Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Rafi66Specjalista

Dołączył/a:

  • 11 wpisów
  • 61 komentarzy
  • 2 obserwujących

Fanatyk

w Hejto

30piorunów

Cześć! 🎉

Zapisy na Hejtopakę II zostały zamknięte, a pary wylosowane! 🎉

Dziękujemy za wszystkie zgłoszenia! Bardzo się cieszymy, że w tym roku liczba zgłoszeń przebiła tą z zeszłego roku :slightly_smiling_face: Szczegóły o swojej wylosowanej osobie otrzymacie w prywatnej wiadomości na Hejto. Sprawdzajcie koniecznie swoje skrzynki! 😊

Na wysyłkę prezentów macie czas do 21 grudnia 2024 r. by wszystkie prezenty dotarły na czas! :christmas_tree::gift: Zachęcamy do podzielenia się na Hejto tym co dostaliście :slightly_smiling_face:

Co z uczestnikami z zagranicy?

Niestety, w tej edycji nie udało nam się znaleźć idealnego rozwiązania dla osób mieszkających poza Polską. Proponujemy, aby osoby z zagranicy w komentarzach pod tym postem wpisały swój kraj zamieszkania. Następnie możecie sami dobierać się w pary, kontaktując się w wiadomościach prywatnych na zasadzie: kto pierwszy, ten lepszy! :gift:

Mamy nadzieję, że w przyszłym roku uda nam się opracować pełne rozwiązanie, które obejmie uczestników z całego świata.

Jeśli macie pytania lub potrzebujecie pomocy, śmiało piszcie! :love_letter:

Zespół Hejto

Pokaż więcej komentarzy (41)

GURU

w ROZDAJO

50piorunów

Drugie #rozdajo z tego wpisu:
https://www.hejto.pl/wpis/mialem-dzisiaj-przyjemnosc-nagrywac-wywiad-z-czeslawem-langiem-z-okazji-zblizaja

Plecak "4F" sygnowany "Tour De Pologne" Nie znam pojemności, wygląda na ok. 10L, lekki, z dużą, główną komorą, jedną mniejszą, z kieszonkami wewnątrz na pierdoły, typu długopisy, telefon, powerbank i jedną małą kieszonką, zasuwaną + kieszonka na bidon.
Zasady: Piorun dla wpisu, plus komentarz z uzasadnieniem, dlaczego chcesz ten plecak. Może być bekowo, może być w formie mema, obrazka, tekstu, cokolwiek.
Wygrywa najbardziej piorunowany komentarz i pewnie też trochę moje zdanie, na temat danego komentarza.
Nie ukrywam, że będę też zwracał uwagę, na ludków, którzy jednak jarają się rowerami i kręcą się wokół tego tematu. Ci bez wątpienia mają pierwszeństwo, bo jednak to jakaś zajawka i pamiątka.
Wysyłka na mój koszt. Po ogłoszeniu wygranego, kontakt na priv (° ͜ʖ °)
Czas trwania: Środa g. 19.00
#rower #rowerowyrownik #tourdepologne #ciekawostki

Pokaż więcej komentarzy (32)

Autorytet

w Ekstraklasa

28piorunów

Niesamowite, jak blisko był ten chłopak od zmarnowania kariery lub Raków od zakontraktowania perełki. W ogóle aż trudno uwierzyć, żeby on nie był wart tych 600tys Euro, nawet jak grał w 3 lidze na wypożyczeniu z 12 golami i 4 asystami na koncie, mając 19 lat.

(Raków uznał, że Fermin się nie nadaje i zrezygnował z transferu)

#ekstraklasa #pilkanozna #fcbarcelona

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Seriale

68piorunów

KONIEC ŻENADY: NETFLIX oficjalnie kończy "WIEDŹMINA" (° ͜ʖ °)

https://www.youtube.com/watch?v=JDxV9Tlq2V8

Dlaczego Netlifxowy Wiedźmin okazał się niewypałem? Oto krótkie przypomnienie dlaczego kręcą właśnie ostatnie dwa sezony i zamykają ten projekt 😉

#wiedzmin #seriale #netflix #youtube #fantasy #heheszki

Dlaczego Wiedźmin od Netflixa okazał się niewypałem?

  • Przez "geniusz" Pani Showrunner68%
  • netflixowy woke26%
  • słaba gra aktorów1%
  • Tomek Bagiński1%
  • A mnie się podobał3%

643 głosów

Pokaż więcej komentarzy (51)

Lider

w Hydepark

31piorunów

Czy wpis typu:

> Sejm przegłosował uznanie języka śląskiego jako język regionalny

powinien być twoim zdaniem tagowany jako # polityka?

Dwa punkty widzenia są takie:

1. Głosuje to sejm, więc politycy, więc osoby mający politykę na czarno nie chcą tego widzieć

2. Jest to ważne wydarzenie dla kraju i osoby, które nie chcą widzieć polityki, taką wiadomość chcą widzieć

Oczywiście to pierdoła, no ale potraktujmy sprawę poważnie

czy taki wpis na obowiązek tagowania polityka?

  • tak43%
  • nie57%

422 głosów

Pokaż więcej komentarzy (44)

Gruba ryba

w Zdrowie

270piorunów

No dobra Kasie i Tomeczki, piątek wieczór to dobry moment, żeby zacząć ile piorunów tyle dni bez alkoholu i żeby nie było, że to puste słowa, to będę zdawał Wam relacje każdego dnia jak mi idzie i jakie widzę różnice w psychice i organiźmie.

W czym rzecz? Zaraz minie rok od czasu jak zacząłem walkę z sadłem pozbywając się 16 kg, teraz czas na pozbycie się nawyku drineczka bo stres, drineczka bo radość, czy drineczka bo smutek. Może nie było to nadużywanie ale zacząłem łapać się na tym, że coraz częściej ten drink mi towarzyszy. Pora powiedzieć stop, a nic tak nie motywuje, jak deklaracja na forum, tak więc czas na dziennik:

dzień 1 - dawno nie było piątku wieczór bez szkalneczki dobrej whisky, w sumie na co to komu, komu to potrzebne, chociaż dziwnie tak na czysto celebrować początek weekendu, czas start!

Pokaż więcej komentarzy (34)

Autorytet

w Seriale

61piorunów

Zaczynałem serial Fallout, benchmarkując nowy komputer, kończyłem grając w Fallouta 4. Jestem w szoku, bo recenzje fanów były w kategorii "Mixed" przy premierze, a to bez szydery, może być najlepszy serial oparty o grę komputerową, poza The Last of Us, jaki kiedykolwiek powstał. Jest po prostu i dosadnie za⁎⁎⁎⁎sty.

Nie zmienia zasad świata na tyle, by wkurzyć fanów, jest tona odniesień do gier, czasem miałem wrażenie, że to twórcy gier pisali fabułę lub sceny. Bohaterów da się lubić, nie ma nachalnej propagandy, leje się krew, jest gore, są dziwności. Piękny serial i aż szkoda, że się skończył tak szybko, bo czekać rok na kontynuację... Uh.

Ogólnie dawno nie widziałem tak dobrego serialu, a takiego, który by mnie zachęcił do gry, to chyba nigdy.

Jak ktoś nie grał i boi się, że czegoś nie zrozumie, to tu tego problemu nie ma. Serial sam wszystko wyjaśnia.

Swoją drogą chyba najbardziej podobała mi się postać Norm'a. Rozwiązywanie zagadki z wnętrza bunkra, to było to, mimo że fabuła wokół Lucy, Maximusa i zwłaszcza Coopera, też była fajna.

Pokaż więcej komentarzy (50)

Gruba ryba

w Gry

60piorunów

O twórcach gier, którzy dobrze traktują swoich graczy.

Nie podobają mi się tak zwane „Battle Passy”. Nie podoba mi się idea płacenia za dodatkową zawartość (co z tego, że najczęściej kosmetyczną, więc i niepotrzebną do szczęścia) w sytuacji, kiedy wydałem już pieniądze na grę i to często niemałe. Rozumiem, że twórcy w jakiś sposób próbują utrzymać graczy przy grze i jednocześnie zarobić na niej trochę więcej, jednakże w czasach takiego „Call of Duty 2” nikt nie musiał mnie dodatkowo zachęcać do spędzenia kilku czy nawet kilkunastu godzin tygodniowo w trybie multiplayer. Podobnie było w przypadku wielu innych tytułów.

Tym bardziej, że twórcy próbują też wykorzystać tak zwane FOMO, czyli strach przed tym, że coś mogłoby nas ominąć. Battle Passy są najczęściej ograniczone czasowo. Dla kogoś, kto gra w miarę regularnie, to pewnie nie problem, ale też nie każdy ma na to czas i też mało kto ogranicza się do tylko jednego tytułu. Dlatego twórcy gier, na przykład z stajni EA, wpadli na świetny pomysł, żeby udostępnić droższą wersję „przepustki sezonowej”, która pozwala na przyspieszenie progresu. Nie masz czasu? Zapłać więcej, żebyś nie musiał grać i żebyś przypadkiem czegoś nie ominął. Bo to, czego nie odblokujesz, najczęściej przepadnie na zawsze.

Osobiście nie kupuję „Battle Passów”, ponieważ malowania broni czy różne wyglądy postaci nie interesują mnie na tyle, żeby jeszcze za to płacić. Nie zmienia to faktu, iż krytykuję takie rozwiązania.

Na szczęście istnieje studio o nazwie Ghost Ship Games, które stworzyło „Deep Rock Galactic” - chyba najprzyjemniejszą kooperacyjną grę, w jaką grałem. Ani „Left 4 Dead 2”, ani „Killing Floor 2”, ani podobne co-opy PvE nie wciągnęły mnie tak bardzo (ostatnio udało się „Helldivers 2”, jednakże już zacząłem odczuwać zmęczenie materiału).

Oni też wprowadzili „Battle Passy”, tutaj znane jako „Performance Pass”. Jednakże wszystko jest całkowicie darmowe. Do tego czasu jest naprawdę sporu (przynajmniej pół roku na sezon), a często w trakcie pojawiają się wydarzenia, podczas trwania których przyznawane są podwójne punkty wykorzystywane do wbijania kolejnych poziomów z tej „przepustki sezonowej”. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że jak „Perfomance Pass” się skończy, to wszystkie niezdobyte przedmioty lądują w growym sklepie (obowiązuje jedynie growa waluta) albo w skrzynkach ładunkowych, które można znaleźć w trakcie misji.

Tak samo postępują z nagrodami, które można zdobyć podczas ograniczonych czasowo wydarzeń. Nie zdążyłeś zdobyć czegoś rok temu albo nawet wtedy nie grałeś? Nic straconego - możesz to zrobić właśnie teraz.

Dodatkowo ostatnio poinformowali, że w czerwcu tego roku wprowadzona zostanie możliwość rozegrania poprzednich sezonów nawet wtedy, jeśli grę kupiliście dopiero niedawno. Nie spotkałem się z czymś takim w żadnej grze, która oferuje „Battle Passy” czy sezony (jeśli istnieją takie, to proszę o informację w komentarzu). W „Deep Rock Galactic” gram bodajże od trzeciego sezonu (kiedyś tam pogrywałem, kiedy tytuł był w Early Accessie, na koncie znajomego), więc ominąłem dwa poprzednie. Z chęcią w nie zagram, jak będzie już taka możliwość. Dotyczy to także „Performance Passów”.

Drugim przykładem dobrego traktowania graczy przez twórców jest „Helldivers 2”, z którym ostatnio spędzam sporo czasu.

Tutaj także są dwa rodzaje „Battle Passów” (znane jako „Warbondy”): darmowe i dodatkowo płatne. Początkowo mocno to mnie zniechęciło do zakupu gry - jak wspomniałem, nie przepadam za chowaniem czegokolwiek za paywallem. Co prawda, wciąż można kupić walutę premium (super kredyty) za realne pieniądze, jednakże super kredyty można znaleźć podczas gry (raz trafiło mi się nawet 100 sztuk, gdy do odblokowania jednej przepustki potrzeba ich 1000) i nic nie stoi na przeszkodzie, by przy odrobinie cierpliwości i samozaparcia odblokować wszystko za darmo.

Tym bardziej, że twórcy poinformowali, że wszystkie „Warbondy” będą dostępne bez ograniczeń, więc też nie ma poczucia, że trzeba się śpieszyć, bo coś może za chwilę zniknąć.

Jednakże trochę przeszkadza mi, że w dodatkowo płatnych „Warbondach” umieszczone zostały bronie/pancerze/granaty. Jak wspomniałem wcześniej, wszystko można odblokować całkowicie za darmo, jednakże nie podoba mi się takie rozwiązanie. Wolałbym, żeby nowy ekwipunek trafiał do darmowych „Warbondów”, a w płatnych powinny zostać tylko nowe emotki, hełmy i inne całkowicie kosmetyczne rzeczy. No ale wtedy pewnie gracze nie byliby odpowiednio zachęceni, by na nie zbierać grową walutę, a inni nie byliby na tyle cierpliwi, by nie wydać na nie prawdziwych pieniędzy.

A co Wy sądzicie o „Battle Passach”?

#steam #gry #deeprockgalactic #helldivers2

Autorytet2piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk Ogólnie jakoś te battle passy mnie nie denerwują, bo jakoś tam serwery trzeba utrzymać ale za wpierdzielanie tego do gier które powinny być singlowe jak jakieś hack'n'slashe czy ścigałki to powinien być kołchoz.
Najgorsze że teraz od razu się gry projektuje z myślą o monetyzacji - jak choćby ta nieszczęsna Dragon's Dogma, która o zgrozo podobno całkiem dobrze się sprzedaje.

Osobistość3piorunów

Dzięki za polecenie

Pokaż więcej komentarzy (31)

Sum

w Hydepark

26piorunów

Sport to zdrowie!

Wziąłem sobie te słowa do serca gdy 13 lat temu postanowiłem zainstalować sobie League of Legends. I o ile w „normalnym” sporcie można sobie poważnie uszkodzić swoje ciało, o tyle w sportach typu szachy, czy właśnie eSport, co najwyżej nadwyrężyć nadgarstek lub.. Zniszczyć sobie psychikę!

Dzisiaj chciałem pochwalić się czymś, co od wielu lat starałem się osiągnąć. Dotrzeć do „elitarnej” grupy osób posiadających rangę Diament – elitarność jej polega na tym, że statystycznie tylko około 3.8% najlepszych graczy ma okazję ją mieć. Ponad nią znajdują się tylko Master, Grand Master i Challenger, na które składają się czołówka – mniej niż 1% najlepszych graczy, najpopularniejszej gry eSportowej na świecie jaką jest właśnie League of Legends.

By jednak nie było zbyt prosto, jeszcze 10 lat temu – w sezonie około 4 – postanowiłem, że osiągnę to w sposób niekonwencjonalny: nie stosując poradników, nie przeglądając taktyk innych graczy, wymyślać i uczyć się wszystkiego samemu i przy okazji, wybierając postać, która ówcześnie nie nadawała się do roli junglera (gajowego) – mowa tu oczywiście o żywym ucieleśnieniu ognia – jednej z obecnie 168 unikalnych postaci - Brandzie.

Przez lata, udawało mi się uzyskiwać rangę niższą – Platynową – jednak życiowe sprawy nie pozwalały mi poświęcić wystarczającej ilości godzin na parcie wyżej. W wyniku mojego uporu jednak, ktoś w zarządzie Riot (twórcy gry) chyba usłyszał moje prośby i to właśnie w sezonie 14 postać ta dostała możliwości walki na równym poziomie, na tej wymagającej roli.
Musicie jednak wiedzieć, że przez lata to nie moje umiejętności (albo raczej – nie tylko one) blokowały mój rozwój, ale właśnie psychika. Osoby, które grały kiedyś w LoLa wiedzą o czym mówię, a te które nie wiedzą.. cóż – jesteście szczęśliwymi ludźmi! Otóż w grze tej ścieramy się nie tylko z 5 przeciwnikami, próbując zniszczyć zarówno ich jak i struktury które dzielą nas od wygranej (celem jest zniszczenie Nexusa – głównego budynku przeciwnika). Ale dużym utrudnieniem jest to, że trzeba walczyć również z 4 innymi graczami w naszej drużynie – a najczęściej również ze samym sobą!

Ktoś mi kiedyś powiedział, że za sukcesie w sporcie w 60% odpowiada przede wszystkim psychika – i widzę po sobie, oraz innych – że nie były to słowa rzucone na wiatr! Wszak moja przygoda z tą grą zaczęła się gdy byłem jeszcze nastolatkiem, to jak zmieniłem się jako człowiek odzwierciedlało się również w moim podejściu do gry, ale i przez nią naprawdę sporo nauczyłem się o życiu.

I teraz będąc w drużynie 5 osób, gdzie każdy z nas musi swoją robotę wykonać jak najlepiej (a na pewno lepiej, niż przeciwnicy!), zawsze dochodzi czynnik ludzki. W tej grze „community” mogę określić dla wszystkich jako „sfrustrowane”. Wiele osób obwinia o swoje porażki wszystkich, tylko nie siebie samego, poddają się zanim gra jeszcze się na dobre zacznie patrząc tylko przez pryzmat słabego początku. Później dochodzą dogrywki słowne, odmawianie gry, celowe przegrywanie, a ze sposobów na obrażanie mojej rodzicielki za to, że mnie urodziła, mógłbym napisać co najmniej dwie książki – i to często tylko z jednego dnia gry!

Czasem gdy przegrywasz kilka gier pod rząd, Twój humor mocno się pogarsza, zaczynasz się zastanawiać co jest z Tobą nie tak, zaczynasz w pewnym momencie obwiniać samego siebie (ale zawsze – po grze i nigdy publicznie) i nie masz już na to siły, bo myślisz, że nie jesteś wystarczająco dobry. Frustracja to potężne uczucie, ale właśnie przez moje postanowienie – chęć osiągnięcia celu – mimowolnie nauczyłem sobie z nim radzić.

Kiedyś zapytałem jednego gracza, którego najwyższa ranga to był Grandmaster, jak on to robi, że jest tak dobry. On mi powiedział tylko tyle – i zabrzmieć to może jak coachowskie gadanie śmiesznego Pana z YouTuba – ale niosło w sobie dużo prawdy: „Zawsze wierz w to, że wygrasz!”.

I nawet nie wiecie ile razy, przegrany już praktycznie mecz udało nam się obrócić o 180° - tylko dlatego, że udało mi się przekonać samego siebie – a później resztę drużyny – że damy radę.

I tak naprawdę nie ma tutaj wielkiej filozofii, by piąć się w górę i być lepszym trzeba walczyć i myśleć o każdej małej rzeczy. Zwracać uwagę na najdrobniejsze szczegóły, jedno złe kliknięcie myszką może zadecydować o porażce lub wygranej. Gdy dwie drużyny o podobnym poziomie się spotykają, to szansa każdej z nich na wygranie to 50-50%. Gra jest zbalansowana tak, by każdy gracz mógł tego doświadczyć. Jednak jak widzicie na przestrzeni ~100 gier udało mi się osiągnąć wynik wyższy – 58%. I te 8% to są właśnie te szczegóły – te drobnostki i ta wola walki, która pozwalała mi przechytrzyć przeciwników i pokazać im, kto tutaj rządzi.

Najważniejsze jednak jest to, że gdy to zrozumiałem, coś we mnie klikło i doszło do mnie – że ja jestem odpowiedzialny za swój własny sukces. Nie mogę zwalać na innych, muszę patrzeć tylko na siebie – tylko ja mogę wpłynąć na wynik meczu. Te naukę przeniosłem do własnego życia w innych jego sferach i zdecydowanie pozwoliło mi się to rozwinąć.

Bo ludzki umysł jest stworzony do konkurowania, do walki – do zwycięstwa. Tak stworzyła nas natura i dlatego jesteśmy tu gdzie jesteśmy.

Dlatego możecie się śmiać, że to nic wielkiego – bo innym osobom taka ranga przychodzi dużo prościej. Ale ja jestem dumny, że udało mi się pokonać swoje niedoskonałości i osiągnąć cel, który sobie lata temu postawiłem. I pewno byłoby mi prościej gdybym wybierał tylko najbardziej niezbalansowane postacie w danej chwili.

Ale tak jak i w życiu, tak i w tej grze – ja po prostu wszystko muszę robić po swojemu. Bo wtedy zarówno droga jak i nagroda z dojścia na jej koniec – smakuje najlepiej.

~sorek

Kosmonauta2piorunów

Diamond 4 i grasz tylko jedną postacią ?

Specjalista1piorunów

@sorek Sigma
Akurat w tym sezonie idzie cos ugrac brandem w jungli, w tamtym tez chyba byl op przez chwile. A ze kiedys wybrales branda w jungli do bycia otp to troche syzyf xD znalem tylko jednego swira ktory od czasu do czasu grywal brandem jg

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

70piorunów

Dzisiejszy temat ankiety towarzyszy każdemu z nas.
Tematem jest dieta, czyli w skrócie sposób odżywiania się hejtowiczek i hejtowiczów.
Jest to bardzo obszerne pole, więc proszę o zaznaczenie opcji która jest wam najbliższa 😉

Pytanie ankiety: Jak wygląda obecnie Twój sposób odżywiania się?

* Nie stosuję konkretnej diety. Jem i piję na co mam ochotę w ilościach na jakie mam akurat ochotę.
* Nie stosuję konkretnej diety. Staram się zwracać uwagę na jakość produktów które spożywam, ale nie na ich ilość.
* Nie stosuję konkretnej diety. Zwracam uwagę na jakość produktów oraz na to ile spożywam kalorii.
* Stosuję określoną dietę (np. "keto", "wegańska", "bez laktozy" itd.) i nie liczę kalorii.
* Stosuję określoną dietę (np. "keto", "wegańska", "bez laktozy" itd.) i liczę bądź staram się liczyć kalorie.

_(na hejto można dodawać maksymalnie 5 opcji w ankiecie, dlatego jest dosyć wąski zakres wyboru)_

Byliście na dietach które wam w jakiś sposób pomogły (bądź nie pomogły)? Dietetyczne sukcesy bądź porażki? A może macie jakieś codzienne zwyczaje bądź ulubione przepisy/produkty które polecacie?

Zachęcam do oddania swojego głosu i napisania komentarza.

Wyniki i podsumowanie postaram się dodać najpóźniej w środę wieczorem 😉

Jak wygląda obecnie Twój sposób odżywiania się?

  • Nie stosuję konkretnej diety. Jem i piję na co mam ochotę w ilościach na jakie mam akurat ochotę.20%
  • Nie stosuję konkretnej diety. Staram się zwracać uwagę na jakość produktów które spożywam, ale nie na ich ilość.38%
  • Nie stosuję konkretnej diety. Zwracam uwagę na jakość produktów oraz na to ile spożywam kalorii.31%
  • Stosuję określoną dietę (np. "keto", "wegańska", "bez laktozy" itd.) i nie liczę kalorii.6%
  • Stosuję określoną dietę (np. "keto", "wegańska", "bez laktozy" itd.) i liczę bądź staram się liczyć kalorie.4%

430 głosów

Debiutant1piorunów

zaznaczyłam opcję 4 - konkretna dieta - nie jem mięsa, ale też unikam bardzo przetworzonych produktów, cukru (choć za słodyczami nigdy nie przepadałam), laktozy (ze względu na prawdopodobną nietolerancję) i jednocześnie uwielbiam jeść, czasem wpadnie pizza, czasem falafel, fryty, no i generalnie to ograniczać się nie muszę, jem tyle ile chcę i to co chcę, czasem, no i w zasadzie ta "dieta" to trochę jak nie dieta, bo nie czuję w tym żadnych restrykcji, po prostu tak wyszło, dla zdrowia, energii, lepszego samopoczucia i cieszę się, że jest jak jest :p więc w sumie tak jak piszę to powinnam chyba zaznaczyć opcję nr 1, ale tak jak pozostałym skojarzyło mi się, że dotyczy to jedzenia śmieci, a tego raczej nie robię :) no i też suplementuję D3, B12 i Omega-3 ;)

Specjalista1piorunów

@nobodys 1 opcja - yolo tak zwane, był czas parę lat temu jak 3-4 razy w tygodniu wlatywał mak/kebs czy inny fastfood.
Ale staram sie do drugiej opcji dojść czyli codziennie z 2 owoce na dzień i jakieś warzywo do każdeg o posiłku.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Sum

w Gry

50piorunów

Jeśli lubicie oglądać filmy, ale też lubicie zagrać czasem w jakąś grę to serdecznie polecam "Detroit: Become Human".

Dawno nie gralem już w coś tak emocjonującego. Ta produkcja to majstersztyk pod względem historii, klimatu i samej rozgrywki.

Historia opowiada o naszej bliskiej przyszłości, w którym ludzie używają androidów traktując je jak zwykle rzeczy nie posiadające wolnej woli. Jednakże coś z androidamk zaczyna się dziać.. Zaczynają czuć.

Sama gra polega na podejmowaniu decyzji, a ich ciężar prawie mnie zniszczył emocjonalnie. Mnogosc ścieżek i przeszłość decyzji ma wpływ na to co się wydarzy i jakie może być zakończenie.

Co do długości to wystarczyły mi 3 noce na ogranie całości.
3 długie dla mnie noce podczas których czułem smutek, lęk, gniew, współczucie, empatię, radość, żal oraz szczęście i rozpacz.

Serdecznie polecam.

https://store.steampowered.com/app/1222140/Detroit_Become_Human/

#gry
#ps4
#steam

Fanatyk2piorunów

Osobiście to byłem zachwycony Fahrenheit. Potem jakoś tak średnio mi wszystko wchodziło, Heavy Rain nie ukończyłem, aż do Detroit właśnie. Jak dla mnie pierwsza i ostatnia (aktualnie) gra od Quantic są najlepsze. Także polecam.

Specjalista2piorunów

@Usyrak Mam zamiar przejść, niestety w mojej liscie gierek do przejscia zajmuje dopiero 26 miejsce. Czyli przejde za 4 lata

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

62piorunów

Do końca roku pozostało już tylko kilka dni, warto ocenić jak łaskawy był dla nas 2023 😉

Ten rok okazał się takim jaki sobie zaplanowaliście/wyobraziliście czy było w nim wiele niespodziewanych scenariuszy? Udało się spełnić wcześniejsze "noworoczne postanowienia"?
Jest coś czym chcielibyście się z tego roku pochwalić albo pożalić?

Zachęcam do oddania swojego głosu i napisania komentarza oraz ewentualnie piorun do wypromowania ankiety.
Niektórzy dodali już swoje krótkie i długie podsumowania na hejto w oddzielnych wątkach. Z tego miesjca zachęcam do podzielenia się ich linkiem w tym wątku :smiley:

Wyniki oraz podsumowanie dodam.. jeszcze w tym roku 😉

Jak udany był Twój rok 2023?

  • Wspaniały był to rok, nie zapomnę go nigdy!11%
  • 2023 był dobry, będę go miło wspominać.37%
  • Ten rok był dla mnie raczej przeciętny.26%
  • Słaby, nie będę dobrze wspominać tego roku.13%
  • Był to jeden z gorszych, a może i najgorszy rok w moim życiu.12%

438 głosów

Kompan2piorunów

Wciąż nie był dla mnie dobrym rokiem, ale biorąc pod uwagę, w jakiej d⁎⁎ie byłam w 2020-2022, progres jest potężny i zapamiętam go jako pierwszy rok pokryzysowy :smiley:

Autorytet1piorunów

@nobodys bardzo stresujący to był rok, ale zamykam go spokojny

Pokaż więcej komentarzy (40)

GURU

w Ciekawostki

49piorunów

Dziś mały wpis o mały grzybku i nieco większa kontynuacja na temat podjęty wczoraj.

Grzybówka Cytrynowa (znana także jako Grzybówka Skrzydlasta) jest małym i uroczym grzybkiem znajdowanym w lasach (często w mchach), który przy odpowiednim świetle i przy dobrym fotografia wygląda jak z bajki o elfach i księżniczkach. Co do jadalności - znalazłem info że niejadalny, ale dla tak drobnych grzybów ta informacja jest i tak zbędna. Wygląda jak typowa Grzybówka - droba, powierzchnia gładka, promieniście żłobiona, o cienkim trzonie. W przypadku tej grzybówki rozróżnia ją żółty kolor trzonu. Ot taki mały i bardzo fotogeniczny grzybek rosnący jesienią :smiley:

Więcej zaś trochę o tym, co z tym że grzybów nie warto jeść. Cóż, o kwestii smakowej wypowiadać się nie będę, bo w najbliższej rodzinie mam takich, co nie jedzą w żadnej formie. Nawet pieczarek na pizzy. Czasem to kwestia smaku, czasem tekstury, każdemu jego porno i nie będę się kłócił w sprawach smaku. Natomiast kolejnymi argumentami jest to, że nie mają wartości odżywczych i że można się otruć.
Zacznijmy od ciekawszego, czyli otruć 😛 Statystyki są taki, że rocznie do szpitali trafia 15-30 osób w kraju 35mln ludzi. Nawet zakładając że grzyby je co drugi, a leśne co dziesiąty to wciąż jest promil procenta. Dla porównania - z uwagi na zatrucie alkoholowe w skali kraju hospitalizowanych jest około 100 osób dziennie. Z uwagi na zatrucie salmonellą przy źle przyrządzonych potrawach mamy około 5000 hospitalizacji rocznie. Nawet z powodu roślin mamy więcej hospitalizacji rocznie (S: https://www.environmed.pl/pdf-112879-42677?filename=Zatrucia%20spowodowane.pdf ). Więc reasumując - jeśli się nie odpierdala maniany i nie zbiera rzeczy potencjalnie niebezpiecznych, szanse są mniej więcej zerowe. Ale oczywiście zwiększanie wiedzy dodatkowo zmniejsza szanse.

Ogólnie zaś mamy w Polsce jakieś 1600 gatunków grzybów wytwarzających owocniki, z czego śmiertelnie trujących jest tylko kilka gatunków - i prawie wszystkie to muchomory.

Teraz kwestia wartości odżywczej - oddajmy głos pani Krystynie z Sanepidu.

>Grzyby posiadają zaskakująco wysoką gęstość odżywczą. Na liście ANDI, która określa gęstość odżywczą produktu, zajmują one wysokie miejsce deklasując takie produkty jak cukinia, sałata lodowa, pomidor czy truskawki. W zależności od gatunku zawierają około 70%-90% wody, a sucha masa to głównie białka w skład których wchodzą prawie wszystkie aminokwasy (w tym egzogenne). Zawierają dużą ilość witamin (witamina A, witaminy z grupy B :B1, B2, B3, B9, B12, oraz witaminę
> C, D i E oraz minerałów, głównie potasu, fosforu, wapnia i magnezu a także naturalny, silny antybiotyk, aby zwalczać inwazje bakterii. (Penicylina, streptomycyna
>i tetracyklina pochodzą właśnie z ekstraktu grzybów).
>Są także sposobem na super odporność, ponieważ zawierają złożone substancje
>o silnym działaniu przeciw - bakteryjnym, przeciw - wirusowym, antyalergicznym, przeciw - nowotworowym, immuno - modulującym, przeciw - zapalnym
>i przeciw - miażdżycowym.
>Regularne spożywanie grzybów może wzmocnić układ odpornościowy przy jednoczesnym zmniejszeniu nadmiernego stanu zapalnego. Brzmi bardzo niewiarygodnie, jednak grzyby są w stanie znacznie wzmocnić system immunologiczny i chronić przed wieloma chorobami.
>Jedzenie grzybów to także jeden z naturalnych sposobów na obniżenie cholesterolu. Wiele gatunków grzybów jadalnych wspiera organizm w obniżeniu poziomu LDL, czyli złego cholesterolu. Grzyby posiadają organiczne związki chemiczne – sterole, które dbają o odpowiedni poziom dobrego cholesterolu HDL, obniżając przy tym poziom złego cholesterolu.
>Grzyby wspierają również smukłą sylwetkę. Są niskokaloryczne i zawierają dużo błonnika w tym chityny, która jest składnikiem wielu suplementów na odchudzanie.
>Grzyby są bardzo dobrym źródłem witamin z grupy B takich jak ryboflawina, niacyna i kwas pantotenowy, które pomagają zamienić składniki pokarmowe na energię. Dodatkowo spożywanie grzybów stymuluje układ nerwowy i poprawia funkcjonowanie mózgu.
>Większe spożycie grzybów to również niższe ryzyko zachorowania na raka! Nawet
> o 45%! Potwierdza to badanie przeprowadzone przez Uniwersytet Pennsylvania State
> i opublikowane w 2021r na łamach magazynu Advances in Nutrition. Wielu ekspertów na świecie zajmujących się mikologią uważa, że grzyby posiadają kombinację aktywnych związków, które są w stanie skutecznie walczyć z komórkami rakowymi. To przyszłość terapii antynowotworowych.
>Nasz organizm wytwarza witaminę D w skórze pod wpływem działania promieni słonecznych. Okazuje się jednak, że to samo robią grzyby. Jedząc grzyby dostarczamy do organizmu witaminę D.
S: https://www.gov.pl/web/psse-kolo/wartosci-odzywcze-grzybow

Jest sporo grzybów, które mają też działania prozdrowotne. Jakby nie patrzeć, od tego zaczęły się cholerne antybiotyki 😛 Oczywiście tutaj przed nami jeszcze wiele badań, grzybów jest mnóstwo, a budżety badawcze skromne.

W następnych dniach jeszcze dwa tematy ogólnogrzybowe poruszę. Bo w końcu jutro i pojutrze też pracuję :smiley:

#grzyby

Gruba ryba0piorunów

@Ragnarokk mógłbyś coś wspomnieć jakie grzyby nadają się dla dzieci? Ja to od zawsze jestem bombardowany informacjami ( od rodziny) że małe dzieci grzybów jeść nie mogą:/ A prawdę powiedziawszy nie czuje się na tyle kompetentny żeby samemu sprawdzać i rozstrzygać:) W internecie wiadomo że można znaleźć różne opinie:/ Dzieciaki 2 i 4 lvl.
Dzięki:)

Specjalista0piorunów

@Ragnarokk Ciekawe czy marynowane grzyby maja takie same właściwości

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

15piorunów

Trochę słów krytyki o #hejtopaka
W tym roku cała akcja była organizowana na ostatni moment (głosowanie czy organizować zabawę było pod koniec listopada), więc wybaczam sporo niedociągnięć, ale na za rok trzeba zrobić trochę zmian:

-wszystko było organizowane przez oficjalne konto @hejto więc domyślam się że byli, i są zawaleni robotą związaną z hejtopaką. Myślę że dobrym pomysłem byłoby stworzenie jakiegoś konta w stylu "hejtopaka", gdzie moderatorzy, albo ochotnicy z hejto będą ogarniali weryfikacje, paczki, pytania etc. Rozumiem że macie sporo zadań i nie ma czasu odpisać 30 sekund każdemu z wielu uczestników, ale w takim wypadku dobrze by chyba było zlecić zadanie odpisywania komuś innemu.

-Zapytałem się już na etapie wysyłania prezentów, czy trzeba dać paczkę do weryfikacji, i dopiero wtedy dostałem wiadomość na PW że weryfikacja w ogóle istnieje, i mam dać zdjęcie paczki, oraz numer przesyłki inpost, czyli dowiem się czy paczka jest w porządku dopiero po jej wysłaniu. Po komentarzach pod tamtym wpisem dowiedziałem się że nie tylko ja byłem z tym zagubiony. Jakakolwiek weryfikacja jest potrzebna, żeby wolontariuszom nie dokładać potem roboty.
Ja dla pewności wysłałem narpierw samo zdjęcie zawartości paki z pytaniem czy jest git, a po 2 dniach bez odpowiedzi wysłałem, żeby nie skazywać moich par na czekanie. Odpowiedzi nie mam do tej pory jakby ktoś pytał.

-informacja o tym jak odebrać pakę, jest dla mnie totalnie niezrozumiała. Dostałem sms od hejto z kodem odbioru, oraz losowym numerem telefonu który musze podać (to po co miałem podać swój numer przy rejestracji?). Drugi problem z odbiorem jest nieco poważniejszy, bo o 10:05 obudził mnie sms, że za 2 godziny moja paczka zostanie cofnięta. Czyli była w paczkomacie od 46 godzin, i gdyby się okazało że np wyjechałem na święta do innego miasta to byłaby lipa.

Mam nadzieję że cała akcja zakończy się bezproblemowo, ale za rok organizacja nie może tak wyglądać.
Dziękuję organizatorom, uczestnikom, i życzę wszystkim wesołych świąt

Fenomen0piorunów

@redve dorzucam prośbę o wydłużenie opisu, bo nie znając nicku trudno cokolwiek przygotować jak opis jest krótki. A z wykopaki pamiętam że fajne było przeglądanie profilu obdarowanego, żeby trafić w gusta.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Specjalista

w Hydepark

44piorunów

Moim mikołajem w tym roku został znany wszystkim @Felonious_Gru Już wystalkowałem cię po tym jak dostałem nr paczki i w historii przesyłki były identyczne godziny jak do mnie w twoim wpisie na #hejtopaka A nick od razu skojarzyłem z tagu beninscam XD

Czas na główne danie, czyli prezenty:

* Lego Prom kosmiczny + Lego Bałwan + w folii na górze jest lego ludzik do złożenia. Dziękuję śliczne, będzie co składać na święta
* Smycz #bojackhorseman czyli jeden z moim ulubionych seriali, dziękuję będzie służył
* Klucz uniwersalny, w sumie nie wiem co to jest i jak używać xD nie jestem złotą rączka
* Podkładki na kubek z grawerem hejto (。◕‿‿◕。)
* Reklamówka i gazetka lego, tego akurat nie rozumiem, ale dzięki przejrzałem sobie najnowsze zestawy XD
* A i bym zapomniał, piękny kartonik z logiem hejto. Wszystkie prezenty się w nim zmieściły. Skąd go masz, sam zrobiłeś?

Dziękuję raz jeszcze za prezenty! Życzę wesołych, spokojnych i bezpiecznych świąt, dla ciebie, wszystkich uczestników i organizatorów #hejtopaka
Do zobaczenia za rok (。◕‿‿◕。)

ps. zdążyłeś na ten kodzik? https://www.hejto.pl/wpis/uwaga-swiry-kolega-rafi66-ma-ogloszenie-hejtopaka

Fenomen2piorunów

Komentarz usunięty

Specjalista0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

#hejtopaka

Wszyscy wrzucają paczki, a Ty nie masz ani trackingu ani niczego XD

Specjalista4piorunów

@dru_gru Nie bedziesz miał trackingu jest anonimową wersje wybrałeś. Ja dostałem kod odbioru jak już dostarczona została do paczkomatu. I to o 22;00 na smsa i na maila od hejto kiedy paczka byla gotowa do odbioru byla juz od 7 rano.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Specjalista

w Hydepark

4piorunów

Gotowa do odbioru. Tylko że w aplikacji nie widziałem jej drogi i nadal jej nie widzę, tylko sms i na maila powiadomienie - to chyba zamierzone przez adminow? Żeby odbiorcy nie wiedzieli kiedy dostaną, z drugiej strony fajnie było by śledzić jej drogę i wyczekiwać 😊
Jak ktoś wysłał wczoraj albo przedwczoraj to pewnie do mnie, a jako że brałem w anonimowej wersji to nie wiedzieliście mojego nicku XD Mam nadzieję, że się podpisaliście, bo będzie unboxing na tagu. To z chęcią oznaczę.
Do odbiorcy mojego będę wysyłał też za kilka godzin może w nocy, dwie na raz załatwię, odbiór i włożenie hejtopaki.

#hejtopaka

Lider2piorunów

Raczej chodzi o to, że jak ktoś zaznaczył anonima to admini koordynują kod do odbioru.
Jedynie z danych się zgadza Paczkomat docelowy a pewnie dane do odbioru wysyłają już na wskazany numer w formularzu czy wiadomość na hejto.

Pokaż więcej komentarzy (3)