Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

magdaTytan

Dołączył/a:

  • 137 wpisów
  • 284 komentarzy
  • 20 obserwujących

Tytan

w Hydepark

38piorunów

Wylądowałam w psychiatryku... 

Gruba ryba4piorunów

@magda sama o tym pisałaś miesiąc temu, więc po co teraz jakieś żale i szukanie atencji?

https://www.hejto.pl/wpis/zdecydowalam-sie-na-esperal-wszywka-jutro-na-10-za-rowny-miesiac-leczenie-na-dzi

Zdecydowałam się na , jutro na 10. Za równy miesiąc leczenie na dziennym oddziale psychiatrycznym. Chyba będzie gituwa bo aktualnie do d⁎⁎y.
Zdecydowałam się na #esperal #wszywka, jutro na 10. Za - magda - Hejto.plZdecydowałam się na #esperal #wszywka, jutro na 10. Za równy miesiąc leczenie na dziennym oddziale psychiatrycznym. Chyba będzie gituwa bo aktualnie do dupy. oswiadczeniezdupyHejto.pl
Pokaż więcej komentarzy (24)

Tytan

w Hydepark

58piorunów

1 tydzień trzeźwości. Jest lepiej niż myślałam. Skóra ładniejsza, mniej się męczę no i nie myślę o alko  

Pokaż więcej komentarzy (16)

Tytan

w Hydepark

23piorunów

Samotność to c⁎⁎j, idę na rower   

Fenomen3piorunów

@magda Jaki tam c⁎⁎j jak naprawdę jesteś kobietą to dla ciebie to samotność to raczej p⁎⁎da 😛

A rower dobra rzecz,o wiele lepsza niż chlanie z nadzieją,że przeziebienie przejdzie (całe szczęście,że mnie nie stać poza tym co upędzę bo bym jak ty pewnie esperalu potrzebował) A ten knebel na ustach w miniaturce to mam nadzieję w ramach unikania identyfikacji 😉 3maj się.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Tytan

w Hydepark

249piorunów

Od dzisiaj zaczynam nowe życie na trzeźwo. Oby jak najdłużej. Dziękuję za każde dobre słowo! Oficjalnie dupsko zaszyte esperalem. Czuje dobrze człowiek.  

Koneser4piorunów

@magda przede wszystkim trzeba się przyznać samemu sobie, że jest się bezsilnym wobec alkoholu. Mi to zajęło trochę czasu, szlajałem się po ośrodkach dla uzależnionych, pierwszy był monar w 2004 roku i 18 miesięcy terapii, uwolniłem się od narkotyków, ale alkohol stał się moim zamiennikiem. Szybko zacząłem pić coraz tańsze rzeczy i coraz więcej. Stałem się agresywny do dziewczyny którą poznałem jeszcze jak byłem trzeźwy. Z trudem ukończyłem licencjat, a po powrocie do rodzinnego miasta w 2011 roku, wróciłem do narkotyków. W 2015 roku ważyłem 61kg przy wzroście 181cm i uciekłem przed grożącym wyrokiem, będącym konsekwencją moich nietrzeźwych wyborów do kolejnego ośrodka na rok czasu i rok na hostelu przy ośrodku. Niestety dalej łudziłem się, że mogę pić kontrolowanie i pozwalałem sobie na picie na przepustkach do domu. Szybko skończyło się na tym, że lądowałem w drodze na pociąg w toalecie w carrefourze wypijając 200g wódki bo tak mnie trzęsło, żeby coś łyknąć. Po opuszczeniu hostelu chlałem już codziennie i szybko zacząłem mieszać alkohol z lekami nasennymi i narkotykami. Kolejny raz żeby wstać zajął mi 3 lata, w 2020 kolejna roczna terapia, wyjazd na hostel, i po 3 tygodniach nawrót. Odwiedziłem aptekę i sie nażarłem kodeiny. Jednak nie potrafiłem, żyć w takiej nieuczciwości i się przyznałem do tego. Wróciłem znowu do rodzinnego miasta i byłem w ciągu alkoholowo kodeinowym 2 miesiące. Wyrzucili mnie z pracy bo wyczuli ode mnie alkohol, a piłem w pracy po 3-4 browary i 100g wódki. Nie wiedziałem co począć ze sobą, pojawiły się silne myśli samobójcze, ale postanowiłem pójść na terapię do Monaru gdzie poprosiłem o skierowanie na 6tygodniową terapię. Udało mi się po niej zachować abstynencję przez rok czasu. Chodziłem do monaru i na grupy, ale z każdym tygodniem przestawałem się tam odnajdywać, aż w końcu zrezygnowałem. Po 3 miesiącach mama miała zatrzymanie akcji serca po operacji i leży teraz w stanie wegetatywnym. Z tym nie potrafiłem już sobie poradzić. Wróciłem do amfetaminy, a po dwóch tygodniach do picia. Dostałem wtedy szansę od kierowniczki z poprzedniej terapii rocznej na program nawrotowy, na który się zdecydowałem. Jestem po za ośrodkiem teraz ponad 2 miesiące. Poznałem dziewczynę, chodzę na siłownię, jeżdżę na siatkówkę i piłkę nożną. Nie jest kolorowo każdego dnia, ale żyje się fajnie. Głowa czasem szwankuje i podpowiada różne rzeczy, ale zawsze pamiętam, że to są objawy choroby, a przede wszystkim, że powrót do picia i ćpania przy chorobie matki nie rozwiązał problemu, ani nie przyniósł żadnej ulgi. Było tylko większe cierpienie.
W końcu po 25 latach ćpania i picia, mam wrażenie, że dojrzałem do tego żeby być trzeźwym i móc żyć będąc wolnym, czego życzę i Tobie.

Specjalista0piorunów

Powodzenia! Mój tata był alkoholikiem i zmarł w wieku 45 lat przez marskość wątroby, mam nadzieję, że tobie uda się uwolnić od tego cholerstwa i będziesz żyć jeszcze długo i szczęśliwie 😁

Pokaż więcej komentarzy (34)

Tytan

w Hydepark

37piorunów

Nie zmieniłam zdania. Siedzę w pociągu i czekam na odjazd. Ale jestem szczęśliwa! 

Pokaż więcej komentarzy (11)

Tytan

w Hydepark

16piorunów

Myślałam, że będę się bać a jestem mega happy. Jedyny problem jaki mam to łopatka czy d⁎⁎a. 

Osobistość2piorunów

W d⁎⁎e wszywaj. Popek nagral kiedyś piosenkę o wszywce w d⁎⁎ie i można się z nią utożsamiać

Pokaż więcej komentarzy (14)

Tytan

w Hydepark

1piorunów

Pomocy błagam 

Fenomen0piorunów

@magda cześć, aż tak źle? Dzisiejszy dzień jest taki podły, czy to taka kumulacja? Dawno Cię tutaj nie było, jak chcesz pogadać to odezwij się na PW.

Pokaż więcej komentarzy (11)