dez_GURU
84piorunów
Dołączył/a:
dez_GURU
84piorunów
lukmarGruba ryba
23piorunówKupować Steam Machine?
Nie bardzo mam na czym grać w gry. Bardzo nie chcę sam składać komputera i mam sporo nieogranych gier na Steamie. Chciałbym konsolę plug&play. Podoba mi się że SteamOS jest na linuksie
Czy może jednak lepiej zrobić upgrade nintendo Switch do dwójki? Albo może kupić PS5?
Gdyby był o 1/3 tańszy to bym się nie zastanawiał, ale ta cena trochę boli. Z drugiej strony taniej już raczej nie będzie patrząc po podwyżce SteamDecka i nrynku wtórnym na kontrolery.
Wiem że osiągi nie są za specjalne ale przsiadam się ze Switcha oraz 7-letniego laptopa. Latwo mnie zadowolić pod tym względem.
Albo w ogóle nic nie kupię i będę chodził boso po trawie na zewnątrz.
Tak czy siak zapisałem się na listę. Jutro losowanie kto będzie mógł kupić.
#steam #steammachine #pcmasterrace #gry #konsole
Steam Machine?
134 głosów

boogieLider
41piorunówMam przemyślenia i pewną tezę nt. wojen, głównie bazując na tym co się dzieje w Ukrainie i Iranie.
Biorąc pod uwagę jak "niewiele" potrzeba, aby zatrzymać "mocarstwa" tj. USA czy rossja to okres wojen na pełną skalę się chyba zakończył.
Wystarczy trochę dronów, trochę ataków na jakieś strategiczne i można się bronić względnie niskim kosztem, w porównaniu w ekstremalnie wysokich kosztów ataku.
rossja osiąga dosłownie gówno. Przez ostatnie 2, czy moze 3 lata więcej ziem stracili niż zyskali. Linia frontu się niemal nie zmienia. W ostatnich miesiącach ataki w głębi rossji to codzienność. Eksplodujące gówno w Moskwie :white_check_mark: , Eksplodujące gówno w St Petersburgu :white_check_mark:Eksplodujące gówno w innych gównianych miejscach :white_check_mark:. Ukraina niszczy sprzęt za miliony dronami FPV wartymi $500 (czasami mniej). Potrafią rozwalić russką rafinerię dronami za $50k. Europa, taką proxy wojnę (sponsorować Ukrainę finansowo i technologicznie), może prowadzić w "nieskończoność". Budżety państw UE oraz NATO państw, którym zależy na słabej rossji mogą sponsorować ich powolne wykańczanie mniejszym kosztem, niżeli wydawanie na zbrojenia.
A Iran? USA faktycznie narobiło strat w tym kraju i Iran nie miał szans, aby się jako bronić, ale wystarczyło zacisnąć zęby i wysyłać drony niemal na oślep na sąsiadów, zablokować ropę i nagle się dogadali. Jeszcze im pomarańczowy obiecał (?) inwestycje na $300 mld.
Jeżeli USA nie było wstanie "rozwalić" Iranu, a rossja nic nie zyskuje na Ukrainie to jakie szanse ma ktokolwiek przeciwko komukolwiek? Chiny i Tajwan? Chiny mogą być potęgą, ale Tajwan jest bogaty w mamonę i technologie. Jestem przekonany, że w razie wojny będą mogli strzelać to tych wszystkich chińskich łódek bez wychodzenia z domu, używając pada do xboxa :slightly_smiling_face: No i do Pekinu nie jest daleko, tak samo jak całe wschodnie Chiny ich fabryki z "naszymi ajfonami"./
Nie znam się, więc się wypowiedziałem :slightly_smiling_face:

boriLider
46piorunówDzisiaj miałem w pracy przesiadkę z Windows 10 na 11. Ale to jest słaby system xD
Cały dzień z głowy. A Office 365 i tak nie działa prawidłowo xD
FXMAGKoneser
48piorunówChoć USA pozostają miejscem, w którym rozwijane są największe start-upy związane z AI, tak alejki amerykańskich supermarketów wciąż tkwią w analogowym skansenie. Walmart zamierza to zmienić, wprowadzając we wszystkich 4600 marketach elektroniczne etykiety i system uczenia maszynowego

zomersFanatyk
106piorunówNo i #bialek Sobie załatwił stanowisko, liżąc na #wykop jajka pewne partii - w sumie dopiszę #polityka co by nie było.
#nowywlascicielhejto ma już jakieś stanowisko na celowniku?
> Rada Nowych Mediów to gremium stanowiące zaplecze ekspercie Prezydenta RP w obszarze transformacji cyfrowej, funkcjonowania rynku medialnego oraz wyzwań związanych z rozwojem nowych technologii.
>
>
>
> Skład Rady:
>
> 4. Michał Białek
>
https://www.prezydent.pl/aktualnosci/rady-przy-prezydencie-rp/rada-nowych-mediow

aarahonOsobistość
31piorunów#bystrzycaklodzka #patologiazmiasta
Takie moje przemyślenie - patologia nie chce się bać, patologia chce, żeby inni się ich bali, bo nie mają nic oprócz wymuszania uległości od innych z pozycji siły, więc będzie robić wszystko, nawet kłamać prosto w oczy, żeby tak zostało. Każdy, kto staje w obronie tych patusów, robi krok w stronę ruskiej mentalności, gdzie takie sytuacje są na porzadku dziennym. Bardzo dobrze stało się, że ktoś wyrwał chwasta i może w końcu coś się w społeczeństwie ruszy, żeby takie elementy wyplewić.
Banan11Fanatyk
172piorunówŁukasz Gil, ekspert, od którego prywatną opinię zamówiła rodzina Sebastiana M., w swoim opracowaniu wskazał na alkohol u kierowcy spalonej na autostradzie Kii. Nie dodał jednak, że alkohol miało w organizmie nawet dziecko. Bo był to alkohol endogenny, powstający w procesach

bartek555Lider
32piorunówJestem jakos za polowa ksiazki (audiobook) 12 zasad zycia jordana petersona.
Jezu, co za religijne pierdololo. Nie polecam osobom niewierzącym.
festiwal_otwartego_parasolaLider
71piorunówHalyna, już mniej rakiet lata, już można!

DeykunLider
14piorunów
boogieLider
39piorunówJakby ktoś pytał na c⁎⁎j zostawiać miejsce pomiędzy samochodami podczas jazdy..., a tylko jeden przykład. Tego jest znacznie więcej.
JapyczStasiekGruba ryba
49piorunówCzeka nas więcej literatury porno:
Wydawnictwo Papierowe Serca (brand Wydawnictwo Kobiece) zapowiedziało powrót do korzeni i dawnej nazwy Niegrzeczne Książki. Wiąże się to z nowym/starym logo, a także innym rodzajem książek, które będą wydawać. Zobaczymy tu teraz głównie erotyki z dużą dawką emocji i bez tematów tabu.
Z kolei Wydawnictwo Otwarte ogłosiło utworzenie imprintu Uniesienia. W ofercie znajdą się słodkie romanse, literatura obyczajowa, nieco mocniejsze erotyki, popularne ostatnio historie sportowe i romanstasy. Jedną z najważniejszych rzeczy jest umieszczenie na tylnej okładce tzw. „poziomu pieprzności”. Ta sześciostopniowa skala ma uświadomić czytelnika, z jaką intensywnością scen erotycznych może mieć do czynienia podczas lektury danego tytułu.

nobodysFanatyk
55piorunówLuźne pytanie na niedzielę :slightly_smiling_face:
Jaki planowany zakup okazał się dla Was strzałem w dziesiątkę – dał dużo więcej przyjemności, satysfakcji albo szczęścia, niż się tego spodziewaliście (albo właśnie tyle ile się spodziewaliście)?
I z drugiej strony: co było zakupową porażką – czymś, co wydawało się dobrym pomysłem, a w praktyce rozczarowało?
A może była rzecz kupiona „z konieczności”, bez większych emocji i wielkiego planowania, a z czasem okazała się czymś, co realnie poprawiło komfort albo radość z życia bardziej, niż się spodziewaliście?
Skala dowolna: od drobiazgów (typu pióro #pdk , gadżet, ubranie) po większe rzeczy jak samochód, mieszkanie, sprzęt RTV (skuter, też #pdk ) itp.
@nobodys co weszło lepiej niz się spodziewalem to:
1. Gravel - jeżdzę dużo więcej i chętniej niż kiedykolwiek na zwykłym mtb
2. Przejście na elektryka - wygoda codziennego użytkowania + jazda prawie za darmo spowodowała, że jeżdzę dużo więcej niż kiedykolwiek spalinowką
3. Półautomatyczny ekspres do kawy - nadal z kolbą ale już z młynkiem dozującym wlaściwą ilość kawy do kolby. Minusem jest, że teraz piję za duzo kawy :grinning:
Najlepsze:
1. Gofrownica Dezal, ma już kilkanaście lat, a gofry jemy przynajmniej raz w tygodniu, sprzęt nie do zajechania.
2. Dobrze dobrany materac.
3. Piecyk do pizzy: co prawda rzadziej używany, odkąd otworzyła się u nas pizzeria z neapoletaną z prawdziwego zdarzenia, ale nadal uważam go za dobry zakup.
4. Niska membranowa klawiatura: dużo pracuję przy kompie i Apple przyzwyczaiło mnie do klawiszy z bardzo niskim stopniem; po wymianie kompa na taki z Windowsem kupiłam prawie identyczną, ale z segmentem numerycznym (w pracy tłumacza do szybkiego wklepywania znaków specjalnych, np. właściwych cudzysłowów, półpauz itp. - rzecz niezbędna).
5. Metalowa maszynka na żyletki: zaczynałam od jednorazówek, kupiłam depilator, ale tego nie można było używać pod prysznicem, wreszcie nadeszła ona - i od razu jest lepiej. Niezniszczalna rzecz!
6. Stacja prasująca Tefal - jestem z ludzi, którzy nie potrafią spać w niewyprasowanej pościeli, a wcześniej miałam żelazko, które ważyło chyba 2 kg; moje życie uległo znacznej poprawie.
7. Czujniki parkowania w poprzednim aucie: bazowo ich nie miało i tak, były mi potrzebne: babą jestem, jeśli chodzi o jazdę autem, i obowiązki mam babskie xD
8. Drobiazg: czajniczek 0,5 l z zaparzaczem z Ikei, świetnie trzyma ciepło i mogę sobie zrobić tyle herbaty, ile chcę, tylko dla siebie ❤️
Nietrafione:
1. Wyciskarka do soków.
2. Ekspres na kapsułki, po roku kupiliśmy normalny, automatyczny i okazał się strzałem w dziesiątkę.
3. Drobiazg: Assassin's Creed: kupiłam sobie pierwszą część, bo stwierdziłam, że poznam fabułę, ale okazało się, że to nie jest gra dla mnie.
JapyczStasiekGruba ryba
21piorunów1705 + 1 = 1706
Tytuł: Dlaczego zebry nie mają wrzodów? Psychofizjologia stresu
Autor: Robert M. Sapolsky
Kategoria: psychologia
Wydawnictwo: PWN
Format: e-book
Liczba stron: 450
Ocena: 7/10
___
Dość ciężka książka, w której autor szeroko przedstawia aktualne poglądy (aktualne, na 2004 rok) na temat stresu, jego wpływu na ciało i psychikę i całego funkcjonowania organizmu w tym kontekście. Książka jest wymagająca, autor nie upraszcza rzeczywistości i fachowo omawia stan wiedzy, niewiedzy i wątpliwości.

SignumTemporisOsobistość
17piorunówOm nom nom

gratulacje ale ja jadłem ciasto z tuńczykiem
Dlaczego w lewym narożniku jest „Not for EU”?
PanNiepoprawnyFanatyk
40piorunów#wiadomoscipolska #praca

ciszejGruba ryba
15piorunówBardzo miła informacja od wydawnictwa Prześwity - w czarny piątek planują spore obniżki w swoim sklepie internetowym. Zamawiałam wielokrotnie i polecam :smiley:
Narodziny i upadek mocarstw TOP! Mają kilka bardzo mocnych pozycji u siebie.

@ciszej Wydają książki historyczne na miękko. Fuj
@ciszej za to jak MT Biznes zszywa swoje książki "rozwojowe" wydawane na miękko, to powinni mieć miejsce w piekle z automatu
pokeminatourOsobistość
11piorunówCiekawie robi się na rynku sprzętu do gier.
Dawniej (epoka PS3, Xbox 360) mieliśmy sytuację że każda nowa generacja miała wyższa wydajność, wymagania rosły i trzeba było zmieniać sprzęt. Z boku stało Nintendo z własnym zamkniętym ekosystemem
A obecnie
Nintendo się otwiera na zewnętrznych tworców mając słaby technicznie sprzęt
Valve wydaje steam decka I planuje steam machine który wydajnością nie powala - słabsza od najtańszych polecanych kart graficznych.
Microsoft wycofuje się z rynku konsol, słabszy Xbox odpowiada za 80 proc sprzedaży. Zamiast konsol mają być certyfikowane urządzenia. Wychodzi Asus ROG Xbox Ally który z Xboxem ma wspólna jedynie nakładke systemowa.
PlayStation są plotki o handheldzie o mocy PS5. Sama generacja jest krytykowana za epokę remasterów, i to że gry prędzej czy później trafiają na PC.
To sprawia że twórcy gier muszą dostosować się do rynku który stanowią nie tylko wydajne stacjonarne konsole i komputery ale i rzesza mało wydajnych urządzeń ze wzgłedu na ich mobilność lub niską cenę.
@pokeminatour a kto ma największe do dochody w branży gier? Apple.
Kurtyna w dół.
Ahh konsole. M$ i $ony niech zdechną ze swoim pomysłem, że granie online (w tytuły co kosztowały po 300 zł), wymaga dodatkowego abonamentu. Niech nadejdzie czas przenośnych komputerów na Linuxie od Steam’a. Chociaż wtedy płyty już wyginą bezpowrotnie 🙁
MinorettaSpecjalista
93piorunówTak sobie tu weszłam i pierwsze na co się natknęłam to wpisy dotyczące tego jak rodzicielstwo jest trudne. Nie ma czasu dla siebie, na rozrywkę, a odpoczywa się w zasadzie w pracy (czyli kobieta w ogóle nie odpoczywa, bo najczęściej to ona rezygnuje z pracy na rzecz wychowania dzieci). Ja to się już zbliżam do ściany wieku płodności powoli, a jednak nic we mnie się nie uruchamia. Choć mówili, że z wiekiem przyjdzie, to jedyne co przychodzi to świadomość, że data mojej przydatności mija i zaraz może przepadnie xD. Jak ja mam sobie wytłumaczyć, że warto mieć dzieci i fajnie mieć dzieci, jeśli sama tego nie czuję, a wszyscy i wszystko wokół pokazuje mi, że to męka? Lubię sobie czilować przy komputerku i grać w jakieś badziewie i na rower swobodnie wyskoczyć, urwać się na nieplanowaną wycieczkę, a później się nie da. Niby ktoś tam rzuci, że ta cała męka jest tego warta, bo później to dziecko się uśmiechnie i przytuli i grzechy odkupione, no ale nie wiem. Widząc tyle narzekań rodziców jakoś nie jestem przekonana. To brzmi trochę jak robienie dobrej miny do złej gry, no bo co powiedzieć... xD. Jak to Wy, rodzice, widzicie? Gdyby można było cofnąć czas to Wasze życie wyglądałoby inaczej ( ͡° ͜ʖ ͡°)?
#rodzicielstwo #pytanie #rozkminy
@Minoretta ok to wszystko prawda. Mam dziecko. Bywa trudno i bycie rodzicem nie jest łatwe. Czasami bywa krytycznie trudno. Ale to jest moje życie. Moje dziecko to osoba która kocham. Moja rodzina i w zasadzie cały świat. Bez wachania oddał bym za nią życie jeśli przyjdzie taka potrzeba. Więc granie na komputerze kiedy się chce czy jazda na rowerze albo spontaniczne wycieczki to cena która się płaci za kogoś kogo się kocha. W takim układzie rodzi się odpowiedzialność. Życie to poważna sprawa, trzeba ciężko pracować i podejmować trudne decyzje które czasem rozdzierają serce. Czasami trzeba pożegnać kogoś kto oddał wszystko dla nas. I wtedy kiedy rozumie się że jest się czescią wielkiego cyklu życia, że to walka o przetrwanie i poważna sprawa a nie granie w gry i wycieczki to nie mam takich dylematów. Tak ja to widzę. Jesteśmy częścią czegoś większego niż my sami i wszyscy razem to tworzymy. A dziecko to kolejny bardzo ważny element w tym łańcuchu. Przymusu nie ma, więc każdy decyduje
sam. A odpowiedzialność jest potwornie duża i ryzyko z tym związane też.
@Minoretta Adoptowałem 2kę. Jest ciężko - cofam czas - robię dokładnie to samo. Jeżeli Ty nie czujesz tego, nie rób.