@FoxtrotLima Bo to wersja językowa dla jaszuroludzi. Pewnie pożyczył od Cukierberga.
QuentinDamianinoTytan
Dołączył/a:
- 70 wpisów
- 300 komentarzy
- 3 obserwujących
@Yes_Man imo świadomość o dzieciach z zaburzeniami powinno się promować wszędzie, zwłaszcza w telewizji z wysoką średnią wieku i mniej wykształconych.
Bo potem kończymy z dziećmi popełniającymi samobójstwo bo rodzic leczył ADHD pasem
>imo świadomość o dzieciach z zaburzeniami powinno się promować wszędzie, zwłaszcza w telewizji z wysoką średnią wieku i mniej wykształconych.
>
>Bo potem kończymy z dziećmi popełniającymi samobójstwo bo rodzic leczył ADHD pasem
@QuentinDamianino Jedni już nie będą wychowywać dzieci, a drugich to i tak nie zainteresuje. Nie po to oglądają republikę. Daremny trud.
A poza tym, to czy są chętni do występowania w telewizji, to zmartwienie tej telewizji, a nie potencjalnych występujących.
@Yes_Man Znaczy żeby nie było, ja nie osądzam w żaden sposób twojej żony, każdy ma prawo podejmować decyzje jak uważa za słuszne
@QuentinDamianino
Nigdy nie wiesz jak te kurwy wykorzystają twoje słowa.
I mówię to jako osoba co ma o wiele za dużo rzeczy zaczynających się na A 😛
@QuentinDamianino niestety treść w republice wygląda tak jak wygląda i nie możesz się spodziewać, że partnerka @Yes_Man nie byłaby wciągnięta w jakiś dziwny spin polityczny. Dobrze zrobiła, że odmówiła.
@QuentinDamianino @Ragnarokk obawialiśmy się oboje (ja bardziej) że moja partnerka niechcący weźmie udział w hucpie pt "szkolnictwo upada" Czarnek miał rację, degeneracja młodzieży itp. Poprzednio zrezygnowała również i z tego powodu
@Ragnarokk Jeśli w tym wywiadzie nie padłoby żadne pytanie o politykę to nie widzę problemu żeby dać taki wywiad
@QuentinDamianino
Świadomość tak. Ale nie w takim medium, gdzie króluje gównoprawda i propaganda.
@Yes_Man Znaczy żeby nie było, ja nie osądzam w żaden sposób twojej żony, każdy ma prawo podejmować decyzje jak uważa za słuszne
@Ragnarokk Jeśli w tym wywiadzie nie padłoby żadne pytanie o politykę to nie widzę problemu żeby dać taki wywiad
@Lopez_ Według mnie nie bierzesz pod uwagę że Braun i Mentzen mają masę fanboyów. Bosak ma bardziej polityczne podejście przez co mniej twardy elektorat.
Wycofanie się Mentzena po kiepskim wyniku może sprawić że jego "fani" przestaną tak ochoczo chodzić na wybory.
Co nie zmienia faktu że odejście Brauna jest dobre dla konfy długofalowo, jedyny minus dla nich że Braun odszedł na swoich warunkach, a nie został wyrzucony.
Dodatkowo uważam że większym zagrożeniem dla Mentzena w tych wyborach jest ewentualny start Stanowskiego.
Dla kontekstu: nie byłem, nie jestem i nie zamierzam nigdy być wyborcą konfy
@QuentinDamianino Stanowski nie wystartuje
Piękne
@kopytakonia Polecam słuchowisko od Supernowa, realizacja milion razy lepsza niż serial netflixa chociaż to żadne wyzwanie w sumie XD
@QuentinDamianino tylko potem przychodzi rozczarowanie jak się okazuje ze nie ma nagranych 2 ostatnich tomów 😒
@Marchew Pierwsze dwie części to zbiory opowiadań, nie jestem pewien czy kolejność ma znaczenie. Ale w sumie to czytałem to dawno temu.
imo trochę zbyt ambitnie, po prostu nie ma tyle czasu w roku
Ja właśnie preferuję podejście zadaniowe. Tym bardziej, że miewam okresy, kiedy w ogóle nie chce mi się czytać, więc mógłbym mieć wyrzuty sumienia, że danego dnia nie wziąłem książki/czytnika nawet do ręki. :')
Ale to jest fajne właśnie, że jednej osobie pasuje tak, a drugiej inaczej. : D
Również życzę powodzenia! : )
@cyberpunkowy_neuromantyk W każdym razie powodzenia.
Ja trochę zmieniłem podejście na ten rok i skupiam się na procesie zamiast efektach.
Czyli zamiast "przeczytam X książek" to "Będę czytał minimum 1h dziennie"
Czuję że dzięki temu mam większa kontrolę nad osiągnięciem celu. Eliminuję też sytuacje w których jedna książka zajmie mi dłużej bo ma ponad 1k stron. Łatwiej też porzucić jakąś książkę jak mnie męczy bo nie mam takiej presji zmarnowanego czasu.
Możesz mieć rację - bazuję na tym, ile czasu wolnego miałem przy pracy zdalnej. Od lutego będę pracował w biurze, więc na pewno ten czas się skurczy.
Z drugiej strony nie opiekuję się już psem, któremu poświęcałem sporo czasu, ani nie jestem w związku z dziewczyną. Powinno się wyrównać. X)
Życie zweryfikuje. : D
@cyberpunkowy_neuromantyk W każdym razie powodzenia.
Ja trochę zmieniłem podejście na ten rok i skupiam się na procesie zamiast efektach.
Czyli zamiast "przeczytam X książek" to "Będę czytał minimum 1h dziennie"
Czuję że dzięki temu mam większa kontrolę nad osiągnięciem celu. Eliminuję też sytuacje w których jedna książka zajmie mi dłużej bo ma ponad 1k stron. Łatwiej też porzucić jakąś książkę jak mnie męczy bo nie mam takiej presji zmarnowanego czasu.
Ja zauważyłem że dużo zależy od wieku rodzeństwa:
Przykładowo ja byłem najstarszy, więc byłem innowatorem wszystkich technologii w domu - komputer na komunię (2008), internet pod koniec gimnazjum itp.
A z drugiej strony mam kumpla który ma starszego brata i komp u niego był odkąd pamięta i internet podobnie.
@slawek-borowy Na mojej liście aktualnie są:
* Bydgoszcz
* Olsztyn
* Łódź
* Katowice
Dwie rzeczy które najwwięcej zmieniły w moim życiu na plus:
1. uświadomienie sobie że ludzie mają na mnie wyjebane i jebnięcie jakiejś gafy nie sprawia że będą myśleć o mnie cały dzień
2. Nabicie 2 lat expa w pracy w IT i uświadomienie sobie że jak mnie zwolnią to znajdę pracę w tydzień.
@cweliat uwazam ze knowledge-sharing w IT bardzo kuleje. niewiele firm ma dobrych liderow/seniorow pod tym wzgledem, jeszcze mniej programy mentoringowe. sam niestety sie nie nadaje choc chetnie dziele sie wiedza.
uwazam ze mialem farta, poniewaz w karierze, na roznych jej etapach, trafilo mi sie 2 wyjadaczy ktorzy nie byli pozbawieni umiejetnosci miekkich. to nie wygladalo jakos "magicznie"-po prostu byli bardzo pomocni a bledy w PRach wytykali wraz z argumentacja (czesto review potrafilo zaorac cala pierwotna implementacje). sami rowniez wychodzili z inicjatywa czy rozumiem zagadnienie albo wdzwaniali sie by przegadac rozwiazanie. pracujac z nimi po prostu moglem na nich polegac. nie byli rowniez zadufani w sobie, umieli przyjac inny punkt widzenia czy sami chcieli cos przegadac, przez co nie czules sie jak podwykonawca.
mysle ze w IT panuje swoista rywalizacja, ktora sprawia ze wiedza jest hermetyzowana. wielu uwaza sie za alfy i omegi, brakuje komunikacji czy sztampowych burz mozgow. mlodzi maja robic "tak i tak" bez zrozumienia zagadnienia czy sensownosci danego podejscia, starzy sie irytuja bo mlodzi odwalaja fuszerke i "musza wszystko za nich robic". kolo sie zamyka.
@cweliat Znaczy ja też mamy spory impostor syndrome, ale wysłanie cv po firmach fajnie go likwiduje na jakiś czas
@ciri0x5a Mógłbyś rozwinąć temat mentora? Głównie ciekawi mnie jak wyglądają porady od takiej osoby i jak w ogóle wchodzi się w taką relację. Mam takie przeświadczenie, że trochę głupio by mi było prosić o to kolegów z pracy, bo jednak nie za to im płacą, więc teoretycznie ktoś musiałby marnować swój czas, na robienie mi dobrze.
@cweliat zbieranie expa w IT (bo tylko na tym sie znam ale sadze ze innych dziedzin tez moze to dotyczyc) tak wlasnie wyglada. po 2-3 latach myslisz, ze seniorzy Ci do piet nie dorastaja, w kolejnych uswiadamiasz sobie, ze nie ogarniesz updatejtow z wszelkimi nowinkami i zaczynasz powatpiewac w siebie. wowczas, jesli masz zycie poza praca, zostaje Ci specjalizacja w wezszym wachlarzu technologii.
po latach uwazam, ze dobry mentor oraz ciekawe wyzwania to klucz. jak jeszcze lubisz to, co robisz - nie ma czego sie obawiac.
@QuentinDamianino Co do pkt 2, to zazdroszczę. Ja mam tak, że im dłużej pracuję, tym bardziej uświadamiam sobie, jak mało wiem i umiem i tym większy strach przed zwolnieniem :grinning: Typowy impostor syndrome
@cweliat Znaczy ja też mamy spory impostor syndrome, ale wysłanie cv po firmach fajnie go likwiduje na jakiś czas
@MostlyRenegade A co polecasz? Jak Linuxiarz zawsze wybieram Lenovo, ale to już może być kwestia przyzwyczajenia.
Słyszałem że to tylko 1000 żonierzy, jeśli tak jest w rzeczywistości to nie ma się o co martwić. Bardziej mi to wygląda na zadowolenie Putina bez robienia jakiejkolwiek eskalacji
@QuentinDamianino Teraz sobie mysle, na pewno do czegos takiego nie dojdzie, ale gdyby Bialorus zapyskowala i Ukraina by w nich weszla, to prawdopodobnie zjadlaby polowe tego kraju w pare dni xD
@QuentinDamianino No myslę że Łukaszenka widzi jak ciężkie straty ponosi moskwa, nie tylko wskutek działań wojennych ale również sankcji. On sobie na coś takiego nie może pozwolić bo jego pozycja u władzy jest dużo słabsza niż putlina a gospodarka kraju bez takiej ilości surowców jaką dysponują kacapy bardziej wrażliwa. Przystąpienie do konfliktu to będzie dla niego samobój więc raczej skończy się jak zawsze na potrząsaniu szabelką.