Niezwykle ostrożne podejście.
"Będziemy uderzać w pierwszą i drugą linię a w trzeciej fazie przemysł zbrojeniowy i logistykę. Taki miejscowy konflikt to chyba byłby ruskim na rękę bo niewielkim kosztem mogą przetestować nato i w razie jedności sojuszu się wycofać a może akurat uda się namieszać. Brzmi trochę tak jak nożownikowi wytrącić nóż i w odwecie uderzyć go tylko w rękę.
