PanieCoPanKosmonauta
29piorunów
@PanieCoPan Fajne to to. Kaczuchy, wodiczka, trzcina, słoneczko, ptaszki i tak dalej…
Dołączył/a:
PanieCoPanKosmonauta
29piorunów
@PanieCoPan Fajne to to. Kaczuchy, wodiczka, trzcina, słoneczko, ptaszki i tak dalej…
bartek555Lider
23piorunówNo to czas na grunt :)

@bartek555 To Ty jeszcze nie skończyłeś?
Ale tam będzie straszna akustyka. Kina domowego to Ty nie ogarniesz
PanieCoPanKosmonauta
24piorunów
@PanieCoPan 💕
PanieCoPanKosmonauta
28piorunów
Nie wiem co takie soczyste gify w sobie mają ale odkąd grałem w Metal Sluga to uwielbiam takie absurdalne rzeczy widzieć w ruchu xd
l__pGruba ryba
82piorunówNiedziela = świeży chleb

Jakbym jadł chleb to bym taki zjadł
Ładny, też w weekendy piekę swój chlebuś bądź boołki :grinning: Smacznego!
argonautaFenomen
41piorunów
Inna wersja:
Niektórzy twierdzą, że nie mają fart'a.
Pierdo lenie...
l__pGruba ryba
94piorunówChleb upiekłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@l__p łap :smiley:
Blee rękaw brudnopis
PanieCoPanKosmonauta
37piorunów#pixelart #gif #studioghibli by Low-resolution-boy

@PanieCoPan - Porco Rosso?
BykFanatyk
81piorunów
@Byk Niskoszumowa, JPRDL :grinning:
Miałem jeszcze BASF 120, szybko dowiedziałem się czemu zrezygnowali z tego standardu. Szilniczek w wieży nie wytrzymał, ale można było nagrać całą audycje ,, Nautilus" w Radio Zet.
PanieCoPanKosmonauta
8piorunówWarszawskie studio Mighty Koi ma nie lada niespodziankę dla graczy. Zespół pracuje właśnie nie nad jedną, ale nad dwoma grami osadzonymi w interesujących uniwersach. Poznajcie szczegóły pierwszej z nich, czyli Thorgala...

ChlopakiZDzialeczekInspirator
13piorunówDzisiejszy najlepszy zakup to książka o działkowaniu, bardzo ciekawe opisy i dużo pomocnych treści.
Systematycznie podczas czytania mogę wrzucać wybrane fragmenty lub opracowania własne.
Wydanie z 87 r.
Dajcie znać. #chlopakizdzialeczek
#rosliny #ogrodnictwo #ogrod #partyzantkaogrodnicza
Słowem wstępu:
Wielka rodzina działkowców liczy już prawie pół miliona członków. Różnią się
oni między sobą zawodem, wykształceniem i wiekiem, ale jednoczy ich
wspólne zamiłowanie do uprawy tego małego kawałka ziemi i zainteresowanie
roślinami. Są to zapamiętali hobbysty; gdy dwóch działkowców spotyka się
i zaczyna rozmawiać o swoich różach czy pomidorach, trzeci, niezarażony tym
"bakcylem", nie ma co robić w tym towarzystwie.
W miarę rozwoju miast pragnienie posiadania choćby miniaturowego
ogródka opanowuje coraz większe grupy ich mieszkańców. W instytucjach
decydujących o przydziale działek leży tysiące podań, gdyż chętnych jest
○ wiele więcej niż możliwości. Świadczy to o zdrowym instynkcie społeczeństwa,
często podświadomie szukającego "odtrutki" na negatywne strony cywilizacji
technicznej. Sprawa czystości środowiska i problem oderwania człowieka od natury ciągle są w centrum uwagi.
Co prawda, jeszcze nie mamy miast-gigantów, gdzie nagromadzenie spalin i dymów przemysłowych, natężenie ruchu i hałasu przekracza próg wytrzymałości ludzkiej, ale i dla mieszkańców naszych miast zwiększenie kontaktu z przyrodą jest niezmiernie korzystne. Wymaga tego ich zdrowie fizyczne i psychiczne. Szczególnie dotyczy to ludzi prowadzących siedzący tryb życia i ludzi ciężko pracujących w trudnych warunkach, np. w hutach czy kopalniach. Dla tych pierwszych praca fizyczna na działce chroni przed nerwicami, otyłością i chorobami układu krążenia. Dla drugich działka to niezbędny "łyk" czystego powietrza i kontakt ze świeżą zielenią, której wspomnienie musi wystarczyć na długie godziny.
Można tu zaobserwować wyraźną prawidłowość: im cięższe warunki pracy,
tym większa potrzeba przebywania wśród przyrody. Nie ma chyba bardziej
zaangażowanych działkowców niż górnicy. Nie ma też gorliwszych od nich
miłośników kwiatów; wystarczy spojrzeć na twarze zwiedzających wystawy
kwiatowe w Chorzowie. Praca na działce, naturalnie w granicach możliwości
fizycznych działkowca, wpisuje się do rubryki "Korzyści" jako ważny czynnik
utrzymania bezcennego zdrowia.
Również znaczenie wszelkich hobby dla równowagi psychicznej człowieka
nikt dziś nie kwestionuje. One pozwalają oderwać myśli od poważnych trosk
i drobnych kłopotów codziennego życia, przerywają jego monotonny rytm,
jest z jaką działkowiec prezentuje swoje dorodne jabłka czy
często nie mniejsza niż duma z sukcesu zawodowego.
Działka jest "dobra na wszystko", a przy tym jako hobby - w przeciwieństwie np. do kolekcjonerstwa - nie tylko nie powoduje uszczerbku w budżecie rodzinnym, ale przynosi wyraźne korzyści materialne. Plony z działki to prawie czysty dochód. Oceniany jest na kilka tysięcy złotych rocznie. Jedna kariowa jabłoń czy grusza daje plon wysokości kilkunastu kilogramów owoców, jeden krzew porzeczki - około pięciu kilogramów. Z mądrze obsadzonej i troskliwie pielęgnowanej działki wystarczy warzyw i owoców dla 3-4-osobowej rodziny, a czasem co nieco dostanie się przyjaciołom.
Wartość tych plonów jest większa niż wynikałoby z cen rynkowych, gdyż zebrane we właściwej fazie dojrzałości zawierają więcej składników odżywczych, nie psują się podczas długiego transportu i obrotu, są smaczne i apetyczne. Ważne jest przy tym, że znajdują się pod ręką, co sprzyja ich włączeniu do codziennego jadłospisu, a więc podnosi nie najlepszy jeszcze u nas poziom higieny żywienia. Owoce i warzywa to jeszcze nie wszystko. Działka dostarcza przecież kwiatów, które nie tylko cieszą na miejscu, lecz również zaoszczędzają wydatków na upiększanie mieszkania i na wiązanki okolicznościowe dla przyjaciół.
A kto oceni wartość wolnych dni i popołudni spędzanych przez całą
rodzinę na powietrzu wśród zieleni, wspólnych wieczornych powrotów z koszykami owoców i świeżą opalenizną, wartość jaką ma obudzenie w dziecku
trwałego zainteresowania przyrodą i wyrobienia nawyku wypoczywania z dala
od dymu i hałasu. Powstaje nawet nowy styl życia towarzyskiego, ładniejszy i swobodniejszy; coraz popularniejsze stają się przyjacielskie spotkania na działce, przy sałatce z własnych warzyw lub talerzyku aromatycznych poziomek.
Z myślą o tych, którzy od dawna należą do społeczności działkowców,
i o tych, którzy dopiero do
niej weszli, napisana została ta książka. Pragniemy,
aby służyła im jak najlepiej.

To chyba był bestseller poprzedniej epoki. Był półce moich rodziców i chyba wszystkich rodziców moich znajomych :D
Masz całą serię, czy tylko pierwszą część?
PanieCoPanKosmonauta
61piorunów
@PanieCoPan amatorzy
PanieCoPanKosmonauta
36piorunów
@PanieCoPan pierwsze skojarzenie, Another World, klasyk z Amigi :))
radidadiGruba ryba
58piorunów
need backup :)
Next SHIFT will handle it.
prepetum_mobileKosmonauta
20piorunówOpenAI wypuściło nowe narzędzie do generowania filmów na podstawie tekstu podanego przez użytkowników. Na razie dostępne jest tylko dla zamkniętej grupy użytkowników, ale przykłady pokazane na stronie poza drobnymi detalami są przerażająco realistyczne, choć na razie bez dźwięku.

suseuLider
19piorunów
Ilu ma pacjentów dentysta?
- Dzięki za pamięć.
Powiedział programista, przyjmując w prezencie pendrive'a.
WrzooMistrz
23piorunówNa grupie "Kryzysy w social mediach wybuchają w weekendy" na Facebooku natknęłam się na ciekawy wątek dotyczący #OlgaHerring , popularnej twórczyni podkastów true crime, w której rolę pełni też znany portal #wykop :smirk:
W skrócie: mąż Olgi, który odpowiedzialny jest głównie za socialmediową stronę podkastu (i zapewne też kontakty z mediami), jako użytkownik Diplo na wypoku publikował rasistowskie i ksenofobiczne wpisy.
Ponadto, okazuje się, że nie tworzą oni podkastu w pełni samodzielnie, ale bazują na przygotowanych przez inne osoby opracowaniach spraw kryminalnych. Naturalnie na pytania na ten temat udzielają wymijających odpowiedzi, że to oni sami przygotowują ten podkast.
Na pytania o tę sprawę od fanów zastosowali taktyczne blokowanie komentarzy i wyłączyli też grupę na Facebooku, tłumacząc się "systematyzacją i przekierowywaniem dyskusji w jedno miejsce" :clown_face:

@Zielczan większość podcasterów bazuje na opracowaniach innych. Ciekawe tylko ile zmieniają narrację, żeby się ktoś nie przyczepił. Herring i Myszka mają najbardziej profesjonalnie zrealizowane podcasty. Pod względem produkcji dźwięku np. Ale inni są bardziej naturalni. Bardziej opowiadają niż czytają scenariusz. Kwestia gustu. Olga jest chłodna w odbiorze, ale bardzo profesjonalnie ma to zrealizowane. A inni znowu mają bardziej osobiste i emocjonalne podejście. Kwestia gustu.
@Klamra gust gustem, ale chodzi o to, że jawnie zaprzeczają, że ktokolwiek inny przygotowuje te podkasty.
@Klamra znaczy co, większości materiał produkuje ktoś inny, a oni tylko czytają?
@Wrzoo to prawda. Jednak to powszechna praktyka od dawna. Celebryci też nie piszą swoich książek. Nie mówiąc już o producentach muzycznych i muzykach sesyjnych którzy produkują muzę wykonawcom. Owszem, są wypisani na albumach, ale kto na to zwraca uwagę? Kiedyś słyszałem nawet teorię, że Hans Zimmer ma swoich ghostwritterów. Oczywiście to nie jest fajna praktyka i dzieła z różnych dziedzin, powinny być indywidualne i oryginalne, wtedy są autentycznymi emocjami autora. Ale takie praktyki są stosowane od bardzo dawna. Tym bardziej nawet nigdy mnie to nie dziwiło, że podcasterzy kryminalni opowiadają nie swoje teksty. Np. Myszka na „Kryminatorium” na końcu podaje źródła na których się opiera, bo też kiedyś miał aferę swoją, że podpierdolił jakiś tekst reportażu. Teraz stosuje dupochron w postaci prawa cytatu np.
@Zielczan na pewno nie wszyscy. Ale tych najbardziej profesjonalnych stać na pewno na scenariuszowych ghostwritterów.
@Klamra Co do Zimmera - aktualnie to już chyba bardziej firma pod jego nazwiskiem zrzeszająca tak na oko koło 300 kompozytorów, muzyków, aranżerów itp.
https://hans-zimmer.com/team
Podcast o kryminalach i zdziwko że ogarnia go patola? Nowe, nie znalem xd
@Naczelnyhejterkacapow niby czemu wiazesz to od razu z patologia? Pierwszy raz slysze taka opinie. Czesciej tych podcastow sluchaja kobiety (podobno dlatego, ze maja wieksze ryzyko stac sie ofiara, wiec poszerzaja w ten sposob wiedze jak unikac niebezpieczenstwa). Swego czasu sluchalam jakiejs babeczki, ktora byla pracownikiem socjalnym, wychowywala dzieci w domach dziecka, udzielala sie spolecznie, w swoim regionie i daleko jej bylo do patologii - ale przebywala na co dzien z roznymi ludzmi i miala ciekawy wglad w to wszystko, bardzo dojrzale podchodzila do tych tematow, z szacukiem.
suseuLider
24piorunów
Przychodzi pies do urologa i mówi: "szczę kałem".
@suseu
Przechodził chłop koło rzeźni i go krew zalała
badum tsss
PanieCoPanKosmonauta
58piorunów
Ale bym pogarł w taką grę...
Grzmot za ZXa
KapitanBombaTwórca
0piorunówCo się dzieje z aplikacją? Gdzie ja ściągnę?
Gdzieś widziałem wcześniej, że czeka na akcept G, z powodów złego formatu pliku regulaminu, czy cóś...
@PanieCoPan dzięki