Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

SzubiDubiDUAutorytet

Dołączył/a:

  • 423 wpisów
  • 1429 komentarzy
  • 11 obserwujących

Autorytet

w Hydepark

79piorunów

Pracuję na wielkim parku logistycznym składającym się z kilku hal w którym mieści się kilkanaście firm. Całe to centrum stoi w szczerym polu i do najbliższego sklepu mam jakieś 3 kilometry.

Dużo gęb do wyżywienia - czyli idealny biznes dla dostawców typu "Pan kanapka" i teraz opowiem wam jak pięknie to można spierdolić xD

Cały teren został zdominowany przez jednego dostawcę. Przywozi kilka skrzynek jedzenia a wyjeżdża z pustymi skrzynkami. Ledwo to mieści do auta. No fajnie? Niby tak, tylko to jego jedzenie jest takie sobie. Takie mocne 5/10 w polotach do 7/10.

A mimo to wszyscy i tak u niego kupujemy (no chyba, że ktoś woli gotować w domu) bo reszta dostawców wypierdala się na tak prostych rzeczach, że szok.

Na potrzeby historii nazwijmy tego dostawcą Kanapka Oryginalny.

Kanapka Oryginalny codziennie jest o tej samej godzinie. Czy słońce, czy śnieg, ja wiem że o 8:05 podjedzie kombiak i wyjadą z niego obiadki.

I pojawia się konkurent, chce walczyć o tytuł samca alfa kanapkowych dostawców. Ma smaczniejsze jedzenie. Ceny takie same jak oryginalny ale bije jakością.
Pierwszy dzień jest o 9:00. Drugi o 9:30. Trzeci o 11:00. Czwarty o 7:30 i nikt nie kupił bo nie zdążyliśmy dojechać do roboty. Piąty 10:30. Szósty o 11:00. Siódmego go nie było. Ósmego dnia był około 12:30 jak już wszyscy zjedli obiad.

Za pół roku znowu jest konkurencja. Ma większe porcje i ciut lepsze ceny. Przyjeżdżał dosyć regularnie. Pierwszy dzień 9. Drugi dzień 9. Trzeci dzień 9. Czwarty dzień godzina 12 i chłopa nie ma. Dzwonię gdzie jest - centrala nie wie. Następnego dnia był ktoś inny i mówi że tamtemu zabrali prawko za jazdę po pijaku. Ale ten inny przyjechał raz i nara.

Za pół roku kolejny kanapka chce zdominować, sam Pan Viking. Jedzenie the best. Ale co z tego jak mu dali elektryczne auto i 3 dni z rzędu przyjechał z rana na 8:30 jak czwartego spadł śnieg i przyjechał po 12 bo mu się auto rozładowało i stał i ładował xD No to zmienił harmonogram tak aby doliczyć sobie ładowanie więc był u nas o 6 rano gdy tylko jedna firma pracowała a potem wracał około 12 jak już każdy skombinował sobie inny obiad.

Teraz też przyjechali jacyś, niby jedzenie też OK ale co z tego jak przyjechali 3 dni i tyle ich widzieli.

A do tego za każdą taką akcją lista chętnych na ich obiadki spadają bo masz dwie opcje:
-o 8 rano kupić jedzenie u sprawdzonego gościa co jest codziennie
-olać pierwszego gościa i modlić się, że ten drugi łaskawie dzisiaj przyjedzie gdzieś między 8 a 12.
Więc każdy widzi nowego dostawcę ale już nikomu nie chce się wychodzić, oglądać co ma w ofercie bo wie, że za tydzień już tu go nie będzie.

Jeszcze do tego każda firma zwija się od razu gdy wpadnie jakiś dzień na minusie. A czy muszę mówić, że oprócz robotników jest też dużo biurw które w piątki pracują z domu? I teraz wpada piąteczek i katering jest na minusie tego dnia i już w poniedziałek już ich nie ma xD

#przemysleniazdupy

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Hydepark

36piorunów

W ten weekend obejrzałem Avatar Ogień i Popiół. Czyli trzeci film z serii: niebieskie kosmity dobre, ludzie źli.

Ogólnie wiem, że krążyły jakieś memy ale jest jednak bardziej grubo niż myślałem.

Streszczenie fabuły: główny zły człowiek został sklonowany jako niebieski kosmita aby zabić głównego dobrego człowieka który dobrowolnie zmienił się w dobrego niebieskiego kosmitę

Ale ten zły to jest Chud wojskowy i skombinował sobie gotycką tribal laskę kosmitkę która daje mu d⁎⁎y i poluje za niego na tego dobrego gościa xDDD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Dzisiaj odkryłem, że nie jestem największym podrywaczem/crepem na siłowni do pracownic.

Gdy wchodziłem facet 40+ z brzuchem podrywał młodą dziewczynę i się uśmiechała do niego, dla niej jestem incelem i tylko patrzy na mnie z obrzydzeniem, niechęcią, nawet nie mogę powiedzieć:"cześć" bo zaraz będzie: "idź stąd, nie mam czasu, daj mi spokój, mam chłopaka, idź sobie" Po 1,5h treningu miałem widok na recepcje z bieżni i ten sam gość znowu bajerował tylko już przebrany. 23 minuty gadał. Gość 7 razy odchodził od lady, był przy drzwiach i się wracał. Gdy ktoś chciał odbić kartę się przesuwał i ciągle gada.Zazdrość mnie zżera, ludzie są dla niej mili, dostaje komplementy, premierę od sprzedaży i dobrych opinii od klientów, praca polega na patrzeniu w telefon 3/4 zmiany a ja nie mam takich możliwości.

Napiszecie, że to dlatego bo ona od urodzenia rozwija się po 16h dziennie, uczy manipulacji, psychologi, obsługi klienta, zna kilkanaście języków, 2h treningu siłowego do upadku dziennie, terapia raz w tygodniu a ja nic nie robię całe życie.

Całą edukację od podstawówki mam wpajane, że kobiety mają ciężko jest patriarchat, wykonują ciężkie prace, zarabiają 1/3 mniej od mężczyzn, są biedne pokrzywdzone przez mężczyzn a mężczyźni nic nie robią. Potem obserwuje rówieśniczki wszystkie żyją o wiele lepiej ode mnie i nigdy im nie dorównam.

#silownia #logikarozowychpaskow #pracbaza

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Hydepark

71piorunów

Przewlekła choroba wyniszczająca - przypadłość u łosi, jeleni, reniferów itp., którą powodują priony. Nieuleczalna i śmiertelnie groźna, 100% śmiertelności.

Czym są priony? Są to białka, które produkuje organizm, ale nie takie normalne. To znaczy niemal identyczne, ale z drobną różnicą: są zwinięte odrobinę inaczej niż zdrowe białka. W typ przypadku zamiast helikalnych fragmentów struktury, które powodują pewną elastyczność są one ułożone w płaski, sztywny arkusz. Tracą przez to jakiekolwiek właściwości "zdrowego" białka, są niedostępne biologicznie, zmieniają się ich parametry fizykochemiczne (są nierozpuszczalne, mają inną temperaturę topnienia), no niby to samo, ale coś zupełnie innego.

Ktoś pomyśli "maxi to przecież żaden problem, jest układ immunologiczny" i miałby rację, ale akurat tutaj nic się nie stanie, bo to jest twoje białko chemicznie identyczne jak zdrowe. "Są mechanizmy usuwania tego typu defektów", ktoś by kontynuował i też miałby rację, ale przez zmianę kształtu nie działają na to popsute białko. "No dobra, ale przecież to nie jest tak, że to się zdarza jakoś często w komórce, to mega rzadkie zjawisko" i też ma 100% racji, ale one się same replikują. No i ktoś bardzo słusznie by się tu oburzył mówiąc "co za bzdura! Białka powstają z DNA poprzez transkrypcję i translację! Nie powstają z innych białek, to już dawno obalono!" i to prawda, ale... no priony mają to w d⁎⁎ie, bo są cwane. One nie replikują się przez kopiowanie samych siebie, a przez kontakt ze zdrowymi białkami i "zarażanie" ich.

Ale wróćmy do choroby, w końcu to o niej jest ten wpis. Co tak naprawdę się dzieje? Jak pojawia się ta choroba? Jakim cudem zwierzę może się zarazić od innego? Sytuacja wygląda mniej więcej tak - u jednego osobnika pojawia się bardzo, bardzo rzadka mutacja białka. To białko normalnie by nie miało znaczenia, ale jak opisałem - tu akurat ma, bo kompletnie zmienia właściwości cząsteczki i jest w stanie zmieniać strukturę innych białek zamieniając je w priony. Infekcja postępuje, ale pierwsze objawy pojawiają się dopiero rok - dwa po ekspozycji na patogen. W tym czasie oczywiście zwierzę już może zarażać inne. Jak? Priony przedostają się do śliny, odchodów, moczu, nosów, pozostają w ciele zdechłego zwierzęcia, następnie mogą trafić wprost pod np. język kolejnego osobnika, albo wchłonąć się w glebę, z której potem wchłaniane są do roślin, które potem są zjadane. Jednym słowem - przejebane.

Przejdźmy do symptomów. Pojawiają się późno, jak w przypadku wścieklizny. Od wścieklizny ta choroba różni się tym, że nie ma żadnej szczepionki. Należą do nich osłabienie, zmiany zachowania, ataksja, otępienie, nerwowość, wykrzywienie mięśni pyska, utrata wagi i powolne stawanie się zombie. Takie zwierzęta potrafią zrobić sobie krzywdę jakby nic sobie z tego nie robiąc, ich skóra się niszczy i nie zdrowieje, mają jakby napady padaczki, a przez wygłodzenie wyglądają jak szkielety obrośnięte skórą. Tak jak w przypadku wścieklizny zwierzę po prostu traci kontakt z rzeczywistością, jego mózg staje się gąbką, neurony aktywują się losowo - raczej nieprzyjemna śmierć. Widziałem kilka nagrań jak jeleń niejako próbował się zabić uderzając głową w pień drzewa, albo jak krążył w kółko jakby gonił własny ogon (btw. ludzki atak padaczki może wyglądać podobnie). Ewentualnie gryzły własną zwisającą skórę tak jak ludzie z silną demencją zjedzą wszystko co wpadnie im w ręce.

Brzmi groźnie, prawda? Byłoby słabo, gdyby choroba dotknęła dużo zwierząt. No i powiem w ten sposób - nie jest dobrze. W niektórych rejonach USA odnotowano, że kilkanaście procent populacji jest zarażona, a noworodki mogą odziedziczyć chorobę po matce (w niektórych przypadkach zaobserwowano to u 80% młodych). Nie ma szczepionki, jedynym rozwiązaniem jest jak najszybsze usunięcie zakażonego osobnika i spalenie jego truchła. Problemem jest fakt, że pierwsze objawy pojawiają się długo po tym, jak zwierzę wydala z siebie patogeny, a nie możemy przecież wystrzelać wszystkich jak leci, albo złapać je w siatki.

Choroba pojawiła się już w lasach Skandynawii.

Jak macie jakieś pytania to zapraszam do zadawania ich w komentarzach.

#gruparatowaniapoziomu

Gruba ryba18piorunów

Zwroccie uwage na ten fragment:

> Priony przedostają się do śliny, odchodów, moczu, nosów, pozostają w ciele zdechłego zwierzęcia, następnie mogą trafić wprost pod np. język kolejnego osobnika, albo wchłonąć się w glebę, z której potem wchłaniane są do roślin, które potem są zjadane.

Priony to takie swinstwa, ze nawet rozklad (dzdzownice, mrowki) truchla sprawia, ze wracaja do srodowiska (ze zwierzat - przez glebe - do roslin a przez rosliny do kolejnych zwierzat (ludzi?) ) i sie rozwijaja.

Spalanie, o ktorym pisze OP -musi byc calkowite - nie tylko polanie martwych zwierzat paliwem i zakopanie miesa.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Autorytet

w Hydepark

25piorunów

Jeżeli ktoś zwraca na mnie uwagę na Hejto to pewnie mogliście zauważyć, że udzielam się głównie w tygodniu.

W weekendy jestem gdzieś w terenie w drodze w nieznane.
A w tygodniu zamulam przed kompem w robocie.

Z wyjątkiem środy.
W środy mi odpierdala.

Pozdrawiam

#dziendobry #gownowpis

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Sport

80piorunów

TO NIE MOJA PASTA!!!

Zajumałem z FB, bo mnie rozśmieszyła, źródło na dole:

Moi drodzy Amerykanie.

Właśnie obejrzałem mecz. Wszyscy go oglądaliśmy. I powiem wam jedno: to był największy przekręt w historii futbolu. Większy niż wszystkie razem wzięte. Uwierzcie mi.

Mówią, że Belgia wygrała 4:1. Naprawdę? Ja widziałem zupełnie inny mecz. Moi ludzie widzieli inny mecz. Miliony patriotów widziały inny mecz. Tak naprawdę to Stany Zjednoczone wygrały. Ile? Wciąż liczymy.

Każda belgijska bramka była podejrzana. Bardzo podejrzana. Sprawdzimy to. Słyszałem, że ci ludzie są tutaj nielegalnie. Nigdy czegoś takiego nie widziałem.

Belgowie? Lubię ich. Naprawdę. Ale muszą przestać kraść gole. To nie jest w porządku. Nie można przyjechać do Ameryki, zdobyć czterech bramek i udawać, że wszystko jest w porządku.

Dlatego podpisuję dziś rozporządzenie wykonawcze. Wynik zostaje odwrócony. Oficjalny rezultat brzmi: USA 4, Belgia 1. Jeśli komuś się to nie podoba… cóż, nie powinien był strzelać do Ameryki. Nikt, powtarzam, nikt nie będzie tak robił. Ostrzegam innych. To lekcja dla świata.

FIFA będzie musiała to zaakceptować. Nie mają wyboru. Rozmawiałem z wieloma ludźmi. Najlepszymi ludźmi. Wszyscy mówią: „Panie Prezydencie, to najbardziej sprawiedliwy wynik, jaki kiedykolwiek widzieliśmy”.

A Belgii radzę jedno. Skupcie się na czekoladzie. Skupcie się na piwie. Jesteście w tym dobrzy, wiem co mówię. Piłkę nożną zostawcie zwycięzcom.

God bless America. I gratulacje dla prawdziwych zwycięzców… Stanów Zjednoczonych.


#sport #heheszki #pasta #mundial #usa

Źródło jak ktoś chce to zobaczyć na FB: https://www.facebook.com/rudzki77/posts/pfbid0ubGiPrP4bZN2Skd3muqCgi9MSDf5FQgE35BfVjuQoPFs8arQf4QoWanjSRv8ECvil

Gruba ryba2piorunów

@LovelyPL @Ragnarokk ma na ten moment 55 piorunow. Ja Ci jednego rzucam, moze dogonisz :smiley:

GURU5piorunów

Brakuje "nikt nie wie na temat piłki nożnej tyle co ja".

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Samochody

71piorunów

Znaleziony podczas niedzielnego spaceru w Warszawie:

Volvo 960 lub Volvo 940 przerobione na karawan pogrzebowy.

Wg danych z sieci:

Takie auta były często konwertowane przez wyspecjalizowane firmy nadwoziowe, np. Nilsson, Yngve Nilsson Special Vehicles czy Hörby Karosserifabrik w Szwecji.

Niebieskie światła za grillem – mogą sugerować, że auto było używane przez służby pogrzebowe lub ceremonialne (czasem w kondukcie policyjnym).

#samochody #zawszegratem

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Gotowanie

37piorunów

Pod żadnym pozorem nie kupujcie El frajera firmy Tefal z Lidla.

Pod wpływem impulsu kupiłem sobie bo chciałem mieć drugi na wsi.

Jezu jakie to jest gówno w porównaniu do chińczyka.

Nie ma żadnego wyświetlacza tylko prymitywny timer na sprężynkę jak za króla ćwieczka.

Nie ma okienka z podglądem Ani lampki.

To wszystko byłoby pikuś, najbardziej mnie wkurwia kretyńska konstrukcja tego gówna.

Trzy i pół litra to jest bardzo mało.

Ledwo się dwie kromki chleba mieszczą.

Ale najgorsze jest to że on wszystko zdmuchuje muszę robić złożone konstrukcje żeby nie zdmuchnęło sera czy szynki z kanapki (picz related) a i tak zdmuchuje.

Żeby było śmiesznie jakieś kretyn wpadł na genialny pomysł żeby dać suta na środku do wyjmowania kratki.

Więc nie położysz nic na środku.

A taka to była kiedyś dobra marka podobno ten Tefal.

Ech...

#airfryer #gotowanie #opornikgotuje #recenzje

Fenomen6piorunów

Dostałem dokładnie taki model od rodziny na święta. Moim skromnym zdaniem pokrętła i brak programów, elektroniki akurat wydłuży żywotność tego urządzenia i nie jest problematycznie w użytkowaniu.
To, że kupiłeś urządzenie z małym "pojemnikiem" to wyłącznie Twój błąd, a nie wada urządzenia. Ja akurat jestem za⁎⁎⁎⁎ście zadowolony, bo mam już od zajebania sprzętów w kuchnii, a ten zajmuje bardzo mało miejsca, a wciąż obleci większość potraw, które sobie przygotowuję.
Zgadzam się, minusem jest zdmuchiwanie szynki i sera z kromek, zaś cycka możesz wykręcić/uciąć i problem znika (acz potencjalnie pojawia się inny ).
Zasadniczo nie sprawdzałem ceny, ale domyślam się, że to budżetowe urządzenie, a przyznam szczerze, solidność konstrukcji jest całkiem przyzwoita (w porówaniu do jakiś egzotycznych marek).
Nie ma fajerwerków, ale jest solidne i działa.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Filmy

13piorunów

761 + 1 = 762

Tytuł: Obsession

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror

Reżyseria: Curry Barker

Czas trwania: 1h 48m

Ocena: 6/10

Uwaga, spoilery.

Mam wrażenie, że kolejny raz dałem się oszukać powszechnym zachwytom, co miało już miejsce w przypadku zeszłorocznego „Together”. I to nie jest tak, że uparcie na siłę chcę płynąć pod prąd. Po prostu nie dałem się tej obsesji.

W „Obsesji” doceniam świetną grę aktorską Inde Navarrette, która wychodzi przed szereg i nie tylko dlatego, że scen z nią jest najwięcej. Jednak potrzeba talentu i umiejętności, żeby praktycznie samemu pociągnąć cały film.

Doceniam też różne wskazówki i smaczki, jak zdjęcie zrobione przez Nikki i podpisane „not me” czy chwile przebudzenia, gdy widzi swoje odbicie. To film, który pod tym względem warto obejrzeć drugi raz, żeby wyłapywać takie rzeczy.

Jednakże w pewnym momencie zostałem zbity z tropu i zamiast śledzić fabułę, zacząłem się zastanawiać nad jej zachowaniem w stosunku do martwego kota Beara. Nie do końca podanie kota w formie kanapki zgadza mi się z portretem osoby, która ma obsesję na punkcie ukochanej osoby. Bardziej bym się skłaniał do opinii, że Nikki powinna wymazać kota z życia Beara, żeby tylko ona była przez niego kochana. Takie odcięcie od znajomych i rodziny to dość typowe zachowanie.

Nie zaskoczyły mnie też zwroty fabularne, które były oczywiste. Chociażby podczas imprezy było widać, że jak główny bohater weźmie klocek, to za wyzwanie będzie miał pocałować osobę siedzącą po jego lewej stronie. A tam oczywiście siedziała podkochująca się w nim Sarah, o czym Nikki bardzo dobrze wiedziała. Podobnie w przypadku sceny w samochodzie. Wiedziałem, że podczas rozmowy Beara z Sarah nagle przybiegnie Nikki, która ją zaatakuje.

Nie uważam, żeby to był zły film, jednakże nie uważam też, żeby był aż tak dobry, jak ludzie go oceniają. Jest niezły dzięki bardzo dobrze zagranej Nikki i pomysłowi na fabułę. Można interpretować postać Nikki jako osobę w toksycznym związku, z którego nie może się wydostać, ponieważ jest uzależniona od swojego partnera. Gdy znajomi martwią się jej dziwnym zachowaniem, Bear mówi, że spokojnie, ona po prostu przeżywa teraz trudny okres, umierający ojciec i tak dalej. Trochę przypomina mi to „Dom dobry”, tylko „Obsesja” przez sugestię opętania nie jest tak straszna.

#filmmeter #filmy #horror

Kosmonauta1piorunów

Film na raz i tyle ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Hydepark

81piorunów

Programista gier komputerowych, który rzucił wszystko aby... jeździć roller coasterami.

Oto Chris Sawyer, urodzony w 1967 roku w Szkocji. Już jako nastolatek fascynował się komputerami i grami. Gdy zaczął studia, wysłał kilka kaset ze swoimi grami do MTX, który go zatrudnił od razu. Co prawda jego gry nie odniosły sukcesów. Po studiach zatrudnił się w innym studio gdzie zajmował się przepisywaniem gier z Commodora na DOS.

W tym czasie pracował nad własną grą. Miał to być symulator logistyki i transportu, który trafił do sprzedaży w 1994 roku jako Transport Tycoon. Gra okazała się wielkim hitem i sprzedano kilkaset tysięcy egzemplarzy (tak na oko, brak konkretnych statystyk).

Chris miał pracować nad drugą częścią ale stwierdził, że spróbuje swoich sił w grze o kolejkach górskich czyli o rollercoasterach. Aby lepiej zapoznać się z wesołymi miasteczkami, Chris część zysków z Transport Tycoon przeznaczył na podróżowanie po Europie po lunaparkach. Wtedy obudziła się w nim fascynacja rollercoasterami. Dzięki temu "poświęceniu" w 1999 ukończył RollerCoaster Tycoon.

Gra stała się hitem. Zarobił na niej 30 milionów dolarów. Mimo, że płaska grafika izometryczna zaczynała wtedy trącić myszą to udało się wydać sequel RollerCoaster Tycoon 2 na tym samym silniku, który też bił rekordy sprzedaży oraz zbierał pozytywne opinie recenzentów.

Niestety Chris Sawyer zaczynał odstawać od reszty branży. Wszyscy przechodzili na prawdziwą grafikę 3D a Chris utknął w świecie izometrycznym i w pisaniu gier w Assemblerze. Co prawda powstał jeszcze RollerCoaster Tycoon 3 ale utworzyło go inne studio a Chris był tylko konsultantem.

Natomiast jego najnowsze dzieło Locomotion czyli sequel do Transport Tycoon zostało uznane za porażkę. Gra wciąż była w rzucie izometrycznym a grafika była przestarzała jak na te czasy. Przypominam, rok 2004 - premierę ma Half Life 2 a tu wchodzi gra 2d gdzie widać pojedyncze pixele.

W międzyczasie pokłócił się z wydawcą Atari o grę RollerCoaster Tycoon 3. Porażka jego najnowszej gry w połączeniu ze sprawami sądowymi z Atari sprawiły, że Chris... rzucił programowanie i zajął się zwiedzaniem lunaparków ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) W roku 2016 udzielając wywiadu wspomniał, że przejechał się już 657 roller coasterami chociaż źródła mówią, że aktualna ilość kolejek górskich na których był to coś koło 770.

Wśród jego ulubionych kolejek jest jedna z Polski - Zadra w Energylandii. Oprócz tego Taron w Niemczech, Balder w Szwecji i Ravine Flyer II w USA. Więc następnym razem stojąc w kolejce do roller coastera rozejrzyj się - może za tobą stoi legendarny twórca gier. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

#ciekawostki #gry #gruparatowaniapoziomu


Osobistość17piorunów

@SzubiDubiDU trochę pamiętam te czasy (I was there 3000 years ago) i ani wtedy, ani teraz nie rozumiem tego parcia na "prawdziwe 3d" w grach tego typu. Na siłę zmienia się coś klimatycznego i pięknego (pixel arty), na (wtedy) kwadratową, powtarzalną i nieczytelną grafikę 3d. Mam wrażenie, że właśnie to jest jeden z wielu powodów "śmierci" RTSów i innych klikanych strategii. Szkoda, że branża nie poszła w rozwijanie 2d (w tych gatunkach), ciekawe jakby wyglądały te gry, pisane na sprzęt z XXI wieku.
Tak, wiem, indyki w 2d ciągle wychodzą, ale chciałbym zobaczyć rozbudowane tytuły, stworzone przez największych artystów.

Gruba ryba1piorunów

@SzubiDubiDU a więc to on stoi za grami na których spaliłem najwięcej godzin/dni/tygodni/miesięcy! :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

127piorunów

Dzisiaj 601 rocznica śmierci Jana Husa na stosie w Konstancji!
Poza tym mam urodziny i wciąż zaniżam średnią wieku na Hejto.
#urodziny

Osobistość1piorunów

@Merkury Omg w końcu ktoś w moim wieku na tym portalu xD. Jesteś młodszy ode mnie zaledwie o rok bez trzech dni.

Pokaż więcej komentarzy (41)

Autorytet

w Hydepark

11piorunów

Jednym z moich ulubionych filmów gangstersko-mafijnych jest "Beema" ( "Бумер" ).

Czterech drobnych cwaniaczków podpadło mafii i policji, przez to uciekają z Moskwy na prowincję kradzioną beemką. Niesamowicie wygląda ta E38 jadąc przez obsrane i zabite dechami wioski. Jeszcze te dziurawe drogi, po których musi się tłuc beema. No po prostu top 10 filmów gangsterskich dla mnie.

https://www.youtube.com/watch?v=ibmP3bkL41g

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

36piorunów

Dobry ruch tej ruskiej pary na empire state building. Teraz ich deportuja do mateczki rassiji, a 2 tygodnie pozniej chlopa pierdolnie dron jak juz go wysla jako mieso na ukraine. Nie bedzie to dlugie narzeczenstwo.

#logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

Fanatyk16piorunów

> Teraz ich deportuja do mateczki rassiji, a 2 tygodnie pozniej chlopa pierdolnie dron jak juz go wysla jako mieso na ukraine.

@bartek555 Może ich deportują, ale niestety, skoro dzieciak był w USA, to raczej ma wysoko postawionych, albo przynajmniej dobrze sytuowanych starych. Takich nie biorą na mięso.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

18piorunów

PKP jednoczy ludzi, dzięki 30 minutowemu opóźnieniu masz szansę spędzić więcej czasu z ludźmi, z którymi chwilę wcześniej biegliście na peron, żeby się nie spóźnić xD
#pkp #zaopoznienieserdecznieprzepraszamy

Lider6piorunów

@WujekAlien Spokojnie, za chwilę Torpol zacznie przebudowę warszawy Wschodniej, będzie jeszcze weselej xD

Pokaż więcej komentarzy (4)