Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

SzubiDubiDUGruba ryba

Dołączył/a:

  • 485 wpisów
  • 1644 komentarzy
  • 11 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Z jednej strony mam już trochę starego kompa, sprzęt gdzieś tak z 2018 sprzed ery RTX itp. i mnie to trochę boli. Z drugiej jakoś nie bardzo mam po co wymieniać.

Przecież ja grywam w jakieś prehistorie: SimCity 4, GTA San Andreas, RollerCoaster Tycoon 2, American Truck Simulator, Gmod.

Jedynie przy Beamng jest problem bo komputer nie wyrabia i średnio mam z 45 fpsów. A no i Cities Skylines 2 też ledwo daje radę. (Ale ta gra wciąż jest niedorobiona xD). Tylko po co modernizować teraz, poczekam na premierę GTA 6 na pecety, a może po drodze j⁎⁎⁎ie bańka?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Właściwie to mam pytanie do pociągoznawców.

Patrząc na ilość wypadków na przejazdach w ostatnim czasie, zastanawiam się z czego to wynika?
Bo mam wrażenie że ta plaga trwa od ostatnich kilku lat i nie wiem czy coś się zmieniło ostatnio, czy temat stał się medialny bardziej?

Ciężko mi uwierzyć że żwirowcy nagle stracili IQ, czyli coś o czym nawet nie mają pojęcia.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

75piorunów

Nienawidzę wymuszonego "postępu".

Po lewej jest mój iPhone 8 plus. Jeżeli dobrze pamiętam to premierę miał w 2017. Ma 64gb pojemności. Dzwoni, wysyła smsy, działa messenger, wciaż robi zdjęcia wystarczające na moje codziennie potrzeby. Jak trzeba to też nagrywa w 4k. Bateria jest słaba ale dzień roboty wytrzymuje. Nie zacina się, aplikacje nie wieszają się.

I co? I właśnie muszę go wyrzucić (na razie tylko do szafki) bo przez wymuszone postarzanie ma zbyt stary system aby używać określonych aplikacji. Najpierw aplikacja KFC stwierdziła, że nie będzie działać na iOS 16.7, potem aplikacja McDonalda stwierdziła, że muszę mieć nowszy system aby korzystać z je⁎⁎⁎⁎ch kuponów. Teraz finalnie aplikacja banku stwierdziła, że sory ale za stary.

No i według współczesnej "kultury" technologicznej powinienem go wy⁎⁎⁎⁎⁎olić na śmietnik mimo, że jest w pełni sprawny. Musiałem kupić nowszego srajfona 12 żeby mieć nowszy system bo inaczej foch od aplikacji. Nie wiem, wkurwia mnie to strasznie bo prawdziwy progres przestał istnieć i nie wymieniamy zepsutego na nowsze lepsze tylko musimy wymieniać na nowsze bo nas do tego zmuszają. Jeżdżę 30letnimi samochodami, noszę bluzy z czasów gimnazjum, a j⁎⁎⁎na aplikacja banku stwierdziła, że telefon jest za stary mimo, że wczoraj działała bez problemu.

Pokaż więcej komentarzy (66)

Osobistość

w Cobi

20piorunów

W gazetce Dino pojawił się śmigłowiec z klocków Cobi.

https://marketdino.pl/produkt/zabawka-cobi-smigowiec-dino-mw

Jednak poza Dino można go znaleźć w niższej cenie...

Gruba ryba2piorunów

@cec strasznie słabe te zestawy jak za te pieniądze - lego ma dużo bardziej złożone modele. W Giulii większość detali załatwiona jest wielkim klockiem w kształcie przodu, tyłu i dachu

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

Jak korzystasz z nawigacji?

A. Kierunek jazdy zawsze na górze
B. Północ zawsze na górze

Jak korzystasz z nawigacji

  • Kierunek jazdy na górze79% (409 głosów)
  • Północ na górze13% (65 głosów)
  • Tylko pedały klikają OP to pedał8% (43 głosy)

517 głosów

Autorytet1piorunów

To było wiadome.

Pytanie drugie, które już pewnie będzie miało bardziej wyważone odpowiedzi jest:

Czy korzystając z mapy w google maps, musisz mieć zawsze północ na górze, czy może kierunek w który jesteś odwrócony

Pokaż więcej komentarzy (27)

Fenomen

w Hydepark

68piorunów

To wiele wyjaśnia, nic dziwnego, że ludzie w tym kraju tak się zachowują w przestrzeni publicznej.

A jak z waszym stresem?

Czy czujesz, że stres w pracy wpływa na Twoje życie?

  • Tak, mocno37% (164 głosy)
  • Trochę tak38% (168 głosów)
  • Raczej nie15% (64 głosy)
  • W ogóle się nie stresuję10% (44 głosy)

440 głosów

Osobistość3piorunów

@cyber_biker Byłem przekonany że tylko w poprzedniej branży jest wszystko na wczoraj, niestety w obecnej też co w połączeniu z nieustającym pierdolnikiem organizacyjnym to jest jakiś Mount Everest absurdu. W dodatku moja robota zaczyna się jak już wszystkie opóźnienia wcześniejszych ekip się skumulują i ja mogę zacząć swoje.
No więc w poniedziałek mogę zacząć a mam skończyć w piątek.
Tyle że to ten piątek co był przed poniedziałkiem.

Na przykład centrala mnie opluła komunikatem: awaria napędu, komunikatem którego nie ma w dokumentacji. No to dzwonię do działu automatyki producenta: pan sprawdzi to i to. sprawdziłem, problem lezy gdzie indziej. No to telefon: aaa.. to my wiemy to trzeba na spokojnie poprosimy numery seryjne to wygenerujemy kod dostępu i powiemy co trzeba zmienić. No dobra zadziałało ale w potem mi wyszło że nie do końca bo się jednak znowu pojawia i po namyśle ustaliłem że błąd pojawia się jak awarię zgłasza zupełnie inne urządzenie podłączone od centrali w dodatku w dokumentacji to urządzenie ma zgłaszać awaięr zamknięciem styku a zgłasza otwarciem. No to dzwonię i mówię: Panowie, mi wychodzi ze to jednak inaczej, aaa.. to my sprawdzimy. Telefon po południu: tak, ma pan rację to u nas inaczej działa.
Dwa dni poszło psu w d⁎⁎ę na coś co powinno zając po 10 minut na każdą centralę.
A takich historii z tego projektu to ja mam tuzin, do poprzedniego też i do przedpoprzedniego też.

Gx

Osobistość0piorunów

@cyber_biker Skończyłem raz z tym L4 na miesiąc. Zwiedziłem morze, góry w tym czasie. ZUS nawet zapłacił.

Kawał gówna byłem i mam nadzieję nie wracać do tego.

W poprzedniej pracy rzuciłem papierami po zmianie menadżera w projekcie. C⁎⁎⁎ek mnie wykończył mikromanagementem, że się wypaliłem.

Tak, robię w IT. Skąd wiedziałeś?

Pokaż więcej komentarzy (52)

Gruba ryba

w Hydepark

97piorunów

Jeszcze nigdy nie miałem niechęci do aktualnej roboty jak od zeszłego tygodnia. Normalnie odczuwałem chęci w skali 0-10 a aktualnie jestem na warstwach ujemnych, że odczuwam sam ból myśląc o robocie.

Lore: Od kilku miesięcy muszę notować swój czas na wykonanie każdego zadania. Potem czas jest zliczany na końcu miesiąca i generowany jest raport.

Sytuacja właściwa: Dostałem zadanie zaprojektować bilboard. Bilboard w ilości 1 sztuk w jednym miejscu na kilka miesięcy. Zrobione. "Ale zrób jeszcze kilka wersji". Posiedziałem zrobiłem. "To fajne ale zrób dwie wersje tego". Znowu posiedziałem i zrobiłem. "Nie umiemy wybrać, weź wydrukuj wszystkie, popatrzymy na papierze". Zrobione. "A weź przejdź się po biurze popytaj wszystkich które ich zdaniem najlepsze". Robi się cyrk ale nie kwestionuję tylko wykonuję. "Hmm zrobimy jeszcze zebranie ogólne i wtedy wybierzemy". Zebranie się odbyło.

Przez te cyrki to całość zajęła 300% czasu co normalnie. Na koniec miesiąca wpadł raport. Trafiłem na dywanik ze zjebą, że marnuję pieniądze bo jeden bilboard to ja robiłem prawie miesiąc. Zjeba od góry do dołu, że za drogi jestem dla firmy. Nawet ciężko się pokłócić bo gdy wygarnąłem czemu to tyle zajęło, przez szefostwo właśnie to po prostu zignorowali to.

Naprawdę chciałem w tym momencie pierdolnąć wypowiedzeniem i wyjść i więcej ich nie słuchać. Tylko k⁎⁎wa kilka ostatnich miesięcy byłem w dołku z kasą i potrzebuję odkuć się i zbudować poduszkę finansową. I teraz nienawidzę każdego dnia gdy wstaję i idę k⁎⁎⁎ić się za nędzne 5000zł. A z drugiej strony drugiej roboty w tej branży szybko nie znajdę chociaż perspektywa jeżdżenia paleciakiem zaczyna wyglądać sensowniej od biura.

Osobistość0piorunów

@SzubiDubiDU Kurde, stary, przewalone. Najgorzej jak tak cię aż do przesady ktoś pilnuje. A jeszcze Ci wchodzą na głowę i potem musisz świecić oczami za innych. Trzymaj się tam chłopie i nie daj się tym skurwysynom.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Hydepark

41piorunów

Uwielbiam robić zdjęcia pod tytułem "Ni cholery nie zgadniesz który mamy rok". Gdyby nie szklane balkony to bym strzelał, że to rok 2006.

Gruba ryba0piorunów

@SzubiDubiDU takich Mazd już nie ma, więc na pewno kilka lat wstecz.

Ale blachy nowe, więc może jedna jeszcze jeździ.

Ten kawałek zielonego w lewym dolnym rogu to też jakis prlowski wehikuł.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Memy

87piorunów

To się nazywa złe wejście w tydzień…

Specjalista3piorunów

@Endrevoir a tak serio, bo nie pamiętam dokładnie, to czy on nie podbiegł do króla, bo chciał go zabić, a Eowina akurat króla chciała obronić?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kosmonauta

w Hydepark

56piorunów

Szczerze mówiąc jestem zmęczony obecnym internetem. Tak wiem, wciąż z niego korzystam. Na każdym kroku wielkie korpo kradnące szczegóły naszego życia, obserwują nas telewizory, smartfony, kamery, odkurzacze, obserwuje nas rząd i nasze nastroje. Jesteśmy już między trochę cyberpunkową anty-utopią systemu demokratycznego, a początkiem globalizacji korponacjonalizmu. Wyda Wam się to śmieszne, co pisze noname w necie, ale powoli po prostu myślę o powrocie do telefonu 2G, starej Nokii, który służył do dzwonienia. Jestem zmęczony obecnymi czasami. To chyba Nie twierdzę, że zrobię to od razu, ale z każdymi ruchami rządów, czy korporacji jestem co raz bliżej. Musiałem się wygadać.

Zawodowiec1piorunów

Mnie ostatnio zirytowało ile wszyscy korzystają teraz np. z Instagrama, mimo, że mamy tyle badań i filmów dokumentalnych jak te aplikacje niszczą mózg i wpływają na psychikę. Chodzę czasami na spacery z taką grupą (głównie młodszych ode mnie, ja mam 34 lata) ludzi i oni umieszczają ogłoszenia na Instagramie. Nie mam aplikacji Instagrama, bo nie chcę się złapać w pułapkę jakiegoś doomscrollingu, mam konto ale obserwuję tylko kilka profili. Oni często wrzucają ogłoszenia jako relacje, które znikają po jakimś czasie zamiast jako zdjęcia, a że ja nie mam aplikacji, powiadomień i nie przeglądam Instagrama 100 razy dziennie to czasami przegapię takie ogłoszenie. Zirytowało mnie to strasznie, a żona nazwała mnie prześmiewczo "emerytem" z tego powodu :triumph: Bardzo mnie to wkurzyło - jestem "emerytem" bo nie chcę marnować swojego czasu i życia na przeglądanie kolejnych bzdurnych zdjęć i filmików, bo nie chcę psuć swojego mózgu i nie chcę narażać się na depresję? 😛 Straszne jak te media społecznościowe wyprały wielu ludziom mózgi, że myślą, że "muszą" z nich korzystać i w tym uczestniczyć bo coś przegapią albo zostaną z tyłu...

Gruba ryba1piorunów

@WonszZagladyPsa

Szczerze mówiąc jestem zmęczony obecnym internetem. Tak wiem, wciąż z niego korzystam

Ja ogólnie jestem zmęczony nową technologią. Dlatego się cieszę, że wciąż u mnie działa telewizor, który nie jest smart.

Z większych problemów to nie jestem w stanie korzystać z nowych samochodów. Za dużo mają pikaczy, pika bo znak. pika bo odwróciłem głowę, pika bo omijam dziurę i najechałem na linię. Chcąc, nie chcąc jestem skazany na auta z lat 1990-2010.

Przez pewien czas lubiłem wieczorem odpalić insta/tiktoka i przewijać przez 30min-1h bo wytresowałem sobie te aplikacje aby pokazywały co lubię i mnie inspiruje. Algorytmy się zmieniły i serwuje mi samo gówno i mimo, że próbuję szukać tego co mnie interesuje to już nie łapie. Więc rzucam telefon w kąt bo przez 5 minut tylko przewijam ten śmietnik dalej-dalej-dalej aż w końcu widzę że nie ma nic ciekawego.

Zaczynam powoli planować odcięcie się od Internetu, zostawiając tylko pojedyncze okna kontaktu z nim.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Mistrz

w Co Wy na to?

65piorunów

Co Wy na to? 11.09.2026

W zeszłym tygodniu ukazała się wiadomość o kolejnych niekontrolowanych działaniach agentów AI. Zaczęły one wykorzystywać różne strony internetowe do wzajemnego komunikowania się ze sobą metodami obchodzenia zadań testowych czy omijania ograniczeń w ramach optymalizacji procesu działania. Do tego dochodzą regularnie pojawiające się informacje o włamach do infrastruktury innych firm; najgłośniejszym przypadkiem tego typu było HuggingFace. Pojawiają się doniesienia od niektórych pracowników największych firm zajmujących się tworzeniem narzędzi AI, że firmy te w niedostatecznym stopniu zwracają uwagę na potencjalne ryzyka. Nie można zapomnieć o kolejnych raportach mówiących o potencjale zabierania ludziom pracy umysłowej. Na ile dalszy rozwój narzędzi AI jest dla nas zagrożeniem?

Pytanie na dziś: Czy obawiam się rozwoju AI?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

_Podziękowania dla kolegi @Fly_agaric który_ _podrzucił_ ten temat wraz z paroma linkami do dyskusji, zapraszam do takiego podrzucania mi pomysłów ;)


Czy obawiam się rozwoju AI?

  • Tak50% (180 głosów)
  • Nie24% (88 głosów)
  • To zależy24% (85 głosów)
  • Nie mam zdania2% (8 głosów)

361 głosów

Osobistość0piorunów

W temacie Ai to tylko podcast https://podcasts.apple.com/au/podcast/moonshots-with-peter-diamandis/id1648228034 (nie mylić z MoonshotAi)

generalnie ciekawe jest stanowisko Anthropic, które chce jak najwięcej regulacji a Amodei regualrnie mówił (z Altmanem), że AI wykończy większość pracy, teraz obaj się uspokoili bo chcą zrobić IPO.

Moonshots with Peter DiamandisBusiness Podcast · Updated Weekly · Tracking the future of technology and how it impacts humanity. Named by Fortune as one of the “World’s 50 Greatest Leaders,” Peter H. Diamandis, MD, is a founder, investor, advisor, and best-selling a...Apple Podcasts
Fanatyk2piorunów

Generalnie rozwój już się zatrzymał. Agi to mokry sen którego się nie osiągnie. Już są wnioski że lepiej radzą sobie wyspecjalizowane rozwiązania.

Czy się zabierze pracę. I tu dochodzimy jeszcze do kosztow. One jeszcze nie osiągnęły stopy zwrotu. One nawet nie żerują kosztów. Nie sądzę. Faktycznie wiele rzeczy robi się szybciej ale te rozwiązania cały czas obarczone są błędami.

Z ai ma się bardzo szybko przyrost na początku. Potem zaczynają się schody a to właśnie ta zaawansowana część miala być rozwiązana a nie jest

Jest jeszcze jeden aspekt. Ktoś odwali kite. Rynek jest jeszcze mocno podzielony. Amerykańskie rozwiązania zakładają że tylko z ich rozwiązań ludzie będą korzystać a te są najdroższe kosztowo.

Czekamy na pierwsze bankructwo firmy ejaj 😉

Pokaż więcej komentarzy (36)

Fanatyk

w Hydepark

23piorunów

ale też (czytajcie do końca)

Dziś w cyklu udajemy się do świata subkultur, mody i stylu życia.

Punki, skini, modsi, metale... kogo tam jeszcze wyproukował świat subkultur? Rockersi, teddy boys, nasi krajowi depesze czy wcześniej, w latach 50. bikiniarze. Włosi też mieli swoją rodzimą subkulturę. Byli nią paninaro lub jak to woli paninari. Pojawili się na włoskich ulicach w latach 80. przede wszystkim w Mediolanie, ale szybko moda ta rozlała się po całym kraju kwitnąc głównie w dużych miastach. Ich znakiem rozpoznawczym była obsesja na punkcie mody, konsumpcjonizmu, luksusowych marek oraz stylu życia zaczerpniętego, ich zdaniem, z USA. Nazwa paninaro pochodzi od mediolańskiego baru kanapkowego "Al Panino" w którym spotykała się młodzież i kibice piłkarscy.

Paninaro byli poniekąd produktem społecznego optymizmu wynikającego z gospodarczej "górki" jaka miała miejsce w Italii wczesnych lat 80. oraz efektem zalewania włoskiego rynku przez wielkie marki odzieżowe, nie tylko rodzime, ale też zagraniczne. Członkowie tej subkultury odrzucali modny w tym czasie punkowy bunt na rzecz korzystania z życia, muzyki pop, prostych rozrywek i drogich ubrań. Skórzane kurtki i Martensy czy długie włosy i kurtka z naszywkami metalowych kapel? Gdzie tam. Panianro wybierali ciuchy Moncler czy Henri Lloyd, CP Company i Stone Island, buty Timberland i drogie dodatki. Paninaro jest też stylem nierozerwalnie związanym z motocyklami, które dla członków tej subkultury były symbolem statusu społecznego a poza tym miały wymiar praktyczny. Dzięki motocyklowi można było łatwo przemieszczać się z miejsca na miejsce, zwykle od jednej modnej knajpy do drugiej 😉 Królowały takie modele jak Honda XL, Yamaha XT, Zundapp KS 125 czy Cagiva SST 125, ale też mniejsze maszyny jak motorower Malaguti Fifty.

Subkultura ta stała się tak popularna, że doczekała się własnych komiksów i czasopism. Została także uwieczniona na świecie przez brytyjski duet Pet Shop Boys w utworze z 1986 roku pod tytułem właśnie "Paninaro".

Elementy Panianro zostały w latach 80. przeniesione na grunt brytyjski, kiedy to angielscy kibice jadąc za swoimi drużynami do Włoch popatrywali tamtejszy styl i robili "zakupy" we włoskich sklepach. Ale to już zupełnie inny kraj i inna historia...

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Dyskusje

8piorunów

Dobra, mam chwilę to czas na dziwne pytania.

Czy macie piosenki których wstydzicie się że słuchacie? Mam na myśli święte oburzenie jak ktoś słucha a w samochodzie w samotności już śpiewacie na pamięć.

Pokaż więcej komentarzy (44)