Hejto.plDodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

PonurnikZawodowiec

Dołączył/a:

  • 9 wpisów
  • 120 komentarzy
  • 1 obserwujących
NaukaSmog zabija ludzi, gospodarkę oraz społeczeństwo [RAPORT OG]
Zawodowiec0piorunów

Ekopropaganda i tutaj dotarła?
I powiem jeszcze tak - tu nie eko-komunizm jest potrzebny, a zwyczajny rozsądek.

* Zlikwidowaliśmy już przy normie euro 4 to co realnie i poważnie szkodziło w transporcie.
* Zlikwidowaliśmy w większości kopciuchy, za to przeszliśmy na gaz. (to, że nie używamy, nie znaczy, że należy się ich pozbywać dla własnego bezpieczeństwa). Chociaż tu przyczyną był brak umiejętności palenia w piecach oraz podłe wyjątkowo paliwo, nazywane eko-groszkiem.
* Teraz chcecie przejść z gazu na prąd... Jednocześnie czyniąc prąd najdroższą możliwą formą energii. No ekotypów to chyba powyginało. To się nie spina i nigdy nie spinało w żaden sposób.
Prąd w samochodach... Ekoświry! Nie macie żadnej* sensownej technologii przechowywania energii! Żadnej! To co lobbujecie to jednorazówki są i nawet 10 lat nie pojeżdżą bez inwestycji na poziomie połowy samochodu nowego. O praktyczności nawet nie wspominam, bo leży i kwiczy. I co z tego, że napęd od CNC w samochodzie jest lepszy pod każdym (tylko nie serwisowym) względem, jak kompletnie nie macie czym tego zasilać?
* OZE... Mam i jestem wielkim zwolennikiem jako hobby, ale... Ile to realnie warte, to dopiero widać w off-grid. Domu tym się nie ogrzeje. Kompa lepszego też ciężko zasilić. A są okresy, gdzie nawet falownik trzeba wyłączyć, bo aku zagraża. Taki uzysk z OZE jest.

W skrócie, wszystko rozbija się o energię, jej pozyskiwanie i dystrybucję oraz... a jakże opodatkowanie (prąd tani to już był). A tym czasem zielone komuszki nie mają energii, a chcą rozdawać karty i tu tkwi sedno tego szalonego ekologizmu oraz oszczędzania dla klimatu.
Prądu też nie da się nazbierać na zimę i dla tego takie parcie na to :smiley:Inaczej nie da się rozdawać kart, jak nie przyprzeć ludzi do muru :smiley:
A gdy już będą pod tym murem, to można sobie dowolnie odklejone zarządzenia wprowadzać - zgodnie z tym co spinelli gadali (nie założyciel UE, a ten klubik przy UE, mocno powiązany i to jego przedstawiciele aktualnie nam rozkazują...)

HydeparkJaś Fasola naraził się producentom samochodów elektrycznych. Sprawa w Izbie Lordów
Zawodowiec0piorunów

@Neq Nie ekologicznej. Trwałej jak kondensator.

Zawodowiec2piorunów

@100mph Z tym, że są prostsze, to zabobon. To ta sama technologia napędu co w CNC. Potężna, ale delikatna.
W EV do tego jeszcze praca z tym będzie utrudniona na maxa przez chciwą/pazerną politykę producentów.

Same komputery, a o oprogramowaniu nie wspomnę, są poważnym problemem przy tym stopniu złożoności sterowania.
Do tego podzespoły mocy... Aj co ja się tego już nawymieniałem w CNC...

Książkę mógłbym już napisać o usterkach napędów sterowanych numerycznie (a to jest w EV).
Mam pod sobą ponad 120 maszyn i jedną trafostację. Nie ma roku, abym w którejś nie wymieniał bloków mocy.
A to przepięcia z ZE, a to operator twarde zatrzymanie na zderzaku miał, a to kondensatorki wyschły, a to przekaźnik od zezwolenia na pracę na płycie się wyklepał... No masa jest usterek.

Cracków też się troszkę napisałem do maszyn, za które odpowiadam, aby wyprowadzać je z kłopotów.
No i sporo problemów jest spowodowane bombami logicznymi (programowe uceglenie maszyny na zegarek, aby serwis zarobił - szczególnie niemcy to stosują).

A im nowsza maszyna, tym bardziej krnąbrna.

@KonioNT Wcale nie są tańsze w eksploatacji. Policz sobie cykl życia i koszta dla np. 10 lat :smiley:
Uwzględnij fizykę baterii oraz chore spekulacje CO2. A prąd tańszy to ogólnie już był i tanieć nie będzie.

Zawodowiec21piorunów

Dokładnie to samo o EV powie każdy człowiek z wykształceniem technicznym.

HydeparkFunkcja Kannabinoidow w Roślinie Konopi Indyjskiej
Zawodowiec0piorunów

Funkcja jest taka, że może i działa ogólnie przeciwzapalnie i nawet częściowo na astmę pomaga, ale mózg zakleja koncertowo (i tym samym zdolności kognitywne) i podstępnie (a bo w sumie fajnie było, łatwo się wstawało i na głowie nie jest ciężko, to sobie buchnę jeszcze dzisiaj... itd. itp.).
Ponadto nadmierne lub nieumiejętne korzystanie gwarantuje depresję i/lub niestabilność emocjonalną - zaklejenie mózgu+przeregulowany układ nagrody swoje robią.

A więc piwo, wódka, trawa i inne używki są dla mądrych ludzi, nie dla baranów.
420!

Motoryzacja"Niemieckie marzenie odchodzi w niepamięć" Sprzedaż pojazdów elektrycznych staje się coraz trudniejsza
Zawodowiec0piorunów

@KonioNT Wiesz... Póki nowe, to fajne. Nawet sam chciałem kupić sobie jakiegoś małego e-śmieciucha na prąd, aby go gnębić dziurami i torowiskami po mieście, a w między czasie robić sobie na igłę GTI i 126p.
Więc usiadłem. Policzyłem. I zabrakło.

Wyszło, że muszę wywalić całkiem sporo PLNów na to cudo, jeszcze to opłacać (dotąd jest do przełknięcia), a przed oczami mam wizję kolejnego grubego wydatku (o wartości dzisiejszego, fajnego 200KM GTI w gazie) bo bateria nawet 10 lat nie posłuży, a przy małym ogniwie i pełnym cyklu co 2 dni, to nie wiem, czy 4 lata potrzyma.
Na dokładkę, nawet odsprzedać tego nie idzie (bo nikt tego cudu techniki nie chce używanego), to nijak mi liczby nie wychodzą i tak być nie może.

Ewentualne kombinowanie ogniw z wątpliwych źródeł i spędzenie nad tym miesiąca po godzinach, aby to zło polutować/pokonać utrudniacze fabryczne tak, aby nie było widać na przeglądzie, też jakoś do mnie nie przemawia.

EV kosztuje tak ciężką kasę, że nie może mieć terminu przydatności do użycia.
W między czasie bateria na licie daje absolutną gwarancję wraz z aproksymowanym terminem, że bardzo szybko (mała bateria też szybciej klęknie) będzie wielki i niegustowny przycisk do papieru na kołach, wołający tłustej inwestycji/wymiany.

Ogólnie EV w obecnym wydaniu, to strasznie droga jednorazówka, bez uzasadnienia ekonomicznego.

Zawodowiec0piorunów

@KonioNT No ja tam osobiście wolałbym tankować wodór niczym LPG teraz i dalej wesoło warczeć GTI.
A bateryjne auto do mnie wcale nie przemawia. Drogie to jak piorun - 1,5 rocznej wypłaty - no i mimo zalet elektrycznego napędu, to EV są złomem zanim z taśmy produkcyjne zjadą i tyle, bo bateria padnie tak czy siak po ok. 7-10 latach i to bardzo delikatnego traktowania.
A weź sobie depnij... Żywotność jest ważniejszym parametrem od zasięgu.

Nie mniej, trasa wa-wa -> sz-n to ~11 godzin elektrykiem. A miałem pecha, bo i aktualizacja siłą się wgrywać zaczęła na postoju.
Prędkość podróżna, taka jak dla 126p (i tego też mam prywatnie, więc porównanie też mam), ale fiacik z poprzedniej epoki jednak daje większą szansę dojechania do celu.

W skrócie, bateryjne autka są aktualnie gorsze użytkowo niż 126p. A o serwisie, to nawet nie myślę.

PrawoMężczyźni muszą jeść więcej od kobiet. Padł pomysł, by państwo rekompensowało im 500 zł miesięcznie za dodatkowe wydatki
Zawodowiec0piorunów

@DexterFromLab Jak to tanio w macu?
Niech będzie przykład Warszawy, bo fizycznie tam byłem w delegacji na początku jesieni i tam jadłem.
W McDonalds wydam 50-60PLN, a mimo iż jestem zapchany, to energii mało, kupka jakaś taka zielonkawa. Buły też coś się skurczyły.
Za to w takim ThaiLong, za 22PLN, kaczka w słodkokwaśnym i ledwo wstałem z krzesełka, a i kupka była zdrowa.

Tylko wspomnę, że na delegacjach z kumplami gramy w grę "kuchnie świata" i oczywiście jest element ryzyka :smiley:

macOSAlDente - Program, który pomoże wam zadbać o kondycję baterii
Zawodowiec0piorunów

@biker Prosto - pełny cykl robi, mierzy tAV aż do wyładowania i wiadomo ile Wh się tam mieści.
Potem wpisik do jakiejś pamięci w bateryjce/płycie i voil'a.

Zawodowiec1piorunów

Appki, programy i inne cuda...
A prawda stara jak świat jest taka, że jak się zgra eeprom z baterii kiedy jest nowa i wgra spowrotem kiedy już klęka pojemność, to bateria dostaje drugiego życia.
I ten patent działa ze wszystkimi laptopami, jaki do tej pory miałem.

Zawodowiec0piorunów

@gawafe1241 Przykład wraz z instrukcją. Takie rzeczy się robi na prawdę od lat, a producenci są co raz bardziej nieuczciwi.
Przestrzegam - różne konstrukcje mają różne rozwiązania, różne interface. Idea się tylko nie zmieniła.

A po za tym jak mam specjalnie odpalać auto, to zanim dotrę do miasta, to w tym czasie już pamięć będę wlutowywał ponownie.
Osobiście raczej odczytuję/zapisuję po za układem, bez tego czarodziejskiego oprogramowania do kontrolera baterii z poradnika. Ot wystarcza programator i zabezpieczenie wsadu jak bateryjka nowa.

Dobrze jest też zrobić sobie skrócone charakterystyki ogniw (programowalne sztuczne obciążenie to bajka do tego), gdy już mamy baterię otworzoną.

https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1572103.html

Osobistość0piorunów

@Ponurnik daj jakieś źródła na poparcie co opowiadasz w takim razie bo mi to śmierdzi niestety. Po co wymyślać kolejne sztuki baterii i kombinować kolejny lit skoro można oddać starą baterię w ramach usługi i zrobić z niej nową, programatorem hehe ( ͡° ͜ʖ ͡°) Na YouTube jest kanał BaldTV - Ty opowiadasz podobnie... niby obejrzysz odcinek, gadu gadu ale żadnych konkretów i wartościowych danych tylko koncepcje i przemyślenia...

Zawodowiec0piorunów

@gawafe1241 No po pierwsze, to trzeba się tam z programatorem dobrać i jeszcze umieć prawidłowo wlutować.
A to już takie sprzęty oraz zabawy, że raczej robią tak tylko ludzie, którzy się na tym znają.

Z resztą z drukarkami jest podobnie.
Zwykły Kowalski pójdzie do sklepu i kupi drugie, albo nawet kredyt weźmie na całe nowe urządzenie, aby jakiś prezes miał kolejne luksusowe auto.

Osobistość0piorunów

@Ponurnik "eeprom z baterii" Ty to umiesz wkręcać, weź bo ktoś pomyśli i sobie zwali baterię...

Zawodowiec0piorunów

@gawafe1241 Przykład wraz z instrukcją. Takie rzeczy się robi na prawdę od lat, a producenci są co raz bardziej nieuczciwi.
Przestrzegam - różne konstrukcje mają różne rozwiązania, różne interface. Idea się tylko nie zmieniła.

A po za tym jak mam specjalnie odpalać auto, to zanim dotrę do miasta, to w tym czasie już pamięć będę wlutowywał ponownie.
Osobiście raczej odczytuję/zapisuję po za układem, bez tego czarodziejskiego oprogramowania do kontrolera baterii z poradnika. Ot wystarcza programator i zabezpieczenie wsadu jak bateryjka nowa.

Dobrze jest też zrobić sobie skrócone charakterystyki ogniw (programowalne sztuczne obciążenie to bajka do tego), gdy już mamy baterię otworzoną.

https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1572103.html

Zawodowiec0piorunów

@gawafe1241 No po pierwsze, to trzeba się tam z programatorem dobrać i jeszcze umieć prawidłowo wlutować.
A to już takie sprzęty oraz zabawy, że raczej robią tak tylko ludzie, którzy się na tym znają.

Z resztą z drukarkami jest podobnie.
Zwykły Kowalski pójdzie do sklepu i kupi drugie, albo nawet kredyt weźmie na całe nowe urządzenie, aby jakiś prezes miał kolejne luksusowe auto.

Wiadomości ŚwiatMiliardami euro UE nie zmieni praw fizyki, bo one są nieprzekupne [WYWIAD] - Forum Polskiej Gospodarki
Zawodowiec2piorunów

Jak to u komunistów... A czy to czerwoni, czy zieloni, czy niebiescy... No jak by się nie umalowali, to zawsze jest to samo.
Fizyka nie zgadza się z partią? To tym gorzej dla fizyki.

A też mam OZE PV 10kWp i PowerBank na 15kWh. Wnioski? To działa tylko latem z pewnymi wyjątkami i koniecznością racjonowania sobie energii.
Za to w hybrydowym trybie, elegancko to tnie mi rachunki.
Wniosek: OZE realnie nadaje się tylko jako zasilanie pomocnicze oraz awaryjne. Nigdy jako główne.

Zaś OZE systemowe, ma jeszcze licznik między odbiorcą i dla odbiorcy to jeden czort. Ciągle prawie 1PLN/kWh jest.
Jedynie jak odbiorca może postrzegać politykę klimatyczną, to jako wysoce szkodliwą i jako cały wachlarz danin z których i tak nic nie będzie miał.

JedzenieGigant zamienników mięsa zwiększa straty. Nie pomogły obniżki cen
Zawodowiec0piorunów

Nie dziwię się.
Kiedyś się pomyliłem i zakupiłem sobie na wagę z pozoru pyszny obiadek z kotlecikami. Sosik, kartofelki, suróweczka, kompocik... No z kilogram jedzonka wyszło.
Pierwszy ruch noża i nastąpiło bardzo ciężkie rozczarowanie, następnie zagotował mnie fakt, że jak by nie było, nie najem się dobrze i się nie będę tak dobrze czuł jak kalkulowałem.

A malutki jestem 55kG ważę i to co na talerzu jest dla mnie bardzo ważne, bo nie mam żadnego rezerwuaru. Ot kończy mi się paliwo, to siadam na dupsku i nawet mówić mi się nie chce.
Jak bym chlał, to pewnie by było inaczej, bo alko brzuch indukuje, no ale ja praktycznie nie piję.