@jajkosadzone Zgoda 100%
Tylko jak to przetlumaczyc tym, ktorzy tej stowki wiecej nie zaplaca, bo to nie oni beda sie bujac, tylko Ci ktorym wyrzadzili szkode? W koncu chodzi tu o OC - czyli to nie Ci ktorzy wzieli ubezpieczenie maja problem, tylko Ci ktorzy zostali poszkodowani i chca rekompensaty za szkode wyrzadzona przez tego, kto takie lipne ubezpieczenie wzial.
Moim zdaniem, powinien byc zapis ze w razie przeciagniecia wyplaty powyzej 90 dni nastepuje regres ubezpieczeniowy i to posiadacz OC placi za naprawe. Nie mozna doprowadzic do sytuacji, w ktorej kupujesz lipny produkt z ktorego ktos inny bedzie korzystal - a Ty umywasz rece, bo wazne ze kupiles, niewazne jakim gownem bylby to produkt.
> Moim zdaniem, powinien byc zapis ze w razie przeciagniecia wyplaty powyzej 90 dni nastepuje regres ubezpieczeniowy i to posiadacz OC placi za naprawe. Nie mozna doprowadzic do sytuacji, w ktorej kupujesz lipny produkt z ktorego ktos inny bedzie korzystal - a Ty umywasz rece, bo wazne ze kupiles, niewazne jakim gownem bylby to produkt.
@Mikel: właściwie po to ustandaryzowano OC komunikacyjne aby tego problemu nie było. Jak ubezpieczyciel zbankrutował albo ubezpieczenia nie było to płaci UFG. Jeśli jest problem z zagranicznymi ubezpieczycielami to też płaci UFG. Gdyby tak nie było albo był to problem powszechny, to należy go rozwiązać systemowo - zapytać dlaczego pańśtwo polskie uznało ubezpieczeni zagranicznych za wiarygodnych i dlaczego podpisało umowy stowarzyszeniowe w ramach UE albo poza UE.
Jednym z powodów dla których tak to działa są wartości szkód komunikacyjnych. Regres zadziała dobrze jak nie było szkód na zdrowiu i rozwalono zwykły dupowóz za kilkanaście-kilkadziesąt tys. Jeśli komuś coś się stało albo zniszczono jakieś dzieło sztuki za milion monet to regres jest bujdą. Już lepiej się bujać z UFG niż z egzekucją miliona od Mietka pracującego na czarno.
@Mikel
ludzie to debile,nie rozumieja tego co czytaja i podpisuja- umowe z operatorem telefonii tez przeczytales cala ze zrozumieniem?
Wprowadzisz prawo jak mowisz i myslisz,ze nie przyjdzie populista,ktory powie ze to jest skandal,wyzysk i zarobek KORPORACJI i zrobi porzadek i zmieni przepisy do aktualnych.
Jestem tez np. zdania ze jak masz nieoplacona skladke( czy nawet rate) oc to towarzystwo powinno miec prawo regresu od sprawcy,ale to juz inna inszosc.
> konsument jest debilem i nie musi tego wiedziec
Ze zawiera umowe z ubezpieczycielem spoza PL? Prosze... Chyba kazdy kto uzywa mozgu, wie z jakim ubezpieczycielem zawiera umowe a pod jego nazwa na umowie jest jego adres. Mozna nie pamietac po tygodniu ale w momencie podpisywania, chyba ludzie powinni byc tego swiadomi a jezeli nie sa, to ich problem? Robienie z tego problemu, brzmi jak nosaczowe _"My nie czytali, kazali podpisac, a teraz trza placic" ._ Dla mnie to nie jest usprawiedliwienie. Jezeli konsument mialby swiadomosc ze musialby zaplacic za ten regres, wtedy nie bralby najtanszego gowna - a jakby juz bral i sie bal czy nie bedzie musial placic - to by dwa razy sprawdzil opinie przed zakupem.
> A ten pomysl bylby jeszcze gorszy,bo takie mendy spoleczne jezdzilyby bez oc- bo po co maja placic,jak w razie W i tak musza bulic z wlasnej kieszeni.
A co ich od tego powstrzymuje w tym momencie? Przeciez jezeli, nie masz OC to i tak UFG zasadzi o taki regres. Ja proponuje, zeby regres nie wystepowal tylko kiedy nie masz OC/ byles pod wplywem/ nie masz uprawnien - ale dodatkowo jezeli przerzuciles ryzyko wyplaty ubezpieczenia na poszkodowanego, bo wziales lipne OC z jakiegos raju podatkowego. Nie rozumiem, dlaczego taki regres mialby powodowac ze nie wezma ubezpieczenia za 400zl skoro wiedza ze w razie wypadku beda musieli wylozyc kilkadziesiat tysiecy.
@Mikel
konsument jest debilem i nie musi tego wiedziec- bardziej kosilbym po lapach posrednikow,ktorzy takie gowna sprzedaja.
Formalnie juz teraz mozesz poznawac sprawce bezposrednio,ale jest to kopanie sie z koniem...
A ten pomysl bylby jeszcze gorszy,bo takie mendy spoleczne jezdzilyby bez oc- bo po co maja placic,jak w razie W i tak musza bulic z wlasnej kieszeni.
Tak samo uwazam,ze kary za brak oc sa za niskie- najpierw powinna byc kara finansowa,nastepnym razem gdy ta sama osoba nie wykupi oc- kara x3.
A za trzecim i kolejnym razem- wiezienie.
> konsument jest debilem i nie musi tego wiedziec
Ze zawiera umowe z ubezpieczycielem spoza PL? Prosze... Chyba kazdy kto uzywa mozgu, wie z jakim ubezpieczycielem zawiera umowe a pod jego nazwa na umowie jest jego adres. Mozna nie pamietac po tygodniu ale w momencie podpisywania, chyba ludzie powinni byc tego swiadomi a jezeli nie sa, to ich problem? Robienie z tego problemu, brzmi jak nosaczowe _"My nie czytali, kazali podpisac, a teraz trza placic" ._ Dla mnie to nie jest usprawiedliwienie. Jezeli konsument mialby swiadomosc ze musialby zaplacic za ten regres, wtedy nie bralby najtanszego gowna - a jakby juz bral i sie bal czy nie bedzie musial placic - to by dwa razy sprawdzil opinie przed zakupem.
> A ten pomysl bylby jeszcze gorszy,bo takie mendy spoleczne jezdzilyby bez oc- bo po co maja placic,jak w razie W i tak musza bulic z wlasnej kieszeni.
A co ich od tego powstrzymuje w tym momencie? Przeciez jezeli, nie masz OC to i tak UFG zasadzi o taki regres. Ja proponuje, zeby regres nie wystepowal tylko kiedy nie masz OC/ byles pod wplywem/ nie masz uprawnien - ale dodatkowo jezeli przerzuciles ryzyko wyplaty ubezpieczenia na poszkodowanego, bo wziales lipne OC z jakiegos raju podatkowego. Nie rozumiem, dlaczego taki regres mialby powodowac ze nie wezma ubezpieczenia za 400zl skoro wiedza ze w razie wypadku beda musieli wylozyc kilkadziesiat tysiecy.
