Oczywiście nie jestem specem OSW (aczkolwiek oni wieloktorni mylili się na temat ruskiej gospodarki, że bankructwo itd.) ale ja osobiście ciągle jestem zdziwiony, że do tej pory mimo dziesiątek tysięcy dronów i tysięcy rakiet. Nad którymi w momencie ich zakłócenia tracą kontrolę, tylko pare spadłol na terytorium Polski.
Oczywiście pozostaje pytanie co robić jeśli celowo zostanie wystrzelona rakieta/dron i zniszczy/zabije kogoś w Polsce i po ilu takich dronach keybord warriors chcą wywołać wojnę rosji i oczywiście pójść tam na ochotnika.

