@100mph Wiesz, skłoniłeś mnie do długiej refleksji, ostatnie kilka godzin spędziłem rozmyślając o medytując nad tym co robię, czemu w ogóle zaglądam na hejto. Zrezygnowałem z wykopu już dawno i wmawiałem sobie, że tu jest co innego.
Fakt jest taki, że stabilni ludzie tu nie zaglądają, pracuje nad sobą i ta dyskusja sprawiła, że zrozumiałem pewne rzeczy.
Dziękuje, serio, właśnie zmieniłeś moje życie.
Usuwam konto i żeby mnie nie korciło blokuje sobie hejto, negatywne informacje wyniszczają nas - chwalenie się, dowartościowywanie, szukanie atencji, zalew negatywnych informscji jest chorobą dzisiejszych czasów i dzięki Tobie odrzucam to, jeszcze raz dzięki!
@100mph Nie odpowiedziałeś na żałosne pytanie - czemu to ja mam ból dupy, skoro to Ty pierwszy odpisałeś OPowi, skoro Cie to nie rusza to mogłeś olać? A jednak włączyłeś się do dyskusji zarzucając mi, że to ja mam z tym problem.
Co do Bartka, czyli praca fizyczna jest spoko o ile ma się skończone studia, skąd wiesz, że ja ich nie ukończyłem? Swoją drogą ja też nie pracuje już fizycznie, natomiast kompletnie mi to nie przeszkadza, mogę umyć nawet kibel, nie spada mi korona z głowy.
Możesz przeczytać mój post sprzed paru miesięcy, byłem na dnie i opisuje w nim na jaki pomysł wpadłem i dodam, że wypalił i swoją wypłatą możesz przetrzeć łzy, bo pykło i rozbiłem bank, natomiast nie czuje sie lepszy od nikogo, po prostu trafiło sie, ale kto wie, może już jutro wszystko stracę?
Nie miałem potrzeby sie chwalić, ale specjalnie dla Ciebie wkrótce to zrobie, może w sumie kogoś zainspiruje, że da się.
A to, że masz czas na napierdalanie postów celem zdobycia znaczka obok niku to się domyślam, stwierdzam jedynie fakt, że skro przeznaczasz ten czas na tak nieznaczącą dla zdrowego człowieka czynność oznacza braki, uczyłem się o tym na studiach :smiley:
@100mph Albo jeszcze coś dodam o Tobie, jesteś takim człowiekiem sukcesu, że musisz napierdalać post za postem na niszowym portalu, żeby zdobyć nic nie wartą rangę. Znaczy nic nie wartą dla mnie, ale widocznie dla Ciebie i Twojego ego bardzo potrzebną skoro poświęcasz temu... 3-4h dziennie?
Nie ukryjesz tego, Twój ból dupy o śmieszny obrazek pokazuje, że coś tam nie gra, że coś Cie zżera od środka, możesz zakładać maskę, oszukać innych szukających tu poklasku, ale patrząc w lustro wiesz co widzisz.
Mic drop
@100mph Zadaje ci pytanie, nie odpowiadaz na nie po czym mówisz, że nie możesz ze mną dyskutować, bo nie czytam tego co piszesz, wtf gościu.
Hipokryzja to ważne słowo, którego znaczenia warto się nauczyć.
Drugim, którym ciągle operujesz jest BRUTTO.
Na tym kończę tę gawędę, bo nie ma ona sensu, jestem zwykłym robolem, więc nie możesz się zniżać do mojego poziomu.
No może jedynie jak będziesz płakał czemu aż tyle za m2, wtedy kończy sie Twoje bogactwo.
Jeszcze tutejszemu Bartkowi powypominaj jakim to jest robolem z zajechanym kręgosłupem.
Jebać tych to czują sie od innych lepsi, małe fiuty odbijają sie w lakierkach, wszystkich tych co na pokaz lubią błyszczeć.
@100mph Z tego co się orientuje to Ty odpowiedziałeś na śmieszny obrazek OPa broniąc korpo i tak też myślałem, że zaczniesz od 'oho zabolało'. Nie sądzisz, że to hipokryzja?
A, zapomniałem robisz w korpo, nie znasz znaczenia tego słowa.
Kładzenie gipsu na ściany to nie fizyka kwantowa, a serio na akord (którego jest pełno) trzaskasz 1k dziennie...
No tak, benefity, multisporty to wspaniałe profity xDDD Czasem pytam roboli na budowie czemu nie pójdą na podwykonawstwo za 3 krotność zarobków
- Ee no tu mam dobrze, szef mi buty kupi i nową miarkę dostałem.
Pomijając, że nawet w korpo jak kto może przechodzi na b2b, powodzenia w otrzymywaniu swojej emerytury za 20 lat przy kryzysie demograficznym.
Przyznam Ci jednak racje, faktycznie złapałeś Boga za nogi dostając prace biurową, bo niczego innego nie byłbyś w stanie się nauczyć. Ja osobiście byłem i w korpo i zwykłym biurze i tak jak wielu innych zrezygnowałem na rzecz wolności, pracy kiedy mi sie żywnie podoba i odkładaniu na emeryture samemu.
@100mph Jeszcze zapomniałem dodać, ja mam skolioze od kompa, praca biurowa niszczy zdrowie co potwierdzają badania, stres związany z nią też wykańcza, ale spoko żyj dalej w swojej bańce, jeśli pozwala ci to spać lepiej :smiley:
@100mph A ile zarabia? Mi sie wyświetla 12-20 brutto, jak rozumiem po studiach nie stajesz się managerem średniego szczebla, musisz najpierw przez wiele lat lizać odbyty za połowe tej kwoty.
Próbujesz sobie podbudować ego patrząc na meneli, którzy w gruncie rzeczy nie są budowlańcami, a pomocnikami, to dwie różne rzeczy.
Fachowcem w wielu zawodach stajesz sie po kilku miesiącach (ofc jeśli nie jesteś debilem, ale temat jest o ludziach w teorii inteligentnych). Fachowiec zarabia około 10k w miesiąc na ręke i serio nie musi 'tyrać'.
Na dodatek rozwój w takich zawodach jest bardzo łatwy, w każdej chwili możesz iść na swoje i zwiększając skillsy zwiększać zarobki, dobry glazurnik z renomą i pomocnikiem wyciągnie ze 30k na luzie.
Jedyny minus to, że często klientami są korposzczury próbujące srać wyżej niż ich odbyty, dlatego ja z budowlanki przeszedlem na produkcje materiałów, natomiast było to możliwe dzięki wiedzy jaką mam. Powiedz mi, do czego poza korpo możesz wykorzystać swoje doświadczenie?
W jaki sposób zabezpieczasz się przed redukcją etatów postępującą wraz z rozwojem ai?