Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

arkaghamDebiutant

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 6 komentarzy
  • 0 obserwujących

Inspirator

w Rower

180piorunów

Pozdrawiam z słonecznego Sibiu w , gdzie zakończyła się moja zimowa wyprawa kamperem po Bałkanach i Turcji.
Niestety już ponad tydzień przykuty jestem do szpitalnego łóżka. Zjeżdżając z drogi transfogarskiej (otwartego fragmentu) przydażyła mi się wywrotka. Niby prosta droga ale wyskoczyły pieski, jakiś zły ruch i gleba. Połamany obojczyk i sześć żeber + krew w płucu. Mam jakiegoś pecha do psów bo to już drugi incydent podczas tej wyprawy z ich udziałem zakończony w szpitalu.
Nudzi mi się okrutnie stąd ten wpis.
Trzymajcie kciuki.

Pokaż więcej komentarzy (52)

Gruba ryba

w Ciekawostki

371piorunów

BIZNES DILDOSOWY :D

   

W ramach przenoszenia kontentu na hejto, podzielę się Wami swoją historią którą kiedyś opisywałem na wykop, o tym jak chciałem handlować dildosami :smiley:

Był rok 2009, sprzedałem udziały w spółce handlującej samochodami (za duże siedlisko przekrętu jak na mój gust, opiszę jeszcze Wam co tam się działo 😉 ), miałem trochę kasy więc postanowiłem w coś zainwestować. Pomysłu brak, ale akurat oglądaliśmy z żoną w nocy jakieś programy telewizyjne i bum! Bóg dał nam znak! Program o firmie co robi prezentacje artykułów erotycznych w domach, wraz z możliwością zakupu. Temat cipkowy zawsze był mi bliski, ale dotychczas hobbystycznie, możliwość wejścia (hehe) pełną parą jako profesjonalista? Jedyny problem, to jak się później nazwać? Cipkowy król czy Król cipek?

Jeśli jeszcze nie zauważyliście to ciągle się zapalam do nowych rzeczy i w przeciwieństwie do większości, zaczynam je realizować (z różnym skutkiem, zwykle na początku śmiesznym, a potem żenującym, ale to inna sprawa). Tak też było z cipkowym biznesem. Nie leżałem odłogiem tylko stanąłem (hehe) i wziąłem się do roboty. Generalnie wśród znajomych zawsze byłem uważany za seksualnie wyzwolonego (teraz już nie, teraz uważają że jestem starym zbokiem), więc nie miałem żadnych oporów.

Ale wiecie, oprócz tego że jestem debilem, to zawsze chciałem być w jakiś sposób wyjątkowym debilem. Więc i mój biznes musiał być wyjątkowy. Strategia mocno przemyślana: robimy firmę tylko dla kobiet, gadżety też takie wyjątkowe, subtelne, główny kolor fiolet królewski, kwiatki, żadnych wielkich realistycznych murzyńskich pał XXXL. Brakowało mi jeszcze bielizny i tak sobie myślę... Myślę... Wiem! Grubasy! Grube baby! W pierwszej chwili bueeee, bo grubasów nie lubię mimo że śmiesznie biegają, ale biznesowo? Może to jest to! Sexi bielizna dla grubasów! Tego nie ma. Zrobimy firmę przyjazną grubasom, będzie to dobrze wyglądało marketingowo, ruch body positive się budził, nie możesz pokonać wroga, przyłącz się do niego.

Tak więc kwiatki, dildosy i koronkowe namioty - to był mój biznes mix mający sprawić że już niedługo moje logo będzie wisiało na dachu firmowego wieżowca. Oczami wyobraźni widziałem się jako cipkowy Avon. Dziesiątki prezenterek robiących spotkania dla kobiet, towar schodzi jak świeże bułeczki, ja jestem cipkowym Królem (albo królem cipek, ostatecznie nigdy nie podjąłem decyzji, a potem się okazało że nawet dupnym królem nie zostałem...). Wyobraźcie sobie te emocje, ta kasa już na horyzoncie, ten splendor, człowiek czuje się wtedy jak na haju. Zjazd potem też jest dobry, ale do tego jeszcze dojdziemy. Na razie jeszcze żyłem emocjami, kasa była, plany były, endorfiny w c⁎⁎j!

Pierwsze co oczywiście trzeba zrobić to stronę i sklep internetowy. Sklep potrafiłem zrobić sam, doświadczenie w nazistowskich medalach się przydało. Grafikę tym razem zamówiłem profesjonalną, była naprawdę ładna.

Potem towar. Miało być ekskluzywnie i ładnie, więc poszło Lelo, cały ich asortyment ówczesny wszystko po 3-5 sztuk. Wiadomo! Baby się będą zabijały, a jak nie będzie towaru to nic nie sprzedam. Nie sprzedam, nie zarobię. Ergo bierzemy wszystko w dużej ilości, wątpliwości później.

Nawiązałem też kontakt z Shiri Zinn, brytyjską projektantką w tej branży. Bardzo drogie, albo bardzo ładne dildosy z kryształami, w szkle, jakieś futrzane ogony. Czad. Nawet zamówiłem w Playboyu artykuł o niej w ramach promocji. Daliśmy redaktorowi jednego dildosa z kocim ogonem i była krótka wzmianka o niej. O nas oczywiście nie, ale liczyłem że ktoś wpisze w google i trafi do mnie, bo tylko ja w Polsce to miałem. Zdjęcie poniżej, dalej mam parę kartonów tego :smiley:

Przy okazji z nią wyszedł mały zgrzyt bo w ferworze organizacji zarejestrowałem domenę shirizinn.pl bez konsultacji z nią. Byłem przekonany że muszę, bo zaraz mnie wszyscy wyprzedzą a to będzie mój hit sprzedażowy :smiley: Babka jak się dowiedziała to zjebała mnie równo, wtedy byłem w szoku, później dopiero zrozumiałem jakie to było słabe. Ale kupiłem od niej też cały asortyment wszystko po 2-3 sztuki. Poszło na to chyba z 15 tys zł :smiley: Sprzedałem może z dwa :grinning: bo cena była żeby był zarobek to 700-800 zł za sztukę. Rynek nie był na to gotowy, teraz też nie jest chyba 😉

No i bielizna... Wybór padł na amerykańską markę Dreamgirl. Jakoś tak przypadkiem trafiłem kolesia co miał tego mnóstwo, likwidował działalność i sprzedawał za pół ceny. Patrzyłem na niego i sobie myślałem "Hehe kolego, Ty upadasz bo nie umiesz tego sprzedawać, ja mam pomysła, zarobię na tym miliony, dawaj jeszcze parę tych przebieranek dla grubasów! namiot policjant? Masz więcej?", a tamten pewnie myślał "debil, no debil. Szybko dawaj kasę! Ekstra zniżka? Pewnie!". Nabrałem tego jak głupi, bo patrz wyżej, towar musi być. Jakoś do mego zakutego łba nie przyszła myśl że może jednak te seksi przebieranki dla grubasów to nie jest dobry pomysł. Sprzedało się wszystko w normalnych rozmiarach a dla grubasów zostało :smiley: Mam np. strój elfa XXL, wyobrażacie sobie takiego wielkiego grubego zielonego elfa z dziurą w kroku? To lepiej sobie nie wyobrażajcie bo ta myśl prześladuje mnie do dziś. Może to i lepiej dla ludzkości że to się nie sprzedawało.

Wiadomo że trochę może słabo wygląda jak facet próbuje coś wcisnąć kobiecie w tym biznesie (hehe), więc zrobiłem rekrutację na kierowniczkę działu sprzedaży. Szybko trafiła się dziewczyna która poczuła klimat, wcześniej pracowała w dziale sprzedaży luksusowych kosmetyków dla kobiet, zapaliła się równie jak ja, zaczęliśmy współpracę.

Jednocześnie robiliśmy rekrutacje na prezenterki, jak i prowadziliśmy działania promocyjne.

Jednym z takich działań była impreza w klubie w centrum Warszawy z okazji dnia kobiet. W klubie powiedzieli że jak kupimy drinki za X zł, to salę mamy gratis, więc zrobiliśmy drink powitalny gratis. Ulotki na mieście, plakaty rozklejone. Frekwencja dopisała. Sala była pełna. Z facetów byłem tylko ja i fotograf. Zaprosiliśmy jeszcze parę innych firm ze stoiskami, nasze dildosy pięknie stały 😉 Ja się wziąłem za przemowę, dziękowałem najważniejszym kobietom w moim życiu czyli mamie, żonie i córce - aż się wtedy wzruszyłem tymi podziękowaniami. Ciekawe jak to wypadło z zewnątrz, pewnie żałośnie jak zwykle.

Ale clou imprezy miał być pokaz seksi bielizny dla grubasów. Wyobraźcie sobie te grube "modelki" które wyglądały jakby wpierdoliły cztery normalne modelki i powiedziały "jestem gotowa na danie główne", ubrane w seksi stroje. Te siateczkowe to wyglądały jak wystawa szynek w mięsnym. Nie pamiętam już szczegółów, zbyt dużo wydałem na alkohol i psychoterapeutę aby do tego wracać. Generalnie brawa, jakie to odważne, jakie to potrzebne (tylko nie było kobiety co krzyczała U! T! S! w basenie z moczem.). Sprzedaż zerowa, koszty się nie zwróciły.

Zrobiliśmy też prezentację w kinie :smiley: Są takie Lejdis Night, film tylko dla pań a przed filmem pokaz. No i poszła jedna z prezetenterek z dildosami, prezentacja na wielkim ekranie (ale by wyglądał taki wielki murzyński dildos XXXL na takim ekranie, jakby miał z 30m! wooooow stracona okazja). Na sali była jedna pani co przyszła z córką 15 lat. Cały czas córce zasłaniała oczy :smiley: Ale nawet nie było z tego afery....

Robiliśmy również pokazy na panieńskich. To będzie historia chyba największego cringu w moim życiu. Aż jak to piszę to musze zablokować krzesło biurowe bo do tej pory mnie skręca z żenady. Generalnie to jakoś szło, bo dziewczyny płaciły za pokaz, w cenie był taki zestaw ślubny (naklejki na sutki, jakieś gadżeciki do zabawy, itp). Ale pewnego razu jak pracownica odbierała zamówienie to coś jej do głowy strzeliło i zapytała: "a ma byc prezenter czy prezenterka?". A one, nie wiem czego się spodziewały, PREZENTER! A jedynym facetem w firmie byłem ja...

Naprawdę nie wiem czego się spodziewały, może jakiegoś czipendejlsa, a dostały... mnie. Trochę ładniejszego od psiej kupy (ale nie tej białej, białe kupy to obecnie ultra rare, chad wśród kup. Z nimi sie nie równam). Nie mogłem odmówić bo jakby to wyglądało... Zgarnąłem pudła z gadżetami i poszedłem. Panieński był dla dziewczyn w wieku 17-19 lat bo panna młoda zaliczyła wpadkę. Na początku było nawet nieźle, później niektóre sobie popiły za mocno i zrobiły się obelżywe to uciekłem. Ale cringe w c⁎⁎j....

Generalnie firma w końcu upadła z powodu braku wystarczającej sprzedaży. Wszyscy mówili że to takie fajne i potrzebne, to mówimy "no to za tydzień u Ciebie? Zaproś znajome!" a oni "Nieee moi znajomi się tym nie interesują, dzięki". Lawina nie ruszyła. W UK firma co to robiła zarabiała miliony funtów miesięcznie, a ja co najwyżej funt kłaków.

No ale przynajmniej z jedną pracownicą się trochę bliżej zapoznałem i mam teraz co opowiadać :smiley:

Zwiedziłem też przy okazji imprezy fetyszowe i swingerskie w ramach poznawania rynku :smiley:

Możecie zagłosować nad tym co chcecie przeczytać w kolejnym odcinku, mam jeszcze trochę historii z mojej kariery zawodowej 😉

Kolejny odcinek zrobić o:

  • Nie pierdol, zrób rozdajo dildosa Shiri Zinn!33%
  • Jak wyjechałem do UK bankrutować13%
  • Pierwsze kroki w elektryce po powrocie do Polski7%
  • Przekręty na kredytach18%
  • Przekręty w komisach samochodowych30%

953 głosów

Kosmonauta1piorunów

@NatenczasWojski ale taka ciekawostka że te wszystkie zabawki to spoko wyglądają w pornolach, ale w realu są mega przereklamowane xd.
Zgodzisz się z tym? Jakie odczucia mieli użytkownicy

Pokaż więcej komentarzy (45)

Tytan

w Zalesie

19piorunów

Aj Tomki,  . We wrześniu zwolniłem się z pracy, która wykańczała mnie psychicznie, miałem zrobić sobie miesiąc przerwy, ale od tamtej pory wszystko mi na głowie siadło. Ewoluowałem z normika w przegrywa. Za nic nie mogę się zabrać, na nic nie mam siły. Kobieta mnie wspiera, ale przeraża mnie przyszłość i wkurwiam się na siebie za niemoc podjęcia działań. Utknąłem

Debiutant2piorunów

@woohoo najpierw psychoterapia, potem psychiatra. Ale generalnie szukaj pomocy specjalisty, to co piszesz to objawy choroby, a choroby się leczy.

Autorytet1piorunów

@woohoo czas na wsparcie od specjalisty. Idź do rodzinnego lekarza i poproś o skierowanie do psychiatry. Kilka tabletek szczęścia i będzie git.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Kompan

w Afera

73piorunów

Uwaga na proceder na darmowy zabieg z NFZ

Chciałbym przestrzec wszystkich przed dziwnym marketingiem Gdańskiego Centrum Stomatologicznego, które obdzwania ludzi i nagabuje do skorzystania z darmowego zabiegu higienizacji refundowanego z NFZ, a później kasuje ludzi kilkaset złotych. Kilka dni temu odprowadziłem moją dziewczynę do

Autorytet

w Perfumy

7piorunów

Siemanko,

Loumari opisane, czas na rozbióreczkę zgodnie z nadchodząca porą roku. Dzisiaj mam same rarytasy jak zwykle w najlepszych możliwych cenach.

Gwiazdami dzisiejszej kolacji są nastepujące zapachy:

Ermenegildo Zegna - Florentine Iris EDP (2018) czyli najlepszy elegancki irys w perfumach. Jeśli myślisz że Prada albo Dior potrafią zrobić dobre irysiaki to niszowe wydanie spod szyldu Zegny z pewnością sprawi że zmienisz zdanie. Ultraklasowy, szykowny, unisexowy chociaż lepiej leży na facecie.

Maison Francis Kurkdjian - Gentle Fluidty Silver to topka moich zapachów wiosennych i stawiam go na równi z armią Xerjoffów. Zapach bogactwa. Upolowałem flaszkę z 2019 roku wiec reformulacje nie są mi straszne, a do tego w świetnej cenie!

ETRO - ManRose to lepsza wersja Al Wisam Day czy MFK L'Homme A la Rose. Jeśli któs lubi ten styl zapachu to ETRO jest na ściśłym topie i ma świetne parametry jak na tego typu wiosenny zapach.

Giardino Benessere - Salaria to pokrótce Acqua di Sale bez irytującej nuty glonów. Nie wiem z jakiego powodu ale ten zapach ma przeogromne parametry na mojej skórze, zabił wszystko co testowałem tamtego dnia. Idealny na lato!

Terre D'Hermes - Eau Givree to kolejna pozycja od nieśmiertelnego Terrego. Zapach świeżo wyciśniętej limonki z jałowcem. Ponadprzeciętne parametry zachęcają do noszenia go w środku lata. Będzie hitem!

1. Ermenegildo Zegna - Florentine Iris edp 2018 8zł/ml (40ml)

https://www.fragrantica.com/perfume/Ermenegildo-Zegna/Florentine-Iris-Eau-de-Parfum-70636.html

https://www.parfumo.net/Perfumes/Ermenegildo_Zegna/Essenze__Florentine_Iris_Eau_de_Parfum

2. MFK - Gentle Fluidity Silver 5,4zł/ml (40ml)

https://www.parfumo.net/Perfumes/Maison_Francis_Kurkdjian/gentle-fluidity-silver

https://www.fragrantica.com/perfume/Maison-Francis-Kurkdjian/Gentle-Fluidity-Silver-53400.html

3. ETRO - ManRose 3,3zł/ml (50ml)

https://www.parfumo.net/Perfumes/Etro/ManRose

https://www.fragrantica.com/perfume/Etro/ManRose-42939.html

4. Giardino Benessere - Salaria 3,3zł/ml (50ml)

https://www.parfumo.net/Perfumes/Giardino_Benessere/Salaria

https://www.fragrantica.com/perfume/Giardino-Benessere/Salaria-46651.html

5. Hermes - Terre d'Hermes Eau Givree 3,3zł/ml (30ml)

https://www.parfumo.net/Perfumes/Hermes/terre-d-hermes-eau-givree

https://www.fragrantica.com/perfume/Hermes/Terre-d-Hermes-Eau-Givree-72439.html

Odlewam od 5ml, ale mam tylko 10ml szkła Emcora do których wchodzi 12ml więc proszę się nie przerazić gdy w Twojej piątce będzie mniej niż połowa.

Płatność OLX + Blik. Wysyłka w następnym tygodniu ok. środy.

Szkło 2zł + 1zł folia bąbelkowa (wystawiam ogłoszenie OLX za 3zł).

 

Statysta0piorunów

Poproszę
5ml - zegna
15 ml - manrose

Pokaż więcej komentarzy (22)

Specjalista

w Jedzenie

141piorunów

Uznałam, że skoro już tu się rozgościłam (chociaż dalej czekam na oficjalną aplikacje), to przeniose tu też mój "pamiętnik", gdzie co tydzień (lub rzadziej xd) recenzuje sobie restauracje w której byłam.

 

W tym tygodniu byliśmy w Galicji (przy manufakturze). To już chyba 4 albo 5 raz tam i bardzo polecam, szczególnie na większe spotkania, bo mają bardzo dużo miejsca (najlepiej wcześniej rezerwować). Tym razem oboje wzięliśmy madziarskiego bogracza (50zl) i było świetne jak zawsze. Przede wszystkim mają olbrzymie porcje, więc na pewno każdy się naje. Samo miejsce tez bardzo klimatyczne, pierwszy raz byliśmy na niższym piętrze ale pamiętam, że na wyższym puszczali taką starą polską muzykę typu doomerskiego (xD) np. Bohema albo nawet kiedy będę sam (a przynajmniej ja to tak pamiętam)

Nie polecam za to zamawiać od nich do domu, bo jedzenie bardzo traci na jakości.

Specjalista2piorunów

@Juri ja w Galicji zawsze zamawiam sznycla, jest ogromny ale przepyszny :heart_eyes:

Mocarz0piorunów

@Juri uuuu smaka robi chlop

Pokaż więcej komentarzy (21)