ZohanTSWFanatyk
50piorunów
Dołączył/a:
ZohanTSWFanatyk
50piorunów
problemem nie są upały
problemem jest brak miejsca do odetchnięcia od nich
kejdzuOsobistość
1piorunówRobert_KubicaSpecjalista
2piorunówMożecie polecić jakieś skarpetki za kostkę w których stopa oddycha? #moda #modameska
depresyjnydziadKoneser
7piorunów#przegryw #samotnosc #depresja
Jak opisac bol? jezyk jest oklepany, zawiera powazne braki, nie da sie przekazac nim tego co czujemy. Znaczy, da sie, ale ogolnikowo, malo precyzyjnie. Jak powiem ze czuje bol, niektorzy, calkiem spora rzesza porowna to do bolu jaki odczuwamy uderzajac palcem w szafe. Jak powiem, ze boli mnie mocno, cholernie.. pomysli o mocnym uderzeniu palcem w szafke. Oczywiscie, to uproszczenie, kazdy przyrowna to do swojego jakies bolu, swojej skali. Tymczasem bol cholernie mocnego uderzenia w szafke w porownaniu z moim bolem samotnosci, beznadziei, pustki to jak porownac krater po malej kropelce deszzu spadajacej z nieba do odwiertu kolskiego. Pozostaje chyba tylko wyobraznia i swiat metafor. Nigdy nie uda mi sie przekazac tego jak wielki odczuwam smutek i bol, chocbym nie wiem jak sie staral, ilu nowych slow nauczyl. Moje zdania zawsze beda doleczkiem po kropelce deszczu. Tymczasem tkwie w dole bolu i samotnosci tak wielkim, ze nawet gdyby spuscic tam slonce, cien pochlonie cale swiatlo zanim dotrze na dno.

No dobra typie, ale co zamierzasz z tym zrobić. Generalnie odczuwanie bólu świadczy o tym, że coś zrobiliśmy źle.
Także radzę w miarę szybko odszukać promyk nadziei i za nim iść, bo z tego co piszesz to teraz idziesz w zła stronę.
evilonepFanatyk
3piorunówCzy Wy też tak macie, że wszyscy dookoła się zmieniają tylko nie Wy sami? Chodzi mi o to, że np. spotkacie się z kimś po latach i jesteście zaskoczeni tym jak wiele się działo, zmieniło w życiu tej osoby, a u Was niezbyt wiele? Albo np. wydawało się Wam, a nawet byliście pewni, że dana osoba jest/będzie taka, siaka i owaka, a okazuje się coś zupełnie odwrotnego?
Widzisz to co chcesz widzieć.
@evilonep po 1 to nie spotykam się z nikim po latach raczej, a jak nawet to z tymi co niewiele im się zmienia a po 2 to mam jakieś przeczucie, że to ja za mało zmieniam w swoim życiu a podobno jest zupełnie odwrotnie
rainGruba ryba
3piorunówCo wpisują w google inni ludzie, którzy marzą o BMW*: "najlepsze używane BMW", "jakie BMW do ... tysięcy kupić?"
Co wpisuję w google ja, marząca o posiadaniu BMW: "dlaczego nie warto kupować BMW".
Heh, nie wiem czemu, ale trochę "choruję" na tę markę.. A nawet nigdy nie jechałam żadnym takim autem. Raz tylko siedziałam w jednym, które było wystawione na placu w autokomisie. Pewnie jedynym dobrym sposobem na uleczenie się z tej choroby byłoby kupienie sobie jakiejś beemki i następnie przekonanie się, że to beczka bez dna jeśli chodzi o wydatki. 😛 Ale wolałabym jednak kurację bez kosztową. Próbuję sobie tłumaczyć, że to marka, która ma być właściwie takim "symbolem statusu" finansowego (pominę tu wszystkie dzieciaki 18-20 lat kupujące za 5k i mniej jakieś gruzy), a ja przecież nie jestem "bogata". Więc chcę mieć symbol statusu nie posiadając tegoż statusu, co jest trochę głupie.
Próbuję sobie też tłumaczyć, że moje obecne auto jest bardzo fajne (choć niestety ma tylko 120 KM i żadnej V6, V8 itd. pod maską :P), dobrze jeździ, potrafi czasem wzbudzać zainteresowanie, no ale jest takie "zwykłe". "Nie prestiżowe". XD
Raczej przez najbliższych kilka lat nie wymienię go na inne, bo dobrze się sprawuje i w zasadzie "nie ma powodu".
A kupować drugie auto? Nawet takie za 5k, tylko żeby wiedzieć jak to jest pojeździć sobie beemką i w ogóle posiadać beemkę? Chyba też nie jest to dobra opcja. Choć przeszła mi przez myśl. Sądzę tylko, że moi rodzice chyba by mnie z widłami i pochodniami w rękach zaczęliby gonić, bo owe dodatkowe auto musiałoby stać u nich. Przez większą część roku. 😅
Ale z drugiej strony - naprawdę chciałabym mieć takie auto. 😒
#przemyslenia #zalesie #bmw #przemysleniazdupy #
*A tak jak i mnie nie stać ich na nowe.
Abstrahując od tego, że egzemplarzy mojego modelu auta jeździ po ulicach znacznie mniej niż niemal dowolnego modelu BMW.
@rain kup se to auto i nie przeżywaj. Życie jest od życia, a nie od umartwiania się nad sobą. Będzie drogie w użytkowaniu? To sprzedasz. Przynajmniej będziesz wiedział czy to auto dla Ciebie czy nie.
@rain przed ostatnim kupnem auta brałem pod uwagę e90, nawet chyba z jeden czy dwa raporty z Autotesto wziąłem, skończyło się na Leonie i jestem zadowolony, z perspektywy czasu to nigdy bym bimmerki nie chciał już brać, strasznie drogie i psujące się cholerstwo. (przynajmniej silniki w e90, w e46 może jest lepiej, ale to już powoli są gruzy)
minaretFenomen
20piorunów20 022,47 + 5,11 = 20 027,58
Wczoraj odpuszczone, żeby dać łydce odpocząć. Dziś dość obłożony dzień więc bieg wciśnięty w wolną chwilę ale niestety dalej ból się budzi przy obciążeniu, chodzenie go nie wywołuje. No cóż, zobaczymy co z tego wyjdzie
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

@minaret regeneracja to bardzo ważna sprawa i nienalezy o niej zapominać. Powodzenia!
redveFanatyk
1piorunów#narkotykizawszespoko #marihuana #hejtojointclub
Jarałem codziennie przez ostatnie 3 tygodnie.
Od wczoraj jestem czysty, ale jakoś dziwnie się czuję, jakby wyprany totalnie. Pewnie kwestia wyższej ilości receptorów endorfin w mózgu, ale j⁎⁎ać.
Coś polecacie żebym sie zebrał do siebie, i nie czuł syndromów odstawienia? Czy muszę to "przecierpieć" (cierpieniem bym tego nie nazwał, ale nie wiem co ze sobą zrobić, i prokrastynuje chyba więcej niż jak jarałem)
jakas silka / bieganie, ze spaniem i tak bedzie ciezko ale te 2-3 tyg musisz przebolec.
Pierwsze 2-3 dni najgorsze, bo nie wiesz co z sobą zrobić, a jak jarałeś długo i w opór to jeszcze dochodzą problemy z zaśnięciem i okazjonalnie nocne poty. Później już z górki.
AirbagGruba ryba
13piorunówDziś o wnerwieniu.
Na wiosnę sadziliśmy mikroskopijny świerk max 5 cm części zielonej. Wtedy nic nikomu nie przeszkadzało.
Ale nadszedł czas koszeń. I teraz kosiarze wnerwieni bo muszą szukać na łące malutkich drzewek. Ja wnerwiony bo muszę im zwracać ciągle uwagę. Oni wnerwieni bo im zwracam uwagę. Na koniec przyjedzie inżynier nadzoru i będzie wnerwiony, że średnio uprawa wygląda. I tak to się zapętla.
Na zdjęciu jeden z bydlaków
Btw, ciekawosta. Stawka za skoszony hektar wzrosła trzykrotnie, teraz to godziwy pieniądz jest

@Airbag robiłem pielęgnacje, ale takie małe gówno sadzić, to się nie ma co dziwić "zulwcom", że się denerwują
A nie można w tych miejscach kijków powbijać? Ja też bym cie opieprzył, jakbym miał tak szukać takiego małego zielonego gówna
DudlontkoTytan
3piorunówNa ogół nie lubicie sportu, ale jak z kimś to spoko?
Raz usłyszałem pewną dewizę:
_Wszystko z kolegami jest fajne_
W moim przypadku się zgadza ponieważ na codzien nie przepadam za soortem, ale z kolegami chętnie pogram w piłkę i nawet pobiegam. W poniedziałek się ścigali na bieżni to ja zająłem 3 tor i spokojnie swoim tempem przebiegłem a samemu bym w życiu tego nie zrobił.
"Raz usłyszałem pewną dewizę:
Wszystko z kolegami jest fajne"
Wydaje mi się, że np taki sex z kolegami może nie być fajny
FurtoGruba ryba
4piorunówStan na 13:30: 26 stopni i cieplej już nie będzie
Jutro: max 28
Wtorek: do 25
Co wy w ogóle pierdolicie nieudacznicy?

U mnie 33
Gdzie mieszkacie na Dolnym Śląsku?
NieznosnaLepkoscOdbytuWirtuoz
1piorunówA teraz klasyk dla prawdziwych koneserów xD
Zespół "Dziura w d⁎⁎ie cierpi" XDDD

@NieznosnaLepkoscOdbytu to nie jest "suffers" (cierpieć), tylko surfers - serfować
smierdakowLider
4piorunówJak pierwszy raz pojechaliście samodzielnie za granicę to co was zaskoczyło, na co nie byliście przygotowani?
@smierdakow chyba najbardziej zaskoczyła mnie wizyta w aptece, bardzo ciężko było się dogadać o jaką grupę leków chodzi - pokazanie polskiego opakowania wraz ze wskazaniem substancji nie pomogło. To było chyba we Włoszech. W końcu zdecydowałam się wziąć wapno i liczyłam, że pomoże xD Nie wiem czy miałam wyjątkowego pecha, czy leki rzeczywiście są tak zróżnicowane, że substancje czynne z opakowania nic nie mówiły włoskim farmaceutom.
Komunikacja publiczna wszędzie działa trochę inaczej, więc trzeba uważać - czasami musisz wsiąść z już skasowanym biletem, czasami kupujesz u kierowcy, a czasami jest "człowiek biletomat" - wypatruje ludzi wchodzących do autobusu i sprzedaje bilety :grinning:
Nie wszędzie można pić kranowiczankę 😛 Lepiej kupować butelkowaną - w Albanii np. nawet do mycia zębów (tak dla świętego spokoju).
Tak samo w niektórych krajach nie spłukuje się papieru w toalecie (zużyty papier wrzucamy do kosza) co jest dość zaskakujące dla wielu podróżników.
W restauracjach zamiast kupować wodę do posiłku możesz poprosić o kranówkę - jest za darmo 😉 To jest chyba powszechne dość, nawet w Polsce. Ale mało kto o tym wie, i korzysta z tej uprzejmości.
Jak będziesz miły dla innych to i oni będą mili dla Ciebie. Trzeba uważać, ale serio, ludzie są bardzo pomocni i najważniejsze - oczy dookoła głowy + koniec języka za przewodnika. Mimo, ze starsze pokolenia (np. na Bałkanach) rzadko mówią po angielsku, na pewno dogadzasz się łamanym niemiecki, rosyjskim :grinning:
@smierdakow Może nie pierwszy raz, ale Grecja - kazali mi wyrzucać zużyty papier toaletowy do kosza na śmieci. Za pierwszym to w sumie Niemcy i że da się jeździć jakoś sensownie po autostradach a nie udawać niedorozwiniętego kierowcę F1 oraz że wszyscy witali się ze mną na ulicy z uśmiechem.
bizonskyGruba ryba
95piorunówZaczęło się, narracja ruskich troli jest taka że Putin specjalnie wpuszcza Ukraińców i wagnerowcow na swoje terytorium żeby było łatwiej ich pokonać XDDDD
Wait for it XD
@Fafa1414 Już się zmieniło u Nas. po tym jak kacapów brakło paliwa po ruszeniu w kierunku Kijowa. Rosja to najzalosniejsza armia. szkoda tylko, że ginie przy tym tysiące niewinnych ludzi. Kraj bandytów.
NemrodGURU
23piorunówKurła Tomki trzymajcie kciuki, bo dziś sobie kupiłem RDR 2 na kompa i zaraz sprawdzę, czy się odpali.
Na Epicu jest Fallout New Vegas za free i zobaczyłem, że RDR 2 jest w promocji. No 35 zł za taką grę nawet dam, ale nie wiem, czy mój komp to pociągnie. No nic, najwyżej będę musiał kupić nową kartę graficzną za 600 zł.

@Nemrod Przecież to chodzi nawet na steam decku, co ty masz komputer na węgiel?
Pochwal się jaką największą rybę znajdziesz :)
314227Debiutant
13piorunówDziewczyna mnie zdradziła i teraz r⁎⁎ha się z innym. Nie mogę się z tym pogodzić. Nawet jak próbuję się czymś zająć albo ide spać to mam natretne mysli wręcz obrazy w głowie, że dla niego jest taka jak dla mnie albo i jeszcze bardziej, wieloletnia depresja, lęki, nerwica i inne nie pomagają. Nie potrafię się tak po prostu obrazić i mieć wyjebane. Pomocy :(
@314227 spróbuj zamknąć oczy i wyobrazić to sobie, aha, z nim bardziej się stara
@314227 Kiedy miałam 17 lat byłam strasznie zakochana w pewnym rówieśniku z gitarą. Bardzo mi imponował umiejętnością gry, wiedzą o kulturze, filmach, muzyce, itp. Któregoś dnia siedzieliśmy u niego na chacie, wyszedł na chwilę z pokoju po herbatę, czy coś podobnego. Na biurku zobaczyłam jego otwarty zeszyt z matematyki z zadaniem z geometrii przestrzennej. Zadanie ledwo ruszone i dodatku źle. Rozwiązałam mu je na kartce w jakieś dwie minuty. I najwyraźniej zjebałam całą miłą atmosferę. Do domu odprowadzał mnie milczący, jakby obrażony. Następnego dnia zerwał ze mną przez telefon z tekstem, że do siebie nie pasujemy. Przez miesiąc wyłam w poduszkę, a on po tygodniu prowadzał się już z jakąś nową dziewczyną. Do "gitarzystów" miałam później awersję, nigdy za to nie związałam się z żadnym chłopem, który matematyki nie ogarnia. Po latach z czułością patrzyłam na mojego męża, który z nudów zasnął, oglądając osławioną "Idę".
Po latach wiem, że ten obrażony matematyczny ułom wyświadczył mi przysługę. Jakkolwiek bycie porzuconym jest bardzo niefajne i chwilowo mocno redukuje poczucie własnej wartości, ale zawsze jest to początek nowej drogi. Życie przed tobą, jeszcze będziesz szczęśliwy. Pozdrawiam
Sweet_acc_pr0saGURU
17piorunówJechałem sobie 250km na spotkanie na 9 godzine, no i odpalilem sobie mapy googla w jednej miejscowości bo nie wiedziałem jak jechac przez nia xD wyskoczyl mi komunikat o szybszej trasie to go wylaczylem, potem drugi raz i trzeci, no i za trzecim wzielem telefon w reke aby to gowno wyłączyć xD oczywiscie map google nie da sie poprostu zamknac, zagapilem sie, na drodze lezal spory konar, zauwazylem go w ostatniej chwili PAPA OPONO
Oczywiście zapasu nie mam przy sobie a najbliższy wulkanizator otwarte ma od 9 xd
Tak wiec rodzi się pytanie, z jakich kozystacie nawigacji?
Pozdrawiam jedynego obserwującego tag opony
#googlemaps #samochody #motoryzacja #opony #nawigacja
Google mnie nigdy nie zawiodła, wystarczy obsługiwać głosowo :p
Jeżdżąc na Google nie patrzysz na cały ekran tylko na lewy górny róg gdzie masz pokazane jaki manewr i za ile km masz zrobić. I nie patrzysz tylko zerkasz na sekundę,ponad to można nie patrzeć, gogle i tak ci powie wcześniej przed manewrem co masz zrobić z odpowiednim wyprzedzeniem.
Jak wy jeździcie to nie wiem.
SzanatalZawodowiec
3piorunówCo myślicie o umawianiu się z dziewczyną, która ma dziecko? Jedyne co znajduje, to artykuły pisane przez kobiety.
Jak oświadczy się przynosząc skrzynkę browara na kolanach i powie, że zapewni Ci dostatnie życie to przynajmniej odpowiedz, że się zastanowisz.
@Szanatal zależy od dziewczyny... Jeśli nie zataiła tego na wejście to jest już na plus. Dalej zobaczysz, jak nie będzie Cię ubierać w tatusiowanie na siłę to spoko. Kolejny lvl to czy dzieciak Cię zaakceptuje jako część jej życia.
Pamiętaj tylko, że dziecko będzie dla niej zawsze ważne. Co nie wyklucza, że Ty nie możesz być dla niej ważny
scorpGruba ryba
13piorunów13 169,64 + 6,2 + 2,0 + 5,0 = 13 182,84
Parkrun Kraśnik z rana odbyty, to i humor gituwa. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@scorp A idźże z tym tempem. Piękny wynik to i humor musi się zgadzać. 👏
no comments