OlmecGruba ryba
161piorunówJa to się dobrze ożeniłem!
Od dłuższego czasu męczę szachy. W sobotę żona zapytała czy sobie zagramy, i żebym pokazał co mnie tak jara w tych szachach. I tak sobie gramy partyjkę lub dwie dziennie, a że jest inteligentna bestia, to złapała w mig i bawimy się dobrze. I tak sobie żyjemy i zarażamy się nawzajem pasjami. Polecam.
#szachy #zwiazki

Ja zapisałem synów do klubu szachowego bo idzie im to na prawdę nieźle. Młodszy ma6 lat a potrafi ograć pół rodziny :smiley:
@Olmec moja żona daje mi lepsze zajęcia w weekend. Zrobienie zakupów, sprzątanie, a nie tam jakieś szachy, że siedzą i nic nie robią, a pranie się samo nie wyprasuje.
@Time_Machine mi żona nie daje takich zajęć, bo sam je sobie biorę w ramach podziału obowiązków. Dzięki temu jest dobra atmosfera w domu i chce się grać razem w szachy.
@Olmec szkoda, że moja żona nie bierze moich zajęć w myśl podziału obowiązków. Ja muszę brać jej, a ona moich nie musi.

