Akurat funkcja spoko moim zdaniem. Można kasować gówno wpisy gdzie tylko hejty lecą.
TirittoWirtuoz
Dołączył/a:
- 27 wpisów
- 58 komentarzy
- 5 obserwujących
Modelowy obywatel
Wiem że pasta, ale chciałem tylko wspomnieć że usuwanie zębów mądrości wcale takie bolesne już nie jest. Miałem niedawno usuwanego (jakieś pół roku temu) i trochę w jednym momencie coś tam zabolało, ale to bardziej ból z kategorii szybkiego chwilowego ała, niż jakieś cierpienia na fotelu. W momencie gdy ja już się nastawiałem na to, że będzie zaraz coś mocniejszego i się dopiero rozkręcamy, to ku mojemu zdziwieniu dentystka mówi ze już to już po, nie ma. Nie bójcie się chodzić do dentysty myśląc że czeka was tam tylko ból i cierpienie, w porównaniu do późniejszego bólu i agonii w oczekiwaniu na wolny termin w kolejce za to że zaniedbaliście temat kiedy była pora, to tak jakby u dentysty was tylko uszczypnęli.
@Protector A faktycznie znalazłem. Dzięki!
@mam_spanko Gdzie te przeprosiny, bo znaleźć nie mogę? Chyba nie mówisz o tym jego prześmiewczym poście z niby-przeprosinami?
@MostlyRenegade No i spoko, też jestem za wywalaniem trolli i wandalizmów bez ostrzeżenia. Ale to się wydarzyło jest dalekie od tego opisu.
@MostlyRenegade No tak, problemy znikają jak się o nich nie mówi. :smiley:
Jakby to był jakiś jednostkowy wybuch to idzie zrozumieć, nawet profesjonaliście się może zdarzyć. Dla mnie największym problemem w tej sytuacji jest fakt, że 1) nie jest to pierwszy raz kiedy takie zachowanie ma miejsce; 2) gdy zwrócono mu uwagę i sporo osób wyraziło niezadowolenie, to zamiast chociażby nie mówić już nic, to wrzucił prześmiewcze przeprosiny.
@Boskakaratralalala Na oficjalnym discordzie Hejto (zlinkowanym w poradniku) ma rangę admina i pisze posty w imieniu moderacji na kanałach, w których nikt inny pisać nie może. Raczej potwierdzone że to członek moderacji.
@siRcatcha Co z tego że z przeszłości, skoro nawet OBECNE wiadomości tego moderatora wskazują że jego poziom się absolutnie nie zmienił? Problemem nie jest to, że on coś gdzieś kiedyś zrobił. Problemem jest to że on coś gdzieś kiedyś zrobił I NADAL TAK ROBI. Pokazanie tego że robił to w przeszłości ma tylko podkreślić, że nie mówimy tutaj o jednostkowym sporadycznym wybryku, a o czymś co miało miejsce już wcześniej i nadal ma miejsce teraz. W którym miejscu ktokolwiek broni tutaj patole? Jest wręcz przeciwnie, nikt tutaj nie chce patoli. A to że jedna patola walczy inną patolą to nie daje tej pierwszej jakiegokolwiek immunitetu. Zbanować i tyle, a nie wdawać się w pyskówki jakieś i durne komentarze typu "sam skasujesz konto czy mam ci pomóc". To kim są osoby zwracające uwagę na takie zachowania też NIE MA ZNACZENIA. Kuźwa ludzie. Toć te wasze argumenty obronne nadają się na podręcznikowy przykład sofizmatu rozszerzenia i błędów mertytorycznych.
@rakaniszu @siRcatcha Ten ban jest w kontekście całej tej afery bez większego znaczenia. Problemy ze wspomnianym moderatorem rozciągają się znacznie dalej niż tej poszczególny przypadek, który obrońcy tutaj regularnie starają się używać jako chochoła dla swoich argumentów.
https://www.hejto.pl/wpis/tak-tylko-przypomne-jak-uzytkownik-lubieplackijohn-wypieral-sie-2-lata-temu-byci
https://www.hejto.pl/wpis/hejto-niby-ma-potencjal-ale-admin-zdolal-juz-sobie-wczesniej-wyrobic-negatywna-o
https://www.hejto.pl/wpis/zalosne-fest-to-panie-moderator-ja-bym-pana-za-takie-cos-zwolnil-dla-dobra-porta
tak tylko przypomne jak uzytkownik @lubieplackijohn - NinomaeInanis - Hejto.pltak tylko przypomne jak uzytkownik @lubieplackijohn wypieral sie 2 lata temu bycia modkiem, a potem sam sie do tego przyznal troche nieladnie tak klamac bedac w moderacji, no nie? byly jeszcze akcje jak losowe dodawanie do moich postow nsfw kiedy nie powinno go byc, zdejmowanie mi postow zeHejto.pl@CandyAmigo Ładny chochoł. Jakoś nie widzę w komentarzach pod tagiem #afera, aby ludzie mieli zauważalne pretensje o tego typu bany. Definitywna większość zastrzeżeń w sposób bardzo dobitny i wyraźny pokazuje, że problemem jaki ludzie widzą jest zachowanie i podejście pewnego moderatora do użytkowników, a nie to, że ktoś za coś gdzieś tam dostał bana.