PawulonTytan
4piorunówKlocuch dodał nowy film PogU #klocuch
https://www.youtube.com/watch?v=Gfd-ixP6MRo

Dołączył/a:
PawulonTytan
4piorunówKlocuch dodał nowy film PogU #klocuch
https://www.youtube.com/watch?v=Gfd-ixP6MRo

PawulonTytan
6piorunówAle by było jakby białek wylicytował złotego rogala
Nigdzie by mu go wkleili? :grinning:
Pewnie by go odrazu opierdolił na śniadanie to nawet niebylo by co wklejać co najwyżej okruszki
PawulonTytan
3piorunówRel

PawulonTytan
19piorunówZgadza się ukradłem tego mema ale tylko frajer by nie skorzystał

PawulonTytan
23piorunówW więzieniu po kilku akcjach dostałem nową ksywkę - cwel. To były dobre dni.
@Pawulon trzeva ustawić sobie pozycję
Biznesmen dostał wyrok za sprawę gospodarczą. Ma go odsiedzieć.
Pyta swojego adwokata, jak sobie dawać radę w więzieniu, żeby jakoś przetrwać w nieznanym mu środowisku więźniów.
Mecenas radzi:
- Musi pan na nich zrobić wrażenie. Jak pan wejdzie do celi, to na wstępie niech pan powie: "Kopsnąć szluga dla pasera, bo was paser sponiewiera".
Wtedy zyska pan szacunek i respekt z ich strony i nie będą pana ruszać.
Facet wziął to sobie do serca. Wprowadzają go do celi. Facet mówi:
- Kopsnąć szluga dla pasera, bo was paser sponiewiera.
Wokół same zakapiory, patrzą na niego spode łba.
Chwila napięcia, po chwili ze wszystkich stron wyciągają się do niego ręce z papierosami.
Tylko jeden człowiek siedzący w kącie nie wyciąga papierosa.
Facet podbudowany wrażeniem, jakie zrobił, idzie za ciosem.
Podchodzi z twardą miną do człowieka w kącie:JA
- A ty czemu nie kopsasz szluga?
- Nie kopsam, bo jestem cwelem.
- Zapamiętaj sobie: od dziś to JA tu jestem cwelem!
PawulonTytan
15piorunówWielka rocznica dzisiaj chłopaki d-_-b
https://www.youtube.com/watch?v=mYRpbGLuszU

Mam jedną prdoloną schizofrenie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Pawulon fenomenu tej plyty juz chyba nigdy nie zrozumiem
@onlystat myślę, że może to być kwestia wieku, choć nie wiem ile masz lat, być może jesteś za młody. Gdybyś dorastał z tą płytą, wtedy pewnie byś zrozumiał... Muzycznie i czysto technicznie to jest syf jakich mało w rapgrze, ale sentymentalnie i "ważnościowo", jedna z najlepszych w PL :smiley:
@onlystat ja pamiętam jak ją pierwszy raz usłyszałem, koło dwutysięcznego roku, miałem pewnie z 12 lat. Zgrało się to z wyjazdem do pewnego małego miasteczka na wakacje, ze starszą siostrą, jej kumpelą i moim ziomkiem. Poznaliśmy tam takie "uliczne" dzieciaki, nie że w Krakowie nie było biedy, ale nie byłem z osiedla no i też było biednie, ale nie aż tak patologicznie. A przynajmniej nie mówiło się o tym, co się dzieje w domach, wiedziałem że któreśtam koleżanki na ulicy mają ojca alkusa i matka pracuje na nich wszystkich, one chodzą kiepsko ubrane itp, no ale to tyle, nie analizowaliśmy tego tylko łapaliśmy świetliki do słoików. A tamte małolaty były mimo wszystko w gorszej sytuacji, nie miały zbyt wielu perspektyw, część mieszkała w blokach socjalnych, etc. Z resztą, większość skończyła nieciekawie z tego co wiem. Od nich przegraliśmy z kaset Księgę Tajemniczą, Nastukafszy i właśnie Skandal. A, no i jeszcze CD (!) Slayera Diabolus in Musica od jednego z nich, jedynego który słuchał metalu xD nie że oryginał, ale wtedy jeszcze nawet przegrywane płyty były czymś awangardowym.
Ta płyta, z takimi kawałkami jak choćby Armageddon, była mocnym zderzeniem z rzeczywistością. Oczywiście z czasem rozumiałem ją bardziej bujając się po osiedlach i wyrabiając sobie jakąś opinię, szacunek, czy inne gówno, oczywiście było to wszystko takie przekoloryzowane, ale pozostaje pewnym znakiem czasów. Przełom wieków to jeszcze wszechobecna szarość, my się świeżo wyprowadziliśmy z miasta, ale wcześniej mieszkaliśmy w odrapanej kamienicy, gdzie w nocy zamykało się grube drzwi na ciężką metalową sztabę, pamiętam jak w nocy ktoś darł ryja i napierdalał w te drzwi. To było normalne, o tym się nie myślało dwa razy. Dzisiaj to jest nobliwa dzielnica Krakowa, wtedy było tam sporo patologii jak wszędzie. I Skandal jest takim trochę świadectwem drugiej połowy lat 90-tych.
Przy czym rozumiem krytykę. Taki Afrojax, artysta którego w sumie szanuję chociaż jest dobrze pojebany, który swoją drogą ostro szydzi z "prawilniaków" mówił w którymś z wywiadów, że dla niego ta płyta wtedy była niepojęta - wychowywał się w hotelu robotniczym, jego celem było wyrwanie się z biedy, a tu goście posługujący się grypserką chełpią się byciem tym marginesem, niemalże gloryfikują taki styl życia.
Nonetheless jednak był to donośny głos tych małolatów bez perspektyw. Którym świat nie miał zbyt wiele do zaoferowania, wychowanym w patologii, więc to ta siła im imponowała. Ja byłem dzieciakiem który dopiero ogarniał jak naprawdę wygląda świat, ale dla wielu dojrzałych osób z tych lepszych rodzin było to jak uderzenie mokrą szmatą w pysk. Wtedy udawało się, że biedoty nie ma, że to nie problem, było to coś wstydliwego. Do tego, jak to bywa z muzyką która najlepiej trafia do młodzieży, ta płyta była wyrazem buntu, bardzo bezpośredniego. Jak się patrzy z perspektywy czasu, poprzez optykę "ulicznego rapu" i tych wszystkich napinających się prawilniaczków, to ta płyta może się wydawać śmieszna, jak i większość tego nurtu, ale wtedy tego jeszcze nie było. To nie była wypracowana maniera chama, tylko chłopaki które usłyszały rapsy w MTV bo ktoś gdzieś miał satelitę i postanowili to przenieść na nasz grunt.
Muzycznie to jest oczywiście toporne, ale czy rewolucyjne Enter the Wu Tang nie było toporną płytą? Oczywiście chłopaki nie płyną tak jak ziomale z Shaolin, ale takiemu Włodiemu nie można odebrać że miał swoje flow. Plus to nie było kalką niemalże 1:1 jak np. produkcje Liroya.
Także jak wyżej, jeśli dla kogoś jest to element tamtych realiów, kawałek popkultury, coś więcej niż paru ziomeczków nawijających pod proste bębny, no to będzie doceniać, bo jakość produkcji jest wtedy drugorzędna. I to mimo że mnie od zawsze niektóre ich teksty po prostu śmieszyły. Dla kogoś kto słuchał tego post-factum, nawet parę lat później ale już po kolejnej fali rapu w Polsce, powiedzmy gdzieś w 2001-2002r., no to jest to toporne i banalne.
@Odczuwam_Dysonans @tomwolf
>powiedzmy gdzieś w 2001-2002r., no to jest to toporne i banalne
o to to ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
kilka lat, a roznica w postrzeganiu duza
ale z drugiej strony, mialem w domu skladanke KLAN, na ktorej byl chyba Pyskaty z zespolem i piosenka "teksty, wersy zwrotki" i takie cos (swoja droga strasze chyba niz kawalki ze "skandalu") zestarzalo sie lepiej niz "ja iedzialem, ze tak bedzie" :smiley:
@onlystat a no to tak, pewnie jakbyś zestawił niektóre wersy z pierwszego krążka WYP3 który wyszedł 3 lata wcześniej, to by wypadało lepiej 😉 ale to nie narobiło aż tyle szumu. Nie wspominając choćby o wersach Magika z Księgi Tajemniczej która miała już wtedy bodajże 2 lata temu, no ale to coś zupełnie innego i nawet ciężko to nazwać rapem. No i też inne zjawisko popkulturowe, bo Księga trafiała do bardzo wielu różnych osób, subkultur. O, ale w sumie Kaliber z tego okresu jest kiepskim przykładem, za to Lek Thinkadelicu z tego samego roku co Skandal jest dobrym przykładem - lepsza produkcja, bardziej dojrzałe teksty, ambitniejsze i ciekawe rymy - ale też to jest zjebane w ludziach, że cisnęli po "nieulicznym" rapie. Podczas kiedy w Stanach już dawno było miejsce dla tysiąca podgatunków czy klimatów, u nas ten siermiężny rap był prawidłowy, chociaż oczywiście wielu fajnym, ambitniejszym artystom, jak chociażby Łona, udawało się przebijać i w kolejnej dekadzie ten stricte uliczny rap został tylko jedną z nisz. I prawidłowo. Z resztą mnie już poza Skandalem żadna kolejna Molesta chyba nie porwała, poza może jakimiś pojedyńczymi kawałkami których słuchali wszyscy.
A a propos grzebania w polskim, przedpotopowym rapie, to ja zawsze lubię wrócić do tego kawałka Trials X (usłyszałem o nich dopiero z 10 lat temu :P) i tego, jak jest to absurdalne. Refren jak z piosenki z przedszkola, a typy chodzą z klamką po jakimś placu budowy i rurach po nocy XDD polecam :V
TRIALS X - Czujee Się Lepiey '94 (Official Video)Subskrybuj na Spotify: http://tiny.cc/TrialsXFacebook:https://www.facebook.com/trialsxOficjalna strona:https://www.trials.x.plUtwór z płyty Trials X "Prawda-...YouTubePawulonTytan
4piorunówKażdy jak był mały chciał mieć kolarzówke
nie chciałem
Ja chciałem BMX-a; zatem nie każdy.
PawulonTytan
82piorunów
Kto wrzucił na produkcję czatbota bez słownika wulgaryzmów? Lol, od tego sie zaczyna 😉
PawulonTytan
1piorunówskurka mi nie schodzi co zrobić szukaj
@Pawulon blanszowanie
@smierdakow co to znaczy?
PawulonTytan
5piorunówCze
@Pawulon joł
@Pawulon howdy
PawulonTytan
11piorunówTo jest prawdziwa hipnoza a nie to gówno z gorących

Imgflipa logo zostawiłeś armatorze
Za karę leci piorunek
@spawaczatomowy No zostawiłem bo postarałem się na 30% nie chciało mi się pobierać photoshopa czy gimpa
@Pawulon 30% to i tak za dużo, pyk pyk pyk jako tako i fajrant xD
PawulonTytan
4piorunówSłuchaj koleś pożycz piątaka
@Pawulon
Podaj numer telefonu to wysle przelew
@Pawulon jak to powiedział prezydent do żula- spieprzaj dziadu
PawulonTytan
2piorunówWróciłem z zajobu
Jak było?
@Suodka_Monia A w sumie to spoko
mój znajomy pracował w karetca w czasach pavulonu hmmm
@bimberman A pracował w łodzi?
@Pawulon nie ale sytuacja pozwalała na atak na wszystkich pracowników karetek
PawulonTytan
3piorunówKurrrwa ale mi się nie chce
PawulonTytan
0piorunówKupiłem se nowe oksy jak oceniacie B)

Jaworek to ty?
Ehhh myślałem że okulary mnie zakamuflują
PawulonTytan
1piorunówWidze cosplayerke w kocich uszach wcale bym się nie obraził jakby miała fiuta
@Pawulon ciumkałby go, że asz asz(byle nie był za duży)
Oj tak tak nie rób smaka przed spankiem hihi
PawulonTytan
2piorunówKiedy tylko mogę wychodze palić faje
PawulonTytan
39piorunówAle będzie jedzone na kolacyjke B)

@Pawulon psu bym tego nie dał.
Podejrzewam, że po wypiciu Amareny parówki mają służyć jako szkoleniowe, jednorazowe nunczako. Op złapał żółwia Michelangelo na zakupach w Biedrze, szacun...
PawulonTytan
124piorunówZastawiłem pułapke na starego hihi

@Pawulon Ładny kojec, jak się dziecko wabi?
@zuchtomek Stachu
@Pawulon Pewnie po starym
@zuchtomek nie, po ojcu
PawulonTytan
9piorunówUmyłem się i założyłem nowe gacie jak oceniacie fitują?

gumka pod brodą naajs
I w nerki ciepło...