Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

SzpakucjuszKompan

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 22 komentarzy
  • 0 obserwujących
Sztafeta21 894,78 + 21,37 = 21 916,15 Je suis parisienne, trust me bro :wink:\ \ Dziś ciut później i leniwiej, no i w
Kompan2piorunów

Turystyka bieganiowa, bardzo fajna rzecz. Ja zaliczyłem Belweder w Wiedniu, most Karola w Pradze i centrum Wrocławia z Halą Stulecia. Zważywszy kiedy biega się rano, nie ma ludzi i te miejsca są tylko dla ciebie.

Bardzo miło wspominam. W Wiedniu to w ogóle było jeszcze ciemno jak biegałem bo październik szósta rano. Eh, chciałbym znowu biegać *

*Nie pytajcie czemu nie biegam bo to długa historia.

Kompan1piorunów

@enron shönbrunn jest wspaniałe. Z jednej strony jakoś nie mogłem docenić historycznej architektury Wiednia, z drugiej strony dwa główne pałace to dzieła gdzie siedziałem i patrzyłem z końca na koniec. Ale sama Opera, PetersKirche czy Stefankirche mi nie leżą.

Gruba ryba1piorunów

@Szpakucjusz Jak tylko gdzieś jestem to absolutnie nie odpuszczam. Wiedeń oczywiście zaliczyłem, Shönbrunn było cudną wycieczką 😍Z fajnych rzeczy to np. opuszczony pas startowy w Chorwacji 🤩

Kompan1piorunów

@enron shönbrunn jest wspaniałe. Z jednej strony jakoś nie mogłem docenić historycznej architektury Wiednia, z drugiej strony dwa główne pałace to dzieła gdzie siedziałem i patrzyłem z końca na koniec. Ale sama Opera, PetersKirche czy Stefankirche mi nie leżą.

HydeparkNo kto przysnął w pociągu i wysiadł stacje za daleko? #nocnepiciu
Kompan1piorunów

Znam temat. Kiedyś po rannej zmianie do 14, miałem podróż i po 22 wysiadłem w docelowym miejscu. Zaczęliśmy pić, a potem miałem pociąg o 5 nad ranem pierwszy na dalszą podróż i wsiadłem do niego i zamiast po godzinie to obudziłem się po półtora godziny na granicy 30km dalej. Tzn konduktor mnie obudził, że pociąg skończył bieg. Ja do niego że przespałem stacje o 30 km. Wyskoczyłem z pociągu. Myślę, Boże Ciało transportu brak. Zastanawiam się co robić i ten konduktor za mną "e Panie wsiadaj my zawracamy bo stacje końcową mamy 30 km wcześniej." Dziękuję Ci panie konduktorze śliczny kochany za to serduszko. A było chyba 12 lat temu...

Bazar662 + 1 = 663 Tytuł: Światu nie mamy czego zazdrościć. Zwyczajne losy mieszkańców Korei Północnej Autor:
Kompan11piorunów

Bardzo dobrze napisany kawał lektury. Trochę wzór jak pisać reportaże. Fragment z miską pamiętam. Pamiętam też ten gdzie przedszkolanka przychodziła do przedszkola dopóki pojawiały się tam jakieś dzieci. Było to opisane tak spokojnie, że kojarzy mi się to z tym fragmentem "literatury obozowej" gdzie facet przywitał własnego ojca gdy wysiadł z transportu i powiedział mu na spokojnie, że idą pod prysznic.

A z innych rzeczy, któraś z bohaterek opisała ten dysonans gdy czytała przeminęło z wiatrem, bo miała dostęp na uniwersytecie i ludzie tam mieli kilkadziesiąt lat wcześniej samochody, jedzenie itp.

Mi zostało w pamięci.

DyskusjeZapraszam na moją historię z linuxem.
Kompan1piorunów

A weź. W zeszłym tygodniu dostałem nowego lapka z pracy i instaluję Ubuntu, bo po ostatnich aktualizacjach na wsl2 nie da się pracować. I wszystko pięknie kręci se instalacja pół godziny "coś se miga" zero info o błędzie. No ale zaczynam szukać. Piszą, że to normalne, że do pół godziny. No ale minęła godzina restartuje. Na drugi dzień na spokojnie na nowo zrobiłem iso i jadę. Po godzinie czat gpt wkracza do akcji, szukamy po logach konsolowych czy coś leci, kopiuje do czata, on mówi, że wszystko spoko, ale dopytuję i mówi, że restartować. Do kolejnej instalki wziąłem kolegę zdalnie i patrzymy w ekran. Znowu nie idzie. Wyłączamy secure boot itp itd i instaluje znowu. W końcu patrzę a tam ikonka konsoli na tej instalce klikam i error w niej, że coś. Bez innego pomysłu pojechałem po nowego pendraka zrobiłem Iso i w 5 minut instalacja przeszła. A poprzedni pendrive miał dwa tygodnie i najpierw zainstalowałem nim bez problemu Winde na innym lapku. Tak, oprogramowanie mnie nie lubi.

Kompan1piorunów

@pure667 dziękuję za zrozumienie. Będę to długo wspominał.

Kompan1piorunów

@pure667 dziękuję za zrozumienie. Będę to długo wspominał.

Hydepark#humorobrazkowy
Kompan0piorunów

Komentarz usunięty

Kompan13piorunów

Przypomniałeś mi jak kupiłem kiedyś kanapkę koreańską i Pani mi poleciła "świetna knajpka, znajomi prowadzą". Szeroko pojęta azjatycka. Za jakiś czas potem wchodzę z żoną i mówię przy ladzie, że taka miła Pani mi poleciła. Obsługa spojrzała na mnie groźnie jakbym na miejscu pytał o rabat, a ja tylko miły chciałem być. Zamówiliśmy, jemy. Zastanawiam się czemu karmią tym ludzi, bo ani ja ani żona nie chcieliśmy dojeść. A to u mnie rzadkość. Zawsze dojadam. Stolik dalej siedziało dwóch typów, jeden patrzy w talerz ma podobną minę do mnie i do mojej żony. A drugi nad nim je i się zachwyca "to moja, ulubiona onajpa, tanio, dużo i świetne smaki". I tak ze dwie minuty zachwalania z jego strony xd

HydeparkLekcja pokory rowerowej czyli nie ma tego złego co by na dwoje babka "wróżła"!
Kompan1piorunów

@AndrzejZupa temat mi bliski więc się wypowiem. Panie, ja tam czasem swoim najtańszym miejskim robię po kilkadziesiąt kilometrów od tak z fotelikiem z tyłu. Dwa razy zrobiłem 100 i grunt to mieć podejście, że to tylko godzin pracy fizycznej. Dla faceta niewiele (proszę, niech ludzie w stylu, a co jak nie mam jednej nogi nie wyskakują).

I zdecydowanie bardziej polecam trasę na Modlin niż na Kalwarię. Z lewej strony Wisły na Modlin do końca Warszawy ścieżka, potem wygodne poboczne drogi albo serwisówka. Sam Modlin jest niewygodny, ale powrót prawą stroną mapy i masz ścieżkę cały czas.