@RedCrescent jeśli masz jakieś wykształcenie i doświadczenie, to prawdopodobnie trafisz na niskie stanowisko. Ludzie tacy nie są szanowani, bo wymagają rozsądnej pensji, której firma nie chce dawać. Zamiast kogoś doświadczonego zatrudniają studentów świeżo po studiach na stanowiska konstrukcyjne. Oczywiście pensja adekwatna.
Jest też wymaganie, żeby robić tanio, szybko, a najlepiej żeby prototyp był już docelowym rozwiązaniem (czyli dobrze, trójca święta spełniona). Dyrektor konstruktorów, słyszałem, że mocno perswaduje używanie technologii sprzed "800" lat, "bo tak kiedyś się robiło". Dokumentacja najczęściej leży i kwiczy.
No i wojenki, włącznie z tymi o banana albo jabłko. Między działami, między poziomami w hierarchii. Jakikolwiek pracownik poniżej nie może otrzymać krzty szacunku. Karierowicze się odnajdą, chcący robić "9-5" będą jeszcze dorabiać w soboty, bo lepiej płatne i przy kredycie trzeba mieć go z czego spłacać.
Wannabe korpo jest tak naprawdę garażem z wybranymi (wygodnymi) elementami korpo. Tylko wszystko urosło i teraz nikt na górze nie wie lub nie chce wiedzieć, jak wygląda dół.