutek małego obciążenia anaerobami, ale trochę to demotywuje. No cóż, jeszcze trochę ponad tydzień i wjeżdżamy w plan na połówkę, aż do kwietnia :smiley:

 

Fenomen2piorunów

Idź, idź na ten parkrun.

Powiedział chłop, co się dwa miesiące temu zarejestrował i od tamtej pory ma wszystkie sobotnie poranki zawalone xD

Autorytet0piorunów

@HerrJacuch no jak będę na planie to szans nie ma na wyjście, jedynie teraz jakby coś :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)