Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

maciekawskiKosmonauta

Dołączył/a:

  • 138 wpisów
  • 382 komentarzy
  • 2 obserwujących
FotografiaDobra, ostatnia pętla zrobiona. Pora wracać do domu. #fotografia #mojezdjecie #motocykle #szwajcaria #podrozujzhejto
Kosmonauta2piorunów

@Alembik też o tym myślałem. W sumie w obecnej dobie influencerów i innej maści pożalsięboże twórców... miałby wzięcie, nawet za niebotyczne pieniądze za nocleg. No ale może koszt doprowadzenia tego do odpowiedniego stanu, uzyskanie pozwoleń itp. jest na tyle drogie że totalnie się nie opłaca...

Kosmonauta0piorunów

@GazelkaFarelka wejść można chyba nadal, ja nie miałem czasu ani nie byłem przygotowany na takie eskapady 🙂 Plus patrząc się na mapę - on nadal jest ogromny, tylko wszystko chowa się za rogiem / górami po prawej

FotografiaWyżej się nie dało. #mojezdjecie #fotografia #motocykle #podrozujzhejto
Kosmonauta1piorunów

@Rafau po tygodniu jeżdżenia dupa boli xd

Samo Stelvio nie robi na mnie wrażenia w sumie, po innych przełęczach które w tym czasie przejechałem to jest po prostu dość nudne. Zjazd w stronę Bormio jest ciekawszy pod względem widoków.

DyskusjePorzucona Mazda od jesieni 2025. Za szybą karteczka o żadaniu kontaku pod groźbą odholowania. #wrosty
Kosmonauta10piorunów

Chorowałem na tego typu małe cabrio w zeszłym roku... Przeglądałem ogłoszenia, fora, na co zwracać uwagę przy zakupie... Aż pojechałem oglądać tojkę mr2. Wystarczyło tylko że usiadłem i już wiedziałem że to nie są auta dla chłopa co ma ponad 180cm wzrostu - kierownicę miałem dosłownie między kolanami xd Wyleczyło mnie to od razu 😂

Wirtuoz0piorunów

@LondoMollari zgadza się bawary to też zupełnie inne auta. 4-5miejsc, nie tak małe, dach w elektryce. To już nie małe, zwinne pudełeczko z lat 90 . I budżet też inny. Chociaż wydaje mi się że bardziej niż e93 tutaj pasuje Z4. Wracając jeszcze do max5 to jak widzę jakie ceny w Polsce osiągają to ludzi zdrowo pogięło.

Specjalista2piorunów

@maciekawski ja mam 190cm, miesiąc temu kupiłem mazdę mx-5 nc (podobno największa), dzięki kubełkowi oraz zestawowi obniżającemu tył fotela mam już całkiem wygodnie. A auto wszystko wynagradza, lekkie i zwinne, każdy zakręt to banan na twarzy

Fanatyk2piorunów

@razorn3

bawary

Nieeee, kurwa, nie. Obczajałem sobie e93, 335is - spoko auto... na papierze. Z problemów - nawet jak wszystkie typowe problemy tego modelu ogarniesz na tip to, i włożysz na start ~ 30k, to będziesz mieć jakieś 20% szans, że podczas pierwszej dłuższej wycieczki coś się spierdoli tak, że laweta będzie niezbędna. No i musisz się pogodzić z cieknącym dachem, bo BMW nie umie robić uszczelek. Po prostu nie umie, i już. ¯\\(ツ)

Z mercedesów, wizualnie spoko jest SL500 r230, tylko musisz być przygotowany na pierdolący się zawias ABC, oraz spontanicznie samozapalający się sterownik dachu (serio) ... no i coś słabej jakości skóry tam dawali, bo parę oglądałem, i wszystkie popękane od słońca.

Saaby mnie jakoś nie kręcą. A Japońskie, większe opcje też są, jeśli poszukasz.

HydeparkW związku z ostatnimi aferami w polskich szpitalach coraz częściej wraca dyskusja o prywatyzacji ochrony zdrowia
Kosmonauta7piorunów

Nie wiem jak Szwecja może mieć piąte miejsce na tej liście 😂 Korzystałem dwa razy...Nie mają czegoś takiego jak lekarz pierwszego kontaktu, trzeba było dzwonić na infolinię i rezerwować sobie termin na kolejne dni. W większości przypadków (to akurat słyszałem nawet od szwedów) lekarz przepisuje przeciwbólowe i elo, na tym się kończy wizyta. SOR działa podobnie jak u nas, że można gnić godzinami i nie zobaczyć lekarza. Wizyty są płatne do pewnego pułapu (w Dalarnie było jak dobrze pamiętam kilka k SEK na rok), powyżej niego opłat nie pobierają.

Ale podobno były też plusy, choć nie doświadczyłem ich osobiście... Może to że wizyty przebiegają bez pośpiechu, to doświadczyłem podczas obu wizyt - i jest to fajne, bo człowiek ma poczucie że temat z którym przyszedł został dobrze omówiony (albo przynajmniej tak myśli).

Fenomen1piorunów

@frondeus Tam chodzi bardziej o efekt długofalowy, a nie o wypisanie recepty i nara, całe społeczeństwo ma być zdrowsze, są premie za jakościowe prowadzenie pacjentów. Duńczycy żyją średnio prawie 4 lata dłużej niż Polacy.

Premie jakościowe: Systemy regionalne stosują dodatkowe premie za wyniki leczenia, ale dotyczą one realizacji wytycznych, a nie samego faktu wyzdrowienia. Lekarze są nagradzani np. za:

* Wysoki odsetek zaszczepionych pacjentów w rejonie.

* Prawidłowe prowadzenie dokumentacji i profilaktykę chorób przewlekłych (np. cukrzycy).
Tytan6piorunów

@maciekawski a to też zaobserwowałem w Danii.

Żona dostała zapalenia pęcherza - w aptece leki tylko na receptę. Idzie obolała do lekarza, musiała czekać kilka dni a ten do niej „no to robimy posiew „ co trwa kolejne dni. I w końcu surprise surprise wychodzi na to że nie kłamała i dostała leki.

W Polsce? - furagina bez recepty na drugi dzień już jest znaczna ulga.

Inny przykład - czuła się zmęczona nie wiedziała czy to tarczyca czy depresja czy coś innego. Odpowiedź lekarza pierwszego kontaktu? „Wszyscy jesteśmy zmęczeni”
Więc tak jak w Polsce bardzo zależy gdzie przypiszą i na jakiego trafisz. Dodatkowo nie każdy mówi po angielsku więc już zdarzyło mi się robić za tłumacza.

Na plus za to informatyzacja:
Wszystkie wyniki krwi, posiewy itd dostępne w aplikacji Mój Lekarz. W zależności od POZ można też się umawiać na wizyty czy wideokonsultacje, dostać receptę bez wychodzenia z domu itd.

W Polsce - próbowałem używać mojego IKP i to jest fikcja. Żaden szpital nie wysyła tam wyników. Każdy ma swój własny chujowy system informatyczny i nie jest scentralizowane. Jak idziesz ze szpitala do szpitala to musisz mieć wszystko na papierze - i tak na wizycie na SOR we Wrocławiu na Koszarowej musiał koleś wziąć mój wypis z onkologicznego i linijka po linijce ręcznie przepisać do ich systemu. No kurwa mać nic dziwnego że tyle czasu marnują i kolejki. Nie mogliby tego mieć centralnie (ten system jest budowany ale widać z marnym skutkiem) i cała historia pacjenta byłaby w jednym miejscu?

A drugim dużym plusem lekarzy w Danii to była jakość szpitala w Aarhus. Nowy zadbany i super wyposażony budynek.

Znajoma była na oddziale psychiatrii - to dostała osobny duży pokój z łazienką, obiadki gotowane na miejscu. Odwiedzający ją mogli zjeść z nią za darmo, było patio dla palaczy, rzeczy kreatywne, a nawet jebany masażer do ciała takie wiecie fotel z lotniska xD.
Czytając jak to wygląda na oddziałach psychiatrycznych w Polsce… :D