Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Penetrator4000Koneser

Dołączył/a:

  • 19 wpisów
  • 202 komentarzy
  • 2 obserwujących

Gruba ryba

w Nieruchomości

31piorunów


Już za nieco ponad tydzień zacznie obowiązywać w pełni nowa ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Obszary nieprzeznaczone w Planie Ogólnym pod zabudowę mieszkaniową nie będą miały możliwości uzyskania warunków zabudowy.
Dodatkowo jeśli gmina nie uchwali planu do końca sierpnia to w ogóle żadna nowa wuzetka nie będzie mogła być wydana.
To tak wyszło z mojego pobieżnego riserczu ale ponieważ jest na sali ( @bartek555 ) to go wołam, może coś więcej wie.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Dyskusje

145piorunów

UOKiK wszedł do BIKu w ramach sprawdzenia obniżania oceny kredytowej, jeśli sprawdziłeś sobie oferty. Bardzo dobry ruch, rychło k⁎⁎wa w czas... Denerwowało to, że nie można porównać ofert, bo rzecz jasna o REALNYCH warunkach dowiadujesz się dopiero jak cię podliczą i "co też możemy Panu zaoferować". Co nie ma rzecz jasna nic wspólnego z ofertą pierwotną, jeśli nie jesteś... no nie wiem, lekarzem. To pewnie w dupkę cmokną, żeby dać parę baniek. Ewentualnie górnikiem, bo też masz pewność, że cię nie zwolnią, a nawet jeśli, to 200k odprawy minimum i zatrudnienie w spółce pokrewnej.

Niemniej ja nie o tym, bo miałem fajną sytuację niedawno.

Otóż potrzebowałem wziąć w leasing kolejne auto i wziąć kredyt firmowy, bo sezon na ówczesny moment - za kilka miesięcy, a ja inwestuję. Miałem kontuzję, to trochę popracowałem, sporo materiału poszło, skończyło się miejsce magazynowe. Więc chcę inwestować, rozbudować magazyn i wziąć materiału. W teorii mogę brać ile chcę z opóźnioną płatnością, ale nie lubię korzystać z wyrobionych kontaktów dopóki faktycznie nie muszę. Traktuję jako ostateczność. Nie chcę też wydawać własnej kasy, chcę to sfinansować szybkim kredytem, który spłacę cały dosłownie 4 miesiące później.

I tu pojawia się fakt, że mój j⁎⁎⁎ny własny bank - który widzi obroty, w którym mam inne kredyty które w zasadzie już spłaciłem i nadpłacam rach ciach, zostały grosze, widzi stan konta, zarówno mój prywatny, jak i firmowy - nie tylko odmawia mi kredytu, ale nawet nie pozwala złożyć wniosku.

Jaki powód? Bo w ciągu ostatniego roku było zajęcie komornicze.

Czy było? Owszem, było. Czy słuszne? Raczej tak. Niemniej czy obniżyło moją zdolność finansową? No k⁎⁎wa nie xd

Otóż zajęcie było z ZUSu, na kwotę 120zł. Stosunkowo szybko działają, listu z wezwaniem do zapłaty nie odebrałem, awizo w skrzynce było, ale go nie zauważyłem, bo zmokło i się zrolowało na dole. Ogólnie raptem miesiąc z hakiem i ściągnęli z konta. Fakt, mogłem się logować na stronę zusu, ale jakoś mi to nie przyszło do głowy, żeby prewencyjnie cokolwiek tam sprawdzać. 120zł, z konta na którym leżało wówczas kilkaset tysi i obecnie również tyle jest. Powodem do zablokowania możliwości ubiegania się o kredyt xd I to nie tylko online, bo w placówce babie to samo wyskoczyło.

Więc zawinąłem manatki. Wziąłem kredyt w innym banku, który o takowym zajęciu pojęcia nie miał. Zamknąłem konto prywatne i przeniosłem firmowe, zostawiając jedynie na obsługę kredytu parę złotych.

Obecnie owy stary bank (a c⁎⁎j tam, ing), wydzwania i pyta, co się stało, że taki dobry klient odszedł. Jak tłumaczę, że przez "zajęcie egzekucyjne", to jest nagle, że "aaano w takim przypadku to nic się nie da, takie procedury, kto miał jakiekolwiek zajęcie jest z definicji niewypłacalny". Kisnę w opór xD Wiadomo, moje niedopatrzenie i za dużo zajęcia się innymi sprawami, ale mówienie o tym byłoby śmieszne nawet jakby to było 50 tysięcy, bo firma nie działa od wczoraj, a i moje prywatne konto też nie :grinning: A błąd z kwotą wynikał z błędu księgowości, bo oczywiście zus jest teraz podatkiem dodatkowym 9% pitu od dochodów i to miesięcznych xd Niemniej jak dałem papiery firmowe u konkurencji, to wyskoczyli z ofertą na kilka milionów od ręki. No nie, tyle to nie chcę, ale dobrze wiedzieć :grinning:

Banki w tym kraju są k⁎⁎wa naszymi panami.

PS dodam tylko, że gadałem o tym z innymi i nawet nie wiedziałem, więc poszedłem za radą i wpłaciłem 10k do zusu, żeby mieć bezpieczną nadpłatę i się nie srać. Niech sobie sami odliczają. Dzięki zus, jesteś piękny. Swoją drogą dodam, że kiedyś zus ściągał hajs najwcześniej po roku, nieraz wręcz chciał pomagać w spłacie, albo oferował jakieś raty. Wiem, bo prowadziłem nierentowną działalność za łebka :grinning: Od pisu tak przyspieszyli procesy, że rach ciach, jak ze skarbówki. 2 dni nie ma wpłaty - jechać z k⁎⁎wą.

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Hydepark

115piorunów

Bartłomiej Kubkowski pokonał 160 kilometrów przez zimny Bałtyk bez ani jednej przerwy i bez snu. Przeprawa trwała 56 godzin. Za piątym podejściem ustanowił historyczny rekord, zostając pierwszym człowiekiem, który przepłynął Bałtyk ze Szwecji do Polski.

Z powodu zimna, fal i skrajnego wyczerpania sportowiec zaczął mieć halucynacje. Gdy trafił do szpitala, był ledwo przytomny. Pierwszą rzeczą, o którą poprosił, były kotlety mielone i ogórki małosolne.

https://youtube.com/shorts/u20W6Aj2IIo?is=RglwrKqFEHjJbHkD

Pokaż więcej komentarzy (51)

Lider

w Muzyka

27piorunów

29 lat temu The Prodigy wydali album The Fat of The Land (premiera w Polsce, w Anglii wyszła 30 czerwca)
https://www.youtube.com/watch?v=gB5aXPgZ61s&list=OLAK5uy_nbu0DKxCp5OP98AijYW81mL6QqB3gIzYk

https://pl.wikipedia.org/wiki/The_Fat_of_the_Land

https://en.wikipedia.org/wiki/The_Fat_of_the_Land

.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

70piorunów

OFICJALNIE – ROBOTA BRUKARSKA ZAKOŃCZONA

Prawie 3 palety kostki brukowej
Paleta obrzeży
20 ton piachu
500kg cementu
Setki litrów potu
Troszkę krwi.

Taras wykonany od podstaw – przygotowanie i zagęszczenie podbudowy, zachowanie spadków, stabilizacja obrzeży oraz ułożenie kostki. Wszystko wykonane samemu, bez niczyjej pomocy,z zerowa wiedzą w tym temacie, mimo rekordowych upałów, dzień w dzien, centymetr po centymetrze.

Każdy metr tej realizacji to godziny pracy,

Czy jestem zadowolony?

Ni c⁎⁎ja.

niestety jest parę błędów, ale na błędach człowiek się uczy i podjazd pod garaż będzie łatwiej zrobić :)

Plus jest taki że pewnie niewiele osób zwróci uwagę na takie błędy więc w sumie c⁎⁎j z tym, a uwagi osób które robią mniej niż ja jakoś mnie nie ruszają, a doświadczonych chętnie posłucham :)

Robiłem jak dla siebie a wyszło jak dla kogoś 🤣

Pokaż więcej komentarzy (16)

Kosmonauta

w remontujzhejto

126piorunów

Podsumowanie remontu kuchni.

Poprzedni wpis: https://www.hejto.pl/wpis/chyba-mamy-to-drodzy-panstwo-star-struck-co-sie-dzialo-ostatnio-znajdziecie-pod-

Cześć! Postanowiłem zakończyć temat remontu podsumowaniem kosztów. Ale zanim ono samo, to rant na fachowców.

No ja pierdzielę, w Polsce jak zamawiasz fachowca do usługi to musisz się znać na jego robocie lepiej od niego. Co z tego, że przyjedzie Ci gość co podobno 20 lat składa takie kuchnie jak trzeba mu wisieć nad głową bo inaczej odwali popelinę.

Poprosiłem o wycięcie otworów pod wszystkie gniazdka i puszki. "Tak tak, wytniemy". Wracam pół godziny później i widzę, że 3 szafki już wiszą, a wśród nich jedna narożna bez wyciętego otworu.

Z trzy razy tłumaczyłem im, jak mają wyciąć płytę przyblatową, bo chciałem w jednym kawałku mieć kształt odwróconej L pod oknem. Cały pierwszy dzień mi mówili, że nie zrobią tego tylko potną na kawałki po 60cm. Dopiero jak powiedziałem, że ja takiego badziewia nie chce mieć montowanego i że to jest kształt L a nie U to jakoś dotarło do tych łbów.

Otwory pod dwie puszki w płycie przesunięte o centymetr, więc jedno gniazdko było problematyczne do wstawienia.

Gdybym wiedział, ile stresu i wkurzenia wygenerują te 2 dni to jednak sam bym ryzykował kupienie frezarki i robienie łączeń rzymskich. Może wyszłoby gorzej, ale dużo taniej.

A co do kosztów, to przechodzę do mięsa.

Dla tych, co ominęli poprzednie wpisy:

* Podłogę kładłem z żoną i kumplami

* Ściany robiłem z żoną i kumplami

* Jesteśmy amatorami i nie znamy się na tym

* Główne źródło wiedzy to Mario Budowlaniec i inne internety

* Narzędzia miałem od kumpli więc ten koszt również zerowy

Koszty w PLN:

* Meble kuchenne z transportem - 17447

* Płytki z transportem (dowóz do klatki, wniesienie do mieszkania samemu) - 1298,52

* Agd z transportem - 4460,99

* Montaż mebli - 4200

* Mnóstwo różności z Castoramy i Leroya typu farby, kleje, mieszadła, dłuta, gniazdka, puszki, silikony, złączki, przewody wodne itp - 2759,72

Suma wyszła 30 166,23 PLN.

Na zdjęciu efekt po wyjściu monterów mebli, jeszcze przed zalozeniem reszty gniazdek.

Dzisiaj już tak sterylnie nie jest 😉

Dla porównania wrzucam zdjęcie tego, jak kuchnia wyglądała przez ostatnie zapewne 20 lat :smiley:

Sum1piorunów

Z tymi meblami to jaki absurd jeśli chodzę o cenę, sam robiłem kuchnie niedawno to wiem.

Żeby to byli stolarze a to zwykli płyciarze w większości przypadków xD Gratki i teraz można się cieszyć, kuchnia to najgorsze do remontownia zaraz po łazience więc ile tego drugiego nie masz do roboty to chillera xD

Pokaż więcej komentarzy (87)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Pojawił się wpis kolegi @Furto dotyczący polskiej niemożności dostosowania się do zasad, nieumiejętności szanowania wspólnego dobra, wspólnej przestrzeni i wreszcie braku poszanowania siebie nawzajem.

Zdziwieni?

No to chciałbym przypomnieć wam klasyka, którego oglądacie przecież w każde święta (chyba dalej puszczają?):

„Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną [...] kto żyw naokoło. A my [...] powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam skrawek dostać, taki właśnie, żeby na płaszcz [...] starczyło; [...]."

W Potopie Sienkiewicz wkłada te słowa w usta Księcia Bogusława ale takie spojrzenie właściwe jest, według mnie, w zakorzenionej głęboko w Polakach chłopskiej mentalności. Zdecydowana większość naszych rodaków (i my sami, żeby nie było, że się tu wynosimy ponad ogół) pochodzi ze wsi. Albo tam mieszka, albo wprost właśnie z niej wyemigrowało, albo ma w drugim czy trzecim pokoleniu przodków na wsi. Jeżeli ktoś ma w rodzinie mieszczańskie bądź inteligenckie tradycje to jest w zdecydowanej mniejszości. Wiecie: wojny, zesłania, powstania, było ciężko, dwadzieścia osiem filmów o tym zrobiłem cytując znowu klasyka.

A ta wiejska, chłopska mentalność właśnie na tym się zasadza, na szerokim zagarnięciu rękami ile tylko da się ogarnąć, na złapaniu i darciu ku sobie, na braniu żeby kto inny nie wziął, a choć się całość podrze to nam jednak coś zostanie. Tam nie ma sentymentu, refleksji, że dobro może być wspólne, że zasoby i przestrzeń można współdzielić. Tu jest moje i ono jest najmojsze, a najważniejsze żeby było przed innym, twoim, obcym. Walczy się o każdą piędź, miedzę, snopek. Kiedyś od tego może i zależało przeżycie, obecnie nie umiemy wyobrazić sobie, że w sporze można ustąpić.

Bo instynkty grupowej solidarności - bardzo przecież ludzkie - nakładają się na ten chłopski "rozum" i każdy kolarz będzie na śmierć i życie walczył o kawałek asfaltu z kierowcą i pieszym, a oni ze sobą nawzajem, żeby odwołać się do przykładu wzbudzającego najsilniejsze chyba emocje.

Nie umiemy dostrzec wspólnego interesu, nie umiemy dzielić się przestrzenią i zasobami, nie umiemy ustanawiać i respektować umów społecznych. Reguły kojarzą się nam z obcym jarzmem narzuconym siłą, w zasadach widzimy zamach na naszą wolność. Taki nasz urok.

Czy to można zmienić?

Nie ma obecnie w Polsce liczącej się siły politycznej i społecznej, która artykułowała by takie potrzeby. Partie raczej się radykalizują i idą na zwarcie wyostrzając różnice i podsycając konflikt bo to umacnia obóz wyborców. Ruchy społeczne wysuwające argumenty o potrzebie zgody i współpracy jeżeli są to mają znaczenie marginalne bo ja nie kojarzę nic w głównym nurcie. A jeżeli coś się wybije to przyczepi się łatkę tęczowego lewactwa finansowanego przez Sorosa i na koniec ochrzci jakimś deprecjonującym przdomkiem ("dupiarz", "katotalib", "pedalarz" czy "ekozjeb") *.

Że gdzieś w Dani jest inaczej? Inna historia, inna mentalność, tradycje mieszczańskie, tradycje religijne (luteranizm!). Coś, czego nie da się zmienić w kilka dziesięcioleci, kilka pokoleń.

I wreszcie prosta konstatacja, że nie ma takiej dynamiki, która by premiowała zmianę. Na agresję odpowiadać agresją? Na chamstwo chamstwem? Kto ma za grosz poszanowania pewnych zasad ustąpi. Na drodze, w kolejce w życiu wreszcie wybierając emigracje do krajów skandynawskich albo wewnętrzną do swojej enklawy najbliższych miejsc i ludzi. Znów wracamy do klasyka: pieniądz gorszy wypiera pieniądz lepszy.

---

* Disklajmer - chciałbym się nie deklarować światopoglądowo choć to trudne, ten przykład ładnie się prezentuje ale wszystkie strony obrzucają się niewybrednym epitetem.

A skąd to wszystko wiem? A znikąd. Po prostu bredzę przy drugim piwie, może jutro nie będę pamiętał

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Wielbiący Twaroga

31piorunów

Witam wszystkich twarogożerców.

Przedstawiam podsumowanie naszej aktywności pod tagiem w miesiącu maju

Zjedliśmy ponad 107 kg twarogu we wszelakiej postaci (dokładnie 107 507 g). Chwaliliśmy twaroga w kwietniu 362 razy w czym uczestniczyło 27 osób.

Nie kwestionowanym mistrzem jest @AdelbertVonBimberstein ze swoimi 14 000 g zjedzonego twarogu.

Na miejscu drugim znajduje się @Mr.Mars z 8 875 g

Na miejscu trzecim @LeniwaPanda z 8 855 g twarogu

A poniżej lista pozostałych twarogożerców.

4. @xepo 8 660 g

5. @Rzeznik 8 300 g

6. @bori 8 246 g

7. @Elvisiako 6 078 g

8. @WujekAlien 5 800 g

9. @BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta 5 250 g

10. @Onestone 4 916 g

11. @RACO 3 714 g

12. @POMIDORES 3 650 g

13. @Budo 3 500 g

14. @wewerwe-sdfsdfsdf 3 000 g

15. @Earl_Grey_Blue 2 750 g

16. @Tomekku 2 280 g

17. @serel 2 000 g

18. @Qwapi 1 980 g

19. @Cybulion 1 250 g

20. @Navane 1 233 g

21. @Stary 1 015 g

22. @fisti 900 g

23. @nbzwdsdzbcps 275 g

24. @Trypsyna 250 g

25. @wonsz 250 g

26. @Jakly 250 g

27. @SaucissonBorderline 230 g

*

Z Twarogiem i do zobaczenia


Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Pilne! Nagrałem jak się ptaki ru⁎⁎⁎ją! Ja tam się nie znam ale wygląda na stosunek przerywany

https://streamable.com/ehj7b4

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

33piorunów

Strzelajcie ile wydamy i ile czasu tu spędzimy, dla osoby najbliżej przewidziane luksusowe nagrody xD

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Kajaki

19piorunów

Jest i on - plan 5. edycji organizowanego przeze mnie spływu :D

Jak zawsze w głowie jest jakiś plan to w procesie twórczym często ulega on zmianie - tym razem jakoś tak wyszło, że dorzuciłem kolejne 7km i idziemy na nasz rekord, czyli całkowitą długość 31km! Jak na jednodniowe pływanie z dojazdami uważam to za dość godny wynik ;P

Spływ rozpoczynamy na moście drogowym w Kuligach, na ostatnich 12km rzeki Wel, (którą od wsi Wery i Jeziora Tarczyńskiego będziemy mieli spłyniętą w całości 68km). Początkowy etap naszego spływu jest dość uciążliwy i mocno zwałkowy, nawet 25% czasu to przeciąganie kajaków przez przeróżne konfiguracje przeszkód, czekają nas też dwie przenoski - elektrownia w Kaczku oraz młyn w Bratianie - przy którym planuję przerwę obiadową i w zasięgu nóg jest sklep (250 metrów), a nawet McDonald's (1km xD).

Po przerwie pakujemy się na ostatnie 200 metrów Welu i wpływamy razem z nim do Drwęcy na jej 142km od ujścia do Wisły. Drwęca jest dużo bardziej nizinną rzeką, spokojną i rekreacyjną, bez zwałek, których nie da się ominąć i konieczności wysiadania, zakładam dwukrotnie większe tempo dlatego dorzuciłem nam dodatkowe kilometry ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Drwęcą przepływamy obok wsi Mszanowo i po około 5km dopływamy do Nowego Miasta Lubawskiego, przepływamy pod trzema mostami, mijamy miasto i wypływamy na jedną z najbardziej meandrujących pradolin rzecznych w Polsce. Płyniemy tu w większości otwartym terenem i po kolejnych 5km dopływamy do Kurzętnika gdzie początkowo mieliśmy zakończyć (po ok. 24km), ale jeżeli tempo będzie dobre i wszyscy w formie to dokładamy jeszcze 7km i zakończymy na moście drogowym między Kaługą i Nielbarkiem po 31km.


Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Nieruchomości

74piorunów

Jak cię nie stać, to po prostu wyprowadź się poza duże miasto

Kosmonauta2piorunów

Przy problemach z wodą polecam mycie w misce, tak robiliśmy jak nie było prądu albo jak rozwalała się pompa jak mieszkalem na wsi 😅

GURU9piorunów

Jak 7 lat temu oglądałam tam mieszkania do kupienia to już był problem. To nie jedyna wada tej okolicy. Komunikacja też slaba. Rano jeden wielki korek. Przepełnione szkoły

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Wiadomości Polska

81piorunów

Gigantyczna samowola budowlana w Szczecinie. "Zależało nam na czasie"

Pod koniec ubiegłego roku w jednej z dzielnic Szczecina pojawił się plac budowy, na którym zaczęły rosnąć gigantyczne konstrukcje. Inwestycja zaniepokoiła mieszkańców. Kontrola wykazała, że powstające tu zbiorniki na paliwo to samowola budowlana. Oktan Energy buduje w Szczecinie siedem

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Z najbliższymi sąsiadami jesteśmy dogadani, że grillujemy tylko na gazówkach. Połowa majówki super, zero smrodu. Trzy bliźniaki dalej chłopaki odpalili węglówkę o 18 i przyjarali mięso tak, że cała okolica siwa od dymu. Oddychać się nie da. Nawet znaka nie dali na grupie, żeby okna pozamykać.

Zastanawiam się jak ja sam mogłem grillować na węglu paręnaście lat temu.

GURU7piorunów

@Hasti sorry ale XD.
Ja sam jestem za tym by trzymać społeczeństwo za mordę ale wpieprzać się komuś, że woli grillować na węglu w “narodowe święto karkówki i 0.7” to nawet mnie przez myśl nie przeszło.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Wiadomości Polska

3piorunów

PKO wchodzi do Żabki. Rewolucja w sklepach staje się faktem. Sprawdzamy, co się zmieni

PKO Bank Polski i Grupa Żabka właśnie ogłosiły partnerstwo, które dla milionów Polaków oznacza rewolucję w codziennych zakupach. Sprawdź, co zmienia ta rewolucja w Grupie Żabka i jak PKO BP chce stać się Twoim „ulubionym bankiem”. [...] W ramach współpracy uruchomiona zostanie

Koneser

w Hydepark

22piorunów

pomuszcie

Widzę jak po zdobyciu czwartego krzyżyka spada mi siła i wola. Dobijam do 90kg przy 180cm. Stres mam wysoko, testo nisko. Plecy bolą, bo od siedzenia mięśni nie przybywa.

Sport? Znam - były takie papierosy jak dzieckiem byłem.

Jeżdżę na rowerze jak mogę, czyli im lepsza pogoda tym częściej, do 40km tygodniowo.

Do brzegu.

Czy jest sens próbować siłowni samemu? Apki, książki itepe?

A może wziąć na parę razy trenera żeby pokazał jak się żelastwa używa żeby się nie zabić?

A może trzymać się z daleka od siłki, póki plecy słabe? I robić dwa czy trzy kocie ruchy przez rok żeby to najpierw poprawić.

W życiu nie byłem na siłowni!

Koneser2piorunów

Wszystkim dziękuję za słowa zachęty!

Zwłaszcza @saradonin_redux za kompleksową i przemyślaną odpowiedź - bardzo to do mnie trafiło,

oraz @AdelbertVonBimberstein za rozgrzewkę i twarde postawienie sprawy z doom-scrollingiem

Umówiłem się z trenerem na lokalnej siłowni. Dam znać za miesiąc jak to idzie.

Pochylę się nad kwestiami suplementacji, żeby poprawić regenerację. Bo zapomniałem powiedzieć, że zauważyłem bardzo wolną regenerację po jeździe rowerem w 3 strefie. Trzy dni do siebie dochodzę.

W kontakcie!

Pokaż więcej komentarzy (22)