Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

BoJaProszePaniMamTuPrimaSortaGruba ryba

Dołączył/a:

  • 780 wpisów
  • 6875 komentarzy
  • 6 obserwujących
HydeparkZ nieskrywaną satysfakcją wyczekuję momentu, kiedy obudzą się z ręką w nocniku ludzie, którzy kupili chińskiego
Gruba ryba1piorunów

@festiwal_otwartego_parasola

Z nieskrywaną satysfakcją wyczekuję momentu, kiedy obudzą się z ręką w nocniku ludzie,

nie wiem czy dokładnie to miałeś na celu, ale brzmi jakbyś chełpił się nieszczęściem innych ludzi. to trochę małe akurat. część z tych ludzi została zmanipulowana przez nachalny chińśki marketing.

Hydepark954 + 1 = 955 Tytuł: Obsesja Rok produkcji: 2025 Kategoria: Horror Reżyseria: Curry Barker Czas trwania: 1h 48m Ocena:
Gruba ryba0piorunów

@kopytakonia spoko film, ale scena w aucie z kierownicą - xD mogli to sobie darować

GryNo skonczyłem po roku Obskurną Klare - Ekspedycje 33. Ciekwa fabula - lubie takie po⁎⁎⁎⁎ne gry, zdecydowanie w top 5.
Gruba ryba2piorunów

@ostrynacienkim fajna gierka, ale trochę mnie wkurwiło to, że aż 16% graczy zajebało Simona (acziwment na Steamie), a dla mnie typ był absolutnie poza zasięgiem. z jednej strony bardzo dużo ludzi wbiło wszystkie acziwmenty (~10%), a ja szybko rejdżowałem w walce z nim. być może dlatego, że nie próbowałem ogarnąć parowania tylko leciałem na unikach.

no ale gierka spoko.

Gruba ryba1piorunów

@ostrynacienkim jak oglądałem screeny albo filmiki z kilkudziesięciominutowych walk to realnie miałem XD na twarzy. tak, można się napakować luminą i go złanszotować kontrą, ale jednak masa ludzi była w stanie kisić w tej walce masę czasu i się z nim bawić.

Gruba ryba1piorunów

@ostrynacienkim jak oglądałem screeny albo filmiki z kilkudziesięciominutowych walk to realnie miałem XD na twarzy. tak, można się napakować luminą i go złanszotować kontrą, ale jednak masa ludzi była w stanie kisić w tej walce masę czasu i się z nim bawić.

DepresjaPanie i Panowie ze #swiniobicie - nie chcę deprymować Was, ale jeżeli jednocześnie się odchudzacie i jecie
Gruba ryba1piorunów

@cweliat piona. nie wiem czy op to zardzuga czy nie, ale większość ludzi jest na tyle zdrowa, że śmiało może patrzeć tylko na kcal i reszta zrobi się sama. jakbym miał ślepo patrzeć w zdrowe produkty i wywalać śmieci z diety to już dawno bym odpuścił tą imprezę. a tak to wywalone - kcal się zgadza, białko się zgadza i wszystko leci zgodnie z założeniami, czy to masa czy redukcja.

Gruba ryba3piorunów

@tosiu

i jecie słodycze, pizzę czy kebaby - to nic z tego nie będzie.

xD chłopie. jakbym Ci wrzucił mój jadłospis to byś pomyślał, że mam kilkadziesiąt kg nadwagi.

chyba że to zarzudga. wtedy to nie wiem. bo dalsza część postu już tak brzmi.

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein u mnie gofry, pół paczki chrupków orzechowychj, dwa tortijasy (kurczak + mozarella light). właśnie otworzyłem drugie piwo, później pewnie wezmę trzecie i wcisnę jakieś byle co typu mleko + białko + 50 g jagłów ekspandowanych. w kaloriach się zmieszczę. u mnie 5 km, 10k kroków i fbw.

od lat mam totalnie wyjebane w dietę. patrzę tylko na kcal i białko, reszta może być dowolnym śmietnikiem. ciężkie treningi, pilnowanie snu, dużo aktywności i wprawiam w kompleksy moich okołoczterdziestoparoletnich rówieśników biadolących o tym, jak to bolą ich plecy, kolana, a tak w ogóle to po trzydziestce zwalnia metabolizm i już nic się nie da zrobić. zdrowie mam dobre, wyniki są ok.

Lider2piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta

To samo, dzisiaj się średnio żywiłem:

Śniadanie: chałka, dżem, parówki, płatki Lion poduszki, mleko, sos cebulowy. xD

Na obiad frytki i nuggetsy z ketchupem light i majonezem light (odrobina).

Potem byłem w kinie z młodym to 200g popcorn (nadal mi słono).

Zjadłem za niego prawie całe mcflurry bo nie chciał jednak i na kolację dopiero swój ulubiony Twaróg hajnowski z awokado rzodkiewką, toną szczypiorku i trochę sosu sweet chilli. No i 300g ogórków konserwowych.

Dzisiaj dzień "brudny" ale nadal w 250 kcal deficytu. (Było biegane prawie 19 km)

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein u mnie gofry, pół paczki chrupków orzechowychj, dwa tortijasy (kurczak + mozarella light). właśnie otworzyłem drugie piwo, później pewnie wezmę trzecie i wcisnę jakieś byle co typu mleko + białko + 50 g jagłów ekspandowanych. w kaloriach się zmieszczę. u mnie 5 km, 10k kroków i fbw.

od lat mam totalnie wyjebane w dietę. patrzę tylko na kcal i białko, reszta może być dowolnym śmietnikiem. ciężkie treningi, pilnowanie snu, dużo aktywności i wprawiam w kompleksy moich okołoczterdziestoparoletnich rówieśników biadolących o tym, jak to bolą ich plecy, kolana, a tak w ogóle to po trzydziestce zwalnia metabolizm i już nic się nie da zrobić. zdrowie mam dobre, wyniki są ok.

Gruba ryba1piorunów

@GazelkaFarelka chujową strategią jest liczenie, że uda nam się oszukać normalne efekty bycia na długim deficycie kalorycznym.

poza tym ja nie sprzedaje tego jako ultimate rozwiązanie. bardzo jasno napisałem, że zabawa z czystym jedzeniem jest łatwiejsza, ale ludzie generalnie mają problem z poczuciem głodu i jak tylko zaczyna im burczeć w brzuchu to im odpierdala i nagle jest olaboga, muszę coś zjeść, bo najpewniej niedługo umrę.

Gruba ryba2piorunów

@GazelkaFarelka po prostu wtedy trzeba nauczyć się żyć z głodem. w pewnym etapie redukcji to i tak jest niezbędne, bo po prostu człowiek ciągle jest głodny. czasem psychicznie, czasem fizycznie, ale siada na łeb. zajebiście byłoby móc redukować i nie być głodnym, ale gdy schodzisz w okolice 2k kcal przy jednoczesnych treningach siłowych i kardio to już nie jest łatwo. dlatego sam wolę przeciągnąć redukcję na wyższych kcal.

to życie z konsekwencjami swoich wyborów. jeśli masz na przeżycie 2400 kcal dziennie i połowę budżetu wyjebiesz na śniadanie, a potem jeszcze ojebiesz batonika i butelkę coli to miej żal do siebie że po małym obiedzie wystrzelasz się z kalorii i na kolację już braknie. metoda jest skuteczna, ale trzeba się do niej stosować. nie ma magicznych rozwiazań.

dlatego jazda na czystym żarciu jest łatwiejsza (pod kątem sytości). ale to nie oznacza, że nie można jeść chrupków i pić piwa. wystarczy nauczyć się tego, że uczucie głodu zazwyczaj można przetrzymać. a większość ludzi nie ma popierdolonych zaburzeń łaknienia, które faktycznie byłyby nie do zniesienia.

Gruba ryba2piorunów

@AdelbertVonBimberstein tyle w temacie. większość ludzi jest na tyle zdrowa, że trzymając deficyt będzie tracić na wadze. ja np. lubię piwsko i słodycze, więc wliczam je sobie w bilans i lelo, przez większość roku w okolicach 15% bf a na docinie w okolice 11-12%.

wynikami świniobicia jestem raczej zmieszany. ogólnie zawsze się cieszę jak ktoś próbuje coś zrobić ze swoim ciałem. ale ja zrobiłem 3 wynik w generalce będąc (w mojej głowie) na lekkim redu, a ludzie z bmi +30 mieli gorsze rezultaty ode mnie nie tylko procentowo, ale też nominalnie.