Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

do_lasu_wlazlSpecjalista

Dołączył/a:

  • 3 wpisów
  • 10 komentarzy
  • 5 obserwujących

Specjalista

w Fotografia

59piorunów

Wydawałoby się, że mglisty dzień w fotografii dzikich zwierząt nie wróży udanych "łowów". Ale takie spotkanie i zdjęcie rozwiewa wszelkie wątpliwości. Także Kasie i Tomki, sprzęt w plecak, plecak na grzbiet i w drogę.

   

Specjalista1piorunów

@do_lasu_wlazl Haha szkoda... bo ja ostatnio nawet połączyłem.... i miałem przyjemność wypić żubra w towarzystwie żubrów :smiley: Jak jesteś zainteresowany to wpis znajdziesz u mnie na profilu :smiley:

Lider1piorunów

@do_lasu_wlazl w jaką drogę, dzisiaj wracając z biedry takiego widziałem w Olsztynie ( ͡° ͜ʖ ͡°) a dziki niedawno łatwiej było spotkać niż w lesie xd

Pokaż więcej komentarzy (9)

Specjalista

w Fotografia

34piorunów

Wczorajsza sobota to był dla mnie BUSY DAY. Modliłem się tylko żeby ten śnieg wytrzymał przez noc. A dzisiaj zaraz przed 7 pakowałem już plecak do samochodu. Na krótkie wypady mam miejscówkę 20 min od domu. W takie zaśnieżone dni najlepsze są ostatnie 3 km trasy. Na play listę wpada Johnny B. Goode. Głośność ile się da byle by stare głośniki nie charczały. Wbijam drugi bieg, dwie ręce na kierownicy, pedał gazu na poziomie 2500 obrotów. Napęd 4x4 mojego leciwego freelandera robi robotę na krętych, podleśnych, nigdy nie odśnieżanych drogach. Go go, go jhonny go... :grinning: He he, ubaw po pachy.

Na parkingu wszystkie życiowe problemy zostają w aucie. Trzaśnięcie drzwiami samochodu to taki portal do innego świata. Inny wymiar. Teraz już jest cicho i spokojnie. Słychać jak ciężki mokry śnieg spada z drzew. W oddali słychać sikorki i zapracowane dzięcioły. Przebrany za zimowe drzewo z trybem łowcy ustawionym na ON ruszam w drogę. Na szczęście mam niekorzystny wiatr i muszę iść na około, + jakieś 5 km. Zrobiłem to specjalnie. Uwielbiam leśne, poranne spacery. Niedaleko miejsca, do którego zmierzałem, przez zarośla dostrzegam męską brygadę Danieli. Jest kilka młodziaków ale też dwa pokaźne byki.

Zaczynam podchód. Muszę okrążyć gęstwinę i podejść zwierzęta od drugiej strony. Wiem, że las jest tam rzadszy. Moment, który zasłaniają mnie krzaki pokonuję jak na człowieka przystało - pionowo ale bardzo powoli. Kiedy moja zasłona robi się uboga, lornetką lustruję teren. Widzę, że całe stado stoi nieruchomo a to znaczy, że coś je zaniepokoiło. Daję im kilkanaście minut stojąc nieruchomo jednocześnie obserwując zwierzęta. Nagle jeden ze starszych samców położył się na ziemi a to dla mnie zielone światło. Już na kolanach zbliżam się na odległość około 30 metrów. Powalone drzewo i jego gałęzie zasłaniało moją osobę ale jednocześnie wytyczyło granicę, której przekroczyć już nie mogłem. Pozostało mi czekać. Wiedziałem, że na starszaków liczyć nie mogę bo te albo leżą albo uciekają. Przynajmniej w mojej obecności. Natomiast jeden z młodzieńców mnie nie zawiódł.

TYLKO po około 40 minutach ciekawość wygrała i zaczął zwiedzać okolice. Kroczył w moim kierunku. Na gębie pojawił mi się banan, serce zaczęło szybciej bić, ręce jakieś takie nerwowe się zrobiły. Kątem oka sprawdziłem ustawienia aparatu, jestem gotów. Czekam. 20 metrów, 15 metrów, 10 metrów... pyk pyk pyk, poszła seria z aparatu.

Klapnięcie lustra niestety przestraszyło młodzieniaszka. Jego zryw podniósł resztę stada i wszystkie razem w podskokach oddaliły się w głąb lasu. Siedząc na tym mokrym śniegu, na wyświetlaczu aparatu obejrzałem serię. Jest git. TROFEUM POZYSKANE. Mogę wracać do domu.

   

Statysta1piorunów

zrobiłbyś jakiś podstawowy poradnik dla kogoś, kto chce zacząć podglądanie? jak wybrać miejsce, o której iść itd

Specjalista1piorunów

@brublewna Taki temat tkwi w mojej głowie już bardzo długo. Napewno kiedyś powstanie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Fotografia

173piorunów

Hej, czas się oficjalnie przywitać bo chyba zostanę tu dłużej. Też trafiłem tu z wykopu. Tylko, że mi nie przeszkadza ten nowy lejałt. Traktuję to jako nowy shit, który trzeba zaakceptować. Wiecie, coś takiego jak na automacie wchodzicie do biedry po piwo (które chodzi za wami już kilka dni), sięgacie po nie a na jego miejscu k⁎⁎wa kawa Jacobs stoi. W głowie tworzy się zdanie, które najlepiej wypikać ale akceptujecie nową przygodę i chcąc nie chcąc eksplorujecie nowy układ sklepu. I tak właśnie jest teraz z tym wykopem. I dzięki temu trafiłem tutaj do Was. Wcześniej nie wiedziałem o Hejto. Fajnie tu. Tak miło. Te społeczności fajna sprawa.
Co jakiś czas podrzucę Wam fotkę jakiejś "dzikiej bestii" z naszego polskiego lasu. Wszystkie upolowałem sam. Czasami z podchodu czasami z zasiadki. Na początek byczek Daniela. Dystans około 20m. 30 metrów czołgania się. Ale samozadowolenie grubo ponad skalą.

Specjalista0piorunów

@Heterodyna Fajny młodzik. Najbardziej ciekawskie z jeleni. Co do zdjęcia to w komentarzu chyba się nie da.

Specjalista1piorunów

@Kennet W lesie obawiam się tylko myśliwych i dzikich psów. Za każdym razem jak wchodzę do lasu a przeważnie robię to godzinę przed świtem to z duszą na ramieniu.

Pokaż więcej komentarzy (13)