Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

DetharonKompan

Dołączył/a:

  • 6 wpisów
  • 13 komentarzy
  • 1 obserwujących
Rozwójz okazji trzech pierwszych lekcji w szkole językowej małe podsumowanie - 3 lekcje vs pół roku
Kompan1piorunów

> A co jeśli ja się w szkole tez uczę po angielsku?

@nvrmnd według mnie nic, też pracuję po angielsku, uczę się w nim innych języków ze względu na dostępność materiałów, używam go zdecydowanie więcej niż polskiego, nic mi się nie miesza 😛 Chodzi tylko o to, że jeżeli tłumaczysz dużo z angielskiego na holenderski, to będziesz dobra w takim tłumaczeniu. Ale nie w płynnym mówieniu w tym języku. W każdym razie tak u mnie było i ciągnęło się to za mną długie miesiące.

Potem długo słuchałem hiszpańskich podcastów i znów, moje umiejętności rozumienia ze słuchu były świetne, bo rozumiałem wszystko na każdy temat, ale mówiłem jak upośledzony. Czyli uczyłem się słuchać i rozumieć, byłem w tym dobry, ale nie przełożyło się to na umiejętność pisania lub mówienia.

Rosyjskiego się uczyłem naprzemiennie po angielsku i polsku, w zależności jakie miałem materiały, ale jak tylko byłem w stanie, to zacząłem naukę przez immersję, pisanie i rozmowy z ludźmi. Słuchałem też sobie audiobooków, czytałem książki. Czyli robiłem wszystko, co ludzie mówiący na co dzień w tym języku. Efekt: po roku czasu nieregularnej nauki mówiłem bez myślenia czy coś brzmi dobrze, rozmówcy byli autentycznie zaciekawieni skąd się urwałem że tak dobrze znam ich język. Ale ze względu na zbliżoną gramatykę on jest dość prosty dla nas, to muszę przyznać.

Kompan1piorunów

@nvrmnd na początek tak, ale jeżeli będziesz go długo używać, to sobie zrobisz krzywdę. Nawet myślę, że to byłby dobry temat na osobny wpis, ale w skrócie: uczyłem się wiele lat temu na Duolingo hiszpańskiego, poza tym dużo immersji i lekcje gramatyki z innych źródeł.

Przez wymóg tłumaczenia wszystkiego w Duolingo nigdy nie mówiłem bezpośrednio w hiszpańskim, tylko sobie musiałem w głowie tłumaczyć z angielskiego. Analogicznie, są ludzie którzy nie mówią bezpośrednio po angielsku, tylko najpierw układają w głowie zdanie po polsku, potem je tłumaczą, i na koniec mówią to przetłumaczone zdanie. Widziałem kiedyś też o tym artykuł, gdzie ktoś ten mechanizm opisywał dokładnie. Bardzo mocno to blokuje osiągnięcie płynności w danym języku.

Znam kilka języków obcych i jedynie z tym nieszczęsnym hiszpańskim tak miałem.

Kompan1piorunów

@nvrmnd Duolingo to strata czasu i jednocześnie idealny sposób na wyrobienie sobie "syndromu tłumacza" w głowie. Nie polecam ( ͡° ʖ̯ ͡°)

HydeparkZ takich małych sukcesów życiowych, to przez kilka lat byłem moderatorem w jednej grze online z dość sporą
Kompan3piorunów

> Tak, ale nie da się mieć każdego scenariusza w regulaminie. Są rzeczy/tematy sporne, w innym wypadku moderatorzy, sędziowie etc. nie byliby potrzebnk, bo można byłoby to zautomatyzować

@ObiWanKanblowme nie da się mieć, zgoda, ale spójrz na to z tej strony: wyrok wydawany przez sędziego zawsze ma jakąś podstawę prawną.

Mój punkt widzenia jest taki, że dobrze działająca moderacja też powinna mieć pewne wytyczne którymi się kieruje.

Obecny regulamin jest raczej tylko prawnym dupochronem, niż czymś co by uniemożliwiało wrzucanie tu na przykład patostremów, 2137, przegrywów, itp.

Kompan3piorunów

> Którego nikt nie przeczytał a każdy zaakceptował.

@SzybkiBLN to prawda, tego się nie zmieni :smiley:

Chodzi jedynie o pokazanie, że akcja została podjęta w oparciu o konkretne wytyczne i nie jest arbitralna.

Przykładowo, na wykopie nie ma punktu w regulaminie, który zakazuje wulgaryzmów, albo nakazuje używania tagów.

99% tego typu treści zostaje, ale czasem ktoś dostanie bana za brak tagu lub wulgaryzm.

To ogromne pole do nadużyć.

HydeparkJestem bardzo ciekawy czy faktycznie przez tą całą akcję z Orlenem i do tego nieudany start #wykop 2.0 okaże
Kompan3piorunów

@Ptolemeusz to nie tylko nieudany start, tylko całe lata zaniedbań. Nawet, gdyby design nie był zły, to zostaje chociażby strasznie stronnicza i niekonsekwentna moderacja.

Wrzucisz coś wartościowego, to usuną, bo im się nie spodoba zdjęcie broni, albo wulgaryzm. Mimo, że żadnych innych nie usuwają, to Twoje usuną, bo mod miał taki kaprys.

Książki#fantasy #ksiazki Jakie są Wasze ulubione książki fantasy/scifi? Co polecilibyście do czytania? Ja
Kompan1piorunów

Diuna, dowolna książka Lema, cykl Fundacji Asimova.

Ogólnie Asimova polecam czytać w oryginale, bo książki są napisane prostym językiem. I inne jego książki, jak cykl robotów, też są fajne. Żadna nie zwala z nóg, ale przyjemnie się je czyta i co ciekawe, wszystkie są w tym samym uniwersum, więc się trochę łącza ze sobą.

HydeparkTo i ja się przywitam, po 13 latach i 7 miesiącach na portalu tworzonym przez jego użytkowników postanowiłem z
Kompan2piorunów

@marcin-roger tego nie wiem, bo moja nauka idzie wręcz absurdalnie powolnie; jestem przyzwyczajony, że poprzez immersję w rok czasu osiągam B2. To działało dla hiszpańskiego i rosyjskiego. Niemiecki porzuciłem, ale efekty były podobne. angielski znam na C1-C2 i używam go codziennie w pracy, więc się go nawet nie uczę już.

Dla japońskiego to nie działa, więc ja osobiście przechodzę przez ten kurs: https://minato-jf.jp/, do tego kurs od Tae Kima https://guidetojapanese.org/learn/ i mam książkę do zapamiętywania kanji Jamesa W. Heisinga.

'JF Japanese e-Learning Minato''Minato' - learn Japanese and interact with fellow students around the world online.'JF Japanese e-Learning Minato'