Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

CocoaTrainDebiutant

Dołączył/a:

  • 2 wpisów
  • 8 komentarzy
  • 0 obserwujących

Debiutant

w Dyskusje

9piorunów

Rzecz tyczy się  , konkretnie pracy zdalnej. Mam tryb hybrydowy bez żadnych narzutów, więc mogę pracować z biura lub domu wedle uznania. Biuro mam ok 20 minut jazdy rowerem od domu. Zespół jest spoko.

Chodzi o to, że nie wiem co jest ze mną nie tak. Pracując zdalnie myślę o tym, że brakuje mi ludzi, chciałbym być wśród nich, rozwijać relacje itp. Że zwyczajnie "przykrzy" mi się za ludźmi. Jednak za każdym razem, gdy ode do biura od dłuższego czasu jest tak, że myślę sobie, że w zasadzie to jednak wolałbym być w domu. Kontakty z ludźmi w pracy jakoś nie dają mi satysfakcji. Idę tam głodny kontaktu z nimi i gdy już go mam to niby jest fajnie, żartuję, śmieję się itp., ale jednak to nie jest to i mam jakieś poczucie zmarnowanej szansy czy zwyczajnie braku właśnie satysfakcji

Kosmonauta13piorunów

Sorry bro ale w pracy ma się znajomych, nie kolegów, naprawdę tylko kilka % może przetrwać po zmienieniu pracy.

Debiutant2piorunów

@Kondziu5 jasne, mam pełną świadomość, że w obecnej pracy 100% tych relacji się zakończy w przypadku, gdy zmieniłbym pracę. Bardziej chodzi mi o ogólnie to, że będąc w biurze sam chcę jedynie pogadać o głupotach, trochę się "nasycić" tymi interakcjami z ludźmi. Jednak od jakiegoś czasu przestaję coraz bardziej czuć z tego satysfakcję. Niby nic się nie zmienia, a jednak czuję, że się zmienia; że te rozmowy, choć pozornie takie same, przestają mi już dawać to, czego w nich szukam. Przez to czuję się trochę.. smutny? Jak bym coś tracił lub coś było mi odbierane

Osobistość3piorunów

@Kondziu5 nawet jeśli instytucja jest ta sama a ty idziesz do roboty dwa piętra niżej

Specjalista0piorunów

@CocoaTrain @mk-2 w przypadku OPa, wolelibyście zdalnie, czy jednak na miejscu?

Osobistość1piorunów

@sayda zawsze zdalnie

Specjalista0piorunów

@mk-2 czy mieszkasz w mieście wojewódzkim, że biuro miałbyś w tym samym mieście?

Osobistość1piorunów

@sayda do miasta akurat wojewódzkiego w sensie do pracy mam pół godziny autem, ale no jak można nie jeździć i używać VPN to tylko profity. Sporo jest profesji gdzie można robić zdalnie, nie zawsze lokalizacja ogranicza

Gruba ryba5piorunów

"przyjrzy mi się za ludźmi" Skąd jesteś? Z Podlasia? xD

Debiutant4piorunów

@jimmy_gonzale miało być "przykrzy", podała się dla mnie literówka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba4piorunów

@CocoaTrain ale wciąż! Co to znaczy "przykrzy mi się za ludźmi"? 😀

Gruba ryba2piorunów

@CocoaTrain tzn sprawdziłem już sobie ale jest to no.. ciekawostka. Powiedziałbym raczej "przykrzy mi się bez ludzi, bez ciebie itd." Ale przykrzy mi się "za tobą " to jakieś inne uniwersum ;) mazowsze here.

Debiutant3piorunów

@jimmy_gonzale jestem z wielkopolski, ale wydaje mi się, że to określenie znam od swojej babci, która jest właśnie z mazowsza :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w LEGO

193piorunów

Z okazji zostania Osobistością (XD) może małe  z pracownikiem ?

Słowem wstępu:

Po obronie inżynierki z Informatyki, wyjechałem do Danii zrobić magisterkę na kierunku Business Development. Wcześniej studiowałem też budownictwo i chciałem trochę odpocząć od inżynieryjnych tematów. Z perspektywy czasu uważam, że ten wybór kierunku był błędem. Niczego się nie nauczyłem i okazało się że zdecydowanie wolę pracę jako programista. Jedyne co wyniosłem ze studiów w Danii to spoko siatka kontaktów i wpis do CV z dość uznawanego międzynarodowo uniwersytetu.

Na uczelni miałem tylko dwa dni zajęć w tygodniu. Program studiów zakładał, żeby resztę czasu poświęcić na profesjonalny rozwój. W trakcie szukania studenckiej pracy dowiedziałem się, że LEGO zatrudnia sporo studentów z moim profilem. Zaaplikowałem na kilkanaście różnych stanowisk, co zaowocowało dwoma rozmowami kwalifikacyjnymi.

Po obu mnie odrzucili. xD

Niemniej na drugiej z nich powiedzieli mi, że bardzo im się podobam, ale mam zbyt techniczny skill stack. Polecili mnie innemu zespołowi, w którym byli sami programiści. W ten sposób trafiłem do zespołu obsługującego jedną ze stron internetowych LEGO.

Po około roku spytałem mojemu managera, jakie mam perspektywy po studiach. Powiedział mi, że są ze mnie bardzo zadowoleni, więc jak chciałbym zostać na stałe to poszuka dla mnie stanowiska.

I dalej się potoczyło:

* W styczniu zapoznanie z potencjalnym nowym zespołem.
* W lutym przejście oficjalnej rekrutacji.
* W marcu podpisanie kontraktu.
* Początek pracy na pełen etat? W lipcu. Bo kazali mi najpierw skończyć pisać magisterkę.

No ale teraz już to mam. Jestem Młodszym Inżynierem IT w The LEGO Group.

Mimo prawie dwóch lat stażu, nadal brzmi to dla mnie nieco abstrakcyjnie jak sobie o tym pomyślę.

Biorąc pod uwagę, że to między innymi zabawa LEGO zaszczepiło we mnie chęć pójścia na budownictwo, od którego potem się odbiłem w kierunku informatyki, to całkiem zabawne jak moja historia zatoczyła koło.

No dobra, pytajcie o co tam chcecie.

Na zdjęciu główne wejście do budynku, w którym pracuję.

      

Gruba ryba0piorunów

@lukmar studia i praca po angielsku, czy nauczyłeś się języka wcześniej?
Jak podchodzą Duńczycy do imigrantów nie znających ich rodzimego języka?

Gruba ryba2piorunów

@FoxtrotLima Wszystko po angielsku. Na miejscu można się uczyć języka w państwowych szkołach. Nauka jest darmowa, ale trzeba wpłacić 2000 koron kaucji (1200 zł), którą się traci jeżeli przerwiesz naukę bez zaliczenia bieżących egzaminów, które są co kilka miesięcy.

Znam imigrantów, którzy ułożyli sobie życie w Danii bez znajomości języka. Większość spraw da się załatwić po angielsku, a innych imigrantów jest dostatecznie dużo żeby mieć z kim spędzać wolny czas. W mojej korporacyjnej bańce, nikt mi nigdy nie robił problemów, że nie mówię po Duńsku.

Niemniej, jeżeli faktycznie chce się zasymilować, dołączyć do jakiegoś klubu sportowego, zaprzyjaźnić z lokalsami, to uważam że na dłuższą metę język jest potrzebny

Specjalista0piorunów

@lukmar Byłem pół roku temu pod tym budynkiem i na koniec zmiany wychodzili z niego sami hindusi. Jaki procent pracowników stanowią biali?

Gruba ryba3piorunów

@Edd_China O kolorach skóry nic Ci nie powiem, bo to nie trzecia rzesza żebyśmy prowadzili takie statystyki. Wiem za to że około 3/4 pracowników zatrudnionych w Danii to Duńczycy. Top 5 narodowości to Duńczycy, Brytyjczycy, Amerykanie, Niemcy i Polacy.

Pokaż więcej komentarzy (60)