@PlatynowyBazant lata 90 vibe
Tylko banany miały oryginalne książki do angielskiego. Pamiętam ze komplet potrafił kosztować ponad 100zl
@NatenczasWojski w 90 to jak miałeś ksero to otwierałeś biznes obok uczelni i byłeś królem życia :slightly_smiling_face:
@NatenczasWojski ba pamietam ze cwiczenia od biologii do 4. klasy w formie zszytych kserokopii kupowalo sie za posrednictwem nauczyciela. T byla koncowka lat 90tych 😉
@nbzwdsdzbcps pewnie był jakiś deal i nauczyciele dostawali działkę
@NatenczasWojski U mnie każdy musiał mieć nowe w szkole bo zawsze były inne jakby specjalnie by nie móc kupić używanych. Pozostałe książki się nie zmieniały tylko te do angielskiego mimo, że były najdroższe.
@nbzwdsdzbcps pewnie był jakiś deal i nauczyciele dostawali działkę