Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

domofonGwiazdor

Dołączył/a:

  • 20 wpisów
  • 294 komentarzy
  • 2 obserwujących
PrzegrywPoznałem dziewczynę z którą dosyć dobrze mi się rozmawia i wydaje mi się że ma bardzo fajną osobowość ale tak nie do
Gwiazdor4piorunów

A dlaczego prowadzisz znajomość tylko w dwóch kierunkach i zamykasz się na inne opcje? Zostaw jak jest. Albo samo się coś rozwinie, albo nie. Powiem Ci, że z urodą jest tak, że ciągle się zmienia. Jeśli dobrze Ci się z nią spędza czas myśl tylko o tym. Nie masz nic do stracenia, albo zyskasz kumpelę, albo partnerkę życia. Nic nie pchaj na siłę.

Gwiazdor5piorunów

@pokeminatour Ja miałem na myśli coś głębszego. Moim zdaniem ludzie robią błąd, że poznając kogoś chcą określać cel relacji już na samym jej początku. Tak jak wspomniałeś o kwestii utopionych kosztów. Jeśli niczego się nie oczekuje, to wspólne spędzanie czasu przestaje być kosztem. Ja może i stary romantyk jestem, ale wszystkie moje związku w życiu były raczej z długoletnimi znajomymi. Najpierw poznanie, później określanie czy to ma być partnerka,koleżanka, czy przygoda.

Osobistość0piorunów

@domofon w sumie o tych rozwiązaniach też zapomniałem.
Myślenie w stylu że koleżeństwo/przyjaźń międzypłciowa nie istnieje nie jest prawda. Tylko potrzebne jest by spełnić trochę warunków.
- żadna ze stron nie czuje pociągu fizycznego/ relacyjnego krótko mówiąc nie trafia w jakiś friendzone/situationship.
- znaja się dość długo. Kwestia utopionych kosztów. Inwestujesz czas w daną osobę, czasem jest jego dużo, a z drugą osobom nie pasujecie do siebie związkowo ale już lżejsza relacja jak najbardziej, tylko to musi być logiczna decyzja nie kierowana emocjami - dobre jak obu stronom nie pasuje związek

I wtedy ma to sens. A tak jak OP pisze że ona się wzdryga jak mówi o innej kobiecie niż mama/siostra - to oznacza że jest zazdrosna, na tym etapie na koleżeństwo nie pójdzie, albo na propozycje się rozzłosci i zerwie kontakt albo będzie tkwić w jakimś friendzone z nim.

Gwiazdor5piorunów

@pokeminatour Ja miałem na myśli coś głębszego. Moim zdaniem ludzie robią błąd, że poznając kogoś chcą określać cel relacji już na samym jej początku. Tak jak wspomniałeś o kwestii utopionych kosztów. Jeśli niczego się nie oczekuje, to wspólne spędzanie czasu przestaje być kosztem. Ja może i stary romantyk jestem, ale wszystkie moje związku w życiu były raczej z długoletnimi znajomymi. Najpierw poznanie, później określanie czy to ma być partnerka,koleżanka, czy przygoda.

HydeparkTak to się robi w Kielcach xd
Gwiazdor15piorunów

@Legitymacja-Szkolna
>czysto teoretycznie ten betonowy plac jest dużo prostszy w utrzymaniu i kosztuje mniej niż ten trawnik, z resztą ten betonowy plac może nawet na siebie zarobić

W dlugofalofowej perspektywie koszty środowiskowe takiego rozwiązania zjedzą każdy zysk z nawiązką.

restauracją co tam są czy inne rzeczy co tam stoją albo dzięki miejscom parkingowym.

Restauracjom*
A restauracje są i tak dookoła "rynku". Tam zresztą nawet na betonie nikt nie tworzy parkingów. Nie to przeznaczenie przestrzeni.