Hejto.plDodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

NukashineKompan

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 22 komentarzy
  • 0 obserwujących

Kompan

w Filmy

29piorunów

_NIEAKTUALNE, Brakowało jednego plusika, dziękuję._ _No witam. [żebrowpis] Potrzebuję jeden plusik do osiągnięcia rangi "kompan" bo nie mogę dodać o tej porze obrazka do komentarza, no nie wytrzymię. [/żebrowpis]_

Jak już to piszę, to przy okazji polecam serdecznie film Stalker (1979) Andrieja Tarkowskiego:

https://youtu.be/YuOnfQd-aTw

Oglądałem kilkadziesiąt razy, absolutne arcydzieło!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Dyskusja

32piorunów

"Szury" znowu miały rację, odcinek 3017491.

"Światowe Forum Ekonomiczne wzywa USA do wprowadzenia „polityki jednego dziecka” dla białych rodzin.

Światowe Forum Ekonomiczne ogłosiło nową kontrowersyjną politykę, która powinna wstrząsnąć przeciwnikami eugeniki.

WEF Klausa Schwaba żąda teraz, aby Stany Zjednoczone narzuciły surową „politykę jednego dziecka” wszystkim białym rodzinom w celu promowania różnorodności, zmniejszenia nierówności i zapoczątkowania nowej ery „postpolityki”, w której nikt w społeczeństwie nie zgadza się w ważnych kwestiach politycznych.

Ps. Dla pożytecznych idiotów wpisałem w przeglądarkę hasło i w 0,000001 sekundy znalazłem niezliczone źródła.

https://www.eutimes.net/2023/03/wef-says-us-must-implement-one-child-policy-for-white-families/

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fenomen

w Ciekawostki

366piorunów

Za oknem beznadziejna pogoda, więc pomyślałem, że w osiemnastym odcinku serii zabiorę Was na słoneczną Kubę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

KTO: Fidel Alejandro Castro Ruz

GDZIE: Kuba

KIEDY: 1959-2008 (formalnie do 2006)

1. Ur. 1926 w Biranie, zm. 2016 w Hawanie
2. Jako dziecko napisał list do prezydenta USA Franka Delano Roosevelta, w którym poprosił go o przesłanie 10 dolarów. Prośba została załatwiona odmownie.
3. Był Honorowym Górnikiem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
4. Powszechnie sądzi się, że Castro był wielkim miłośnikiem cygar. Faktycznie – palił cygara, ale rzucił nałóg już w roku 1985.
5. Był znany z niezwykle długich i nudnych przemówień. Jego czteroipółgodzinne przemówienie na forum ONZ z 1960 roku zostało nawet wpisane do Księgi Rekordów Guinnessa, choć podobno nie było to jego najdłuższe przemówienie w ogóle. Niektórzy twierdzą, że Castro przemawiał niekiedy nawet 7 czy 8 godzin!
6. Choć wizerunek Castro często można było znaleźć w kubańskich sklepach, salach lekcyjnych, taksówkach i w ogólnokrajowej telewizji, prywatnie dyktator miał ogromny dystans do kultu jednostki. Po jego śmierci uchwalono ustawę zakazującą nadawania nazw „instytucjom, ulicom, parkom i innym miejscom publicznym oraz wznoszenia popiersi, pomników lub innych form hołdu” ku czci zmarłego kubańskiego przywódcy – było to zgodne z życzeniem samego Castro.
7. W roku 1972 dyktator odwiedził Polskę – był w Warszawie (a jakże), na Śląsku oraz w Krakowie. W planie miał także wizytę u koszykarzy krakowskiej „Wisły”. Zorganizowany przez komunistyczne władze pokazowy mecz rozgrzał kubańskiego przywódcę na tyle, że postanowił spróbować swoich sił na boisku. „El Comandante” wskoczył wiec w dres, nakazał utworzyć z zawodników krakowskiej drużyny dwa zespoły, a sam dołączył do jednego z nich. Jak wynika z relacji prasowych, Castro miał grać niemal przez cały mecz, drużyna pod jego wodzą – nie mogło być inaczej – zwyciężyła.
8. Uwielbiał „Beatlesów”. W Hawanie Castro nakazał postawienie pomnika Johna Lennona (przedstawionego jako rewolucjonistę muzycznego) w jednym ze stołecznych parków. Park ten nazwano także imieniem tego słynnego brytyjskiego muzyka.
9. W 2008 r. „New York Post” opublikował artykuł z tezą, że Castro spał z ok. 35 tys. kobiet. W 2011 r. z kolei „Daily Beast” napisał, że „sypiał z jedną kobietą podczas obiadu a drugą na kolacji. Czasami zamawiał też jedną na śniadanie”. Była to oczywiście ogromna przesada, jednak faktem jest, że Castro był oficjalnie dwukrotnie żonaty, wiadomo też o wielu kochankach. W 1956 roku w ciąży z Castro były trzy różne kobiety.
10. Był ochrzczonym katolikiem, ale określał siebie jako ateistę bądź „chrześcijanina z punktu widzenia wizji społecznej”. Czterokrotnie spotykał się z papieżami – dwukrotnie z Janem Pawłem II (raz w Watykanie, drugi raz na Kubie), raz z Benedyktem XVI i raz z Franciszkiem (oba spotkania podczas ich pielgrzymek na Kubę). Przekonania religijne Fidela Castro są do dziś przedmiotem wielu dyskusji.

Uwaga! Ponieważ temat Fidela Castro jest bardzo obszerny (a przy tym niezwykle ciekawy), planuję w przyszłości oddzielny wpis na temat jego rządów, dojścia do władzy, kryzysu kubańskiego i jeszcze kilku innych wątków, o których nie było mowy powyżej. Proszę zatem najpokorniej o czasowe wstrzymanie się z krytyką, że w powyższych ciekawostkach zabrakło wielu faktów odnośnie do samego reżimu Castro na Kubie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No i tradycyjnie – zapraszam do piorunowania, komentowania oraz obserwowania tagu , aby być na bieżąco ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (18)

Tytan

w Hydepark

8piorunów

Wstawiam jako ciekawostkę - ostrzegam, trąci mocną propagandą rodem z ZSRR. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Taki oto "artefakt" dostałem jakieś +/- 3 lata temu, zatrzymałem sobie jako coś niestandardowego i śmieszkowego. Czas ich rozdawania, treść oraz ostatnie wydarzenia począwszy od kryzysu na granicy Polsko-Białoruskiej do wojny obecnie są dziwnie zbieżne - ewentualne łączenie kropek zostawiam ekspertom. :grinning:

Nr tel. i stronę internetową ocenzurowałem ( ͡~ ͜ʖ ͡°), zresztą link i tak prowadzi w miejsce niebezpieczne co widać na ostatnim zdjęciu.

#ukraina #rosja #ciekawostki #wojna

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Przegryw

9piorunów

Chłop nie ma do końca zamysłu tekstu ale chciał przekazać parę luźnych przemysleń...

Ogólnie od rozpoczecia na tagu dyskusji spod znaku minął dość krótki czas i ogólnie rzecz biorąc skupialiśmy się w naszych postach na:

-obserwacjach dziwnych obiektów

-porwaniach

-wątku najść sennych

Klasyfikacja możliwego pochodzenia UFO i dlaczego latające obiekty są kłopotliwe

Kolega @szmaragdowy_koral poruszył też kwestię demony - UFO która jest mroczna jak nomen omen diabli. Jeśli chodzi o UFO to mamy kilka podstawowych koncepcji/punktów widzenia które zasadniczo zmieniają nasze spojrzenie w zalezności która opcje wybierzemy...

Opcja A - "Kosmici" to cywilizacja z innej planety która przylatuje tutaj by robić różne rzeczy i jest tu gościnnie.

Opcja B - "Kosmici" to cywilizacja z innej planety która jest tutaj od co najmniej kilkunastu tysięcy lat i uczestniczyła w nadzwyczajnym rozwoju gatunku ludzkiego.

Opcja C - "Kosmici" to cywilizacja która żyje na ziemi obok ludzi, na przykład w morzach lub oceanach.

Opcja D - "Kosmici" to wcale nie kosmici a istoty nie-biologiczne, a przynajmniej nie biologiczne na nasz sposób.

Opcja E - "Kosmici" to operacja prowadzona przez ludzi dla zmylenia motłochu, np. w celu zastraszenia go.

Opcja F - Mamy do czynienia z dowolną kombinacją powyższych opcji, po prostu nie każda obserwacja "ufoludków" jest tym samym.

UFO to zjawisko niezidentyfikowanego obiektu latajacego, co jest o tyle mylące że np. jakiś amerykański supersamolot albo nowoczesny dron, albo chiński balon szpiegowski może być wzięty za pojazd istot z innej planety. Z drugiej strony manifestacja jakiegoś stworzenia o zdecydowanie dziwnych kształtach nie jest UFO a kryptozoologią, a przecież takie stworzenie może mieć więcej współnego z kosmitami niż np. jakiś samolot lotnictwa wojskowego czy satelita Muska.

Dlatego latające obiekty są bardzo kłopotliwe jeśli chodzi o ocenę. Przykładowo kolega - @smutnylizak pokazał ciekawe zdjęcia obiektu latającego który mógł być na przykład chińskim lampionem. Mógł być też jakimś dronem, hologramem albo statkiem kosmitów. Problem w tym że taka obserwacja jest zawsze kłopotliwa w analizie bo siłą rzeczy obiekt UFO jest niezidentyfikowany i jego pewna identyfikacja jest w zasadzie niemożliwa.

Dochodzi do tego jeszcze problem który nazwałbym syndromem Kolumba, choc pewnie ma fachową nazwę.

Chodzi o to że ponoć kiedy okręty Europejczyków przybijały do wybrzeży Ameryk lokalna ludność nie widziała tych okretów. To znaczy - widzieli chmury zamiast żagli a wyspy zamiast drewnianych burt. Albo w ogóle nic nie widzieli. Człowiek średniowieczny widząc samolot powiedziałby że widzi anioła lecącego środkiem nieba albo smoka. Tak samo jak dzisiejszy człowiek widzac anioła lecącego srodkiem nieba powiedziałby że to dron, ufo, albo samolot.

Nasze oczy są skrajnie uzależnione od naszych mózgów - widzimy tylko tyle ile chce zobaczyć nasz mózg. Dlatego schizofrenicy widzą co innego niż autyści a autyści widzą co innego niż ludzie zdrowi. I przecież przed nimi nie stoi inny obiekt. Stoi ten sam obiekt ale po prostu mózg widzi co innego.

Posłużę sie przykładem z beczki damsko-męskiej. Jesteście normalnym chłopem i widzicie jak patrzy na Was baba. Jesli jesteście np. redpillowcami lub puasami to interpretujecie to jako zainteresowanie Wami. Jeśli jestescie chłopakami ze świętego tagu to pewnie myslicie że ptak narobił Wam na głowe. Spojrzenie może być krótkie i nawet nie wymierzone w Was a za Was. No i co? Co z tego? Widzieliście to co widzieliście i wspominając to bedzie wspominać zupełnie co innego niż wspominalibyście w identycznej sytuacji mając inny mindset.

Wartość porównawczą ma gdy np. kilka osób widzi to samo i można porównać ich relacje, choc i to jest mocno uwarunkowane kulturą bo 5 chłopów ze starożytności widząc szczątki dinozaura nazwie to smokiem a 5 chłopów z Luisiany może nazwać to aligatorem bo widzieli aligatora....

Dlaczego mity są doskonałym źródłem wiedzy o kosmitach

Legendy i opowieści z całego świata mają tą zaletę że powstawały w różnych kulturach, wśród róznych ras mających różne skojarzenia i przeżycia historyczne. Mamy cały wachlarz ludzi którzy często mieli wspólne tylko to że należą do gatunku homo sapiens. No i mimo to legendy i mity w całym świecie się powtarzają. Pisałem np. o tym jak opowieści tego typu wystepują na całym świecie:

-kulach światła

-istotach bez warg

-potopie

-utraconej wspaniałej erze (złota era/raj)

-o tym jak bogowie byli kiedyś na ziemi by współżyć z kobietami

Tego typu powtarzających się baśni jest mnóstwo i powstawały one często wśród ludów które nie kontaktowały się ze światem zewnętrznym przez tysiące lat (np. Indianie) ew. kontakty były bardzo ograniczone jeśli uznać teorie o kontaktach Indian z Fenicją, Egiptem w starożytności.

Mity mają tez tą zaletę że nie są traktowane jako nauka i z tego powodu nie jest nimi łatwo manipulować. W nauce istnieje fetysz pod tytułem "nowe znaczy lepsze" który nakazuje wyrzucać do kosza stare teorie bo są stare. W mitach odwrotnie - im bardziej archaiczna i stara opowieść tym jest świętsza i częstsza.

Mity mogą być wykorzystywane w sposób lekkomyslny jak np. zrobił Zecharia Sitchin  który na siłę przepisywał mity sumeryjskie do swoich teorii. Żaden mit, kamienna tabliczka czy wierzenie pierwotne nie może być brane jako coś absolutnie prawdziwego ale też nie można ich używać jak plasteliny do lepienia swoich teorii.

Człowiek starożytny miał otwarty umysł, widział np. kule światła to mówił że widzi kule światła, widział dysk unoszący się na polu bitwy albo stwora z rogami to opisywał to tak jak to widział bo jego duchowość i inteligencja nie miały nakładki "naukowości" i wstydu przed nadprzyrodzonymi zjawiskami który mają dzisiejsi ludzie.

Demony z kosmosu i książę Persji

"_Gdy królestwo boże zstąpiło na ziemię, rozkwitło w Eridu"_ – tym tekstem otwiera się najstarsza lista sumeryjskich królów, świadczy to o przekonaniu Sumerów, że władza zstąpiła z nieba i przez niebo jest usankcjonowana. Pierwszy król Alulim panował 28 800 lat, a drugi Alalgar 36 000 lat, co przypomina długowieczność Adama i jego potomków w Starym Testamencie. Ta długowieczność władców Sumeru kończy się wraz z potopem. - Wikipedia, Mitologia Sumeru

Widzimy że Sumerowie wierzyli (albo wiedzieli) że ich władcy po prostu zeszli z nieba i od razu założyli im wspaniałe królestwo. Władcy ich panowali po kilkanaście tysięcy lat (pytanie czy na Ziemi czy wcześniej?) więc byli albo rasą istot niezwykle długo żyjących albo byli w jakiś sposób niematerialni.

"Na polecenia egipskiego króla Egiptu, Ptolemeusza Filadelfosa, około 270 r. p.n.e. kapłan egipski Manethon (gr. Man - Thot, czyli dar boga Thota) zestawił w 3 tomach historię starożytnego Egiptu, w tym listę władców Egiptu. Nazwa oryginału tej pracy to „Aegyptiaca”. W pracy tej Manethon wymienił między innymi bogów i półbogów, którzy panowali długo przed czasem gdy na tronie Egiptu zasiedli po raz pierwszy ludzie a mianowicie jako pierwszy faraon - człowiek o imieniu Min (gr. Menes).

W szczegółowej liście królów Manethona znajdują się imiona władców, okresy ich panowania, kolejność dziedziczenia i wiele istotnych informacji o tych władcach.

Ale najciekawsze jest to, że wymienia jako pierwszych władców Egiptu bogów i półbogów. Autentyczność „Listy władców” Manethona potwierdza kilka innych dokumentów w tym tzw. Papirus Turyński oraz Herodot, Flawiusz i wiele innych historyków. Z listy tej wynika między innymi, że: 1-sza boska dynastia władców to 7 następujących bogów, którzy panowali odpowiednio; Ptach – 9000 lat Re – 1000 lat Szu – 700 lat Geb – 500 lat Ozyrys - 450 lat Set – 350 lat Horus – 300 lat. W sumie bogowie 1-szej dynastii boskiej panowali 12 300 lat.

Wyżej wymienieni bogowie to słynna egipska Enneada heliopolitańska gdyż do powyższej grupy dochodzą jeszcze kobiety; Izyda, żona Ozyrysa i Neftyda, córka Geba i Szu, która była żoną Seta. 2-ga dynastia boska zapoczątkowana była przez drugiego syna boga Ptaha, Thota i Maat. Ta druga dynastia rządziła 1570 lat. U

względniając te 2 boskie dynastie to bogowie na terenie Egiptu rządzili 13 870 lat. 3-cia dynastia półboskich władców rządziła Egiptem przez 3650 lat i była to dynastia 30 półbogów. Czyli bogowie i półbogowie rządzili razem 17 520 lat." _- strona Uniwersytet Trzeciego Wieku Białystok, artykuł o mitologii egipskiej_

Co ciekawe uczeni wierzą w autentyczność następnych władców wymienianych przez te listy władców wymienionych przez Sumerów i Egipcjan ale w tych pierwszych nie wierzą mówiąc że to akurat bajki i mity.

Ludzie moga żyć 100, może przy super technologii 150 lat. Ale wątpię że którykolwiek człowiek żyłby choćby 300. Pytanie kto panował nad tymi ziemiami skoro nie byli to ludzie?

Starożytni by się zaśmiali i powiedzieli: "No przecież mówię że rządzili bogowie, nie umiesz czytać ze zrozumieniem hę?"

Chrześcijanin czy inny monoteista powie: "Przeciez nie ma innych bogów poza Jahwe/Jezusem/Allahem wiec nie zmyślaj poganinie".

No to otwieramy Biblie i czytamy co tam jest.

Na początku czytamy o tym jak synowie Boga zeszli na ziemię bo podobały im się kobiety ludzkie i chcieli z nimi współżyć. Z tych związków rodzili się sławni mocarze olbrzymich rozmiarów. O, a to ciekawe... Tą opowieść jednak zna każdy co czytał o potopie więc przejdziemy dalej.

Światopogląd przedstawiony w Księdze Powtórzonego Prawa 32 i Psalmie 82 jest fundamentem tego, co można by nazwać "geopolityką duchową" Starego Testamentu. Izrael jako kraj i lud był, jak mówi Księga Powtórzonego Prawa 32:9, „własnością Pana” i „dziedzictwem Jego”. Izrael był otoczony ze wszystkich stron terytoriami zamieszkałymi przez ludy które niezbyt przycholne Izrealitom i pod panowanie wrogich bogów. Wszyscy prowadzili tam wojnę eksterminacyjną mordując kogo popadnie.

Kiedy Filistyni - jeden z wrogich narodów - gwizdnął żydom Arkę Przymierza (to dopiero było coś ciekawego, każdy nieuprawniony który tego cudeńka dotknął gołą ręką umierał jak np. Uzza który podczas transportu próbował ratować Arkę przed upadkiem za co Jahwe go zabił) zanieśli to do świątyni aby dogodzić Dagonowi, swojemu bogu. Posąg Dagona został przez noc okaleczony przez nieznanych sprawców. Może po prostu nieszczęsny Dagon próbował dotykać tego niebezpiecznego przedmiotu bez odpowiedniego zabezpieczenia? Wszak mieszkańcy miasta i całego regionu zostali poparzeni przez dziwną chorobę która ustapiła dopiero jak oddali Arkę. Kapłani Dagona przestali odwiedzać własną świątynię bo miejsce to zostało spaczone obecnością innego boga więc w obawie o swoje życie woleli tam nie wchodzić.

Tutaj warto sie zatrzymać nad tym czym były świątynie i posągi. My wychowani na katolickim wierzeniu że posąg/figura/obraz jest czymś co pomaga się skupić w modlitwie nie rozumiemy troche myslenia ludzi starożytności. Dla starożytnych było oczywiste że drewniany czy złoty posąg nie jest bogiem. Przeciez oni sami często pracowali przy wykonaniu tego przedmiotu i byli świadomi że to materialny przedmiot a nie prawdziwe bóstwo.

Starożytni uważali posąg za formę portalu czy kamery która pozwalała się komunikować z bytem który był gdzieś tam. Świątynia była w zasadzie domem bóstwa i figura zastepowywała go na czas fizycznej nieobecności.

Zniszczenie posągu psuło komunikację z bóstwem i go znieważało, dlatego niszczenie posągów było surowo zakazane. Często próby skontaktowania się z bóstwem poza publiczną "domeną" były też karane, chyba że za pomocą domowych ołtarzy usankcjonowanych w części pogańskich religii.

Wojny religijne nie były wtedy tak naprawdę wojnami bogów - nawet w traktatach pokojowych np. Sumeryjskich królowie podpisywali pokój w imieniu bóstw które tymczasowo zastępywali. Bogowie według mitów często schodzili na ziemię by walczyć po czyjejś stonie (Homer o tym napisał przecież swój główny epos) i nie było w nich nic świętego.

W późniejszych księgach np. Daniela czytamy o tym jak jeden z aniołów nie mógł przyjśc do proroka Daniela bo został zatrzymany przez księcia Persji. Kim mógł być ten władca skoro zatrzymał na długi czas (w walce) anioła czy w sumie istotę według monoteistów niematerialną i zdolną zabić tysiące ludzi (jak w opowieści o oblężeniu Jerozolimy przez Asyryjczyków gdzie anioł wg. Bibli zabił tysiące żonierzy Asyrii jednej nocy)?

Ano tłumaczone to jest dwojako:

-jako anioł stróż Persji

-jako demon pilnujący Persji

Pytanie jaki sens miałaby walka anioła (czyli dobrej a przynajmniej posłusznej Bogu istocie duchowej) z drugim dobrym aniołem? Sens miałaby na pewno walka anioła z demonem czy w optyce biblijnej anty-bożym aniołem.

Skoro zaś jedno królestwo miało swojego "demona stróża" to czemu inne nie miałyby go mieć? W dalszej części jest mowa o "księciu Grecji". Teoria że ziemia jest dzielona przez istoty nadprzyrodzone sięga zatem czasów Sumeru i była kontynuowana dalej, do czasów Starego Testamentu.

A co z Nowym testamentem? Święty Paweł napisał:

"_Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich._"

Czyli jak widzimy nadziemscy władcy byli brani pod uwagę przez Świętego Pawła który jest jednym z najważniejszych "ideologów" chrześcijaństwa.

UFO a opętanie

Chrześcijanie zmagają się z ufologami o to do kogo należą te wszystkie dziwne zjawiska które dotykaja ludzi. Chrześcijanie mówią że tego typu niewytłumaczalne zjawiska to kwestia obecności demonicznej a ufolodzy mówią że to porwania przez obcych.

Pytanie to w pewnym sensie jest czysto formalistycznym sporem bo co to za róznica czy to kosmita czy demon skoro:

* pochodzi z innego świata niż ty
* nie jest człowiekiem
* chce ci zrobić krzywde (na pewno psychiczną strasząc)
* w przypadku pierwszego kontaktu zwykle nastepuje drugi, trzeci i następne
* lubi przychodzić w momentach gdy człowiek jest sam
* przekazuje często informacje bardzo ciekawe i jednocześnie zagmatwane
* przejawia nadmierne zainteresowanie sprawami erotycznymi
* nauka neguje jego istnienie
* niezbyt przychylnie reaguje na sięganie po wszelkie świętości (uczulenie?)
* wygłasza często pokręcone gnostyczne teorie zaprawione dużą ilością baśni i bajań

Dlaczego ludzie znikają?

Dlaczego jemy kurczaki? Dlaczego jemy świnie? Dlaczego jemy fasolę? Dlaczego zabijamy komary, muchy i robimy inne krzywdy różnym gatunkom? Czy uważamy to za złe? Myślę że w większości nie.

Czemu więc oni, nieważne kim by byli mieli nas traktować łagodnie i dobrze skoro tak się różnimy? Może po prostu są smakoszami? Skoro kiedyś mogli przychodzić by bzykać się z kobietami to czemu teraz nie mogą robić tego aby zjeść coś dobrego?

Życie nie musi byc oparte na węglu

Rzucę jeszcze luźne przemyślenie - dlaczego istota nie może być chmurą jakiś fal albo żyć w wymiarze którego my nie rozumiemy jeszcze? Może przenoszą się w formach półfizycznych jako świetliste kule albo cienie? Czemu życie musi być oparte na węglu? Może to z czym mamy do czynienia to po prostu inna forma życia?

Niewidzialny przyjaciel

Czy mieliście jako dziecko niewidzialnego przyjaciela? Bo ja nie. Naprawdę byłem dzieckiem neurotycznym, nieco pieprzeniętym, trudnym. Ale nigdy nie przyszło mi do głowy mieć niewidzialnego przyjaciela. Zawsze wiedziałem kiedy chodzi o zabawę a kiedy nie no i wszyscy których znałem myśleli podobnie.

Zaś według strony eDziecko:

_"Prawie jedna trzecia dzieci w wieku kilku lat ma niewidzialnego towarzysza zabaw. Zdaniem psychologów jest to całkiem normalny etap rozwoju małego człowieka i nie powinien budzić niepokoju._

_Wymyślony towarzysz zabaw dziecka może przybrać postać zwierzątka, człowieka lub ufoludka. Zawsze jednak jego obraz w umyśle malucha jest tak żywy, jakby chodziło o kogoś zupełnie realnego._ _Zazwyczaj mniej więcej przez dwa lata pojawia się ta sama postać__. Niewidzialny przyjaciel składa malcowi wizyty często, choć zwykle nie codziennie. Są także dzieci, którym takie spotkanie zdarza się tylko raz czy dwa razy w życiu. Bywa też, że malec wymyśla sobie nie jedną, lecz kilka osób, np. całą rodzinę. Niektóre dzieci zachowują wszystko w tajemnicy, o istnieniu zaś przyjaciela mówią dopiero wtedy, gdy są starsze, a on sam zniknął już z ich życia."_

Czym jest naprawdę, nie wiem, ale słyszałem historie o tym jak np dziecko robiło coś głupiego bo kazał to zrobić niewidzialny przyjaciel.

Tekst bez jakiegoś podsumowania. Ehhhh świat jest pełen tajemnic chłopy

#przegryw

Inspirator1piorunów

Fajny tekst, kiedyś miałem podobne rozkminy

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Należę do tych osób, które telewizję oglądają tylko w gościach, a radia słuchają tylko w samochodzie (i to najczęściej nie swoim).

I dzisiejszy wyjazd służbowy przypomniał mi dlaczego. Ta obecnie tworzona muzyka radiowa to jest gwałt przez uszy. Bezdennie głupie i żenujące teksty, zero umiejętności wokalnych i cztery te same takty powtarzane w każdym... "utworze".

Czy naprawdę ludzie słuchają tej tandety? Przecież to trzeba nie mieć słuchu by wytrzymać kilkugodzinną podróż.

#muzyka #muzykapolska #zalesie #gownowpis

Tytan0piorunów

@MostlyRenegade No tak, muzyka się zmienia. No i może więcej jest biznesu w tym wszystkim. A raczej biznes się zmienil. Za to ogólnie muzyka ma się dobrze jak nigdy, tylko trzeba poszukać. Nawet i stacje radiowe są takie, co muzykę szanują.

Zawodowiec2piorunów

@MostlyRenegade ja znalazłem RMF Classic na 105.00 FM i dobra jest, zero reklam ze świądem p⁎⁎dy, zero polityki, tylko sobie na pianinach grajo czy innych instrumentach

Pokaż więcej komentarzy (21)

Mistrz

w Muzyka

63piorunów

Tool - Schism

Kolejny dzień, kolejny wpis z utworem Toola. Dziś na głośnikach zawita Schism. Piosenka jednocześnie bardzo złożona i de facto bardzo prosta. Sam gram na gitarze i z początku byłem zszokowany poziomem skomplikowania, jednakże z postępami w uczeniu się utworu byłem coraz bardziej

Gwiazdor

w Hydepark

0piorunów

Propaganda prowojenna jest silna w Polsce, stąd pytanie którzy rezerwiści będą najlepszymi żołnierzami ?

#wojna #ukraina #rosja #wojsko

pytanie do ankiety

  • klanowicze z Call of Duty15%
  • Oskarki Deweloperskie23%
  • prepersi12%
  • osobniki z tagu #przegryw18%
  • amatorzy ASG31%

65 głosów

Gruba ryba0piorunów

@alan_fabeta tej siły nie powstrzymamy. W PL była sraka przed ćwiczeniami, już widzę wejście Polski na Ukrainę. Szczególnie wiedząc jak działa NATO. Po to są dostawy takie grube żeby nie trzeba było wchodzić tam tylko żeby wykrwawiac ruskich rękami Ukrainców.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Kompan

w Ciekawostki

33piorunów

> _"Macie tak stać przez godzinę, bo inaczej zabijemy was i waszą rodzinę"_

Takie słowa usłyszeli w 2006 roku dwaj 19-letni mężczyźni z Minnesoty na drodze między Roscoe a Cold Spring, niedaleko Minneapolis. Bez znaczącego powodu grupa kilku mężczyzn podróżujących vanem, grożąc chłopakom bronią, nakazała im rozebranie się do naga i stanie na baczność pod przydrożnym sklepem spożywczym. Następnie napastnicy wsiedli do samochodu i przez okno vana zrobili poniższe zdjęcie, a także powiedzieli:

> _Macie tak stać przez godzinę, bo inaczej zabijemy was i waszą rodzinę. Widzieliśmy jaki macie samochód, znamy wasze numery rejestracyjne. Będziemy krążyć tą drogą przez nastepną godzinę, jeżeli w którymś momencie was tu nie będzie, tak jak teraz, z fiutami na wierzchu to znajdziemy was._

Następnie mężczyźni odjechali z ich ubraniami i kluczykami histerycznie śmiejąc się w środku samochodu. Chłopcy po około dwóch minutach stania na mrozie uciekli i nago dotarli na posterunek policji, zgłaszając całe zajście. Mimo funkcjonujących wtedy kamer monitoringu, podania tablic rejestracyjnych, marki samochodu i rysopisu sprawców nie udało się odnaleźć

Na zdjęcie trafił po kilku latach znajomy chłopaków. Znalazł je na popularnym serwisie fotobloggerskim. Autor posta okazał się jednak fotografem-amatorem i modelem, zupełnie niezwiązanym ze sprawą. Tajemnica ogołocenia młodych chłopaków z Minnesoty po dziś dzień pozostaje nierozwiązana.

_Ciekawostka_ + : podobno ta historia była zaczątkiem inspiracji dla zarysu scenariusza serialu Fargo, ostatecznie motyw ten nie został poruszony w serialu.

Po więcej tego typu nietypowych historii obserwuj tag

#kryminalne

Mocarz0piorunów

@Nukashine legit info czy jak? Bo nie kumam co się tu odjaniepawla

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kosmonauta

w Aryocontent

223piorunów

Dziś rano pakiet pomocy w ramach "Akcji Zima" prowadzonej przeze mnie Fundacji "Przyszłość dla Ukrainy UA Future" trafił do chłopaków na Zaporożu. Przekazał im to Piotr, który aktualnie rozwozi pomoc w ramach kolejnej misji. Otrzymali ciepłe skarpety, buty, mundury zimowe, bieliznę termoaktywną, ogrzewacze chemiczne oraz inne rzeczy potrzebne na froncie.

Nie byłoby to możliwe, gdyby nie Wasze wpłaty na zrzutkę i akcje Aryo, za co w imieniu swoim, żołnierzy i cywilów dziękujemy:

https://zrzutka.pl/88d5ug

Zachęcamy do dalszego wsparcia :smiley:

#wojna #ukraina #aryocontent

Kompan1piorunów

@Festung świetna robota!

Kompan1piorunów

@Festung Czy jesteście w stanie korzystać ze środków zrzutki zimowej bez zamknięcia celu? Przybyło tylko kilka tysięcy odkąd wpłaciłem na początku stycznia, niestety przy obecnej dynamice cel może zostać osiągnięty dopiero za parę miesięcy i się trochę o to martwię. Niemniej, robisz bardzo dobrą robotę, i w Lutym chętnie wesprę zrzutkę ponownie! (już jestem biedny w tym miesiącu 😒 )

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kompan

w Wojna wna Ukrainie

6piorunów

Tymczasem na Ukrainie:

> Rosyjski żołnierz (35 l.) pojmany przez ukraińskie wojsko i oskarżony o zbrodnie wojenne został doprowadzony na przesłuchanie... bez munduru, który został z niego zdjęty i wyrzucony do kosza.

> Prokuratura wyjaśnia nieprawidłowości dlaczego mężczyźnie nie dano alternatywnego ubrania

Specjalista2piorunów

@jajkosadzone boli cię darmowa pomoc dla Ukraińców ? Dolary się sypią oj sypią :moneybag:.

GURU1piorunów

@Xitu47
O k⁎⁎wa,jaka sila argumentów
dobra,rozmawiam z trolem,masz tutaj 2/10 na zachete

Pokaż więcej komentarzy (14)

Debiutant

w Hydepark

0piorunów

Najpierw pokazanie niezrównoważenia przez admina hejto, teraz to?

Jeśli to prawda to wstyd, choć się nie znam

https://wykop.pl/wpis/70134147/nie-ma-zadnego-ataku-a-hejto-perfidnie-klamie-hejt

Kompan1piorunów

W cloudflare można wykupić różne poziomy usług od prostego dns po cdn, load-balancing, no i mitygacje ataków ddos. Ciężko stwierdzić jakie konkretnie usługi wykorzystuje hejto.

Kompan0piorunów

Tak wygląda ładowanie strony która ma "Cloudflare DDoS Protection".

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kompan

w Wojna wna Ukrainie

8piorunów

_Ukraina, maj 2022:_ 30-letni mężczyzna aby uniknąć poboru do wojska, opłacił nielegalny przejazd do Polski (mężczyźni mają zakaz opuszczania kraju) w bagażniku samochodu, ale został oszukany przez fałszywą firmę zajmującą się transportem za granicę. Zamiast do Polski wywieziono go do rodzinnego miasta i wypuszczono z kawałkiem kartonu. Ogołocony 30-latek wracał tak piechotą do swojego mieszkania, w którym czekały na niego żona i matka.

Pieniądze z nieudanego "przemytu" oszuści przekazali na potrzeby armii. Mężczyzny ostatecznie do wojska nie powołano.

Nagranie z powrotu mężczyzny do domu wykonane przez przypadkowego kierowcę

#ukraina #pieklomezczyzn

Pokaż więcej komentarzy (14)