@100mph Tak co do zamachu, z Twittera, autor Bartek Godusławski:
"Nie wiem kiedy groźby związane z zamachem na premiera trafiły do służb, ale nie powinien w takiej sytuacji Donald Tusk spacerować po mieście. Spotkałem premiera o 8:05 jak szedł u. Belwederską z willi na Parkowej do KPRM (ok 800 m), 8 może 10 funkcjonariuszy SOP mu towarzyszyło plus rzecznik rządu, przebiegłem w odległości metra od szefa rządu, nikt mnie nie zatrzymał".
Później to jeszcze Polsat potwierdził. Info o "zamachu" służby dostały podobno o 7:00 rano. No słabo to wygląda - albo skrajna niekompetencja ochrony albo ten zamach niezbyt poważny.