CebuladesGruba ryba
299piorunów
> CO w Hogwarcie robi Mentzen?
@100lem to co zawsze - magiczne głupoty dla nastolatków
@Dolan na serio tak jest.
Dołączył/a:
CebuladesGruba ryba
299piorunów
> CO w Hogwarcie robi Mentzen?
@100lem to co zawsze - magiczne głupoty dla nastolatków
@Dolan na serio tak jest.
szmaragdowy_koralOsobistość
724piorunówPowiem wam że kiedyś to chłop sobie pracował jakoś żył i coś przyoszczędził a teraz gdzie nie pójdziesz to 50 zł wydajesz minimum, głupi k⁎⁎wa twarożek wiejski kosztuje już u mnie w 4.40 zł, 200g serka wiejskiego 2.59 a kiedyś chodził po 1.50zł 250g, kurczak jak kiedyś kupowałem za 16 zł kg to dziś kupię za to pół kilo przecież tak się żyć nie da. Bułki zwykłe poznańskie 1,20 zł ja pi⁎⁎⁎⁎le. Jak studiowałem to miałem budżet dzienny na jedzenie 20 zł i zjadałem porządne śniadanie i obiad a teraz to za 20 zł to se kupie conajwyzej pizze giuseppe
wkurwia mnie ten pis j⁎⁎⁎ny i te krzywe mordy tych cwaniaczków co se głupie ryje wycierają kościołem a sami kradną jak nawet komuchy nie kradły.
Bo k⁎⁎wa jakich macie dorobkiewiczów/komuchów? Kto w 1960 z partii był jakimś milionerem? A dziś pierwszy lepszy Obajtek czy inny sk⁎⁎⁎⁎syn jest nachapany do końca życia po 8 lat rządów tych sk⁎⁎⁎⁎⁎ynów

Polecam wypierdalać z tego zjebanego kraju. Przyjechałem na urlop i ceny w sklepach to jest k⁎⁎wa tragedia...
@szmaragdowy_koral jesteś tu odpadem z #przegrywu na wykopie więc nie dziwi mnie twoje postrzeganie rzeczywistości i otoczenia jako jedynych winnych twojej "strasznej" sytuacji. Po prostu świat idzie do przodu w przegrywy dalej na garnuszku u mamy albo w tym samym januszeksie co 5 lat temu z minimalną.
Dzienny posiłek "biedaka z przegrywu"
Bułka grahamka z tuńczykiem z lokalnej piekarni - 6,50. Wpierdolisz 2 to masz 13 pln i 880 kcal.
Załóżmy, że jesteś zapracowany w tym januszeksie po uszy, kupujesz gotowe dania albo cały dzień żresz kanapki. W tym drugim przypadku doliczasz kolejne 13 pln. 26 pln na dzień
Gotowe danie z "nieprzetworzonych wysoko" składników (bez żadnych chemicznych dodatków, żarcie jak z domu) kosztuje bez promocji 16 pln w promocji np w Rossmanie 12 pln. 595kcal wystarczy podgrzać, w januszeksie powinni pozwolić, więc nawet prądu nie zużyjesz
Czyli na ten sławny obiad wydałeś obecnie 29 pln i wszystko masz gotowe.
Jak zrobiłbyś sobie to sam, nie dojdzie do 20 pln (oczywiście per posiłki nie całość zakupów np kg kurczaka, kartonik ryżu, jakiś przecier, przyprawy, bułki i tuńczyk z puszki).
Serio nie wiem gdzie jest ta wasza drożyzna - albo jesteś dzbanem który nie umie tego ogarnąć, albo po prostu kłamiesz.
Ceny urosły, jasne, w takich okolicznościach globalnych i w skali makro jakie mamy od 2020 roku, nie ma opcji że ceny będą spadać. Do tego spekulanci na paliwach i powszechne szczucie ludzi i ich straszenie. Trzeba być absolutnym kretynem, żeby tym obarczać personalnie tych czy tamtych. Albo być kretynem ślepo słuchającym propagandy.
NatenczasWojskiGruba ryba
102piorunówGdzieś kiedyś przeczytałem że rodzice zawsze swoim dzieciom dają nieaktualne i kiepskie rady. Wynika to z prostej zależności: ta rada była dobra, gdy oni byli młodzi, świat się zmienił i teraz ważne jest już coś innego.
Moi dziadkowie mówili moim rodzicom: znajdź pracę w państwowej firmie i pracuj tam do emerytury. Bam! Upadek PRL, państwowe molochy padły i nagle trzeba sobie radzić na zmiennym rynku prywatnych firm. Promowana przedsiębiorczość. A u nich brak takich umiejętności. Kto miał rodziców co kombinowali za komuny i nauczył się kombinowania, to zarobił w latach '90 majątek.
Moi rodzice z kolei mówili mi: idź na studia, naucz się angielskiego, po studiach świetna dobrze płatna praca. I co? Okazało się że moje roczniki wszyscy poszli na studia, większość na gówno studia, angielski zna każdy i poszukiwani są ludzie co mają konkretne umiejętności, często po technikum, a nie liceum+studia lansu i baunsu.
Ja zaś do tej pory mówiłem mojej córce: najważniejsza jest wiedza, konkretne umiejętności i doświadczenie. Zobaczysz, ten kto to ma, zawsze sobie poradzi. Otworzy firmę albo będzie specjalistą. Nie ważne studia, ważne umiejętności.
I co? Nagle wchodzi #ai i zdałem sobie sprawę że wielu specjalistów kompletnie będzie niepotrzebnych. Wiedza? Po co wiedza w głowie jeśli bot będzie miał większa wiedzę i będzie miał logiczniejsze, mniej subiektywne wnioski? Architekt, prawnik, grafik, programista i wiele innych zawodów bazujących na wiedzy i umiejętnościach zaraz zostaną pozbawieni większości pracy...
Co więc będzie potrzebne w najbliższych latach? Zacząłem myśleć i uwaga oto moje wnioski :smiley:
Zawsze najbardziej cenne jest to co w danym pokoleniu (i społeczeństwie) jest w niedostatku. Brakowało ludzi ze studiami to byli cenieni. Zrobiło się ich dużo - stali się bez większej wartości. Czego ludziom brakuje, a wygląda że będzie tego jeszcze mniej?
Osobistych kontaktów międzyludzkich... Umiejętności nawiązywania relacji, kontaktów osobistych, utrzymywania ich. Jak to zmonetyzować? Jakie zawody powstaną gdy najbardziej będziemy potrzebowali kontaktu z żywym, życzliwym człowiekiem? Czegoś realnego, a nie rozmowy z porno lalą na bot chatcie?
@NatenczasWojski "Osobistych kontaktów międzyludzkich... Umiejętności nawiązywania relacji, kontaktów osobistych, utrzymywania ich. Jak to zmonetyzować? Jakie zawody powstaną gdy najbardziej będziemy potrzebowali kontaktu z żywym, życzliwym człowiekiem? Czegoś realnego, a nie rozmowy z porno lalą na bot chatcie?"
przyjaciel na telefon? chyba nie da się tego zmonetyzować.
@NatenczasWojski już widzę jak AI odbiera pracę programistom, gdzie na świecie są jeszcze firmy janusze które nie chcą dać pracownikom zdalnego, ale tak wdrożą w projekt jakiś program obcej firmy który nie wiadomo jakie gówno będzie generował XD