Sady i prokuratura w Polsce to jest zart- i gosc nie musi byc jakims lokalnym wazniakiem,zeby dzialy sie cuda.
Ja na pismo z sadu czekalem 4 miesiace( zgoda byla w kwietniu,a mi przeslali dokument w sierpniu- bo sedzia nie mial czasu podpisac jednego dokumentu).
Gdybym sie cztery razy nie upominal,to bym w zyciu nie otrzymal dokumentu- sprawa byla prosta,tylko formalnoscia byl podpis sedziego...
@pawel-4
Wlasnie,ze dal sedzia,bo powiedzial mi o tym mecenas,ktory sprawe pomagal mi ogarniac.
Generalnie jako sad mialem na mysli instytucje( a nie tylko konkretna osobe)- bo zanim bedzie rozprawa to ja wiem,ze sprawa trafia jeszcze przez wiele rak i to trwa...
A o zmianach poprzedniej wladzy nie wspominam,bo to co zrobili to jest syf nad syfy.
Uwazam,ze jezeli oskarzony jest chory,nie odbiera pism to rozprawa powinna sie toczyc bez jego udzialu i tyle
@jajkosadzone tak pro forma.
Jeżeli to był tylko podpis, to sędzia nie dał ciała. Jemu takie rzeczy przedkładają referendarze lub asystenci. Jeżeli oni są zawaleni robotą to norma że decyzje i podpisy składane są z opóźnieniem. Znam trochę naszą biurokrację i sądy.
Niektórzy wolą być referendarzem niż sędzią. 8h i do domu. Sędziowie czesto robotę zabierają ze sobą.
Przez biurokrację a teraz burdel zrobiony przez zero system jest meeega niewydolny.
Sprzątanie i uporządkowanie tego to dekada.
A pan policjant robi to na co mu prawo pozwala, może odwlekać, to odwleka. Brak odbioru pism, zwolnienia lekarskie, zmiany miejsca zamieszkania, niestety pole do popisu ma spore. I na bank czeka na zmianę władzy :(
@pawel-4
Wlasnie,ze dal sedzia,bo powiedzial mi o tym mecenas,ktory sprawe pomagal mi ogarniac.
Generalnie jako sad mialem na mysli instytucje( a nie tylko konkretna osobe)- bo zanim bedzie rozprawa to ja wiem,ze sprawa trafia jeszcze przez wiele rak i to trwa...
A o zmianach poprzedniej wladzy nie wspominam,bo to co zrobili to jest syf nad syfy.
Uwazam,ze jezeli oskarzony jest chory,nie odbiera pism to rozprawa powinna sie toczyc bez jego udzialu i tyle