Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

CocoaTrainDebiutant

Dołączył/a:

  • 2 wpisów
  • 8 komentarzy
  • 0 obserwujących

Debiutant

w Dyskusje

1piorunów

Obecnie mam  S20 FE i w związku z końcem aktualizacji  zastanawiam się nad nowym telefonem.   bardzo mi sie podobają i chciałbym jednego mieć. Proszę o pomoc w wyborze

Zastanawiam się między Pixelem 7 i 8. Wiem, że 8 dopiero wyjdzie, ale zawęziłem swoje rozważania do dwóch aspektów - ceny i długości aktualizacji. Pixel 8 jest bardzo drogi, ale jednak ma aż 7 lat aktualizacji. Pixel 7 jest o wiele tańszy, ale ma jeszcze tylko 2 lata.
Patrząc na te aspekty, który z nich byście wybrali i dlaczego? Dziękuję za pomoc!

 

Osobistość1piorunów

@CocoaTrain Pixel 8 jest minimalnie mniejszy co jest dla mnie plusem, podobają mi się zaokrąglone rogi, ma lekko większą baterię. Jak pojawi się na promo ósemka i będzie miała pochlebne opnie, to biorę, a siódemka pójdzie w ręce dziewczyny.

Debiutant

w Dyskusje

9piorunów

Rzecz tyczy się  , konkretnie pracy zdalnej. Mam tryb hybrydowy bez żadnych narzutów, więc mogę pracować z biura lub domu wedle uznania. Biuro mam ok 20 minut jazdy rowerem od domu. Zespół jest spoko.

Chodzi o to, że nie wiem co jest ze mną nie tak. Pracując zdalnie myślę o tym, że brakuje mi ludzi, chciałbym być wśród nich, rozwijać relacje itp. Że zwyczajnie "przykrzy" mi się za ludźmi. Jednak za każdym razem, gdy ode do biura od dłuższego czasu jest tak, że myślę sobie, że w zasadzie to jednak wolałbym być w domu. Kontakty z ludźmi w pracy jakoś nie dają mi satysfakcji. Idę tam głodny kontaktu z nimi i gdy już go mam to niby jest fajnie, żartuję, śmieję się itp., ale jednak to nie jest to i mam jakieś poczucie zmarnowanej szansy czy zwyczajnie braku właśnie satysfakcji

Kosmonauta13piorunów

Sorry bro ale w pracy ma się znajomych, nie kolegów, naprawdę tylko kilka % może przetrwać po zmienieniu pracy.

Debiutant2piorunów

@Kondziu5 jasne, mam pełną świadomość, że w obecnej pracy 100% tych relacji się zakończy w przypadku, gdy zmieniłbym pracę. Bardziej chodzi mi o ogólnie to, że będąc w biurze sam chcę jedynie pogadać o głupotach, trochę się "nasycić" tymi interakcjami z ludźmi. Jednak od jakiegoś czasu przestaję coraz bardziej czuć z tego satysfakcję. Niby nic się nie zmienia, a jednak czuję, że się zmienia; że te rozmowy, choć pozornie takie same, przestają mi już dawać to, czego w nich szukam. Przez to czuję się trochę.. smutny? Jak bym coś tracił lub coś było mi odbierane

Osobistość3piorunów

@Kondziu5 nawet jeśli instytucja jest ta sama a ty idziesz do roboty dwa piętra niżej

Specjalista0piorunów

@CocoaTrain @mk-2 w przypadku OPa, wolelibyście zdalnie, czy jednak na miejscu?

Osobistość1piorunów

@sayda zawsze zdalnie

Specjalista0piorunów

@mk-2 czy mieszkasz w mieście wojewódzkim, że biuro miałbyś w tym samym mieście?

Osobistość1piorunów

@sayda do miasta akurat wojewódzkiego w sensie do pracy mam pół godziny autem, ale no jak można nie jeździć i używać VPN to tylko profity. Sporo jest profesji gdzie można robić zdalnie, nie zawsze lokalizacja ogranicza

Gruba ryba5piorunów

"przyjrzy mi się za ludźmi" Skąd jesteś? Z Podlasia? xD

Debiutant4piorunów

@jimmy_gonzale miało być "przykrzy", podała się dla mnie literówka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba4piorunów

@CocoaTrain ale wciąż! Co to znaczy "przykrzy mi się za ludźmi"? 😀

Gruba ryba2piorunów

@CocoaTrain tzn sprawdziłem już sobie ale jest to no.. ciekawostka. Powiedziałbym raczej "przykrzy mi się bez ludzi, bez ciebie itd." Ale przykrzy mi się "za tobą " to jakieś inne uniwersum ;) mazowsze here.

Debiutant3piorunów

@jimmy_gonzale jestem z wielkopolski, ale wydaje mi się, że to określenie znam od swojej babci, która jest właśnie z mazowsza :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (20)