Dynamiczny_EdekOsobistość
17piorunów#ambonybonners
Może i ambona licha ale widok zacny.

Dołączył/a:
Dynamiczny_EdekOsobistość
17piorunów#ambonybonners
Może i ambona licha ale widok zacny.

deafoneLider
27piorunów29 lat temu The Prodigy wydali album The Fat of The Land (premiera w Polsce, w Anglii wyszła 30 czerwca)
https://www.youtube.com/watch?v=gB5aXPgZ61s&list=OLAK5uy_nbu0DKxCp5OP98AijYW81mL6QqB3gIzYk
https://pl.wikipedia.org/wiki/The_Fat_of_the_Land
https://en.wikipedia.org/wiki/The_Fat_of_the_Land
. #muzyka #deaftone #lata90 #theprodigy #1997 #thefatoftheland

Dzika_kaczka_bez_dziobaOsobistość
70piorunówOFICJALNIE – ROBOTA BRUKARSKA ZAKOŃCZONA
Prawie 3 palety kostki brukowej
Paleta obrzeży
20 ton piachu
500kg cementu
Setki litrów potu
Troszkę krwi.
Taras wykonany od podstaw – przygotowanie i zagęszczenie podbudowy, zachowanie spadków, stabilizacja obrzeży oraz ułożenie kostki. Wszystko wykonane samemu, bez niczyjej pomocy,z zerowa wiedzą w tym temacie, mimo rekordowych upałów, dzień w dzien, centymetr po centymetrze.
Każdy metr tej realizacji to godziny pracy,
Czy jestem zadowolony?
Ni c⁎⁎ja.
niestety jest parę błędów, ale na błędach człowiek się uczy i podjazd pod garaż będzie łatwiej zrobić :)
Plus jest taki że pewnie niewiele osób zwróci uwagę na takie błędy więc w sumie c⁎⁎j z tym, a uwagi osób które robią mniej niż ja jakoś mnie nie ruszają, a doświadczonych chętnie posłucham :)
Robiłem jak dla siebie a wyszło jak dla kogoś 🤣

ElvisiakoKosmonauta
126piorunówPodsumowanie remontu kuchni.
Poprzedni wpis: https://www.hejto.pl/wpis/chyba-mamy-to-drodzy-panstwo-star-struck-co-sie-dzialo-ostatnio-znajdziecie-pod-
Cześć! Postanowiłem zakończyć temat remontu podsumowaniem kosztów. Ale zanim ono samo, to rant na fachowców.
No ja pierdzielę, w Polsce jak zamawiasz fachowca do usługi to musisz się znać na jego robocie lepiej od niego. Co z tego, że przyjedzie Ci gość co podobno 20 lat składa takie kuchnie jak trzeba mu wisieć nad głową bo inaczej odwali popelinę.
Poprosiłem o wycięcie otworów pod wszystkie gniazdka i puszki. "Tak tak, wytniemy". Wracam pół godziny później i widzę, że 3 szafki już wiszą, a wśród nich jedna narożna bez wyciętego otworu.
Z trzy razy tłumaczyłem im, jak mają wyciąć płytę przyblatową, bo chciałem w jednym kawałku mieć kształt odwróconej L pod oknem. Cały pierwszy dzień mi mówili, że nie zrobią tego tylko potną na kawałki po 60cm. Dopiero jak powiedziałem, że ja takiego badziewia nie chce mieć montowanego i że to jest kształt L a nie U to jakoś dotarło do tych łbów.
Otwory pod dwie puszki w płycie przesunięte o centymetr, więc jedno gniazdko było problematyczne do wstawienia.
Gdybym wiedział, ile stresu i wkurzenia wygenerują te 2 dni to jednak sam bym ryzykował kupienie frezarki i robienie łączeń rzymskich. Może wyszłoby gorzej, ale dużo taniej.
A co do kosztów, to przechodzę do mięsa.
Dla tych, co ominęli poprzednie wpisy:
* Podłogę kładłem z żoną i kumplami
* Ściany robiłem z żoną i kumplami
* Jesteśmy amatorami i nie znamy się na tym
* Główne źródło wiedzy to Mario Budowlaniec i inne internety
* Narzędzia miałem od kumpli więc ten koszt również zerowy
Koszty w PLN:
* Meble kuchenne z transportem - 17447
* Płytki z transportem (dowóz do klatki, wniesienie do mieszkania samemu) - 1298,52
* Agd z transportem - 4460,99
* Montaż mebli - 4200
* Mnóstwo różności z Castoramy i Leroya typu farby, kleje, mieszadła, dłuta, gniazdka, puszki, silikony, złączki, przewody wodne itp - 2759,72
Suma wyszła 30 166,23 PLN.
Na zdjęciu efekt po wyjściu monterów mebli, jeszcze przed zalozeniem reszty gniazdek.
Dzisiaj już tak sterylnie nie jest 😉
Dla porównania wrzucam zdjęcie tego, jak kuchnia wyglądała przez ostatnie zapewne 20 lat :smiley:

Mogłeś zostawić te zielone fronty, były całkiem ładne :slightly_smiling_face:
@Elvisiako elegancka robota, no i spokojnie parę tysi w kieszeni zostało :grinning:
pigokuFenomen
9piorunów#społeczeństwo #polska #socjologia
Pojawił się wpis kolegi @Furto dotyczący polskiej niemożności dostosowania się do zasad, nieumiejętności szanowania wspólnego dobra, wspólnej przestrzeni i wreszcie braku poszanowania siebie nawzajem.
Zdziwieni?
No to chciałbym przypomnieć wam klasyka, którego oglądacie przecież w każde święta (chyba dalej puszczają?):
> „Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną [...] kto żyw naokoło. A my [...] powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam skrawek dostać, taki właśnie, żeby na płaszcz [...] starczyło; [...]."
W Potopie Sienkiewicz wkłada te słowa w usta Księcia Bogusława ale takie spojrzenie właściwe jest, według mnie, w zakorzenionej głęboko w Polakach chłopskiej mentalności. Zdecydowana większość naszych rodaków (i my sami, żeby nie było, że się tu wynosimy ponad ogół) pochodzi ze wsi. Albo tam mieszka, albo wprost właśnie z niej wyemigrowało, albo ma w drugim czy trzecim pokoleniu przodków na wsi. Jeżeli ktoś ma w rodzinie mieszczańskie bądź inteligenckie tradycje to jest w zdecydowanej mniejszości. Wiecie: wojny, zesłania, powstania, było ciężko, dwadzieścia osiem filmów o tym zrobiłem cytując znowu klasyka.
A ta wiejska, chłopska mentalność właśnie na tym się zasadza, na szerokim zagarnięciu rękami ile tylko da się ogarnąć, na złapaniu i darciu ku sobie, na braniu żeby kto inny nie wziął, a choć się całość podrze to nam jednak coś zostanie. Tam nie ma sentymentu, refleksji, że dobro może być wspólne, że zasoby i przestrzeń można współdzielić. Tu jest moje i ono jest najmojsze, a najważniejsze żeby było przed innym, twoim, obcym. Walczy się o każdą piędź, miedzę, snopek. Kiedyś od tego może i zależało przeżycie, obecnie nie umiemy wyobrazić sobie, że w sporze można ustąpić.
Bo instynkty grupowej solidarności - bardzo przecież ludzkie - nakładają się na ten chłopski "rozum" i każdy kolarz będzie na śmierć i życie walczył o kawałek asfaltu z kierowcą i pieszym, a oni ze sobą nawzajem, żeby odwołać się do przykładu wzbudzającego najsilniejsze chyba emocje.
Nie umiemy dostrzec wspólnego interesu, nie umiemy dzielić się przestrzenią i zasobami, nie umiemy ustanawiać i respektować umów społecznych. Reguły kojarzą się nam z obcym jarzmem narzuconym siłą, w zasadach widzimy zamach na naszą wolność. Taki nasz urok.
Czy to można zmienić?
Nie ma obecnie w Polsce liczącej się siły politycznej i społecznej, która artykułowała by takie potrzeby. Partie raczej się radykalizują i idą na zwarcie wyostrzając różnice i podsycając konflikt bo to umacnia obóz wyborców. Ruchy społeczne wysuwające argumenty o potrzebie zgody i współpracy jeżeli są to mają znaczenie marginalne bo ja nie kojarzę nic w głównym nurcie. A jeżeli coś się wybije to przyczepi się łatkę tęczowego lewactwa finansowanego przez Sorosa i na koniec ochrzci jakimś deprecjonującym przdomkiem ("dupiarz", "katotalib", "pedalarz" czy "ekozjeb") *.
Że gdzieś w Dani jest inaczej? Inna historia, inna mentalność, tradycje mieszczańskie, tradycje religijne (luteranizm!). Coś, czego nie da się zmienić w kilka dziesięcioleci, kilka pokoleń.
I wreszcie prosta konstatacja, że nie ma takiej dynamiki, która by premiowała zmianę. Na agresję odpowiadać agresją? Na chamstwo chamstwem? Kto ma za grosz poszanowania pewnych zasad ustąpi. Na drodze, w kolejce w życiu wreszcie wybierając emigracje do krajów skandynawskich albo wewnętrzną do swojej enklawy najbliższych miejsc i ludzi. Znów wracamy do klasyka: pieniądz gorszy wypiera pieniądz lepszy.
---
* Disklajmer - chciałbym się nie deklarować światopoglądowo choć to trudne, ten przykład ładnie się prezentuje ale wszystkie strony obrzucają się niewybrednym epitetem.
A skąd to wszystko wiem? A znikąd. Po prostu bredzę przy drugim piwie, może jutro nie będę pamiętał

@pigoku jak coś masz mój głos 😏
LeniwaPandaAutorytet
31piorunówWitam wszystkich twarogożerców.
Przedstawiam podsumowanie naszej aktywności pod tagiem #pletwalztwarogu w miesiącu maju
Zjedliśmy ponad 107 kg twarogu we wszelakiej postaci (dokładnie 107 507 g). Chwaliliśmy twaroga w kwietniu 362 razy w czym uczestniczyło 27 osób.
Nie kwestionowanym mistrzem jest @AdelbertVonBimberstein ze swoimi 14 000 g zjedzonego twarogu.
Na miejscu drugim znajduje się @Mr.Mars z 8 875 g
Na miejscu trzecim @LeniwaPanda z 8 855 g twarogu
A poniżej lista pozostałych twarogożerców.
4. @xepo 8 660 g
5. @Rzeznik 8 300 g
6. @bori 8 246 g
7. @Elvisiako 6 078 g
8. @WujekAlien 5 800 g
9. @BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta 5 250 g
10. @Onestone 4 916 g
11. @RACO 3 714 g
12. @POMIDORES 3 650 g
13. @Budo 3 500 g
14. @wewerwe-sdfsdfsdf 3 000 g
15. @Earl_Grey_Blue 2 750 g
16. @Tomekku 2 280 g
17. @serel 2 000 g
18. @Qwapi 1 980 g
19. @Cybulion 1 250 g
20. @Navane 1 233 g
21. @Stary 1 015 g
22. @fisti 900 g
23. @nbzwdsdzbcps 275 g
24. @Trypsyna 250 g
25. @wonsz 250 g
26. @Jakly 250 g
27. @SaucissonBorderline 230 g
*
Z Twarogiem i do zobaczenia
@LeniwaPanda Wnoszę o dyskwalifikację @AdelbertVonBimberstein za nierejestrowanie spożycia na bieżąco
Jestę zwycięzco. Nigdy nie byłem tak wysoko w stawce w jakimkolwiek sporcie!
roadieGruba ryba
17piorunówPilne! Nagrałem jak się ptaki ru⁎⁎⁎ją! Ja tam się nie znam ale wygląda na stosunek przerywany
https://streamable.com/ehj7b4

XDDDDD
szybkie te numerki
@roadie mi to wygląda na 5 normalnych, przeciętych
EndrevoirGURU
32piorunówStrzelajcie ile wydamy i ile czasu tu spędzimy, dla osoby najbliżej przewidziane luksusowe nagrody xD #gownowpis

@Endrevoir u mnie Różowa sama jeździ, bo ja "jestem zawsze na nie!". Dzisiaj tylko 500pln, jutro będzie sadzić, ja mam przynajmniej dzień wolny ^^
@Endrevoir ja w ciagu ostatnich 2 tygodni bylem w tego typu sklepach 9 razy xD i bynajmniej nie z wlasnej woli
zuchtomekGURU
18piorunówJest i on - plan 5. edycji organizowanego przeze mnie spływu :D
Jak zawsze w głowie jest jakiś plan to w procesie twórczym często ulega on zmianie - tym razem jakoś tak wyszło, że dorzuciłem kolejne 7km i idziemy na nasz rekord, czyli całkowitą długość 31km! Jak na jednodniowe pływanie z dojazdami uważam to za dość godny wynik ;P
Spływ rozpoczynamy na moście drogowym w Kuligach, na ostatnich 12km rzeki Wel, (którą od wsi Wery i Jeziora Tarczyńskiego będziemy mieli spłyniętą w całości 68km). Początkowy etap naszego spływu jest dość uciążliwy i mocno zwałkowy, nawet 25% czasu to przeciąganie kajaków przez przeróżne konfiguracje przeszkód, czekają nas też dwie przenoski - elektrownia w Kaczku oraz młyn w Bratianie - przy którym planuję przerwę obiadową i w zasięgu nóg jest sklep (250 metrów), a nawet McDonald's (1km xD).
Po przerwie pakujemy się na ostatnie 200 metrów Welu i wpływamy razem z nim do Drwęcy na jej 142km od ujścia do Wisły. Drwęca jest dużo bardziej nizinną rzeką, spokojną i rekreacyjną, bez zwałek, których nie da się ominąć i konieczności wysiadania, zakładam dwukrotnie większe tempo dlatego dorzuciłem nam dodatkowe kilometry ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Drwęcą przepływamy obok wsi Mszanowo i po około 5km dopływamy do Nowego Miasta Lubawskiego, przepływamy pod trzema mostami, mijamy miasto i wypływamy na jedną z najbardziej meandrujących pradolin rzecznych w Polsce. Płyniemy tu w większości otwartym terenem i po kolejnych 5km dopływamy do Kurzętnika gdzie początkowo mieliśmy zakończyć (po ok. 24km), ale jeżeli tempo będzie dobre i wszyscy w formie to dokładamy jeszcze 7km i zakończymy na moście drogowym między Kaługą i Nielbarkiem po 31km.
#zuchwiosluje #kajaki #splywkajakowy #kajakarstwo #wel #drweca #warminskomazurskie #ziemialubawska #przyroda #natura #polska #rzeki #sport #wedrowki #zuchpostuje #chwalesie #mapy

Super, jaka to aplikacja?
radziolGURU
74piorunówJak cię nie stać, to po prostu wyprowadź się poza duże miasto

Przy problemach z wodą polecam mycie w misce, tak robiliśmy jak nie było prądu albo jak rozwalała się pompa jak mieszkalem na wsi 😅
Jak 7 lat temu oglądałam tam mieszkania do kupienia to już był problem. To nie jedyna wada tej okolicy. Komunikacja też slaba. Rano jeden wielki korek. Przepełnione szkoły
Yes_ManLider
81piorunówPod koniec ubiegłego roku w jednej z dzielnic Szczecina pojawił się plac budowy, na którym zaczęły rosnąć gigantyczne konstrukcje. Inwestycja zaniepokoiła mieszkańców. Kontrola wykazała, że powstające tu zbiorniki na paliwo to samowola budowlana. Oktan Energy buduje w Szczecinie siedem

HastiOsobistość
3piorunówZ najbliższymi sąsiadami jesteśmy dogadani, że grillujemy tylko na gazówkach. Połowa majówki super, zero smrodu. Trzy bliźniaki dalej chłopaki odpalili węglówkę o 18 i przyjarali mięso tak, że cała okolica siwa od dymu. Oddychać się nie da. Nawet znaka nie dali na grupie, żeby okna pozamykać.
Zastanawiam się jak ja sam mogłem grillować na węglu paręnaście lat temu.
Trzeba było się dogadać z dzielnicą to by nie było smrodu
@Hasti sorry ale XD.
Ja sam jestem za tym by trzymać społeczeństwo za mordę ale wpieprzać się komuś, że woli grillować na węglu w “narodowe święto karkówki i 0.7” to nawet mnie przez myśl nie przeszło.
Mr.MarsGURU
3piorunówPKO Bank Polski i Grupa Żabka właśnie ogłosiły partnerstwo, które dla milionów Polaków oznacza rewolucję w codziennych zakupach. Sprawdź, co zmienia ta rewolucja w Grupie Żabka i jak PKO BP chce stać się Twoim „ulubionym bankiem”. [...] W ramach współpracy uruchomiona zostanie

StaryKoneser
22piorunów#hejtokoksy pomuszcie
Widzę jak po zdobyciu czwartego krzyżyka spada mi siła i wola. Dobijam do 90kg przy 180cm. Stres mam wysoko, testo nisko. Plecy bolą, bo od siedzenia mięśni nie przybywa.
Sport? Znam - były takie papierosy jak dzieckiem byłem.
Jeżdżę na rowerze jak mogę, czyli im lepsza pogoda tym częściej, do 40km tygodniowo.
Do brzegu.
Czy jest sens próbować siłowni samemu? Apki, książki itepe?
A może wziąć na parę razy trenera żeby pokazał jak się żelastwa używa żeby się nie zabić?
A może trzymać się z daleka od siłki, póki plecy słabe? I robić dwa czy trzy kocie ruchy przez rok żeby to najpierw poprawić.
W życiu nie byłem na siłowni!
@Stary przy okazji łap motywator :grinning:
Wszystkim dziękuję za słowa zachęty!
Zwłaszcza @saradonin_redux za kompleksową i przemyślaną odpowiedź - bardzo to do mnie trafiło,
oraz @AdelbertVonBimberstein za rozgrzewkę i twarde postawienie sprawy z doom-scrollingiem
Umówiłem się z trenerem na lokalnej siłowni. Dam znać za miesiąc jak to idzie.
Pochylę się nad kwestiami suplementacji, żeby poprawić regenerację. Bo zapomniałem powiedzieć, że zauważyłem bardzo wolną regenerację po jeździe rowerem w 3 strefie. Trzy dni do siebie dochodzę.
W kontakcie!
tomwolfGruba ryba
7piorunów#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #numetal #alternativerock #rock #rapmetal
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 rok
miejsce 114 (ilość scrobli - 115):
Limp Bizkit - "Significant Other"
rok wydania: 22.06.1999
producent: Terry Date, Limp Bizkit, DJ Premier

Nostalgłem, jedną z pierwszych płyt za smarka. Katowana strasznie🤩
Lopez_Fenomen
70piorunówDziś odeszła moja ukochana babcia. Mimo, że ostatnio była w złym stanie w szpitalu, to wydobrzała, wczoraj chodziła i umarła naturalnie. U mnie w domu, bo wzięliśmy ją na święta. Umarła zasypiając na kanapie po śniadaniu. Wszystko działo się wokół mnie.
Była najlepszą babcią, jaką mogłem sobie wyobrazić. W ostatnich latach naprawdę byłem dla niej. Zawieźć do lekarza, przyjechać, ogarnąć. Jedyny wnuk na miejscu też. Byłem przy niej do końca.. Z mamą i wujkiem, kilka godzin nad jej zwłokami. Ściskałem ją leżącą jak już "czarni" stali nad nią z workiem. Nie chciałem uciekać. Nienawidzę uciekać od niczego co cieżkie.
W ostatnich 3,5 roku straciłem dziadka, dwie babcie, 6 letni związek w wyniku zdrady (i to emocjonalnej poza fizyczną), pracę, zachorowałem na 2 choroby i miałem mocne epizody depresyjne + nieszczęśliwie się zakochałem jak już się coś normowało.. Combo. Był moment, że byłem totalnie w rozsypce. Jak się dźwigam, to zawsze jakiś gong z boku nagle.
Bardzo dbam o rodzinę i przyjaciół. Dla wszystkich bliskich zrobię wszystko. Na całe szczęście to samo dostaję w zamian. Bywały też momenty, że pomagałem kolegom się ogarnąć lub brałem też ich smutki na siebie.
Kiedyś byłem bardziej unikowy, strachliwy. Za dzieciaka z powodu ADHD przez tępą wychowawczynię byłem trochę czasu ofiarą w szkole. Z tego wyciągnęły mnie sporty walki. Pamiętam, że modliłem się wtedy i marzyłem o tym, by być tym mężczyzną, co jest silny, wszystko weźmie na siebie, ogarnie, nie boi się ryzyka. Ten, co nigdy nie ucieka, ma twardą d⁎⁎ę, zawsze walczy o swoje, nie poddaje się.
Przez ostatnie 2-3 lata usłyszałem tyle pięknych słów na swój temat, że naprawdę mi miło, że się zmieniłem. I chyba powoli staję się taką osobą, jaką chciałem być. Nawet moja ex mi powiedziała kilka szczerych i miłych słów na "do widzenia" (wtedy jeszcze nie wiedziałem, jakie świństwo mi zrobiła). ALe głównie chodzi mi o znajomych i rodzinę.
Szkoda tylko, że wtedy nie wiedziałem, że za to wszystko będzie trzeba zapłacić. Że to będzie tyle kosztować. Myślałem, że wszystko to przychodzi samo.
Na dodatek żałoby to za bardzo nie mam jak przezyć, bo (znowu..) zostałem poproszony o to, by napisać kilka słow i powiedzieć na pogrzebie. No dasz rade, chciałeś być mężczyzną. Co, nie dasz rady?
W sumie najgorsze jest to, że to wszystko przechodzę sam. Nie mam żony, partnerki, co by się nie działo, nie będę za każdym razem obciążać mamy. Po co ma się martwić? Jesteś męzczyzną, nie zamartwiaj rodziny, nie obciążaj ich swoimi troskami, radź sobie.
#zalesie #rodzina #przemyslenia #zycie #smierc #zycieismierc
Trzymaj się, częściowo rozumiem przez co przechodzisz, mi w takich combo czasach pomagała myśl, że wszystko się kiedyś kończy. Może Ciebie natchnie. Z tego co piszesz jestem pewny, że będziesz miał komplementarną partnerkę.
@Lopez_ nie wiem czemu tak jest, że takie combo się zdarza dobrym ludziom, i czy zwykle słowo pocieszenia pomoże. Ale - jak mogę jakoś pomóc to zawsze możesz pisać.
Ja babcię pożegnałem pół roku temu. 92 lata, wszyscy poprzedni dziadkowie odeszli jak byłem kilkulatkiem, czy nastolatkiem. I czasem sobie myślę o tym, że nie byłem u niej zbyt częstym gościem w ostatnich latach, ale cóż zrobić - praca na okrągło, czy inne obowiązki rodzinno-domowe. Ale, kiedy byłem u niej tydzień przed śmiercią (dobrze że tato mnie namówił) powiedziałem że na kolejnym weekendzie przyjadę z żoną. Przyjechałem, do szpitala. A babcia jakby czekała, była nieprzytomna przez kilka dni, ale odeszła jak byliśmy przy niej z dwoma córkami.
Też mogę powiedzieć że była najlepszą babcią. Wychowałem się u niej w mieszkaniu i pod blokiem. Od małego się mną zajmowała i mieliśmy super kontakt. Jej zawdzięczam skończenie dobrej szkoły, bo pomagała rodzicom, życie studenckie bo nie musiałem dojeżdżać codziennie tylko mieszkaliśmy razem parę lat. Mieszkając u niej zrobiłem doktorat, poznałem żonę mieszkająca dwa bloki obok. Co tu dużo pisać, sporo tego jest. I widocznie tak jak i Twoja czekała na dobry moment. Pierwsze dni były ciężkie, pogrzeb też, ale wierzę że zasłużyła za wszystko co zrobiła na nagrodę po drugiej stronie. Zawsze szukała pozytywów, zawsze każdemu chciała pomóc, zawsze była uśmiechnięta. Teraz jest już lepiej, mówią że trzeba czasu żeby zaakceptować nową rzeczywistość. Blok, mieszkanie ciągle będzie "u babci" zawsze jak obok przejeżdżam, choć teraz brat tam mieszka. Dobrze że babcie mogę odwiedzać niedaleko, będę jutro. Niedawno byłem z różą na dzień kobiet, jak co roku. Trzymaj się!
bojowonastawionaowcaLider
68piorunów#ciekawostkistatystyczne || Zrównoważona gospodarka leśna
W 2023 roku 23 kraje UE, dla których dostępne są dane, odnotowały roczny przyrost lasu wyższy niż wycinka. Przyrost lasu po wycince był najwyższy w Rumunii (39,9 mln m3), a następnie w Szwecji (26,4 mln) i Polsce (26,3 mln). Tylko w Estonii wycinka przekroczyła przyrosty (11,6 mln w porównaniu z 9,1 mln m3), co spowodowało spadek dostępnego drewna o 2,5 mln m3.
Źródełko: https://ec.europa.eu/eurostat/en/web/products-eurostat-news/w/edn-20260320-2

Czy są dane dla wieku drzewostanów?
A pellet po 3500. Ktoś mi to wytłumaczy?
ZielonywewszystkimOsobistość
22piorunówMaszyn przybywa, przegubów sworzni i innych ruchomych połączeń również. Które to trzeba smarować.
Bo kto nie smaruje ten nie jedzie.
Zwykła smarownica ma swoje mankamenty potrzebne są trzy ręce, żeby to dobrze podopinać i nasmarować.
Więc pomyślałem trzeba coś kupić, takiego elektrycznego w tym przypadku na baterie makitowską 18V. Bo głównie tego typu elektronarzędzi używam.
Chińska smarownica, za cenę około 220 zł o ile dobrze pamiętam. Oryginalna Makita dużo więcej.
Po pierwszym użyciu działa dość fajnie. Chodź mamy tam w dalszym ciągu smarowanie z tłoczka. Co w sumie nie jest żadnym problemem. Tylko lubi się zapowietrzyć. Trzeba aplikując smar, uważać aby nie narobić bąbli powietrza. Bo potem zacznie się denerwowanie.
Sama smarownica przyszła w fajnej walizce czego się nie spodziewałem. Dodatkowo ma łopatkę do zgarniania smaru. Dekiel wspomagający napełnianie do którego przykręca się zasobnik na smar. Nie używałem go jeszcze ponieważ mam za małe wiaderko.
Do tego są chińskiej jakości klucze do skręcenia całości.
Końcówka łańcuszka do naciągania gdzie jest rączka, zaopatrzona jest w magnes, który powinien być trochę mocniejszy, Ale dzięki temu trzyma się tylnej pokrywy zasobnika i nie lata bezwładnie podczas pracy.
To ciekawe w walizce oryginalnie wycięte zostały otwory na wężyk którego, nie trzeba odkręcać wsadzając maszynkę do walizki.
Natomiast bateria musi być podczepiona bo inaczej jej nie zamkniemy.
Do tej pory wysmarowałem cały zasobnik. Z bananem na ryju. Bo fajnie i sprawnie to idzie.
:grinning:

Ta, smarownica 😏
Ten_koles_od_bialego_psaGruba ryba
77piorunówHe he kupilem kolejne Pajero XD
Ma posłużyć do 1 mln kilometrów.
Od 2 wlasciciela, krajowy.
Ledwo dotarty motor ma obecnie 489k kilometrów na budziku.
Najwazniejsze! Bez rdzy 😉
Już zamowilem lift ironman, tarcze, klocki, 2 zaciski, poliuretany zawieszenia, nowy alternator, nowy rozrusznik i wiśta wio !
Cel na ten rok to Nordkapp i Lofoty

@Ten_koles_od_bialego_psa to zamiast Ineosa? Swoją drogą z ciekawości sprawdziłem na otomoto/olx i nie ma tam Pajero z wyższym przebiegiem, pewnie sprzedawcy nie chcą straszyć ludzi 🙂
@Ten_koles_od_bialego_psa dobra fura. Z ciekawostek mój tata miał Mondeo mk2 kombi i narobił nim ponad mln km tylko na drobnych remontach. Na koniec już poszło grubo ale chciał go naprawić to kupił by za to 2 z 300k nalotu 😉 w końcu sprzedał xd
Jakiemuś elektrykowi u nas na wsi a ten jeszcze 2 lata później nim jeździł
Mr.MarsGURU
8piorunówPrzewóz betonu do wszystkich podmiotów odbierających, w tym również osób fizycznych, nieprowadzących działalności gospodarczej, będzie objęty Systemem Elektronicznego Nadzoru Transportu (SENT) - zakłada projekt, którym we wtorek zajmie się rząd. Nowe przepisy mają ograniczyć szarą
