Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

macgajsterGruba ryba

Dołączył/a:

  • 719 wpisów
  • 5262 komentarzy
  • 15 obserwujących
PracbazaCzasem mam wrażenie, że firmy wrzucają wszystkie wymagania do jednego ogłoszenia i elo. Ewentualnie, pracuje u nich
Gruba ryba2piorunów

@xsomx ja nie wiem kto tę logikę u nas próbuje wprowadzić, ale nikomu nie powiedział. Sam z siebie mam szerokie umiejętności, ale w tym momencie są chyba bardziej problematyczne. Jak się nie chwalę nimi - za mało, jak się pochwalę - za dużo. Jak widzę ofertę jak powyżej, to najczęście daję swoje widełki dwukrotnie wyższe, a dzięki temu oni wywalają moje cv do kosza.

Chcę pracować, a tymczasem od dwóch lat biorę udział w jakimś nieśmiesznym cyrku. Po kiego wała robić rekrutację, skoro nikogo nie chcą przyjąć? Dlaczego obiecują odpowiedź i nie odpowiadają, wręcz telefony i maile odrzucają?

Biorę udział, to chcę się dostać, a jak nie umiem, to mnie odsieją. Specjalnie nie aplikuję na oferty niezwiązane ze mną (polecane przez pracuj lub linkedin, bo gówniany mają algorytm), a tymczasem czuję się jakbym nic nie umiał, był świeżo po studiach i musiał każdemu po kolei jaja obrabiać na połysk, żeby tylko mnie przyjęli.

Od sierpnia prowadzę excela ze swoimi aplikacjami. Mam ponad 20 pozycji, wszystkie negatywne, w 7 przypadkach zadzwonili rekruterzy i pogadaliśmy, w dwóch-trzech (czasem rekruter to kierownik działu) przypadkach rozmawiałem coś dalej. Przy takiej statystyce dostałem po łapach jakieś 100 razy w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Ile czasu jeszcze mam być małpą cyrkową?

Dlaczego nie być ludźmi dla ludzi, tylko odwalać jakąś manianę?

HydeparkMuszę szczerze przyznać. Jak byłem młody to wydawało mi się, że jest tam więcej miejsca XD Jednak wspomnienia
Hydepark#pracbaza #gownowpis #zalesie Przeglądanie ofert przez miesiąc sprawia że chce się skakać ze szczęścia Najlepiej
Gruba ryba1piorunów

@Shotsel otrzymuję od rekruterki informację w stylu "ok, pasuje pan do oferty, przekazuję dalej".

Jeśli jest to forma, którą słyszą wszyscy żeby się nie zniechęcać, to jest to mocno wredne. Wolę wiedzieć i się nie łudzić, a może przy okazji udałoby się coś poprawić we mnie lub w cv i w ten sposób pójść dalej, zamiast dreptać w miejscu.

Wiem, że potrafią być rekrutacje widmo, badania rynku, tworzenie sobie baz cv na przyszłość, ale tak naprawdę, to ile można się z tym spotykać? Przez dwa lata dostałem realnie dwie oferty. Something is no yes.

Gruba ryba0piorunów

@Shotsel w cv mam napisaną prawdę, rekruterki przechodzę, dalej kontakt się urywa. Jedyna nieprawda, to moja obecna praca, ale to żeby ats się nie dowalił o dziurę w zatrudnieniu.

HydeparkMoje #adhd w pigułce W pierwsze 4 dni września zarobiłem 1.000 zł prowizji w pracy (został prawie cały miesiąc, a
Gruba ryba4piorunów
z kasą problemów nie mam i mam w co inwestować

inwestuj we mnie :3 nigdy się nie zwróci, ale będziesz miał satysfakcję i wpis w cv

ELEKTRONIKAChwalę się oto projektem, którym od pewnego czasu męczył mnie @LaMo.zord Jest to dzwonek domowy o zasięgu z
Gruba ryba3piorunów

@dolitd jeszcze nie. Następna wersja będzie w mojej obudowie. Na razie gotowce, bo w tej obudowie był także grajek z dżwiękiem dzwonka. Wychodzi to dość drogo i średnio ergonomicznie, więc kolejna wersja będzie w 100% moja 😉

Gruba ryba7piorunów

@hejto ładne skalowanie filmu nagranego w pionie :grinning:

Nie mogę też zapisać edycji wpisu, sprawdzane na PC i telefonie. Dzieje się nic.

Problemem jest prawdopodobnie film. Jeśli go usunę, edytuję tekst, dodam od nowa film i zapiszę, to zapewne przejdzie.

Edith:

Potwierdzam. Edycja -> usuń film -> zmień tekst -> dodaj film -> zapisz -> działa

DyskusjeJutro rano usuwanie Rudej, i wjeżdża neutralizator rdzy i podkład epoksydowy. :muscle: #motoryzacja #diy
Gruba ryba1piorunów

czym i jak koniec końców myłeś?

HydeparkDlaczego zwłaszcza wśród millenialsów istnieje kult podróżowania? A w tym zbiorze zwłaszcza wśród
Gruba ryba3piorunów

ja akurat nie lubię podróżować ¯\\(ツ)

Czerpię zerową lub ujemną przyjemność z oglądania budowli albo krajobrazów. Nie działa to na mnie wcale, ale za to wiem, jak mógłbym ten czas spożytkować, żeby było to dla mnie przyjemne. Próbowałem zwiedzać, ale nie me gusta.

Natomiast jakaś część ludzi nie ma własnego zdania i małpują modę, no ale to zawsze się działo.

HydeparkPatrzę na wpis @Sheppard30 i powiem Wam, że z TIRowcami jest coś nie tak... Stoję na światłach, na prawym pasie.
Gruba ryba4piorunów

Z dzisiaj:

Jadę 3-pasmową ulicą w terenie zabudowanym, zająłem lewy pas, bo tak mi wygodnie. Chwilę wcześniej prawy "rozpoczynał się", bo to wyjazd ze stacji/sklepu. Na środkowym samochody. Wjeżdżamy na wiadukt, na którego zjeździe jest ustawiony fotoradar z ograniczeniem do 50, jadę 60 według licznika, czyli 55 według GPS.

W moim środkowym lusterku widzę typa w mersedesie, jakimś nowym, plastikowym. Siedzi mi na zderzaku, ma odstęp może 50 cm. Żeby lusterko nie telepało, to mógłbym policzyć jego włosy na głowie. Nie lubię takich sytuacji, bo to ja będę miał problem z naprawą, a nie on. Bardzo lekko depnąłem hamulec lewą nogą, na tyle żeby załapał włącznik świateł stop, ale żeby nie zacząć hamować. Typek zwiększył odstęp może do metra, po czym podjeżdża ponownie. Znowu "hamuję", ale jesteśmy już na wysokości radaru, więc również przyspieszam, tak na oko mam 70 na liczniku. Pojawia się pas do skrętu w lewo, a w tym czasie prawy przechodzi w skręt w prawo. Pas środkowy nadal jest pozajmowany.

Debil skręca na pas do skrętu w lewo, wyprzedza mnie, wraca na mój pas, po czym gwałtownie hamuje mając przed soba spokojnie z 50 metrów do kolejnego samochodu. "Nałuczka" miszcza kierownicy, która u mnie wymusiła hamowanie z piskiem opon (brak ABS). Na kolejnych światłach, całe 300 metrów dalej, spotkaliśmy się. Wystawiłem głowę za szybę patrząc w jego kierunku i popukałem się w czoło.

Otworzył drzwi, z wyrzutem krzyczy mi, że tamuję lewy pas i on mi "tego kaszlaka skasuje". Coś tam jeszcze smęcił, że "wyskoczyło mu coś przed auto" i hamował, więc to będzie moja wina za wjechanie mu w d⁎⁎ę.

Czas chyba kupić drugi uchwyt do kamery, przykleić na szybę i przekładać, może mandacik pana by uspokoił.

Kto tym debilom prawko daje?!

Gruba ryba0piorunów

@sireplama na eskach i autostradach trzymam się prawego pasa, szczególnie kaszlem. Nie będę jechał z innymi (hehe, więcej nie można) 120, bo nie klei się to ekonomicznie ani nie chcę ogłuchnąć. Nie mówię, że jestem święty i 100% przepisów zawsze przestrzegam, ale właśnie takie "zamulanie" u mnie nie występuje. Ba, często wyprzedzam na trzypasmówce jadąc skrajnym prawym.

Tylko właśnie szybcy i wściekli mają kliny we łbach

A na miganie poganiaczami opracowałem w vectrze fajny sposób - tylne przeciwmgłowe było z obu stron, wyglądało jak hamulec i było potężne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU1piorunów

@macgajster @Kronos @radziol

Tak... ALE i ALE

Strasznie mnie wkurza jak ktoś jeździ lewym lub środkowym jak ewidentnie z prędkości i sytuacji na drodze powinien i ma obowiązek jechać prawym (zawsze się zastanawiam czy jakaś zgrzyt lub myśl wstydu się uaktywnia w takich, jak zardzewiałym gruzem z prawej ich wyprzedzam)...

ALE

Strasznie mnie wkurza jak jadę lewym i staje za mną kałdi, burakowóz, czy inny grzybogwiazdowiec i próbuje mnie zepchnąć na prawy pas, chociaż oznaczałoby to, że albo muszę mocno hamować po tym zjeździe, albo musiałbym zjechać i dokładnie w tym momencie wracać na lewy...

ALE

Uważam, że na lewym nie ma zamulania - maksymalna dozwolona (*bezpieczna) prędkość.

KOLEJNA HISTORIA.

Rozjazd na ekspresówce. Jadę prosto, jezdnią dwupasmową. Jadę lewym pasem, wyprzedzam sznur samochodów na prawym pasie. Na zderzak siada mi kałdi z wyraźnym hamowaniem i zaczyna mi walić długimi.

Sznur samochodów po prawej.

Wyraźnie wolniejszych ode mnie.

Ja jadę 110 na ograniczeniu do 90.

A KAŁDOWIEC I TAK MNIE POGANIA!

Czego taki bezmózg oczekuje? Że zepchnę typa po prawej? Zjadę w lewo w słup dla jego radości? Rozpedzę się nagle gruzem ze 110 do 160?!

Kto tym debilom prawka daje?!

Niestety przestraszyłem się, że coś się stalo i musiałem odpuścić gaz (broń Boże hamować!) i chwilkę jechaliśmy z prędkością tych po prawej, aż za kałdi zamajaczyły sie inne auta i wróciłem do normalnej jazdy. ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba0piorunów

@radziol ja to wiem. Tym bardziej, że w zabudowanym jest opcja, że może zaraz będę skręcał w lewo, więc raczej wysoce nieefektywne byłoby przebijanie się z prawego.

@Kronos na tej stronie (z 2010 swoją drogą) jest napisane

Kierujący pojazdem jest obowiązany: 1. jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;

Jeśli 60 na 50 z fotoradarem i 70 na 50 (byłoby więcej, ale debil zahamował) jest prędkością utrudniającą jaśniepanu w sedesie jazdę po mieście, to ja liczę, że przy swojej nieutrudniającej innym prędkości zawinie się na latarni i będzie peta mniej.

Gościu po wymierzeniu "sprawiedliwości" na mnie pognał spod świateł pewnie pod 100/h tylko po to, żeby skręcić w boczną uliczkę.

Niech pojedzie do dowolnego zachodniego kraju, to jego "blokowanie lewego" w mieście magicznie zniknie razem z przekraczaniem prędkości.

GURU1piorunów
Gruba ryba0piorunów

@sireplama na eskach i autostradach trzymam się prawego pasa, szczególnie kaszlem. Nie będę jechał z innymi (hehe, więcej nie można) 120, bo nie klei się to ekonomicznie ani nie chcę ogłuchnąć. Nie mówię, że jestem święty i 100% przepisów zawsze przestrzegam, ale właśnie takie "zamulanie" u mnie nie występuje. Ba, często wyprzedzam na trzypasmówce jadąc skrajnym prawym.

Tylko właśnie szybcy i wściekli mają kliny we łbach

A na miganie poganiaczami opracowałem w vectrze fajny sposób - tylne przeciwmgłowe było z obu stron, wyglądało jak hamulec i było potężne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba0piorunów

@radziol ja to wiem. Tym bardziej, że w zabudowanym jest opcja, że może zaraz będę skręcał w lewo, więc raczej wysoce nieefektywne byłoby przebijanie się z prawego.

@Kronos na tej stronie (z 2010 swoją drogą) jest napisane

Kierujący pojazdem jest obowiązany: 1. jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;

Jeśli 60 na 50 z fotoradarem i 70 na 50 (byłoby więcej, ale debil zahamował) jest prędkością utrudniającą jaśniepanu w sedesie jazdę po mieście, to ja liczę, że przy swojej nieutrudniającej innym prędkości zawinie się na latarni i będzie peta mniej.

Gościu po wymierzeniu "sprawiedliwości" na mnie pognał spod świateł pewnie pod 100/h tylko po to, żeby skręcić w boczną uliczkę.

Niech pojedzie do dowolnego zachodniego kraju, to jego "blokowanie lewego" w mieście magicznie zniknie razem z przekraczaniem prędkości.