boriLider
87piorunówGdzie jest ciocia @Wrzoo gdy teraz, w te upały, potrzebujemy jej najbardziej?

Dołączył/a:
boriLider
87piorunówGdzie jest ciocia @Wrzoo gdy teraz, w te upały, potrzebujemy jej najbardziej?

WrzooMistrz
30piorunów892 + 1 = 893
Tytuł: Dziwne stany Ameryki
Autor: Martyna F. Zachorska
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Format: ebook
Liczba stron: 288
Ocena: 6/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5220495/dziwne-stany-ameryki
13 rozdziałów (chciałam początkowo nazwać je esejami, ale... to jednak po prostu rozdziały) o zjawiskach, które w mniemaniu autorki opowiadają o Ameryce jako specyficznym obszarze kulturowym. Mamy tu między innymi dziecięce pokazy piękności, sitcomy, fast food, megakościoły.
Dla kogoś, kto nie ma na co dzień styczności z amerykańską kulturą i doniesieniami zza oceanu z Reddita, ta książka może być nawet interesująca. Ale dla mnie było tu trochę za dużo oczywistości, żebym wyniosła z niej jakąś wartość.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

WrzooMistrz
33piorunów891 + 1 = 892
Tytuł: Na obrzeżach. Jak zmienia się Polska lokalna
Autor: Andrzej Andrysiak, Janusz Kucharski
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
Format: książka papierowa
Liczba stron: 304
Ocena: 5/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5228128/na-obrzezach-jak-zmienia-sie-polska-lokalna
Lubię książki o Polsce prowincjonalnej. Ale to nie jest jedna z tych książek.
To jest książka o Radomsku. O tym, co się ostatnio działo w Radomsku. I w sumie tylko tam.
Dziennikarze "Gazety Radomszczańskiej" napisali książkę na podstawie swoich prac śledczych o działaniach lokalnych polityków, księży, o szkołach. Ale no... nie można powiedzieć, że dzięki opisowi tego, co się działo w Radomsku, można zrozumieć zmiany zachodzące na prowincji całego kraju. Północ różni się od południa, a zachód od wschodu.
To, co się dzieje w Radomsku, dotyczy Radomska. I o ile nie jest się wybitnie zainteresowanym Radomskiem, ciężko tu odnaleźć przyjemność z czytania.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

@Wrzoo serio? xDDD dramat jakiś
bartek555Lider
63piorunówPewnie nikogo to nie zainteresuje specjalnie, ale akurat siedzac na kibelku robie porzadek w zdjeciach, wiec zanim je skasuje to cos naskrobie.
Na statkach sa przestrzenie nazywane cofferdam (nie znaju po polsku). Te przestrzenie to puste zbiorniki jak ten na zdjeciu, ktore oddzielaja zbiorniki z roznymi plynali, np, miedzy paliwowym, a balastowym. Ten konkretny ma wysokosc 20m.
U nas te cofferdamy oddzielaja moonpool (ta dziura w statku, jesli pamietacie) od innych zbiornikow na dziobie i na rufie.
W kazdym z nich znajduje sie bilge alarm (alarm zenzowy jakby dostala sie tak woda, np. Przez uszkodzenie sciany moopoola. Widac to na ostatnim zdjeciu. Proste urzadzenie - plywak i krancowka, ktora uruchamia alarm na mostku i w maszynie.
Oprocz tego pompa pneumatyczna, odpalana z pokladu (bo niby k⁎⁎wa jak inaczej) i bardzo wazne czyli zawory do rur ssawnych, ktore musza byc zostawione otwarte.
W jednym pompa nie dziala, bo sie membrana skleila (nieuzywana od +2 lat)
Ps. Przy okazji widac tez w jak idealnym stanie sa zbiorniki tego statku. Anody ofiarne jak nowe.

Cofferdam po polsku to… uwaga uwaga: koferdam
A gdzie te anody niby?
WrzooMistrz
41piorunów820 + 1 = 821
Tytuł: Utracone arcydzieła. Historie sztuki, których już nie zobaczysz
Autor: Sophie Pujas
Kategoria: Sztuka
Wydawnictwo: Znak Koncept
Format: książka papierowa
Liczba stron: 224
Ocena: 8/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5207929/utracone-arcydziela-historie-dziel-sztuki-ktorych-juz-nie-zobaczysz
Książkę przydybałam już jakiś czas temu w katalogu biblioteki i wypożyczyłam 3 tygodnie temu, ale z uwagi na nieco bardziej intrygujące lektury musiała trochę poczekać.
Ale cieszę się, że się wyrobiłam i przeczytałam, bo to naprawdę fajna, ciekawa pozycja o mniej pozytywnej stronie świata sztuki, czyli o ich utracie.
Dzieło sztuki można, jak się okazuje, utracić na wiele różnych sposobów. Naturalnie, najgłośniejsze przypadki dotyczą kradzieży z muzeów. Ale poza tym, można je ukraść chociażby z włoskiego kościoła (jak było w przypadku jednego z obrazów Caravaggia), prywatnej kolekcji, albo pracowni samego artysty. Dzieło może skonfiskować też władza albo okupant (dużo uwagi poświęcone jest w książce sztuce skradzionej i zniszczonej przez nazistów). Może spłonąć w pożarze albo kominku złodzieja. Może utonąć w rzece albo ulec zniszczeniu przy zalaniu budynku. Może też zniknąć w czasie przeprowadzki, katastrofy lotniczej, pod wpływem powietrza. Wreszcie, może je zniszczyć sam autor, sprzątaczka, albo... Winston Churchill.
Dzieła sztuki są z nami często przez wyłącznie określony czas. Większość na którymś etapie jako ludzkość straciliśmy, i jesteśmy ich straty mniej lub bardziej świadomi. Niektóre — nieliczne — udaje się odzyskać.
Każdemu omówionemu dziełu sztuki poświęcone są tu dwie strony: jedna na jego zachowane zdjęcie lub reprodukcję, a druga na opis, czym było, jakie miało znaczenie dla artysty, i jak je straciliśmy. Większość historii jest niezwykle ciekawa; większość wydaje się być zbyt krótka, bo chciałoby się poznać więcej szczegółów na temat zaginięcia, poczytać je jak dobry kryminał. I brakuje happy endów. Niestety.
Prywatny licznik (od początku roku): 25/52
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

A wrzucisz jakiś smaczek z książki?
WujekAlienLider
165piorunówPijcie ze mną kompot, kawkę, herbatkę, czy inne napoje wyskokowe :)
W nawiązaniu do TEGO wpisu - Dostałem pracę i zaczynam od 1 czerwca
Miałem 2 oferty na stole i wybrałem tę, która wydaje się być bardziej rozwojowa, z ciekawszymi projektami i w firmie, w której, jak się okazało, pracuje kilku moich znajomych z dawnych lat, więc nie będę anonimowy już na starcie. Warunki finansowe i benefity też całkiem przyjemne, więc nie mogę narzekać ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Udało się uniknąć bezrobocia, zanim się właściwie zaczęło, bo w czerwcu dalej będę na wypowiedzeniu w poprzednim kołchozie.
Dziękuję wszystkim, którzy trzymali kciuki, płetwy, raciczki i inne kończyny, bardzo mi to pomogło i bez Was by się nie udało ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
#pracbaza #praca #rekrutacja

@WujekAlien a co Ci przeszkadzało na bezrobociu? 😅😅
@WujekAlien Gratulacje :smiley: najważniejszy spokój ducha, że nie zostaje się bez źródła dochodu :smiley:
splash545Lider
23piorunów15 612,87 + 13,00 = 15 625,87
Dystans odrobinę skrócony, bo zapomniałem pićku.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

A woda z jeziorka? :face_with_hand_over_mouth: Kiedyś piłem z kranu na cmentarzu to się ludzie dziwnie patrzyli :rolling_on_the_floor_laughing:.
WrzooMistrz
26piorunów772 + 1 = 773
Tytuł: Chmara wróbli
Autor: Takashi Matsuoka
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Albatros
Format: ebook
Liczba stron: 448
Ocena: 9/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/65238/chmara-wrobli
Kolejna książka z odmętów czytnika, tym razem ściągnięta na fali zachwytu "Shogunem". I tu mamy dzielnych, honorowych samurajów, piękne gejsze, i... chrześcijańskich misjonarzy. Zarys fabuły mocno przypomina "Shoguna", ale jest tu o wiele więcej subtelności.
Naprawdę dobra pozycja, nie będę spoilerować. Kto polubił "Shoguna", polubi też i tę książkę.
Prywatny licznik: 22/52
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

jak ty tyle czytasz?
WrzooMistrz
34piorunów771 + 1 = 772
Tytuł: Oberki do końca świata
Autor: Wit Szostak
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Powergraph
Format: ebook
Liczba stron: 288
Ocena: 10/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5132016/oberki-do-konca-swiata
Nadrabiam bookmeterowe zaległości. Kwiecień upłynął mi pod znakiem fenomenalnych książek, a jedną z nich jest "Oberki do końca świata" Wita Szostaka. Książka, która przeleżała w pamięci mojego czytnika mnóstwo czasu, pobrana na etapie poszukiwania większej liczby chłopomańskich książek. Ot, ktoś polecił, bo fajne.
I jejku, jakaż to była uczta literacka. Książka napisana muzyką, oberkami. Rytm, powtarzające się frazy, klimat, a w tym wszystkim historia rodziny muzykantów, mistrzów oberka. Na pół realistyczna, na pół wyśniona.
Absolutna polecajka.
Prywatny licznik: 21/52
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

@Wrzoo ludzie, LUUUDZIEE! Wrzoo dała dyszke! Pierwsza dyszka Wrzoo w historii bookmeter!
@Wrzoo za Szostaka zawsze piorunek :smiley:
twomboltOsobistość
34piorunówNiestety @Wrzoo przez 24h nie dała mi żadnej informacji gdzie wysyłać zeszyt. 🫠
Losuje jeszcze raz
Wylosowany piorun z wpisu - @pvintage
https://hejto-los.pl/8580ada5-1a00-4c7e-80cd-9ea439f8b314
Wpis dodany za pomocą aplikacji hejto-los

@Wrzoo wake up. 😔
Yes_ManLider
129piorunówAktualizacja do TEGO wpisu. Tl;dr udało mi się naprawić zasilacz impulsowy na płycie głównej pralki Siemens. Przy okazji potrenowałem trochę Copilota w zakresie pomocy przy pomiarach i znajomości logiki działania, w tym przypadku pralki. Konkluzja na wstępie jest taka że AI może pomóc


@AdelbertVonBimberstein każda woda jest do picia, tylko trzeba być odpowiednio odważnym lub zdesperowanym
WrzooMistrz
21piorunów653 + 1 = 654
Tytuł: Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później
Autor: Katarzyna Grochola
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Format: książka papierowa
Liczba stron: 504
Ocena: 6/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5229004/wlasnie-ze-tak-nigdy-w-zyciu-20-lat-pozniej
Przez ostatni miesiąc nadrabiałam cykl "Żaby i anioły", by zdążyć z przeczytaniem go na premierę najnowszego tomu serii. Tak się szczęśliwie złożyło, że moja siostra przywiozła "Właśnie że tak!" na święta i zdążyła je przeczytać. Od razu zabrałam się za czytanko.
Główna bohaterka serii, Judyta, jest już koło sześćdziesiątki. Dalej mieszka w domku na wsi, sąsiaduje z Ulą, i prowadzi dom z Adamem. Wraz z nim założyła też biuro matrymonialne, i wspólnie pomagają samotnym ludziom odnaleźć miłość. Jednak to, co nie daje Judycie spokoju, to problemy związkowe jej córki, Tosi — teraz dorosłej kobiety z trójką dzieci.
I to na tych dwóch wątkach skupia się narracja książki: biuro matrymonialne i Tosia. No dobra, i wnuki. A o wnukach jest bardzo dużo. Nie wiem, czy dobrze zgaduję, ale wydaje mi się, że pani Grochola ma tendencję do wrzucania anegdotek ze swojego życia i tekstów zasłyszanych u bliskich, co w przypadku wypowiedzi wnuków Judyty bywa sztuczne i krindżowe.
Tym niemniej, miło, że po 20 latach znalazła czas, by odświeżyć tę serię. Szału nie ma, ale czyta się lekko jak zwykle.
Prywatny licznik: 20/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Czemu te wpisy ostatnio takie niezformatowane wychodzą?
AcrivecFanatyk
w szalone wpisy zielonego żelka
92piorunówMarkery nowotworowe w normie, jeszcze tylko wizyta ostateczna z wynikami, ale wychodzi na to że oficjalnie raka nie mam.
#badaniekrwi #lekarz #hmmmmmmmmmmmm

Czyli nie masz konta na wykopie
@Acrivec świetne wieści 💛 zdrówka!
WrzooMistrz
41piorunów
@Wrzoo co to za książka? xD
@Wrzoo - Maksym, niepewność, miłość i owce - toż to jakiś prorok :astonished:
GazelkaFarelkaGURU
81piorunówSzalom brejdaki

dobra siora, nie gadaj tylko dawaj jedną :grinning:
Najlepsze takie a nie jakieś g.... ze sklepu!
WrzooMistrz
32piorunów575 + 1 = 576
Tytuł: Dewajtis
Autor: Maria Rodziewiczówna
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Wolne Lektury
Format: e-book
Liczba stron: 336
Ocena: 7/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4872428/dewajtis
Klasyki literatury polskiej ciąg dalszy. Tym razem udajemy się z Marią Rodziewiczówną na Żmudź, czyli północno-zachodnią część obecnej Litwy.
Marek Czertwan jest pracowitym mężczyzną, który po śmierci ojca musi zająć się Poświciem — ziemią należącą prawnie do Orwidów, zaginionych przyjaciół jego ojca. Ojciec przysiągł im, że zapiekuje się ich włościami i nie doprowadzi do ruiny, a na łożu śmierci przekazał to zobowiązanie najstarszemu synowi.
Zobowiązanie to jest kulą u nogi, która nie pozwala Markowi realizować swoich pragnień i skupić się na swojej ziemi. Niemniej, zaciska zęby i w milczeniu godzi się na ten los... Do momentu, aż odnajduje się dziedziczka majątku.
Początki z tą książką były trudne — częściowo nie rozumiałam, co się dzieje w chwili, gdy ojciec Marka przekazywał swój testament, jednak z czasem fabuła stawała się coraz jaśniejsza.
Jest to powieść pozytywistyczna, mamy więc pochwałę pokory i pracy. Ale nie wieje nudą: nie brakuje barwnych postaci drugoplanowych i litewskich legend, które dodają kolorytu.
Dowiedziałam się przypadkowo, że powstała niedawno ekranizacja tej powieści — ciekawe, czy warta uwagi, bo książka jest naprawdę dobra.
Prywatny licznik: 18/52
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #czytelniczebingo

Komentarz usunięty przez moderatora
TrypsynaGURU
99piorunówDzień dobry
Nasza ulubiona pora na tygodniowe zakupy to sobota 6:00, polecamy
#dziendobry #zakupy

@Trypsyna Jak sobota tooo tylko do Lidla do Lidla ... parking rampam pam pam i cyk mandacik od apkoa za szybę.
Ha tfu
pierdonauta_kosmolonyGruba ryba
37piorunów#podroze #szwecja #heheszki
Popłynąłem z rodziną do Karlskrony. Prom który przybił po nas, ten którym mieliśmy wracać, uległ uszkodzeniu. W drogę ruszyły jeszcze 2 promy. Ja już wracam, przez Trelleborg i Świnoujście wprawdzie, natomiast Stena Ebba cały czas kręci się pod Karlskrona. Chyba już druga doba leci.
Czyżby kapitan chciał tutaj przekazać jakąś wiadomość? Pytam ekspertów @starszy_mechanik @bartek555

@pierdonauta_kosmolony jest w pyte ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@pierdonauta_kosmolony ej, albo jesteś Filip, albo płyniesz właśnie z moim ziomeczkiem tym promem xD
Gepard_z_LibiiFanatyk
33piorunówDzisiaj taki #smiesznypiesek spotkałem na drodze

@Gepard_z_Libii Shinyyyy
@Gepard_z_Libii PINGIN! AUSTRIACKI PINGWIN!