jajkosadzoneGURU
24piorunówHej,
Ile macie zlotych oszczednosci?
#finanse #oszczednosci #ankieta
ile masz oszczednosci
- Wiecej52%
- Do 5 000 zl14%
- Do 10 000 zl7%
- Do 20 000 zl11%
- Do 50 000 zl17%
1186 głosów
Dołączył/a:
jajkosadzoneGURU
24piorunówHej,
Ile macie zlotych oszczednosci?
#finanse #oszczednosci #ankieta
ile masz oszczednosci
1186 głosów
Jim_MorrisonGruba ryba
9piorunów#weekend #chill #grillujzhejto #grill
Modern problems require modern solutions. Nuff said.

Mr_SwistakInspirator
9piorunówDużo się mówi obecnie o testach osłon na koła w f1.
Totalnie mnie nie dziwi, że ten temat wywołał tak dużo zainteresowanie. Od dawna głośno mówi się o tym by ograniczać niebezpieczeństwo, a tym samym zwiększać bezpieczeństwo w f1. Chyba wszyscy narzekaliśmy na czerwone flagi przy byle mżawce, jednakże też ciężko zaprzeczyć, że prawdopodobieństwo wypadków przy takich nawet warunkach rosło logarytmicznie.
Przejdźmy do wyników testów.
Jak widać na załączonym screenie różnica jest żadna albo kosmetyczna. Niestety, albo stety.
Pomysł z tak wielkimi osłonami, jest pod tyloma względami bezsensu, że wydaje mi się, że to jest bardziej test nastawiony na pytanie, jak duży wpływ mają opony na to jak duży rozprysk jest za bolidem.
Dlaczego ten pomysł jest bez sensu? Chociażby dlatego co napisał @Aksal89 czyli jak miałby wyglądać pitstop z takimi oponami xD No chyba, że brali pod uwagę, że przy takich warunkach pogodowych zmieniamy mieszanki opon w taki sposób, by wety i intery mogłby wytrzymać spokojnie cały wyścig, a degradacja była mała. Jednakże to wiąże się z wieloma zmianami w samej F1 i formatem wyścigu, bo wyścigi mokre byłyby wyścigami bez pitstopów, bez strategii, bez podcinania. Smutna sprawa. Chociaż z drugiej strony, otrzymalibyśmy pewne wyścigi niezależnie od warunków. Oczywiście pod warunkiem, że te osłony by zadziałały, a jak widać szału nie ma.
No dobra, a jeżeli okaże się, że te osłony mają odpowiedzieć na pytanie, jak duży wpływ opon jest w tym wszystkim i okazuje się że praktycznie żaden, to mamy jeszcze gorszą sytuację. Mamy sytuację, w której jedynie zmiany aerodynamiki by pozwoliły na redukcję mgły deszczu. Co to będzie oznaczało? Nie mam zielonego pojęcia, natomiast podejrzewam, że oznaczałoby to porzucenie tematu przez FIA.
To ja już chyba wolę śmieszne osłony i niech spróbuję zrobić tak by działały.

maximiliananMistrz
89piorunówZa to powinna być czapa. Za to widać, że pis strasznie się boi tego tematu bo trolle i ich politycy robią wszystko, żeby to zagłuszyć.

Mr_SwistakInspirator
26piorunówDawno mnie tak żadna choroba „śmiesznie” nie rozłożyła.
Wczoraj rano, totalny spokój. Śniadanko, pracka. Wszystko git. Jedyne co, to problemy „z toaletą”. Byłem na większym posiedzeniu chyba z 6 razy do południa.
Poszedłem na chwilową drzemkę, bo coś mi nie pasowało, brakowało mi energi.
20 minut drzemki i wstałem z gorączką 37.3. Dobiłem do 38.5 w 3h od drzemki.
O 21 już wróciłem do około 37.
Dzisiaj już wszystko wporzo, jedynie dalej problemy z toaletą. Brak gorączki
Co to za śmieszne ustrojstwo krąży.
Uważajcie na siebie, mnie na szczęście złapało na home office, ale w biurze to bym chyba nie dał rady
splash545Lider
299piorunówSkutki uboczne uprawiania filozofii oraz dwa lata liczenia kalorii. Czyli o tym jak schudłem 45 kilo.
10.05.2024 - 98,7kg; wzrost 208cm
Dziś mija dokładnie dwa lata odkąd jestem na #dieta . A tak właściwie to dwa lata odkąd liczę spożywane kalorie, bo tak właściwie to żadnej konkretnej diety nie stosuję.
Jem to co lubię, jedynie co, to robię to w sposób bardziej świadomy. Przestałem podjadać i zmniejszyłem częstotliwość posiłków wysokokalorycznych, których odstawić nie było mi szkoda takich jak słodycze albo zamiast złapać sobie pęto kiełbasy to kroje ją na plasterki i robię sobie kanapki. Oprócz tego odstawiłem masło a chleb smaruje sobie keczupem, musztardą albo jakimś sosem nie na bazie majonezu. Nauczyłem się jeść codziennie owoce, które są dla mnie substytutem słodyczy i fajnie zapychają żołądek. Nie pije też napojów zawierających kalorie, głównie pije wodę i czasem jak mam chęć to cole zero.
I to wszystko. Poza tym jem jak dawniej - na obiad muszę mieć wielki kawał mięcha około 300g i dużo zimniorów czy innego zapychacza.
Aha i w moim przypadku 5 mniejszych posiłków dziennie zupełnie się nie sprawdziło, bo chodziłem wiecznie głodny. Jem 3 większe ale pilnuje się, żeby nie podjadać i odczuwałem głód góra 1h przed posiłkiem a nie ciągle. 😛
No ale od początku:
10.05.2022 - 143,8kg
Bardzo prawdopodobne, że kilka dni wcześniej mogłem ważyć jakieś 145-146kg. W tamtym momencie moją motywacją żeby zmienić nawyki żywieniowe były dwie rzeczy:
1. Coraz ciężej było mi ubrać skarpetki i zawiązać buty.
2. Nagrałem filmik schodząc ze skarpy jak przede mną leci mój pies. Po odtworzeniu usłyszałem, że sapie jak parowóz (w sensie, że ja nie pies). Przy minimalnym wysiłku, bo idąc w dół!
Stwierdziłem, że jak tak dalej pójdzie to ta moja otyłość prędzej czy później wpędzi mnie do grobu, a chciałbym jeszcze trochę pożyć i to we względnym zdrowiu.
Na tamten moment ustaliłem sobie dwa możliwe cele do osiągnięcia.
Wariant realny: zejście z wagą do 120 - 125kg
bądź
Wariant optymistyczny: waga 110 - 115kg
Zejścia z wagą na żadne niższe poziomy nie planowałem bo uważałem to za coś zupełnie nierealnego i miałem rację. W tamtym momencie mojego życia nie było to możliwe.
01.06.2023 - 133kg
Już miałem jakieś sukcesy z moim liczeniem kalorii bo raz udało mi się zejść do wagi 127,5kg. A tak średnio utrzymywałem wagę 131 - 133kg. Te 10 - 12kg w dół było potwierdzone i utrzymane dłuższy czas, ale żeby ruszyć dalej już brakowało mi pary.
Nadszedł wtedy dzień kiedy to całkiem przypadkiem odkryłem i zacząłem praktykować #stoicyzm. W tamtym momencie nie śmiałbym przypuszczać jak mocno dzięki tej praktyce zmieni się moje życie. O tym co się zmieniło w moim życiu dzięki praktykowaniu stoickich technik zrobię wpis na rocznicę 01.06.24. Ale tak w skrócie to: poznałem siebie, zacząłem radzić sobie z emocjami, rzuciłem wieloletnie nałogi i dostałem motywacji do dalszego rozwoju wewnętrznego, czytania, sportu; no i oczywiście do zrzucania wagi. ;)
Nagle zaczęło iść z górki, chudłem w takim tempie jakim chciałem - czyli dosyć szybko. W połowie stycznia 24 ważyłem 105kg czyli daje to średnio niecałe 4,5kg/msc.
Okazało się też, że mogę osiągnąć wagę jaką tylko zechcę bo już nie ogranicza mnie moja psychika.
Co jeszcze pomogło?
Po drodze do celu zacząłem robić pompki i byłem inspiratorem do powstania tagu #pompujwpoprzekziemi i tenże tag niezmiennie motywuje mnie do cięższej pracy.
A zaczynałem od 12 pompek w 3 seriach :upside_down_face: czyli 4x3 było to pod koniec września 23. Obecnie robię 100 w 6 seriach - 20, 15, 15, 15, 15, 20
Oprócz tego pod koniec sierpnia zeszłego roku zacząłem spacerować z piesowym ziomeczkiem po skarpach nadwiślańskich i po pewnym czasie dołączyłem do #ksiezycowyspacer.
Spacery na jesieni przerodziły się w marszobiegi, a na wiosnę tego roku zacząłem już pełnoprawne biegi i dołączyłem do #sztafeta.
Oba te tagi również działają na mnie bardzo motywująco i mogę je z czystym sumieniem polecić.
Mam podstawy, żeby sądzić, że jeśli ktoś chce się zabrać za bardziej spektakularne zrzucanie wagi to trzeba najpierw poukładać sobie w głowie. Ta masa dodatkowych kilogramów to najczęściej są zajadane stresy i niepokoje i stąd się bierze późniejszy efekt jojo. Bo kiedy początkowa motywacja opada to dalej nie ma się narzędzi do radzenia sobie ze stresem i wracamy wtedy do sprawdzonej metody radzenia sobie z nim - czyli jedzenia. Mi pomogła już wyżej wymieniona przeze mnie praktyka stoicka a także medytacja i tag który mnie mocno do niej motywuje #rokmedytacji.
Co dalej?
Skoro już osiągnąłem to co chciałem więc mogę brać się za wpierdalanie. xd A tak serio to wkręciłem się mocno w bieganie i zamierzam przynajmniej rok (a pewnie i dłużej) utrzymać wagę poniżej 100kg.
Początkowo po osiągnięciu upragnionej wagi chciałem iść na siłownię robić masę mięśniową, ale zmieniły mi się priorytety i większość swojego czasu i energii zamierzam poświęcić na treningi biegowe. Oprócz tego w dalszym ciągu będę robił pompki, planki i przysiady oraz zamierzam pomachać trochę ketlem w domu. Zależy mi na rozwijaniu sylwetki pod biegi i być może pokuszę się o chwilowe zejście z wagą do 94kg, żeby było równe 50kg zrzucone. 😁
Zdjęcia
Pierwsze zdjęcie sprzed dwóch lat z wagą ~ 140kg / 99 kg obecnie
Drugie zdjęcie sprzed roku z wagą 132kg / 99 kg obecnie. A ten burdel co widać za mną to kilka mniejszych pająków i sprzęty do nich, a na podłodze terrarium z pytonem. 😉

Gratuluję! Trzymam kciuki, abyś już nie wrócił do poprzedniej ,,formy".
> żadnej konkretnej diety nie stosuję.
> Jem to co lubię, jedynie co, to robię to w sposób bardziej świadomy.
Grubasy nie wierzcie mu, to kłamstwo, trzeba płacić dietetykom, kupować suplementy i książki na temat nowych diet
maximiliananMistrz
1piorunówserce chce, by mu się udało. Głowa jednak wie, że się pewnie zesra 😒
serce chce, by się zesrał. Głowa jednak wie, że pewnie się uda 😒
VakarianGruba ryba
2piorunówCzy oni w tym JuEsEj nie mają już nikogo kto by normalnie zaśpiewał hymn? Zawsze jakiś cyrk xD
#f1 #formula1
Szukają swojej wersji Edyty Górniak, ale wciąż im się nie udaje xD
Mr_SwistakInspirator
2piorunówdobra, czas tutaj zrobić ruch na tagu. Fuck wykop, za dużo tam hejtu i mowy nienawiści, i mimo fajnego tagu #f1 chyba nie ma sensu nabijać tam postów
Jakie szacunki na dzisiaj?
To miami to się słabo zapowiadało, ale jak na tą chwilę wygląda to całkiem obiecująco!
@Mr_Swistak Ricciardo wjedzie w ścianę, Norris zepsuje swój wyścig, ferrari ferrari ferrari.
OlmecGruba ryba
118piorunówWeekend do oceny.
Do niedzieli sam, pierwszy raz w życiu ogrywam Wiedźmaka - jest cudnie. Jutro spacerek nad jezioro, klasycznie grill, i dalej rezać baby wodne. Zapasy żarełka zrobione, używki zapewnione, tak więc pozdrawiam Was serdecznie i życzę Wam co najmniej równie wspaniałego weekendu.
#gownowpis #czujedobrze

idealny weekend nie ist....
Ognisko w chałupie, zwierzątka w szkiełku, pełne połączenie z naturą. Tak trzeba żyć, bo żyć to trzeba umieć. Miłego pobytu na „łonie” natury 😉
rybeuszKosmonauta
167piorunówNiedawno dostałem diagnozę ADHD i leki.
Miałem od początku kariery programisty problemy z prokrastynacją i brakiem możliwości skupienia, a w sumie całe życie, tylko w karierze zawodowej zaczęło to przeszkadzać realnie. W każdej robocie po pewnym czasie moje zachowania były już tak patologiczne, że potrafiłem w pracy tydzień siedzeń przed komputerem, nie zrobić nic, a potem w niedzielę siedzieć do 3 w nocy żeby w końcu coś było do pokazania. Stres to mi uszami się wylewał, nie wiedziałem już co z tym robić, nie rozumiałem kompletnie czemu nie mogę się skupić, chociaż chcę. Próbowałem kilka różnych metod, jakieś pomodoro w różnych wariacjach, nawet przemeblowanie pokoju xD Nawet 2 letnia psychoterapia. Nic nie pomagało na dłużej niż tydzień.
Wtedy natrafiłem na jakiś wpis na wykopie, że ADHD to problemy ze skupieniem uwagi, wierzyć mi się nie chciało, bo w podstawówce mieliśmy typa z diagnozą który był nieznośny, głównie objawy ruchowe. Do głowy by mi nie przyszło, że to też zaburzenia z koncentracją uwagi. Wtedy zacząłem o tym czytać i łączyć kropki, no i praktycznie wszystko pasowało pod sytuacje życiowe, nawet te w dzieciństwie, potem szkole. Udałem się do psychiatry, wykluczyliśmy inne powody i cyk diagnoza.
Dostałem ten cały Medikinet, i ja pi⁎⁎⁎⁎le. No jak ręką odjął, cały stres ze mnie zszedł, pierwszy raz w życiu czułem taki wewnętrzny spokój. Biorę te leki już 2 tydzień i bardzo pomagają, więc mam nadzieję że to nie tylko efekt placebo xD
Kurde, szkoda tylko tych poprzednich lat.
@rybeusz i co? Weźmiesz tabletkę i nagle już chce ci się robić tego taska? Kurde, podejrzewałem u siebie adhd, ale bliscy to bagatelizowali, nawet na psychoterapii skupiamy się na innych sprawach. Oglądałem parę filmików o adhd, ale tam ludzie opowiadali o takich codziennych sprawach jak nieumiejętność ocenienia ile czasu zajmie przygotowanie się do wyjścia z domu albo robienie mapy mentalnej jadąc samochodem bo się zgubią, i inne rzeczy z którymi akurat nie mam problemu. Ale jak przeczytałem w tym wątku o programistach co ściemniają w tygodniu, a potem mają w weekend hakathon, to stwierdziłem - bingo chłopie, masz adhd jak stąd do Berlina.
Ja się diagnozuje teraz, generalnie za dziecka, w szkole, to miałem problemy ze skupieniem, ale nie miałem odchyłów z zachowaniem, bo wiedziałem że dostanę opie*dol w domu. Za to np na zbiórkach harcerskichi i wyjazdach dawałem wychowawcom w palnik. Dowiedziałem się o tym jak z mamą jakiś dyplom komentowałem, jak szukałem dokumentów do wypełniania DIVy, szkoda że nie mogę ich za to przeprosić dziś xD
cebulaZrosoluMistrz
61piorunówZrobiło mi się wczoraj miło i postanowiłem się tym z Wami podzielić :)
Razem z żoną jesteśmy chomikami jeżeli chodzi o pieniądze, kilka kont oszczędnościowych, koperty na różne cele, słoik na 5 złotówki itp. no i wczoraj się okazało, że lekko niedoszacowałem kosztów budowy domku i brakuje mi na ten cel jakieś 500/600 złotych. I żona mówi do mnie "skąd weźmiemy na to pieniądze?". A mi przed oczami fleszbeki jak z Wietnamu!, jak to kiedyś człowiek na nic nie miał pieniądzy i też ciągle zadawał sobie pytanie "skąd wziąć na to pieniądze". Ale szybko ciśnienie spadło i pojawił się uśmiech, że jednak czasy się zmieniły i teraz zadaje sobie to pytanie odnośnie z której koperty, z którego konta a nie jak kiedyś od kogo pożyczyć albo co sprzedac ( ͡° ͜ʖ ͡°)
fajne uczucie, ale przez chwilę serio wyglądałem jak ten pies xD
#gownowpis

@cebulaZrosolu zazdroszczę takiego stanu 😉 Może jakbym przestał chlać alko, nie przpierdalał hajs na rzeczy których nie potrzebuje i troszke więcej zarabiał to byłbym w tej finansowej nirwanie 😛
@cebulaZrosolu ja też buduję dom, ale zabrakło mi 500k (° ͜ʖ °)
MrGerwantGruba ryba
40piorunów@DiscoKhan prosił, żeby odwracać drużynę z kierunkiem ruchu, na szczęście to było w miarę proste i w sumie może działać dla każdej postaci - Janusza i przeciwników też, także z funkcji odpowiedzialnych za input gracza mogę skasować kod, który odwraca sprajta głównego bohatera, skoro robię to w klasie nadrzędnej a jak dam przeciwnikom wykrywanie postaci to też powinno zadziałać (jeśli piszę bełkotliwie to dlatego, że jestem chory od 2-3 dni) https://youtu.be/50gvpeh013Q #konkursnanajbardziejgownianymemznosaczem #wirsprawiedliwosci #grysprawiedliwe #gamedev

Zerknąłem tylko...
Komentarz usunięty
Mr_SwistakInspirator
6piorunówHej!
Mała prywata. Szukam obecnie zlecen, szczególnie jako Unity Developer, ale nie tylko. Głównie gry mobilne.
Chętnie też zajmę się grą, którą już publishowałeś, a nie ma ona sensownych wyników, czy po prostu ją zaniedbałeś ;)
Pracowałem przy wszystkich etapach tworzenia gier mobilnych. Łącznie expa mam 7 lat.
Chętnie pomogę w podkręceniu monetyzacji, czy implementacji ficzerow.
Będę wdzięczny za pioruny;) jak masz jakieś pytania, to zapraszam na priv
Wołam wszystkich tutejszych ludzi sukcesu 15k+, na pewno będą skłonni zainwestować.
MoralneSaltoGruba ryba
6piorunówJakiś polski hip hop dla 30latkow ktoś poleci?
Całkiem niedawno jeszcze słuchałam pr08l3m i Taco i 2T4 (to nie hh, wiem), ale jestem już zbyt mało gniewna na te klimaty i nie nadążam za popkulturą. A i Planet anm się słuchało ale ten to już chyba nie nagrywa nic nowego.
Żeby połowa teksu nie była jakimiś dziwnymi słowami z polingliszu i nie nawiązywała do instagrama i tak dalej to byłoby super.
@MoralneSalto Odys
Hans Solo
soneGruba ryba
152piorunówJak się okazuje PiS pegasusem podsłuchiwało nawet swoich, oto lista polityków podsłuchiwanych przez Wąsika i Kamińskiego z własnych szeregów:
* Marek Suski (poseł PiS z Radomia, polityk z samego jądra PiS),
* Krzysztof Sobolewski (poseł z Podkarpacia, były sekretarz generalny PiS),
* Jan Krzysztof Ardanowski (poseł PiS, były minister rolnictwa, który często ma spięcia z Nowogrodzką),
* prof. Ryszard Terlecki (były szef klubu PiS i były wicemarszałek Sejmu),
* Adam Bielan (europoseł, jeden z bardzo bliskich współpracowników prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego),
* Marek Kuchciński (były marszałek Sejmu i były szef KPRM),
* Tomasz Latos (były poseł PiS, niespodziewanie skreślony z listy tej partii w 2023 r.),
* Arkadiusz Czartoryski (poseł PiS, były wiceminister sportu i turystyki),
* Ryszard Czarnecki (europoseł PiS),
Dodatkowo pojawiły się też nowe nazwiska na liście dawnej opozycji:
* Krzysztof Brejza, jego ojca Ryszarda Brejzę (dziś posła, a wcześniej prezydenta Inowrocławia),
* Magdalenę Łośko (dziś posłankę),
* Romana Giertycha (adwokata m.in. rodziny Tusków, dziś posła niezawodowego Koalicji Obywatelskiej),
* prokuratorkę Ewę Wrzosek,
* Jacka Karnowskiego (dziś posła KO, byłego wieloletniego prezydenta Sopotu).
* Michała Kołodziejczaka (dziś posła KO i wiceministra rolnictwa, lidera AgroUnii),
* Grzegorza Napieralskiego (KO), a także Andrzeja Malinowskiego, prezydenta Pracodawców RP w latach 2001-2021
i podobno wielu innych.
Ktoś chcący zostać anonimowy dla opinii publicznej zaczął sypać.
Roman już zaczął działać i dodatkowo komentarz Donka.

Metody rodem z głębokiej komuny. Ziobro zdziwienia.
@sone Terlecki to profesor? Chyba chemii...
SeeleLider
1piorunówmoże ktoś ma jakąś poradę co do takiego problemu jak na fotce.
nagle z d⁎⁎y pojawił mi się na TV taki pasek jak widać na zdjęciu.
jeden rządek pixeli, od góry do dołu. zmieniają kolor ale cały czas tak o widać. poza tym TV działa normalnie.
na początku pasek sam znikał na krótki czas i znowu się pojawiał. teraz jest cały czas. bez różnicy jaki input, hdmi itd.
update softu, odłączanie od prądu nie pomaga.

@Seele Serwis, to nie problem z software.
defGruba ryba
19piorunówJest to wpis testowy, więc nie bijcie
W pracy często spotykam się z brakiem zrozumienia problemu latencji w replikacji danych. Wyobraźmy sobie sytuację: mamy aplikacje hejto, która zapisuje piorun użytkownika w bazie, mamy 5 instancji MySQL w konfiguracji master-master. Przyjmijmy, że mamy tabelkę user_post_likes która ma pola user_id, post_id. Endopoint wygląda następująco:
Header: Authorization Bearer ...
POST /posts/{id}/like
Endpoint najpierw sprawdza czy użytkownik nie dodał już wpisu przez zapytanie do sql, jeśli nie to dodaje w tabelce wpis, wszystko dzieje się w transakcji, bo developer był sprytny.
Użytkownik szybko klika 2 razy pioruna: robią się 2 wpisy w tabelce, zdziwiony developer nie wie jak to się mogło stać, przecież użył transakcji.
Pierwszy request przez load balancer połaczył się z instnacją aplikacji połączonej do instancji A bazy danych, natomiast drugi do instancji B, gdzie dane nie zostały jeszcze zsynchronizowane.
Aby uniknąć takiej sytuacji używam redisa z dość krótkim trzymaniej danych i kluczem "add_like_{id_post}.{id_usera}", jeśli znajdzie taki wpis, to nie dodaje jeszcze raz wpisu do bazy. Przed taką sytuacją uchroni też index unique, ale powoduje to zazwyczaj inne problemy.

@def oooo będę to przerabiał niego, dzięki xd
>Przed taką sytuacją uchroni też index unique, ale powoduje to zazwyczaj inne problemy.
Tzn. jakie? Masz realnie produkcyjnie ruch taki że MySQL nie wyrabia z opierdoleniem lajków? Pracujesz w Facebooku?
sawa12721Gruba ryba
5piorunówBardzo tam D⁎⁎ę liżą po jajkach? Bo szczerze mówiąc nie mam ochoty słuchać tego Pajaca przez tyle czasu, żeby się przekonać.
Samoorka dudusia.
@sawa12721
Mam mieszane uczucia na tą chwilę. Trzeba poczekać do końca wywiadu. W pewnym momencie wydawało się, że Mazurek go zaczyna grillować lekko, ale stanowski od razu zmienił temat na bardziej ogólny - agresja rosyjska na Ukrainę
VakarianGruba ryba
5piorunówCoraz więcej źródeł podaje informację, że Lewis przechodzi do Ferrari od 2025
Sky Sports: https://twitter.com/SkySportsF1/status/1753002385444688032
The Race: https://www.the-race.com/formula-1/hamilton-agrees-to-shock-ferrari-f1-move-for-2025/
podsumowanie: https://parcfer.me/f1/hamilton-aczony-z-nagym-przejsciem-do-ferrari-czy-to-tylko-plotki

jak nie lubię oponiarza, to dla ferrari to mogłaby być dobra decyzja. Co jak co, ale Lewis ma duże doświadczenie w f1, mógłby im pomóc w wielu kwestiach.
Pytanie kogo by się pozbyli, Charlesa? Sainza? Nie wiem, ale to na pewno byłaby ciężka decyzja