@Sweet_acc_pr0sa Mieszkałem kiedyś z dziewczyną w jej mieszkaniu odziedziczonym po babci której rodzice zrobili generalny remont, wszystko na tip-top, najwyższej klasy sprowadzane na zamówienie materiały itd. Tyle że to było jakieś 10 lat temu. W łazience w kranie zaczął przeciekać zawór, i to tak wrednie że powodował wpadanie w rezonans jakiejś rury.
Przyjechał hydraulik, oglądał, przeklinał, stwierdził że nie naprawi bez kucia płytek bo nic tam nie jest standardowe i nawet nie ma pojęcia co to za zawory i gwinty. Rodzice dziewczyny oczywiście zapasowych kafelków nie zostawili, znaleźli stary rachunek z Włoch, ale producent armatury już nie istnieje.
Na szczęście udało się znaleźć na e-bay podobny używany kran. Wraz z przesyłką prawie 1000 zł, aby wyciągnąć i przełożyć zawór a później kombinować z klejem bo gwint zaworu od strony ściany taki sam. ale samo pokrętło miało już inny.
Całość zabawy coś w okolicach 1500 zł - dwa razy hydraulik, zawór i wysyłka.
Dlatego nigdy przenigdy nie montować w ścianach niestandardowych rozwiązań.