Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ziomanbiega

Gruba ryba

w Sztafeta

25piorunów

23 452,68 + 15,24 = 23 467,92

Chłop myślał, że w tym miesiącu jest badż za 15K, to się wybrał na bieganko 😉 Ale nic nie szkodzi, w tym tygodniu było jedno mniej, więc dodatkowe kilometry to taki damage control.

Pobiegłem sobie nad rzekę, 3-4 kilometry ścieżką, która trochę zarastała, musiałem przez chwilę nawet zwolnić do chodu, bo nie chciało mi się walczyć z kolczastymi pnączami. Ale ogólnie bardzo miły bieg, nawet pomimo prażącego delikatnie słońca. Trochę czasu minęło od takiego dystansu.

Gruba ryba2piorunów

A nad rzeką było tak :smiley: Zahaczyłem jeszcze o miejscowość Hale - dość stara, dużo ładnych domów, ponoć jakieś futbolisty mają tam swoje chałupy.

Gruba ryba

w Sztafeta

19piorunów

23 177,54 + 9,35 + 10,87 = 23 197,76

Z czwartku i z dzisiaj. Idą do mnie upały, trzeba będzie na longa się obudzić o 6 rano :grinning:
Przyznam, że pominąłem wtorkowy trening. Jakoś tak wyszło... nie będę ukrywał, że premiera Death Stranding 2 ma coś z tym wspólnego 😉

Gruba ryba

w Sztafeta

21piorunów

22 923,41 + 10,01 = 22 933,42

10K luźnego biegania, dlatego nie brałem mapy i wybiegłem w teren na czuja. Zrobiłem takie górki, że rzadko się takie zdarzają :grinning: Nawet Runalyze wykrył jeden podbieg, te początkowe 200m są solidne. Chciałem przygody i przygodę dostałem. Ale fajnie było, nie narzekam, tylko zauważam 😉

Gruba ryba

w Sztafeta

22piorunów

22 797,17 + 12,01 = 22 809,18

Kolegom przede mną się nie chciało aktualizować wyników, to ja to zrobię 😉 Dzisiaj później, bo rano padało, jutro pada też, to zakładam treningi na popołudnie. Przebiegłem sobie do parku o kształcie fasolki, wykręciłem dwa kółka i wróciłem. Całkiem spoko.

Tydzień kończę z wynikiem 51,6 - za tydzień longa przedłużę o 10 minut 😉

Gruba ryba

w Sztafeta

19piorunów

22 306,87 + 10,65 = 22 317,52

Dziś długie interwały - 4x4 min tempem ~4:25/k. Weszło całkiem spoko, nie miałem problemów z utrzymaniem solidnego rytmu przez całe powtórzenie. Biegał w parku jakiś gość poniżej 4:00/k i to spory dystans - imponujące, jak cię taki szybkostrzałowiec mija.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Sztafeta

20piorunów

22 101,39 + 9,69 = 22 111,08

Dzisiaj 8x400m takim tempem... na milę? Ogólnie troszkę za szybko poszedłem, ale to dlatego, że tak jak przez ostatnie dwa tygodnie dość mocno mnie męczył ten trening, to teraz... nie było źle? Jeszcze się człowiek rozpędzi i trzeba będzie podkręcić tego VDOTa na więcej jak 43.1 😉

Gruba ryba

w Sztafeta

24piorunów

21 770,77 + 10 = 21 780,77

Poranna dyszka w parnym klimacie. Drugi tydzień Danielsa, obciążeniowo da się zrobić, ale muszę dbać o spanko, nawadnianko i rozciąganko, żeby dotrwać do końca :grinning: W sensie regeneracja będzie ważnym elementem.

183,7 km w czerwcu, solidny jak dla mnie wynik. Ostatni miesiąc, który miał więcej, to marzec... 2024 (201,9 km).

GURU0piorunów

@Zioman nie za wcześnie na Danielsa?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Sztafeta

22piorunów

21 612,62 + 11,48 = 21 624,1

Prawie 51K w tym tygodniu, dzisiaj taki longas ale delikatnie. Nogi trochę czują, to dość duży skok kilometrażowy. W planie nadal mam kontynuację, póki nie ma tragedii 😉 Następne 3 tygodnie będą powtórką tego.

Gruba ryba

w Sztafeta

22piorunów

21 284,96 + 9,14 + 10,37 = 21 304,47

Trening z wczoraj wieczora i dzisiaj rana - nie lubię takich back-to-backów, ale dziś po pracy szykują nam imprezę pracową, to kiedy człowiek miał nie orać, jak rano 😛

Czwartek - 45 min easy + rytmy 100m/100m recovery
Piątek - 15 min easy + 4x 4min tempo 5K/3 min recovery + 15 min easy

No mocne będą te treningi od Jacka D, ale póki kółka nie odpadną - lecimy z tematem 😉 Śmiesznie, że wszystkie cztery dzisiejsze interwały były praktycznie identyko (tempo 4:27, 4:26, 4:26, 4:26). A czwartkowe rytmy ~3:20/k, też cieszy.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Sztafeta

26piorunów

21 084,01 + 9,67 = 21 093,68

Wtorkowe piłowanie, czyli 8x400m tempem ścigania się na milę. Było dość mocno, ale dobrze wykonane założenia cieszą, korzystałem z recovery pomiędzy każdym powtórzeniem. A po orańsku dobre azjatyckie jedzenie, człowiek mam nadzieję zregenerowany 😎

Gruba ryba

w Sztafeta

27piorunów

20 993,92 + 10,06 = 21 003,98

Dyszka z rana jak śmietana 😉 Wietrznie strasznie u mnie, ale też przyjemnie chłodno - może dlatego miałem tak niski HR? Taka niespodzianka cieszy! No i oficjalnie zaczynam oranie niebieskiego Danielsa, 16 tygodni pracy i ogarnie się pewnie jakiś wyścig na 10K 😛

Gruba ryba

w Sztafeta

24piorunów

20 708,42 + 10,45 = 20 718,87

Longas krótszy, bo kilometraż tygodniowy poszedł w górę - łącznie 46K. Skorzystałem z autotrasy Garmina (daj mi dystans, kierunek a zrobię Ci trasę) i wyszło całkiem spoko - odwiedziłem kilka parków, przebiegłem kilometr nad rzeką, wróciłem fajną drogą (nawet z podbiegiem o długości 500m, całe 25m up).

Najbardziej miła niespodzianka - Garmin wliczył to w poczet bazy. I to mi się podoba!

Od poniedziałku wjeżdża pełny Daniels, 16 tygodniowy plan z zamysłem polepszenia osiągów na 5/10K.

Gruba ryba

w Sztafeta

24piorunów

20 462,3 + 9,21 = 20 471,51

Piątkowy trening "lite", zatem jedno powtórzenie mniej - a tempo powtórzeń było coś koło ścigania się na 5K (4:32, 4:19, 4:16). Patrząc teraz przez pryzmat tygodnia to interwałowy wtorek będzie dawał największy wycisk, tutaj było deczko łatwiej. No to teraz odpoczynek i longas w niedzielę 😉

Gruba ryba

w Sztafeta

25piorunów

20 292,09 + 9,55 = 20 301,64

45 min bazy plus 8x100m rytmów - całkiem fajnie to weszło! Pod koniec serducho już mocno pracowało, ale dzięki odpoczynkom pomiędzy rytmami nie było większego kłopotu, żeby plan wykonać. Tak będą wyglądać moje przyszłe cztery czwartki!

Gruba ryba

w Sztafeta

26piorunów

20 232,34 + 8,09 = 20 240,43

10 min easy
6x 400m ~4:10/k / 6x recovery
10 min easy

Pierwsze porządne zapierdzielańsko od dawna. Smashrun pokazał, że najszybszy km split od miesiąca. To było "tylko" sześć powtórzeń, ale się namęczyłem, przyznaję. Za tydzień o tej porze będzie takich osiem. Coś czuję, że te elementy easy i recovery to będę szanował...

Gruba ryba

w Sztafeta

28piorunów

19 963,62 + 8,81 = 19 972,43

Nowy tydzień, nowy początek. Mam w planie zrobić sobie taki jakby pierwszy tydzień białego Danielsa, ale na 80-90% - mówię na to "tydzień 0" 😉 12 października mam do wyboru lokalne dwa biegi 10K, więc 16 tygodni Danielsowania by mi nawet pasowało... ciul, że we wrześniu w góry jadę 😛

Najwcześniejsze bieganko od 3 miesięcy - widać jak bardzo potrafię się lenić 😛 Ale zegar dzisiaj zaskoczył mnie faktem, że zaliczył ten trening do bazy. Miłe zaskoczenie, wiadomo 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Sztafeta

23piorunów

19 821,62 + 13,16 = 19 834,78

Niedzielny długas. Długo się do niego zbierałem, bo rano czułem się dość słabo a śniadanie jednak chciałem sobie zjeść. Wszystko poszło zgodnie z planem i gdzieś koło 11 mogłem wyruszyć w trasę. Tym razem na południe, trochę górek ogólnie (90 metrów up łącznie), a pomimo faktu, że słoneczko grzało, to biegło się tak miło, że w pewnym miejscu zdecydowałem się odwiedzić mały zakątek domków i dołożyć tam ok. kilometra zaliczając wszystkie uliczki. Podobał mi się też fakt, że spray Nivea SPF 50 na serio szybko się wchłania i człowiek może bardziej się błyszczy jak biegnie, ale paskudne UV nie ma do mnie podjazdu 😉

Praktycznie 40K w tym tygodniu, człek zadowolon 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Sztafeta

20piorunów

19 430,49 + 6,65 = 19 437,14

Cztery kółka w parku na luzie. Przyznam, że troszkę czułem momentami mięśnie ścięgna udowego, jakby napięte. Na szczęście jutro wolne, więc będą sobie mogły odpocząć. Cieszy fakt, że udało się zrobić bieg bez deszczu, bo ten wisiał w powietrzu - ale dzięki temu słońce nie grzało, a wiaterek był przyjemny.