@GazelkaFarelka to jesteś zamoooożny
@Ten_typ_sie_patrzy Jak nie masz to mniej.
Dołączył/a:
@GazelkaFarelka to jesteś zamoooożny
@Ten_typ_sie_patrzy Jak nie masz to mniej.
@jajkosadzone Ja tam widzę że on przekłada prawą nogę, żeby była po lewej stronie.
@fonfi No z tym słupem mi się fartnęło, akurat fajne niebo wyszło.
@npnptcn Teraz czaję, dzięki.
@TheVitt A mógłbyś nie po fotografowemu? 😅
@npnptcn W sumie instagram ma jakieś filtry to następnym razem z nimi pokombinuję. Zawsze to jakiś start.
@npnptcn No i od razu widać, że do tej wersji zdjęcia rękę przykładał profesjonalista :grinning:
Pewnie by się przydało podbić kolorki, albo cienie, ale jest to umiejętność, do której jeszcze nawet nie podchodziłem. Ale będę musiał prędzej czy później.
@jajkosadzone Walnijcie jakiś strajk włoski. W końcu AI to mogło bardzo dużo namieszać, więc trzeba bardzo dokładnie wszystko przejrzeć i sprawdzić.
Albo jakiś związek zawodowy na szybko sklećcie i wystawcie zarządowi żądanie, że zajmiecie się tym, ale za ekstra kasę, bo to nie są wasze obowiązki.
@MJB
ludzie sraja pod siebie,a na stanowisku kierowniczym( czyli bezposrednio nade mna) to w ciagu roku z kawalkiem juz mialem 4 przelozonych.
Teraz mialem rozmowe,zebym ja zostal xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Myslisz,ze 20-30 osob sie zbuntuje i bedzie chcialo cos zalozyc?
Myślę że nie. Ale pomarzyć można :grinning:
@MJB
od biedy weryfikacja dokumentow tez sie zajmujemy...
Myslisz,ze 20-30 osob sie zbuntuje i bedzie chcialo cos zalozyc?
Kurwa,tu kazdy sra pod siebie,nie ma szans na cokolwiek.
Myslisz,ze 20-30 osob sie zbuntuje i bedzie chcialo cos zalozyc?
Myślę że nie. Ale pomarzyć można :grinning:
Ciekawe że problem z tego rodzaju okularami pojawił się dopiero wtedy, gdy okazało się, że można przez nie potencjalnie stracić trochę grosza. Natomiast nikt nawet się nie zająknął w kwestii poszanowania prywatności innych. Bo przecież możesz normalnie z tym chodzić i nagrywać wszystko i wszystkich. A dostęp do tych nagrać będzie miał nie kto inny jak meta - firma, która zarabia na promowaniu scammerów.
@MJB jakby nie patrzeć przez to upadł projekt okularów Googla, za których samo noszenie circa 2010 można było dostać w ryj. Ale wtedy to było "wyprzedzanie swoich czasów i uprzedzenia ludzi".
Heh, trochę jak z ochranianiem streamów przed nagrywaniem, puszczając piosenki z filmów Disneya w tle :P
Dopóki nie uderzysz w zyski "akcjonariuszy" to miliarderzy będą udawać, że problem nie istnieje.
Big techy (bo nie tylko apple) robią co mogą, aby utrzymać użytkownika w swoim ekosystemie jednocześnie utrudniając przesiadkę na inny. Nic więc dziwnego, że pojawiają się pomysły na dodatkową monetyzację tych, którzy zaufali firmie i z nimi zostali.
No bo kto normalny poświęci kilka godzin, czy dni na przenoszenie wszystkiego na inny ekosystem (nie mówiąc już o kasie na nowy sprzęt), żeby oszczędzić parę złotówek na apce.
A konkurencja nie śpi i daje do zrozumienia, że w zamian za przejście do nich będą mieli to samo, ale może trochę później.
@festiwal_otwartego_parasola Nawet gdyby to była prawda to logika w stylu: Awaria twojego gruza właśnie przekreśliła twoje zaskórniaki z ostatnich dwóch lat. A mimo to ciągle słyszymy, że trzeba odkładać pieniądze.
@bartek555 Jestem kapitanem uranu, także choć na solo!
Już od dawna twierdziłem, że coś z tymi chińskimi samochodami jest na rzeczy. Zbyt ładne, zbyt fajne i zbyt tanie.
Ale zawsze byli obrońcy, bo przecież chiński plastik to już dawno nieaktualne. A gówno prawda. Po prostu lepiej się kryją.
Za 5-10 lat te wszystkie omody i im podobne będą stały za tyle co 20-letnie Golfy, bo jak przyjdzie go naprawiać po okresie gwarancji, to bardziej będzie się opłacać odzysyać cokolwiek kasy i kupić inne.
Zbyt ładne
To kwestia gustu. Widać na pierwszy rzut oka, że te auta są nowe, świeże, ale w życiu nie powiedziałbym, że są ładne. Na pewno wzbudzają ciekawość jak się je widzi, ale nigdy nie przeszła mi myśl przez głowię "ale ładne auto, chciałbym takie mieć".
@MJB
Myślę, że to nawet nie kwestia chińskiego plastiku. Po prostu te auta są projektowane tak, że ich trwałość i serwis są nieistotne. Mają się wyróżniać tu i teraz, i z pomocą państwa chińskiego doprowadzić do bankructwa europejskie koncerny.
Na rynek wchodzi jednocześnie kilkadziesiąt marek chińskich. Z czystego przypadku, jedne będą bardziej trwałe, inne mniej. 90% tych marek się skompromituje, rozleci po kilku latach, ich przedstawiciele znikną, części nie będzie. Dla właściciela takiego auta to będzie tragedia - dla Państwa Chińskiego to tylko statystyka. Ważne, że zostanie te kilka marek, którym się uda nie rozlecieć pomimo braku serwisu. Cel osiągnięty, konkurencja wykoszona - będzie można podnosić ceny i doić Europejczyków.
Kiedyś jechałem w nocy przez las za typem na hulajnodze. Tam było jakieś światełko z tyłu. Słabe, czerwone, przy samym asfalcie. Przez jakąś chwilę myślałem że to jakiś dziwny refleks na szybie. Dopiero bliżej udało się zidentyfikować, że to hulajnoga. Gdybym na wszelki wypadek nie zwolnił jak zobaczyłem ten refleks na szybie, to mógłbym już nie wyhamować. A spokojnie mogłem tam 90 cisnąć.
Z innych sytuacji jakie mnie spotkały, to cisnący po chodniku około 40km/h. Tyle gdzieś pokazywał mi licznik jak się z nim zrównałem. Tylko że ja po drodze normalnie cisnąłem.
Nie zmieni się to niestety tak długo, jak jakiemuś politykowi dziecko nie wyląduje w szpitalu przez hulajnogarza.
Komentarz usunięty