Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

SzpakucjuszSpecjalista

Dołączył/a:

  • 7 wpisów
  • 72 komentarzy
  • 0 obserwujących

Specjalista

w Dyskusje

11piorunów

Wasz ulubiony budynek w Polsce to?

U mnie ilekroć o tym myślę to chyba Bazylika Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Poznaniu.

Świetnie komponuje się z otoczeniem, przecudowne w środku. Taki kościół obowiązkowy do zobaczenia jak się lubi je zwiedzać.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Specjalista

w Dyskusje

4piorunów

Tldr: sprawdź czy nie masz jakiejś niechcianej subskrypcji na swój numer telefonu nawet jeśli nie zamawiałeś. Można zastrzec numer przed jakimikolwiek tego typu subskrypcjami.

Ja wiem, obudziłem się spod kamienia, ale...

Obejrzalem najnowszy materiał honest guide na YT o niechcianych subskrypcjach na telefon.

Postanowiłem sprawdzić czy też taką posiadam.

Wchodzę na apkę.

Wykaz wydatków? Brak

Próbuję się zalogować na komputerze, bo może inaczej działa desktop niż apka. Nie da się, bo nie przychodzi mi sms.

Infolinia. Dowiedziałem się przez 25 minut, że mam subskrypcję "portalu erotycznego" o niepodanej nazwie od 2018r. Ale nie wiem kiedy i ile mi zaczęli pobierać pieniędzy, ponieważ...

Założyli mi zgłoszenie w it, po którym usunęli moje konto na ich portalu i kazali się zarejestrować na nowo. W teorii zastrzegli numer przed subskrypcjami na przyszłość.

Otrzymałem rozwiązanie ticketa.

Rejestruję się. Sms nadal nie przychodzi.

Teraz nie mam ani apki ani dostępu na stronie.

Pójdę do nich do salonu po billing, a potem przenoszę numer.

Specjalista

w Dyskusje

8piorunów

W ramach podpowiedzi co by tu można porobić z dzieckiem.

Ostatnio wróciłem do szukania keszy i chodząc za nimi pomyślałem czemu by nie wziąć córki.

Ma 6 lat, ale pomyślałem, że jak zacznę od tego, że będziemy szukać skarbów to wyjdzie z domu.

Ja pochodziłem chwilę z dzieckiem po lesie. Dziecko pochodziło chwilę po lesie i znalazło ze mną kilka keszy.

Było fajnie? Było.

Znalazła pierwszego przede mną? Znalazła.

Jakie przyjąłem zasady: tylko w lesie, bo to dziecko i nie ogarnie czegoś takiego jak unikanie ludzi.

Specjalista

w Dyskusje

39piorunów

Dobra, mam dziecko w pierwszej klasie. Czytałem ostatnio tutaj trochę przemyśleń rodziców i na podstawie własnych obserwacji dorzucam własne.

Kiedyś było łatwiej rodzicom w szkole, bo "rzucali dziecko do szkoły i nie musieli się interesować". W sensie dziecko od razu wpadało w samodzielność prac domowych, przynoszenia rzeczy do szkoły itp.

Ale

Zmieniło się to, że inni rodzice też tak podchodzili, a teraz:

Rodzice są w pełni zaangażowani i trochę co z tego, że dziecko zaczniemy uczyć samodzielności i rzucimy je na głęboką wodę skoro (statystyka z tyłka) rodzice innych 10 dzieci będą ich pilnować na każdym kroku i robić im pracę domową, dopytywać się nauczyciela o każdą interakcję rówieśniczą itd. w sensie dzisiaj dziecko nie rywalizuje tylko z dziećmi, ale też z ich rodzicami.

Tak, ja wiem, że kiedyś to było, ale teraz jest dużo bardziej?

W sensie szkoła zaczęła być wyzwaniem też dla rodziców i póki co jestem w trakcie ustawiania mojego stosunku do tej sytuacji.

Co sądzicie?

Osobistość1piorunów

Myślę, że jest wiele czynników, które mają na to wpływ. Mój młody chodził do przedszkola w mojej starej dzielnicy, która była uznawana za biedną więc tam rodzice nie cudowali a dzieciaki były traktowane bardziej twardo. Teraz mieszkamy na dzielnicy uznawanej za bogatą i atmosfera w przedszkolu jest zupełnie inna. Czuć okrutną rywalizację rodziców, kto co zrobi lepiej i kto ma więcej. Na dzieciaki to dmuchają i chuchają. Obok jest szkoła, ostatnio widziałem ryczącego 9 latka bo musiał 5 minut do domu z ojcem przejść. Pytał się gdzie auto lol.
Najgorsze jest to, że prawie w ogóle nie mamy wpływu na to co się dzieje w przedszkolu tylko rada rodziców mająca osobne zebrania. Panie powiedziały, że nie chcą wycieczek autokarowych? W d⁎⁎ie, jedziemy do teatru. Nie zapłacisz 120zł? W d⁎⁎ie, twój dzieciak zostanie w domu, opieki w tym dniu nie będzie. Mnóstwo przewalonej kasy na niepotrzebne huczne imprezy, która grupa się lepiej pokaże.

Na ten moment olewam to wszystko, nawet nie płacę na radę rodziców, ale przyjdzie taki moment na etapie szkoły podstawowej, że będę musiał z młodym poważnie porozmawiać o tym jak to wszystko funkcjonuje.

Fanatyk3piorunów

Nie rozumiem. Co z tego że będziemy uczyć samodzielności nasze dziecko, skoro inni rodzice nie będą tego robić? Takie jest pytanie?

Bo jeśli tak, no to

a) z punktu widzenia całego społeczeństwa to raczej słabo, ale pewnie da się to zmienić na poziomie edukacji - coś co by wprowadzało tą naukę samodzielności

b) z punktu widzenia nas samych - no to nic z tego, nasze dziecko będzie samodzielne, a inne nie. Nasze będzie miało lepiej w przyszłości. Trochę "co z tego że ja nie jestem alkoholikiem jak rodzice innych dzieci są alkoholikami" xd

Pokaż więcej komentarzy (25)

Specjalista

w Dyskusje

8piorunów

Powiem wam, od pewnego czasu miałem ochotę na przygotowanie kwasu chlebowego i ostatnio się udało. Tzn, żoną upiekła chleb żytni i zrobiła zakwas, ale cała resztę ja. Strasznie dużo środków i roboty ale zły filtr i z 5 litrów wody plus składników wyszło ledwie 2 litry z hakiem.

Smak całkiem całkiem. Teraz będzie się trzeba zastanowić, jak tu zrobić więcej, łatwiejszym kosztem.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Dyskusje

5piorunów

Kto się jeszcze pozachwyca ze mną nad brooklyn 99?* Skończyłem oglądać w tym tygodniu. Wreszcie coś przy czym się śmiałem regularnie. Brakowało mi czegoś takiego od remake Nagiej Broni. A brooklyn to jeszcze serial. Pod dyskusję rzucę, że mój ulubiony odcinek to cinco de mayo, który zabija plottwistami. W mojej opinii jest to absolutny peak serialu mimo, że w szóstym sezonie.

Śmieszne. Wiem, tytuł mojej sekstaśmy.

*Jak ktoś nie chce się zachwycać to niech to zrobi w innym wpisie

Autorytet1piorunów

@Szpakucjusz +1 jeden z lepszych. Mocno zarysowane postacie, super gagi i w opór sezonów (chociaż ostatnie już takie se). Brakuje mi czegoś takiego bo już chyba wszystkie takie komediowe sitcomy mam zaliczone.

Specjalista0piorunów

@hellgihad ja czekam na kolejną Nagą Broń na otarcie łez. Co do serialu to chyba trzeba się pogodzić, że nie będę już oczekiwał nic tak śmiesznego, chociaż Hoży doktorzy przede mną.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Specjalista

w Dyskusje

10piorunów

A napisze to jako mój pierwszy wpis, nie wiem czy się będę udzielał nawet, ale temat , bo chyba związane. Zachodzę dzisiaj chory do lekarza dwie minuty przed otwarciem rejestracji i standardowo pytam "kto pierwszy". Jakaś babcia, że ona, ja macham książeczką, że wchodzę pierwszy. Jakaś inna Pani, że ona też na książeczkę, to ja mówię proszę użyć. Otworzyli rejestrację babcia doskoczyła do okna (no nie będę się w nieuprzejmy sposób wbijał przed babcię). Pani z książeczką przede mnie i ma pretensje, że ona musi użyć książeczkę. No ja mówię, że problemu nie widzę, podczas tych trzech sekund pod ramieniem moim przeskakuje jakaś kobieta do rejestracji, że jak wy się kłócicie to ja pierwsza. My, że nie ma tak o, i Pani od książeczki ją wyciąga. W momencie gdy stałem tą minutę zanim się pani zarejestruje to zdążyłem usłyszeć z tyłu "Taki duży zdrowy chłop w kolejkę się wpycha, a dzieci muszą czekać". Zawołali mnie do drugiego okienka zarejestrowali od razu na tą samą godzinę, przyjął mnie lekarz. Ale powiem wam z 10 lat wchodzę z pierwszeństwem i prawie nigdy nikt głośno nie komentował. Raczej jestem zdziwiony niż narzekam. Jakiś klimat poświąteczny? Pasta o krwiodawstwie za raz dwa trzy...

Lider7piorunów

Mój lekarz rodzinny ma w bazie informację o krwiodawstwie. Jak dzwonię to wyświetla się o tym informacja i Pani rejestratorka proponuje mi absurdalne terminy. Ostatnio się pytała czy zdążę w 15 minut.

Specjalista6piorunów

@100mph samo szczęście. Ja jak miałem podejrzenie wyrostka i dalem książeczkę to mnie Pani pielęgniarka w przychodni popychała między badaniami żebym zdążył u nich przed zamknięciem i do szpitala jak najszybciej z kompletem.

Pokaż więcej komentarzy (2)