Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

CiuplowskiAutorytet

Dołączył/a:

  • 155 wpisów
  • 1805 komentarzy
  • 0 obserwujących
Hulajnogi Elektryczne#hulajnoga #hulajnogielektryczne #chwalesie #suseuspamuje A oto przed państwem Joyor T10 z baterią 18 ah, dwoma
Autorytet12piorunów

Niestety, hulajnogi elektryczne mają dwie krytyczne wady:

1. brak stabilności przy relatywnie niewielkich prędkościach np. po wjeździe w dziurę, najechaniu na nierówność wzdłużną/poprzeczną

2. brak stabilności przy hamowaniu / brak możliwości gwałtownego hamowania.

Powątpiewam, że offroad czymś takim ma sens przez wzgląd na malutką średnicę kół.


Z ciekawości zapytam: nie lepiej kupić rower elektryczny, który jest zdecydowanie bardziej stabilny, bezpieczny i uniwersalny?

ZwierzętaMoja lista stworzeń, których wolałbym nigdy nie zobaczyć, właśnie zyskała nowego
Autorytet8piorunów

@WatluszPierwszy

Robak młotowaty (znany naukowo jako **Bipalium**) to rodzaj drapieżnego płazińca lądowego, który łatwo rozpoznać po charakterystycznej, płaskiej głowie przypominającej kształtem młot lub łopatę.
https://en.wikipedia.org/wiki/Bipalium

Autentycznie, aż mnie skręca, gdy oglądam zdjęcia i filmy z tym cholerstwem.

BipaliumBipalium is a genus of large predatory land planarians. They are often loosely called "hammerhead worms" or "broadhead planarians" because of the distinctive shape of their head region. Land planarians are unique in that they possess a "creeping sole", a highly ciliated region on the ventral epidermis that helps them to creep over the substrate. Native to Asia, several species are invasive to the United States, Canada, and Europe. Some studies have begun the investigation of the evolutionary ecology of these planarians. Etymology The name Bipalium comes from Latin bi-, "two" + pala, "shovel" or "spade", because species in this genus resemble a pickaxe. Description The genus Bipalium was initially defined by Stimpson to include land planarians with the head broadened, forming...Wikipedia
HydeparkFilmik o uszkodzonym rosyjskim statku to fałszywka. Uderzenie jest prawdziwe, ale to konkretne wideo jest fałszywe.
Autorytet0piorunów

Z żalem przyznam, że sam się naciąłem ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Autorytet1piorunów

@alaMAkota Teraz gdy już wiem, że to produkcja AI, to widzę, zwłaszcza po poruszającym się tle i zmianie kąta, pomimo że zarówno kamera, jak i okręt stoją nieruchomo. "Nagrywający" znajduje się na nabrzeżu, początkowo myślałem, że to może jakaś barka, albo inna jednostka podchodząca do pirsu, no ale nie ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
Na budowie okrętów się nie znam, nie wiem, jak ew. wyglądają tego typu jednostki po np. detonacji części amunicji w magazynie. Przyznam szczerze, że też nie porównywałem wyglądu jednostek, a tym bardziej zdjęć z lokalizacji.
No nic, teraz człowiek będzie uważniejszy ( ಠ ͜ʖಠ)

GURU2piorunów

@Ciuplowski bo w sumie skąd można zwykłemu laikowi rozpoznać fake ?

Rozróżniasz rodzaj fregaty (bo ten na filmie to nie Essen) albo ustalasz lokalizację na podstawie tła ?
Ja tez nie.

Autorytet1piorunów

@alaMAkota Teraz gdy już wiem, że to produkcja AI, to widzę, zwłaszcza po poruszającym się tle i zmianie kąta, pomimo że zarówno kamera, jak i okręt stoją nieruchomo. "Nagrywający" znajduje się na nabrzeżu, początkowo myślałem, że to może jakaś barka, albo inna jednostka podchodząca do pirsu, no ale nie ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
Na budowie okrętów się nie znam, nie wiem, jak ew. wyglądają tego typu jednostki po np. detonacji części amunicji w magazynie. Przyznam szczerze, że też nie porównywałem wyglądu jednostek, a tym bardziej zdjęć z lokalizacji.
No nic, teraz człowiek będzie uważniejszy ( ಠ ͜ʖಠ)

Wojna wna Ukrainie:fire: #ukraina #wojna #rosja #krajkrasnodarski
HydeparkTemat trochę z kategorii #gownoburza Słuchając akompaniamentu jak codziennie w postaci darcia ryja za ścianą kundla
Autorytet4piorunów

Dobrze, że lato się kończy, bo niektórym już ostatecznie zlasowało resztki mózgu.

Płaczecie, jakby wam żona z dziećmi uciekła do kundla i zostawiła was z własną nieudolnością XD
Kolejna porcja papki z wykopu, wyolbrzymianie problemu, który jest tak marginalny, że nikt poważny w przestrzeni publicznej nawet się o niego nie zająknie. Ale nieee... kolejny wróg! Kolejna przyczyna wszystkich porażek, kolejny pretekst, żeby sobie w internecie powypisywać. A jak jeszcze przy okazji komuś to daje szczęście… KTO TO WIDZIOŁ, KURŁA!


Mieszkam w Warszawie. Mam rodzinę i znajomych w wysokościowcach, w blokach po przeszło 10 pięter. Tematy, które realnie wychodzą na grupkach budynków i osiedli: palenie na balkonie, awantury, remonty, głośna muzyka, parkowanie, niesegregowanie śmieci, niebezpieczna jazda kierowców samochodów, hulajnóg, rowerzystów.
Pies? Cisza.
Ze sprzątaniem po psach jest o niebo lepiej niż dekadę temu. Idźcie na Pole Mokotowskie, do parku Wielkopolskiego, na skwer Sue Ryder, do parku Szczęśliwickiego czy Curie-Skłodowskiej. Ludzie rozkładają kocyki, dzieci biegają, nikt nie chodzi oblepiony gównem. Ale wy i tak będziecie krzyczeć, że "wszędzie pełno kupy", bo wasz mózg już dawno wybrał narrację zamiast rzeczywistości.
Najwięcej do powiedzenia mają zawsze sfrustrowane życiowe niedojdy, którym przeszkadza nie ujadanie i nie nieposprzątane gówno, tylko fakt, że ktoś poukładał sobie życie inaczej niż one i jeszcze ma z tego radość.

I od razu lecą propozycje: trucizna, "kolega kolegi mówił, że psy kochają kiełbasę z ksylitolem", fajerwerki...

Przypominam na marginesie: nawoływanie do trucia zwierząt, to przestępstwo i biorąc pod uwagę ustawę o ochronie zwierząt i to, że poszukiwani są truciciele zwierząt którzy m.in. potruli zwierzęta w parkach na warszawskiej ochocie, to myślę, że jest spora szasna na awizo. Nie wystarczy napisać "kolega kolegi"... niektóre rzeczy kończą się (a właściwie zaczynają) listem poleconym, ale to już konsekwencja bycia przygłupim.

Jeden chce truć, drugi straszyć całą faunę w okolicy, bo zamiast załatwić sprawę cywilizowanie (administracja, wspólnota, mediacja, w ostateczności sąd), to woli uga-buga na forach internetowych, bo cywilizowane rozwiązanie wymagałoby kręgosłupa i minimum ogłady.
I to wy mówicie, że social media robią papkę z mózgu innym? XDDD Z perspektywy kogoś, kto czyta obie skrajności, powiem wam szczerze, że u was pod sufitem jest większy bałagan niż u tych, których atakujecie.

Na wykopie odnajdziecie upragniony poklask. Tam już dawno odjechał peron i odleciały tory.

Autorytet3piorunów

@30ohm, klepiesz bezmyślnie w klawiaturę, jak małpa w bębenek.

zrobię z dedykacją dla Ciebie specjalną galerię aby inni też obejrzeli jak psiarze po sobie sprzątają

Ludzie wychodzą i funkcjonują również na zewnątrz, każdy widzi, co wokoło niego się dzieje, ale widzę masz już misję godną swoich wpisów.

a nawet na wykop nie wchodze bo nie mam po co.

Tylko zasysasz szambo stamtąd i przelewasz tutaj. Słowo w słowo, kropka w kropkę.

Walka z psiarzami to walka z małpą z gównem w ręku, przy braku argumentów zaczną nim rzucać.

Przeczytaj własne wpisy, może dostrzeżesz, ze precyzyjnie opisałeś swoje zachowanie.
Gdybyś jeszcze był łaskaw wytłumaczyć terminologię, którą się posługujesz, właściwie nie wiem, kto to "psiarz".

GURU1piorunów

@Ciuplowski zrobię z dedykacją dla Ciebie specjalną galerię aby inni też obejrzeli jak psiarze po sobie sprzątają. Ja nawet na wykop nie wchodze bo nie mam po co. Walka z psiarzami to walka z małpą z gównem w ręku, przy braku argumentów zaczną nim rzucać.

Autorytet3piorunów

@30ohm, klepiesz bezmyślnie w klawiaturę, jak małpa w bębenek.

zrobię z dedykacją dla Ciebie specjalną galerię aby inni też obejrzeli jak psiarze po sobie sprzątają

Ludzie wychodzą i funkcjonują również na zewnątrz, każdy widzi, co wokoło niego się dzieje, ale widzę masz już misję godną swoich wpisów.

a nawet na wykop nie wchodze bo nie mam po co.

Tylko zasysasz szambo stamtąd i przelewasz tutaj. Słowo w słowo, kropka w kropkę.

Walka z psiarzami to walka z małpą z gównem w ręku, przy braku argumentów zaczną nim rzucać.

Przeczytaj własne wpisy, może dostrzeżesz, ze precyzyjnie opisałeś swoje zachowanie.
Gdybyś jeszcze był łaskaw wytłumaczyć terminologię, którą się posługujesz, właściwie nie wiem, kto to "psiarz".

Hydepark Niecałą dobę po tym, gdy na przejeździe kolejowym w Gdańsku pociąg zderzył się z ciężarówką, w tym samym
Autorytet6piorunów
„Podobno jesteście wyjątkowi”

Nie, posiadacze prawa jazdy nie są żadną elitą ani nowym gatunkiem człowieka. PJ potwierdza, że ktoś zdał egzamin z określonych umiejętności i znajomości przepisów. Nie jest certyfikatem nieomylności ani gwarancją, że w każdej sytuacji człowiek zachowa się idealnie.

Owszem, na kursie uczy się zasad przejeżdżania przez przejazdy kolejowe i tego, co zrobić w razie awarii tudziż zatrzymania pojazdu na torach, jednakże znajomość procedury nie gwarantuje, że człowiek prawidłowo zareaguje w każdej sytuacji. I to tyczy się każdego człowieka, niezależnie czy aktualnie prowadzi samochód, czy obsługuje tokarkę, w którą właśnie wkręcił się Saszka.
Takie sytuacje to jakiś margines. jeden na ile set tysięcy kierowców odwinie coś takiego?
Co właściwie miałyby wykazać testy psychologiczne i w jaki sposób miałyby przewidzieć, że ktoś w konkretnej, ekstremalnie stresującej sytuacji zachowa się właśnie tak?

Możesz być osobą ponadprzeciętnie inteligentną, rozsądną, opanowaną i odpowiedzialną, a mimo to w sytuacji nagłego uderzenia stresu zareagować kompletnie irracjonalnie. Silny stres potrafi mocno ograniczyć zdolność logicznego myślenia i sprawić, że człowiek nie dostrzeże rozwiązania, które z perspektywy oglądającego taki filmik wydaje się przecież oczywiste.

To, że ktoś popełnił głupi błąd, nie oznacza automatycznie, że wcześniej można było go przewidzieć testem psychologicznym. Ludzie po prostu zawodzą, źle oceniają sytuację i podejmują irracjonalne decyzje, również ludzie inteligentni i doświadczeni.
Ba, nawet żołnierze, którzy są trenowani, pracują ze specjalistami, psychologami, są świadomi tego, jak wygląda bole bitwy, też potrafią zawieźć.

Być może nie każdy powinien prowadzić pojazd spalinowy.

ale elektryczny jest już git?