Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zzt

Fanatyk

w Wojsko i technika wojskowa

42piorunów

Wiceszef MON: Niemcy zgłosiły wstępną chęć zakupu zestawów przeciwlotniczych Piorun. (PAP)


https://x.com/PAPinformacje/status/2022268741623414830

Kosmonauta7piorunów

Do tego newsa należy dodać info że eutelsat podpisał umowę strategiczna z creotech żeby dostosować hypersat do platformy iris2.

Oprócz miecza Polska będzie dostarczać też oczy.

Fanatyk5piorunów

@m_h czy to jeszcze Polska?!

Kosmonauta1piorunów

@eloyard kradną Polską ziemie, krew i pot!

HAŃBA!!!

Kosmonauta1piorunów

Wstępna chęć. Dobre.

Fanatyk4piorunów

@enkamayo biorąc pod uwagę, że się pisiorstwo rozwyje zaraz, to też bym się bał otwarcie ogłosić: tak, chcemy kupić, tyle a tyle, licencja na produkcję itp xD

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Heheszki polityczne

12piorunów

Lubię memy polityczne starające się jakoś opisywać rzeczywistość.

Dziś mi taki wpadł

Lider12piorunów

@eloyard jeden z ostatnich dowódców wojskowych z realnym doświadczeniem militarnym spada z rowerka (i w dodatku do tej pory zaufany człowiek Xi Jinpinga

cały czas powtarzam, nie ma opcji na wojnę w Tajwanie

Lider8piorunów

@eloyard albo Xi za wszelką cenę by chciał, ale wszyscy po kolei dowódcy wiedzą, że to nie ma żadnej szansy powodzenia, albo faktycznie tamtejsza armia jest niewiele mniej przeżarta korupcją niż rosyjska

Co tak czy siak nie świadczy to najlepiej o możliwości wojny o Tajwan

Osobistość3piorunów

@bojowonastawionaowca Przez ostatni rok trochę zmieniłem zdanie na temat ewentualnej wojny o Tajwan i też uważam że prawdopodobieństwo tego konfliktu jest raczej małe. Z ekonomicznego i geopolitycznego punktu widzenia ten konflikt nie bardzo ma sens i Chinom bardziej opłaca się czekać bo może pojawi się jakiś korzystny dla nich rozwój wypadków. Ale jest jedna ewentualność która zwiększa ryzyko takiego konfliktu. Jeżeli w Chinach zaczną się niepokoje społeczne i partia będzie potrzebować jakiegoś czynnika wzmacniającego nastroje nacjonalistyczne i wzmocnienia swojej władzy to wtedy mogą się zdecydować na taki ryzykowny ruch i spróbować zająć Tajwan.

Lider4piorunów

@brain i tu się zgadzam, to jest IMO jedyna możliwość na wojnę w Tajwanie

I bynajmniej nie jest ona zerowa, bo wzrost gospodarczy mimo baaaardzo dużego stymulusu nieustannie hamuje (Q4 to było 4,5% r/r)

Fanatyk3piorunów

@brain ja jeszcze jednak boję się, że wysra się na szeroki świat temat z rzeczywistą liczbą ludności w Chinach będącą wg niektórych rzeczywiście na poziomie kilkuset milionów (i starzejącą się), a nie ponad miliarda... wtedy może jednak dojść do panicznego przegięcia pałeczki i próby siłowego przejęcia Tajwanu, żeby po 1: przyćmić problem, po 2: skorzystania z okazji póki reszta się nie otrząsnęła z tych wieści i nie uznała że rozpychanie się ChRL w okolicy jednak można powstrzymywać bardziej ostro niż do tej pory.

Osobistość3piorunów

@eloyard To co piszesz traktuje jaki czynnik mogący wywołać kryzys poparcia partii w Chinach. Jak się okaże że to kolos na glinianych nogach to niepokoje społeczne będą wzrastać. Nie wierze w jednak możliwość nagłego zaatakowania Tajwanu w czasie kiedy reszta świata będzie w szoku. Niedawno oglądałem fajny raport na temat ewentualnego konfliktu o Tajwan, z którego wynikają m.in. dwa wnioski:

* Chiny nie są w stanie przeprowadzić inwazji która miałaby jakąkolwiek szanse powodzenia, jeżeli nie byłaby poprzedzona przynajmniej 3-4 miesięcznymi przygotowaniami o których amerykanie musieliby się dowiedzieć - Chiny nie mają wystarczającej floty desantowej, więc musiałby dostosować flotę cywilnych statków do działań wojennych i zbudować odpowiednie zaopatrzenie dla nich.

* Warunki pogodowe w cieśninie tajwańskiej dają w roku tylko dwa okna pogodowe do przeprowadzenia dużej inwazji morskiej - są to przełomy marca i kwietnia, oraz września i października.

Dlatego jeżeli Chiny dadzą zielone światło do wojny, to będzie to wyglądać podobnie jak aktualna wojna na Ukrainie, gdzie wiele miesięcy wcześniej Rosja koncentrowała wojska niby pod pretekstem ćwiczeń, ale wszyscy już wiedzieli że dojdzie do inwazji.

Fenomen1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider2piorunów

@brain dodajmy do tego fakt, że Chiny bez ŻADNEGO doświadczenia wojennego (od prawie 50 lat) musiałaby z zaskoczenia zrobić najtrudniejszy manewr wojskowy (desant) przez 100-200km cieśninę, która jest jedną z najczęściej uszczęszczaną przez cywilne statki, a to wszystko musi nastąpić przy zaskoczeniu przeciwnika, który przygotowuje się na to jedyne dla siebie zagrożenie od ponad 75 lat, mając na to tylko jedną szansę

No tak kiepsko bym powiedział

Fanatyk2piorunów

@bojowonastawionaowca ruscy też mieli wielokrotnie mordy obite, a mimo to przekonani o własnej wielkości wpierdolili się na kolejną minę...

Lider1piorunów

@eloyard ruscy, nawet mimo całego śmiechu wymierzonego w ich armię, mają przynajmniej dowódców, którzy brali udział w dziesiątkach wojen i sprzęt w teorii całkiem sprawdzony w boju. A i tak ich max to był atak na sąsiadów (Afganistan, Czeczenia, Gruzja, Ukraina) czy wspieranie życzliwego reżimu (Syria czy wysyłanie specjalnych oddziałów do jakichś afrykańskich oddziałów)

Tymczasem w Chinach ani doświadczonych dowódców, ani sprawdzonego sprzętu. Nie mamy chyba (popraw mnie jeśli się mylę) żadnego realnego porównania sprzętu chińskiego vs amerykańskiego, a niedawna kilkudniowa wojna między Pakistanem a Indiami była chyba pierwszym praktycznym pokazem chińskiego sprzętu (ale walczącym chyba z samolotami wybudowanymi przez ZSRR/Francję)

Fanatyk3piorunów

@bojowonastawionaowca zdaje mi się że rzeczywiście opierają się głównie o propagandę, mają duże problemy z kontrolą jakości i generalnie ich rzeczywisty poziom wysokoprecyzyjnych technologii (w tym materiałotwórstwa) jest raczej kwestionowany. Niby są potęga przemysłową i nawet w zakresie masowej produkcji półprzewodników i elektroniki, ale faktem jest że to co sami produkują robią albo na technologii starszych generacji, albo jednak na sprzęcie i w oparciu o badania z zachodu - a technologią wojskową ten się na szczęście nie dzielił tak ochoczo jak przemysłową. Ostatnio był omawiane problemy z Kambodżańskimi czołgami i nawet Damian Ratka pokazywał slajdy z jakiejs prezentacji gdzie było rozbicie awarii na rodzaje podsystemów w których wystąpiły, tak w sumie z 50% systemy hydrauliczne (pneumatyczne? - tłumaczenie maszynowe pokazywało obie opcje i to jako dwie różne części wykresu opisane tak samo), z 20% elektronika i chyba cała reszta drobnicy.

Z drugiej strony jednak pewnym zaskoczeniem było skuteczne użycie PL-15 przeciwko Rafale na długim dystansie przez Pakistan - jednak Hindusi zdaje się są mimo to ogólnie zadowoleni z maszyny, więc można przypisywać to bardziej agresywnemu użyciu maszyn, wbrew doktrynie - bo zwalanie na szczęście to trochę byłby truizm, szczęście zawsze może przechylić... nawet 99% szans na zerowy skutek, a 1% szansy na sukces.

Mnie ciekawią ich właśnie w miarę otwarte ćwiczenia w wykorzystaniu różnego rodzaju cywilnego sprzętu w operacjach (póki co) para wojskowych - i to mowa o masowych tematach, np. ostatnie ćwiczenia blokady morskiej z wykorzystaniem floty cywilnej, która w krótkim czasie ustawiła się w gigantyczny "picket" między Tajwanem a Japonią.

Tak samo groźną jest ich penetracja wielu kluczowych systemów infrastrukturalnych (energetyka, telekomunikacja) oraz fizyczna obecnością licznej diaspory ze spranymi mózgami na całym świecie, zwłaszcza intensywnie pchająca się też na np. uczelnie techniczne z istotnymi badaniami.

To wszystko ma stricte możliwość wykorzystania wojskowego i para-wojskowego w razie nagłego ataku - pomijam kwestie geopolityki i ich obecności w krajach "biedniejszych", bo to raczej bez bezpośredniego przełożenia na sukces takiej operacji wojskowej.

Tajwańczycy jednak nie bez powodu teraz rozbudowują swoje siły - widzą że za cieśniną kusi... i zapewne są w stanie w miarę skutecznie estymować poziom zagrożenia, co prowadzi do adekwatnego zwiększania siły odstraszania i kwestii sojuszy. TSMC buduje się w USA m.in. jako dar dla Pana, opłata za ochronę. Tak samo temat który co jakiś czas delikatnie masuje u siebie w społeczności - bardzo masują dobre relacje z Japonią, która jest sine qua non niezależności Tajwanu tak samo jak USA (coś jak Polska i USA w początkowych fazach inwazji na Ukrainę). Masują skutecznie, jak widać po tym jak ostro na kitajców wjechała Takaichi - obie strony mają trochę wspólnej historii i, jak wspominałem, nie tylko jednoznacznie negatywnej, ale takie zbliżenie moim zdaniem wynika z i jest jednak czymś znacznie więcej niż objawem partykularnych interesów partyjnych poszczególnych przywódców chcących zrobić szopkę pod publiczkę, jacy to oni nie są silni, rewelacyjni i sprawczy - dyplomatyczny konflikt z Chinami, to realny koszt dla Japonii - wcale im do szczęścia niepotrzebny - z jednej strony oblężoną twierdzą rządzi się łatwiej, ale nawet bardziej "bojowe" nastawienie Japończyków w ostatnich latach nie tłumaczy tego, że wzajemne pyskówki japońskiej i chińskiej wierchuszki sugerujące możliwość otwartej wojny między Japonią i Chinami w przypadku inwazji na Tajwan nie przestraszyło, a zdało się zacementować wyborców. Także chciałoby się powiedzieć że Japonia też "zdaje się coś wiedzieć", że "coś wisi w powietrzu".

Fanatyk3piorunów
Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Hydepark

1piorunów

https://youtu.be/BkEBfxiXEp0?si=dUFAh_qXRbzO0vwi

GURU5piorunów

@Marshalist kupowanie "super wyjebanych butów bo znaczek X czy Y" już samo w sobie jest kek. Natomiast dosłownie dzisiaj przed południem byłem kupić sobie nowe adidasy. Bo stare, marki "jakiejś tam na pewno", po 4 latach jebania w nich kilometrów dzień w dzień poza latem wszędzie i w każdą pogodę wreszcie postanowiły, że w sumie to może się zaczną rozklejać. Ale tak tylko nieśmiało, w 1 bucie, na długości 2cm. A no, i podeszwa już jest zjechana do gołego, ale po tym ile kilometrów w nich najebałem to i tak szacun, że tyle wytrzymały, bo i tak łaziłem w nich po kałużach i dalej mimo to nic nie przepuściły, no ale kurde jednak trochę przypał jak w końcu przemokną, albo postawię krok i podeszwa stwierdzi, że jednak się zmęczyła i powie, żebym szedł dalej bez niej. Więc poszedłem do lokalnego obuwniczego, w którym kupuję wszelakie buty od 20 lat- żaden salon z 20-metrową ścianą, tylko zwykły lokal. Wszedłem, patrzę- o fajnie, posezonowa wyprzedaż jesiennych butów, no trafiłem wprost idealnie. Oglądam, przeglądam, "_nooo posezonówka więc nie ma wszystkich rozmiarów i trzeba szukać_". No kumam kumam. Wybrałem jedne- jest tylko ten rozmiar, przymierzam, no w sumie to takie są aż za bardzo w sam raz, "_ale to 2 przejścia i się naciągną_". Nie dawało mi to jednak spokoju, tych samych numeru wyżej nie było, wybrałem inne... po 20 minutach i przeszukaniu całego sklepu i magazynu- nie znaleźli pudełka z 2. butem na przymiarkę xD Do 3 razy sztuka, wybrałem inną parę, całe pudełko się znalazło, buty pasowały, nie dość, że zgarnąłem buty warte oryginalnie 230 zł za 150, to jeszcze za bycie długim klientem zawsze mi naliczają ekstra rabat i całość poszła za 125 :grinning: Buty, które będę pewnie kolejne 4-5 lat j⁎⁎ał dzień w dzień bez spuszczania się nad znaczkiem xD

Gruba ryba2piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu a te pierwsze to ci szewc ogarnie za 30pln klejenie i jeszcze dwa lata spokojnie pójdą :stuck_out_tongue_winking_eye:

GURU1piorunów

@wonsz no właśnie gdyby tylko ten klej to pewnie tak, chociaż z szewcami u mnie to jest jakaś zagadka, bo oni się pojawiają i znikają, ale podeszwa w tych zjechanych butach od początku była taka z tych miększych. I teraz ona jest zdarta dosłownie do zera, jak te gładkie opony z F1 i na powierzchni widzę masę takich drobnych dziurek, więc to tylko kwestia czasu aż by zaczęły przepuszczać więęęęęc to trza by całe w sumie buty rozklejać i kombinować podeszwy od zera. A to obawiam się już 3 dyszek nie będzie kosztować, bo do ostatniego szewca jak zaniosłem skórzane buty na wklejenie nowych wkładek, bo stare dosłownie odlazły i została w środku sama tektura, noooo to mnie policzył po królewsku :confused:

Gruba ryba2piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu w jednych buciorach zajechałem szybko pięty, a buty świetne, za psi chuj szewc wyciął pół podeszwy, wkleił kawał gumy i jeszcze długo latały

GURU0piorunów

@wonsz czasem się da i warto :smiley: Akurat te buty to takie typowe softshellowe adidasy, wcześniej sprawdziłem- z dkpolska. Dobrze siedzą na nodze, są wygodne, oddychają i nie przepuszczają wody po zaimpregnowaniu, więc nadają się na szarugę i spełniają moje wymagania :grinning: Ale jednocześnie przez te 4-5 lat jak je mam, to przeoram je tak, że bez żalu mogę powiedzieć, że spełniły swoją robotę i jeśli się do czegoś jeszcze nadają, to mogą iść do jakiejś lekkiej roboty na ogród, a jak nie, to też żalu nie ma, bo swoje zrobiły, a nowe już czekają w pudełku, z tej samej firmy skoro się sprawdziły :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

7piorunów

_No Money, No Honey._

_A 52-year-old Indian man, Raj Jasuja, who refused to pay for "services," was beaten by a group of transwomen in Thailand._

https://streamable.com/0av8fk

GURU2piorunów

W Tajlandii jest coś na kształt kasy. Biedota/robotnicy niskiego szczebla, robotnicy ale wykształcenie w dziedzinie/specjalizaji, taka klasa średnia niższa, klasa średnia czyli pracownicy zagranicznych korpo, itd.
Ten podział jest bardzo widoczny w szkołach, gdzie w publicznych szkołach (przyklasztornych) dzieci często uczą się MuaiThai.
Te z lepszych domów, w lepszych szkołach będą miały gimnastykę, te klasę wyżej, piłkę nożną a te jeszcze wyżej, gimnastykę(to są przykłady ale bliskie prawdy)
Nie oszukujmy się, dzieci z zamożnych rodzin nie pracują na ulicy, więc statystycznie jak widzicie ladyboya pracującego na ulicy, to jest szansa, że potrafi przyłożyć w nieoczywisty sposób.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

9piorunów

https://streamable.com/nmfypr

https://x.com/SkyNews/status/2006851889363611763?s=20

Pokaż więcej komentarzy (2)