Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

MJBOsobistość

Dołączył/a:

  • 239 wpisów
  • 693 komentarzy
  • 0 obserwujących

GURU

w Hydepark

94piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎le,idzie sie zarabac w tej

Jakos w marcu szefostwo chwalilo sie,ze wprowadzono w firmie takie narzedzie z wykorzystaniem ,ktore bedzie automatycznie obslugiwac rozne dokumenty- wypowiedzenia umowy oc, umowy kupna-sprzedazy samochodu i inne tego typu,ktorymi zazwyczaj zajmowali sie studenci na umowach zlecenie.

I co wymyslilo madre szefostwo? Zwolnilo wszystkich studentow,ktorzy tym sie zajmowali xd
Wszyscy sobie dali ordery,ochy,achy,menadzment i it cudowne.

Co sie okazalo? Technologia chociaz swietna,to jednak popelnia bledy xD

Od dzisiaj caly moj zespol przeglada recznie WSZYSTKIE sprawy od marca odnosnie w/w. zmian, bo jest sroga inba- duzo ludzi dostaje kary z ufg, zle spisywane sa umowy,lipne wezwania do zaplaty itede.

Podobno ma byc takich spraw ok. 100 000.

Cos czuje,ze to bedzie dlugi koniec sierpnia i wrzesien...

Pokaż więcej komentarzy (24)

GURU

w Wiadomości Świat

45piorunów

„Okulary zboczeńca” zakazne w kinach na Wyspach?

Jak informuje Sky News, Związek Kin Brytyjskich (UKCA) rozważa wprowadzenie zakazu korzystania w kinach z inteligentnych okularów Meta AI. Operatorzy próbują znaleźć równowagę między obawami dotyczącymi piractwa i prywatności a korzyściami, jakie ta technologia może przynieść w

Osobistość

w Hydepark

60piorunów

Apple będzie pobierać 5% prowizji za appki... spoza ich sklepu!

Dzięki Unii Europejskiej, mieszkańcy UE mogą instalować aplikacje spoza oficjalnego sklepu, tj. App Store, np. przy użyciu "AltStore PAL".\ \ Apple ogłosiło jednak, że za każdą transakcję w takich aplikacjach wprowadzi prowizję w wysokości 5%!\ \ To tak, jakby Microsoft

GURU

w Motoryzacja

90piorunów

Holenderska firma ubezpieczeniowa całkowicie rezygnuje z obsługi marek Omoda, Jaecoo, Leapmotor, Changan, KGM, ...

Holenderska firma ubezpieczeniowa Univé z dniem 18 sierpnia 2026 roku całkowicie zrezygnowała z ubezpieczania siedmiu chińskich, jednej południowokoreańskiej i jednej wietnamskiej marki: Omoda, Jaecoo, Leapmotor, Voyah, Hongqi, Changan, M-Hero, KGM oraz VinFast. Pięć kolejnych jest

Gruba ryba

w Hydepark

183piorunów

Security w mojej firmie przedobrzyły z ćwiczeniami phishingowymi :D

Zazwyczaj, z tego, co miałem do czynienia, wygląda to tak, że dział security wysyła jakiś ordynarny mail, żeby tylko było można zrobić raport, że przeprowadzono próbę, jakieś randomy się złapały, ale ogólnie ludzie kumają.

A u nas? Security uznało, że nie ma miękkiej gry. U nas ćwiczenia phishingowe wyglądają tak, że jak ostatnio miałem spotkanie z szefem, dajmy na to, Łukaszem Kowalskim, o nazwie sugerującej, że będziemy omawiać nowe narzędzia do pracy, to chwilę później dostałem maila z zaproszeniem do platformy o treści "Łukasz Kowalski zaprasza cię do rejestracji w nowej platformie" i treścią "Cześć! O tym wspominałem na spotkaniu". No kliknąłem jak głupi, bo akurat wszystko było ładnie w kontekście, i nie byłem sam, bo security z dumą ogłosiło, że 86% ludzi którym wysłali podobne kontekstowe fejki się złapało i musieliśmy robić jakieś dodatkowe szkolenia w postaci filmów bez możliwości przewinięcia czy pominięcia.

Teraz spora część firmy zgłasza absolutnie każdy e-mail spoza domeny firmowej jako phishing, żeby nie dostać po łapach, i security się skarży, że oni nie są w stanie tego przerobić :grinning: Jakoś mi ich nie żal :D


Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Hydepark

184piorunów

W pociągu na stacji Zielonka k. Warszawy dwóch podpitych „pato-RYJ-otów” uznało, że mogą bezkarnie obrażać Ukraińca i grozić pobiciem, a potem jeszcze uderzyć konduktora, który próbował przerwać ten pokaz chamstwa. Wtedy inni pasażerowie wkroczyli do akcji i zajęli się tymi patusami. Panowie o znacznie większej masie pomogli wyszczekanym dzbanom opuścić pociąg, a dalej już zajęła się nimi policja.

Gruba ryba1piorunów

Takie wydarzenia to chyba jedyny przypadek kiedy tęsknię za zomo... Jedyna droga do łba takich cymbałów prowadzi przez porządne okładanie pałką.

Pokaż więcej komentarzy (47)

Fenomen

w Dyskusje

145piorunów

UOKiK wszedł do BIKu w ramach sprawdzenia obniżania oceny kredytowej, jeśli sprawdziłeś sobie oferty. Bardzo dobry ruch, rychło k⁎⁎wa w czas... Denerwowało to, że nie można porównać ofert, bo rzecz jasna o REALNYCH warunkach dowiadujesz się dopiero jak cię podliczą i "co też możemy Panu zaoferować". Co nie ma rzecz jasna nic wspólnego z ofertą pierwotną, jeśli nie jesteś... no nie wiem, lekarzem. To pewnie w dupkę cmokną, żeby dać parę baniek. Ewentualnie górnikiem, bo też masz pewność, że cię nie zwolnią, a nawet jeśli, to 200k odprawy minimum i zatrudnienie w spółce pokrewnej.

Niemniej ja nie o tym, bo miałem fajną sytuację niedawno.

Otóż potrzebowałem wziąć w leasing kolejne auto i wziąć kredyt firmowy, bo sezon na ówczesny moment - za kilka miesięcy, a ja inwestuję. Miałem kontuzję, to trochę popracowałem, sporo materiału poszło, skończyło się miejsce magazynowe. Więc chcę inwestować, rozbudować magazyn i wziąć materiału. W teorii mogę brać ile chcę z opóźnioną płatnością, ale nie lubię korzystać z wyrobionych kontaktów dopóki faktycznie nie muszę. Traktuję jako ostateczność. Nie chcę też wydawać własnej kasy, chcę to sfinansować szybkim kredytem, który spłacę cały dosłownie 4 miesiące później.

I tu pojawia się fakt, że mój j⁎⁎⁎ny własny bank - który widzi obroty, w którym mam inne kredyty które w zasadzie już spłaciłem i nadpłacam rach ciach, zostały grosze, widzi stan konta, zarówno mój prywatny, jak i firmowy - nie tylko odmawia mi kredytu, ale nawet nie pozwala złożyć wniosku.

Jaki powód? Bo w ciągu ostatniego roku było zajęcie komornicze.

Czy było? Owszem, było. Czy słuszne? Raczej tak. Niemniej czy obniżyło moją zdolność finansową? No k⁎⁎wa nie xd

Otóż zajęcie było z ZUSu, na kwotę 120zł. Stosunkowo szybko działają, listu z wezwaniem do zapłaty nie odebrałem, awizo w skrzynce było, ale go nie zauważyłem, bo zmokło i się zrolowało na dole. Ogólnie raptem miesiąc z hakiem i ściągnęli z konta. Fakt, mogłem się logować na stronę zusu, ale jakoś mi to nie przyszło do głowy, żeby prewencyjnie cokolwiek tam sprawdzać. 120zł, z konta na którym leżało wówczas kilkaset tysi i obecnie również tyle jest. Powodem do zablokowania możliwości ubiegania się o kredyt xd I to nie tylko online, bo w placówce babie to samo wyskoczyło.

Więc zawinąłem manatki. Wziąłem kredyt w innym banku, który o takowym zajęciu pojęcia nie miał. Zamknąłem konto prywatne i przeniosłem firmowe, zostawiając jedynie na obsługę kredytu parę złotych.

Obecnie owy stary bank (a c⁎⁎j tam, ing), wydzwania i pyta, co się stało, że taki dobry klient odszedł. Jak tłumaczę, że przez "zajęcie egzekucyjne", to jest nagle, że "aaano w takim przypadku to nic się nie da, takie procedury, kto miał jakiekolwiek zajęcie jest z definicji niewypłacalny". Kisnę w opór xD Wiadomo, moje niedopatrzenie i za dużo zajęcia się innymi sprawami, ale mówienie o tym byłoby śmieszne nawet jakby to było 50 tysięcy, bo firma nie działa od wczoraj, a i moje prywatne konto też nie :grinning: A błąd z kwotą wynikał z błędu księgowości, bo oczywiście zus jest teraz podatkiem dodatkowym 9% pitu od dochodów i to miesięcznych xd Niemniej jak dałem papiery firmowe u konkurencji, to wyskoczyli z ofertą na kilka milionów od ręki. No nie, tyle to nie chcę, ale dobrze wiedzieć :grinning:

Banki w tym kraju są k⁎⁎wa naszymi panami.

PS dodam tylko, że gadałem o tym z innymi i nawet nie wiedziałem, więc poszedłem za radą i wpłaciłem 10k do zusu, żeby mieć bezpieczną nadpłatę i się nie srać. Niech sobie sami odliczają. Dzięki zus, jesteś piękny. Swoją drogą dodam, że kiedyś zus ściągał hajs najwcześniej po roku, nieraz wręcz chciał pomagać w spłacie, albo oferował jakieś raty. Wiem, bo prowadziłem nierentowną działalność za łebka :grinning: Od pisu tak przyspieszyli procesy, że rach ciach, jak ze skarbówki. 2 dni nie ma wpłaty - jechać z k⁎⁎wą.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w Rosja

15piorunów

W czasach ZSRR ogłoszono konkurs na wiersz upamiętniający nowy pomnik bohatera wojennego. Do sekretarza partii przychodzi młody poeta i dumnie recytuje swój utwór:

Stoit statuja s wielikim chujam,

Ruka podniata, w rukie granata.

Sekretarz łapie się za głowę i krzyczy:– Towarzyszu! Ideologicznie tekst jest piękny, rewolucyjny i dynamiczny, ale ten c⁎⁎j jest absolutnie nie do przyjęcia! Macie czas do jutra, żeby to poprawić.

Następnego dnia poeta wraca, staje na baczność i czyta:

Stoit statuja, uże biez c⁎⁎ja,

Ruka podniata, w rukie granata.

Wściekły sekretarz czerwienieje na twarzy:– Wy nic nie rozumiecie! Macie całkowicie usunąć ten element! Daję wam ostatnią szansę, spróbujcie go czymś innym zastąpić!

Trzeciego dnia poeta przychodzi z ostateczną wersją:

Stoit statuja, ruka podniata,

A wmiesto c⁎⁎ja – wisit granata.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

67piorunów

Witam państwa z nowego stanu skupienia - bezrobotny :smiley:

Jeszcze tylko zakończyć L4 i będzie idealnie.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Heheszki

92piorunów

.

Gruba ryba3piorunów

@deafone od rodziców do pracy miałem 12km i jeżeli wyruszałem o 7.30 to w biurze byłem o 8.30. Od teściów do pracy miałem 85km i jeżeli wyruszałem o 7.30 to w biurze byłem o 8.30 ^^

Osobistość0piorunów

@deafone Pamiętam jak do technikum dojeżdżałem ponad 30km pociągiem. Od domu do szkoły miałem 30-40minut wraz z dojściem na i z pociągu. Koledzy z klasy co mieszkali max miejscowość obok, ale na obrzeżach musieli nieraz lecieć 3 przesiadki i godzina jazdy autobusami/tramwajami, mając mniej niż połowę tego dystansu.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Gry

25piorunów

Ojciec przez lata ukrywał kolekcję Pokémon TCG przed żoną, bo wyrzuciła karty dzieci - syn skompletował zestaw po jego śmierci

Właśnie taką historią podzielił się jeden z kolekcjonerów kart Pokemon na Reddicie, który napisał, że po śmierci jego ojca w 2019, wraz z innymi członkami rodziny, odnalazł album z kartami Pokemon, które cudem nie zostały wyrzucone lata temu. Okazuje się bowiem, że zarówno autor

Osobistość

w Hydepark

26piorunów

Wczoraj @WujekAlien dodał wpis o szukaniu pracy. Ja na szczescie pracę mam, natomiast od jakiegoś czasu męczy mnie jedno pytanie. Patrząc na tendencje rynku obecnie wiadomym jest, że się wszyscy spowrotem w IT nie pomieścimy.

Od dłuższego czasu mysle nad przebranzowieniem się, ale jestem w takim miejscu życiowym, że jeszcze nie mam staminy na krok w bok. Wiem jednak, ze w korpo i IT nie chce zostać. Od paru miesięcy sprawdzałam parę pomysłów na biznes i albo rynek jest kompletnie przesycony albo kasa się nie zgadza, póki co nie mam solidnego pomysłu na to co robić dalej.

Jak to z wami jest? Liczycie na to, że po 8 miesiącach ogarnięcie robote I problem potrzeby przebranzowienia was nie dopadnie czy myślicie / realizujecie już jakieś dalsze kroki żeby się zabezieczyc?

Myślicie o przebranzowieniu się z IT?

  • Tak29% (69 głosów)
  • Nie33% (78 głosów)
  • Sprawdzam38% (90 głosów)

237 głosów

Gwiazdor0piorunów

@hatti-vatti Myślę że to przedwczesne wnioski. Rynek zatrudnienia IT się zmienił ale nie skurczył, a nawet ostatnio odbija po dołku. Jest mniej ofert dla juniorów ale więcej dla doświadczonych (aż będzie brakować seniorów i znowu będzie zatrudniać się juniorów).

AI jest dobrą pomocą, szczególnie pisząc greenfieldy ale na pewno nie dowodzi tego co w związku z nim obiecywano. Hype opada a rozwój zwolnił, bo przecież gdzieś musi być sufit.

Specjalista1piorunów

Żeby mieć taką kasę jak w IT trzeba albo być lekarzem/prawnikiem (wymagane wykształcenie), albo mieć bardzo dobrze prosperujący biznes, albo być doświadczonym ekspertem w dobrze płatnej dziedzinie. Wszystkie trzy powyższe wymagają mnóstwa czasu, poświęceń, trochę szczęścia i przede wszystkim podjęcia sporego ryzyka, bo w przeciwieństwie do względnie stabilnego etatu/kontraktu nie masz żadnej gwarancji sukcesu, a nie da się jednocześnie pracować w IT i studiować medycyny/prawa...

*

Z moich obserwacji poczucie wypalenia to zwykle składowa jednego lub kilku z poniższych aspektów:

* za dużo przepychanek/polityki na poziomie liderów/managementu (jeden architekt mówi tak, a drugi mówi nie)

* mała sprawczość / narzucanie rozwiązań (koniecznie używajmy niszowej technologii zamiast czegoś znanego i sprawdzonego, bo firma ma umowę z np. Microsoftem albo lider ma wizję eksploracji hipsterskiego frameworka)

* zjebany scrum master (miliony spotkań, dziwne ankiety i zabawy, estymować muszę bo się uduszę)

* bezsensowność (piszesz jakieś funkcje do apki, ale nie wiesz po co, nie wiesz dla kogo, nie wiesz jak ktoś ich używa)

* brak widocznych efektów pracy (przy każdym poście tego typu pojawia się ktoś z komentarzem "a może bym tak hodował owce albo został stolarzem" - bo tego typu zajęcia dość szybko dają widoczne [a nie wirtualne/abstrakcyjne] rezultaty)

*

Jak żyć? :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (35)