Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Dziecko miało niespełna dwa lata. Pierwszy przypadek eutanazji tak małego pacjenta w Holandii

GURU

w Wiadomości Świat

14piorunów

Holenderskie władze potwierdziły, że po raz pierwszy w historii eutanazji zostało poddane niespełna dwuletnie dziecko. Maluch cierpiał na nieuleczalne i niezwykle bolesne schorzenia. Został poddany procedurze na mocy nowego prawa obowiązującego od 2024 roku. Eutanazję przeprowadzono pod koniec zeszłego roku. Teraz ujawniono wiek dziecka i ustalenia raportu w sprawie działań lekarzy.

W 2002 roku Holandia jako pierwszy kraj na świecie zalegalizowała dobrowolne zakończenie życia przez osobę dorosłą. Przez kolejne lata prawo było stopniowo rozszerzane, obejmując także młodzież i dzieci powyżej 12. roku życia. W 2024 roku wprowadzono kolejną zmianę – umożliwiono eutanazję dzieciom w wieku od 1 do 12 lat, jeśli są nieuleczalnie chore i niewyobrażalnie cierpią, bez szans na poprawę.

Właśnie na mocy tej nowelizacji, pod koniec 2025 roku, przeprowadzono pierwszą w historii Holandii eutanazję dziecka w tym przedziale wiekowym. Informację potwierdziła oficjalnie holenderska minister zdrowia Sophie Hermans w czerwcu 2026 roku. Szczegóły sprawy ujawniono w najnowszym raporcie rządowej komisji ds. późnych aborcji i wspomaganego zakończenia życia u dzieci. [...]

Komentarze (6)

Gruba ryba7piorunów

Bardzo ważne pytanie. Czy dziecko było w stanie terminalnym? Jeśli by żyło, to jak długo? O ile skrócono jego mękę? O 5 godzin? O dzień, dwa, tydzień czy miesiąc? To jest istotna informacja... A o tym nie wspomina się nigdy.

Lider2piorunów

@DexterFromLab ogólnie to też jest inny kontekst. Samo cierpienie cierpieniem i tutaj słyszałem komentarze od ludzi w pracy: bo dzieciak dorósł by, byłoby mu żal, że nie może w piłkę grać .... (Sic!) I ludzie wyobrażają sobie, że w sumie to "zamordowali" takiego przyszłego gościa na wózku.

Nie zdając sobie sprawy, że z różnymi schorzeniami idzie w parze często potężne upośledzenie umysłowe. Ktoś kto nigdy może nie być świadomy i zrozumieć swojego cierpienia. Nigdy nie być w żadnym stopniu samodzielnym albo nawet nie żyć bez podtrzymywania funkcji przez maszyny.

Nie każde cierpienie ma sens. Nie można wybrać go za kogoś.

Gruba ryba2piorunów

@zakar nie rozstrzygam tego, natomiast przypadek w którym skraca się cierpienie o 5 godzin tak na prawdę niczego nie zmienia, a skraca straszne cierpienie. Jak by to brzmiało "przeprowadzili eutanazję na umierającym, skrócili mu mękę o 5 godzin" no ale wtedy nie było by efektu. Ludzie już myślą że zabito dziecko które pewnie jeszcze długo by żyło.... Raczej wątpię żeby tak mogło być...

GURU13piorunów

@DexterFromLab @zakar bo trzeba nakręcać inbę i nabijać odsłony, o szczegolach dowiemy się pewnie za kilka tygodni albo miesięcy, a w międzyczasie ludzie będą się napierdalać między sobą i nakręcać temat.