Czyli trumpinho właśnie oficjalnie ogłosił, że marynarka wojenna USA będzie zajmować się piractwem? Bo taki model "biznesowy": "Dajecie nam 20% waszych towarów, a my dajemy wam spokój" to znany od ~setek~ tysięcy lat sposób działania piratów, korsarzy itp., często zresztą działających na zlecenie jakiegoś króla - oficjalnie bądź nie.
gwintownikKompan
Dołączył/a:
- 0 wpisów
- 65 komentarzy
- 0 obserwujących
Są i tak lepsze niż inżynierowie z pontonów - co prawda narozrabiają, ale przynajmniej nie molestują kobiet: https://pl.euronews.com/2025/12/03/wlamal-sie-do-monopolowego-roztrzaskal-butelki-padl-w-toalecie-szop-pijak-robi-furore-w-si
Włamał się do monopolowego i upił. Szop pijak robi furorę w sieci"Zamaskowany bandyta" padł w sobotni poranek w toalecie sklepu monopolowego w Wirginii, USA. Szop pracz włamał się do monopolowego.euronews@michal-g-1 To może wydawać się dziwne, ale jak ten uchwyt jest duży, potrafię to zrobić nogą. Tak, wiem, OCD na punkcie czystych rąk. Szczególnie jak przy mnie typ wychodzi z kabiny, gdzie robił dwójkę a potem normalnie bez mycia łap chwyta za te drzwi i wychodzi.
@vredo "Trakcja to śmierć! Tory, to jest przyszłość" #kapitanbomba
Podstawową sprawą jest to, że urzędnik państwowy nie ma nic do tego, co sobie wdycham, wstrzykuję czy wcieram w dziąsło. Nie jego, k⁎⁎wa, zasrany interes. I o ile mogę zrozumieć zakaz budowy labu chemicznego w mieszkaniu w bloku (bo to niebezpieczne), o tyle zakazywanie roślinek, które sobie normalnie rosną od milionów lat i można je chodować w doniczce to nic innego jak tresura niewolników.
Tak jak właściciel krów decyduje o tym, jaką będą żarły paszę - bo "wie lepiej" jak zarabiać na krowach, tak urzędnik państwowy mówi nam, co nam wolno jeść (czy tam wdychać) a co nie, bo "wie lepiej" jak zarabiać na niewolnikach.
Równie dobrze mogliby zakazać biegania bez czapki zimą. Albo chodzenia w tych samych majtach przez 7 dni.
Niech po prostu ogłoszą ustawą że każdy "obywatel" to tak naprawdę niewolnik i wtedy przynajmniej sprawa będzie jasna: Będę zapierdalał za michę ryżu i nie będę się dziwił, że nie wolno mi jeść tłustego czy palić papierosów.
Teraz niby jestem "wolny" a tak naprawdę jakiś j⁎⁎⁎ny urzędas mówi mi, co mi wolno hodować w doniczce i jakim dymem się delektować.
Niech spierdala!
Acha, i żeby było jasne: w życiu niczego nie jarałem. Moja postawa ma charakter czysto ideologiczny. Albo wolno nam decydować o naszym życiu, albo decyduje urzędas, jak pastuch poganiający krowy.
Jedyna różnica jest taka, że pastuch coś tam jednak potrafił, bo inaczej zdechłby z głodu, w przeciwieństwie do przeciętnego urzędasa, który nic nie musi umieć, bo utrzymują go z podatków "wolni obywatele".
@gwintownik i tutaj Cię zaskoczę. Skąd właściwe ta pewność że możesz robić co chcesz? Pomyśl, co się stanie jak nie zapłacisz podatku, np. od deszczówki. Albo czy możesz nie zapłaci podatku dochodowego od wypracowanego dochodu? A może jeśli masz gorszy miesiąc to może odpuszcza Ci ZUS? Otóż nie możesz. Nie masz prawa nie zapłacić podatków czy składek. Tak samo możesz wyjechać z kraju ale musisz posługiwać się odpowiednim poświadczeniem administracyjnym - np. paszportem. Jesteś częścią systemu, nie możesz go opuścić. To znaczy możesz, i np. możesz zamieszkać na Antarktydzie tam gdzie żaden system administracyjny nie sięga.
@gwintownik Ależ w Polsce możesz wdychać, wstrzykiwać, zażywać w jakikolwiek sposób chcesz cokolwiek. Zażywanie, ani bycie pod wpływem czegokolwiek nie jest w żaden sposób karane. To by było dopiero pojebane, gdyby nieświadomemu tobie ktoś coś podał, a ty byś za to poszedł w pasiaki.
Nielegalne jest wyłącznie posiadanie, udostępnianie, handel, uprawa, produkcja :smiley:
Taka anegdota: Kolega z grupą kilkunastu osób stali i wszyscy palili. Przyjechała policja i każdy powiedział, że ktoś mu podawał to sobie palił, ale nie wie czyje to, ani kto podawał, bo ciemno było. Cyk, niewykrycie sprawcy xD No bo palić można, ale nie można posiadać.
Fajnie się to wszystko rozkręca. Ja tylko czekam aż ruskie zaczną się między sobą napierdalać w kolejkach do instrybutora o resztki tego gównianego paliwa. "Prywatnych" kałachów u nich pewnie ciągle sporo, po tych wszystkich wojnach.
Będzie co oglądać!
@gwintownik to już się dzieje :smiley: popatrz sobie na wrzuty @Aryo na YT
@gwintownik no to sie doczekales. Od tygodnia splywaja nagrania, jak sie ruskie "integruja" w kolejce po paliwo
https://m.youtube.com/watch?v=CfaP034RS6M
CHAOTIC scenes at Russian gas stations as drivers fight over fuel #shorts #foxnewsAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@gwintownik już gdzieś latał filmik z telegrama jak się dwóch kacapów o coś w kolejce na ichni cpn po mordach okladało.
@AureliaNova Nie potwierdzam. Jestem tym "starym" pokoleniem, "piątka z przodu". Tylko ja umiem w domu zrobić (prawie) wszystko. Fakt, synowie szybciej klikają na klawiaturze - i tej fizycznej i wirtualnej. Ale zapytaj kto w okolicy umie wycentrować koło od roweru. Kto wie, z jakim momentem dociągnąć śrubę koła auta - i w zasadzie jak to zrobić?
Kto, do ch* wie dlaczego w ogóle trzeba mieszać paliwo z olejem w pilarce. I jak nią pracować, żeby nas drzewo nie zabiło przy pierwszej okazji (bo może, bo lubi, bo go na to stać)
Oraz pod jakim kątem ostrzyć nóż kosiarki...
I to nie jest tak, że nie próbowałem tego wytłumaczyć. Próbowałem. Ale "po co to komu", albo "jutro"...
@KierownikW10 "niestety mądrość nie przychodzi wraz z wiekiem." Święte słowa panie kierowniku!
Komentarz usunięty
@Cinkciarz Powielasz kłamstwa komunistów "pracujących" w strukturach UE.
Tak, tak, nikt nikogo nie będzie szpiegował, nikt twoich wiadomości nie będzie czytał,
zdejmij foliową czapeczkę szurze!
Tymczasem te same "osoby-unijne" aż ślinią się na myśl o możliwości czytania KAŻDEJ wiadomości
od KAŻDEGO niewolnika. Niewolnika, bo obywateli to tu już chyba nie ma.
Natomiast PDF bez oglądania się na wynalazki "osób-unijnych" może sobie zdjęcie słodkiego kotka
zenkodować base64, zaszyfrować, a następnie taki szyfrogram wytatuować sobie na klacie, opublikować w gazecie albo jebnąć na największy mural w mieście. Nikt, kto nie zna klucza, nic nie zobaczy.
A treść dla "wybranych" będzie dostępna.
W tym wszystkim żal mi irańczyków. Normalnie mają przerąbane. Każdy atak Trumpa umacnia władzę ajjatollahów. "Normalni" ludzie są ru⁎⁎⁎ni na dwa baty: Z jednej strony "ich własny" rząd, z drugiej - USA.
Taki Trump ma dużo asów w rękawie, mógłby cos naprawić w tej części świata... No ale nie, lepiej spierdolić wszystko jeszcze bardziej... Co gorsza, on chyba nawet nie do końca wie, co chce osiągnąć. Oczywiście poza wahaniami na giełdzie, tutaj "insider trading" działa sprawnie. Zbyt sprawnie. Zakładam foliową czapeczkę i mam spiskową teorię: Trump jest za tępy żeby to skutecznie "rozgrywać", ktoś mu mówi/pisze kogo i kiedy zaatakować. Wszystko w celu zarobienia kasy na giełdzie.
Brawo ty, dobrze wiem ile wysiłku idzie w projekt: Ja robiłem przebudowę wnętrza komunistycznego "klocka": Setki godzin pracy nad projektem. A i tak zjebałem - za mało skrętki przewidziałem i teraz w paru miejscach (garaż) nie mam internetu.
