Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

miciekKompan

Dołączył/a:

  • 3 wpisów
  • 30 komentarzy
  • 2 obserwujących
HydeparkChleb na mące 650 zostawiłem w naczyniu żaroodpornym na 8h do rośnięcia (musiałem wyjść z domu) i po upieczeniu
Kompan1piorunów

Też tak miałem. 8h to zdecydowanie za długo imo. Zwłaszcza jeśli są upały to nawet i 3h starczą. Potem do lodówy na cold proofing

Kompan0piorunów

@DerMirker Pewnie jest jakieś konkretne określenie na ten proces, ale chodzi o to że po napowietrzeniu i wyrośnięciu ciasta wrzucasz "ukulane" ciasto w jakimś pojemniku np. owalnym koszyku do lodówki na noc, by potem jeszcze lepiej urosło, było smaczniejsze. Konkretnie to punkt 5 z tego przepisu: https://wykop.pl/wpis/74698043/jedyny-przepis-na-chleb-na-zakwasie-jakiego-bedzie

**Jedyny przepis na chleb na zakwasie jakiego będziecie potrzebować w ... (@RozkalibrowanaTurbopompa)Wykop
Autorytet0piorunów

@miciek co to jest cold proofing?

Kompan0piorunów

@DerMirker Pewnie jest jakieś konkretne określenie na ten proces, ale chodzi o to że po napowietrzeniu i wyrośnięciu ciasta wrzucasz "ukulane" ciasto w jakimś pojemniku np. owalnym koszyku do lodówki na noc, by potem jeszcze lepiej urosło, było smaczniejsze. Konkretnie to punkt 5 z tego przepisu: https://wykop.pl/wpis/74698043/jedyny-przepis-na-chleb-na-zakwasie-jakiego-bedzie

**Jedyny przepis na chleb na zakwasie jakiego będziecie potrzebować w ... (@RozkalibrowanaTurbopompa)Wykop
Bojówka Piekarska#bojowkapiekarska Zakwas ponad 4-letni od znajomej i od razu widać efekty - rośnie jak na drożdżach, a nie jak ten
Kompan1piorunów

@myoniwy W sumie to pewnie dużo więcej nawet bo to był również przekazywany zakwas z pokolenia na pokolenie, więc do końca to cholera wie ile ma, ale pewien jestem że minimum 4 lata :grinning:

Co do diody i baterii - nie jest tak, że po tych 10 latach moc tej baterii nie zdegraduje się sama? Niezależnie czy jest podpięta do czegokolwiek.

Bojówka PiekarskaTrzecie podejście do chlebka na własnym, 7 dniowym już zakwasie (od zera, dokarmiany przez ostatnie 7 dni - 50g
Kompan0piorunów
GURU1piorunów

@miciek Dokładnie, ten zakwas zwiększa objętość 3x, bo ma dużą przewagę drożdży.

Przy 24 stopniach to bym celowała w 6 godzin + po tym czasie na leżakowanie do lodówki na noc. (Przy założeniu, że dajesz 20% zakwasu, czyli na 400g mąki dajesz 80g zakwasu).

Mąkę do ciasta chlebowego zmieszaj 90% mąki chlebowej pszennej i 10% razowej żytniej - żyto fajnie podkręca smak i daje pożywkę mikroorganizmom.

Kompan0piorunów

@GazelkaFarelka Dzięki wielkie za szczegółowe wyjaśnienie, sprawdzę ile dokładnie w mieszkaniu mam ale myślę, że spokojnie 24*C jak nie więcej.

Robiłem w osobnym słoiku tzw. stiff starter czyli mniej-więcej to co na Twoim zdjęciu, lecz raz że na żytniej mące dwa że chyba za mało wody, bo wtedy dałem w proporcjach 1:5:2,5 i ugniatał się jak trochę suche ciasto. Teraz już wszystko przerobione i działam na dwóch zakwasach w pełni pszennych, z czego jeden to 1:1:1 a drugi 1:5:3,5. Dzisiaj wjeżdżam w dwa chlebki już w 100% na pszennej mące chlebowej (po 4 różnych sklepach trzeba było jeździć, w Stokrotce dopiero znalazłem chlebową 750 z Młynów Szczepanki z 12g białka). Ów wspomniane zakwasy ładnie wyrosły dwukrotnie już po 4-5h, z czego ten z mniejszą proporcją wody nawet trzykrotnie po 6h.

GURU1piorunów

@miciek ma być zakwas gęsty jak tutaj na zdjęciu, taka kulka z ciasta. Wtedy jest przewaga drożdży w zakwasie, które odpowiadają za puszystość ciasta, a mniej bakterii kwasowych, które odpowiadają za kwaśny smak ale niszczą też to co zrobiły drożdże, czyli puszyste ciasto. One wchodzą do gry jako drugie, żywiąc się produktami fermentacji, jakie wcześniej wytworzyły drożdże. Dlatego też ważny jest moment, kiedy proces przerwać, żeby chleb już miał właściwy smak ale pozostał jeszcze puszysty. Jak sam potwierdzasz że chlebek kwaśny, to tylko potwierdza, albo twój zakwas miał przewagę bakterii od samego początku i one na bieżąco wpierdalały to, co zrobiły drożdże, nie dając chlebkowi nawet w ogóle wyrosnąć, albo przeciągnięte właśnie zbyt długo, że bakterie zdążyły wszystko wpierdolić. Jak masz w domu koło 24 stopnie to wystarczy 6 godzin i czekasz na wzrost tylko o 30%, jeżeli bliżej 20 stopni to około 9-10 godzin do podwojenia objętości. Jeżeli w tym czasie nie podwoi objętości to też nie ma co trzymać za długo, znaczy że drożdże za słabe i trzymanie dłużej nie sprawi że ciasto bardziej wyrośnie.

Kompan0piorunów

@GazelkaFarelka Dzięki, dzisiaj kolejna próba zakwasu który nakarmiłem 6h temu mąką chlebową. Od jutra nakarmię zakwas proporcjami które podałeś, bo dzisiaj już poszlo 1:3:3 (choć tutaj nie jestem pewien tej pierwszej wartości, bo po prostu dodałem 50g mąki chlebowej + 50g wody do tego, co mi w słoiku zostało, a było tam jakieś 10g max pewnie).

Z przeciąganiem aż urośnie to prawda, nie przyłożyłem się do sprawdzania co jakiś czas czy już ta objętość ciasta się podwoiła. No i troszku kwaskowaty chlebek był. Dzięki wielkie za porady :smiley:

GURU1piorunów

@miciek Słabiutki zakwas, prawdopodobnie przeciągnąłeś za długo jeszcze, czekając aż urośnie, ale nie miało szans urosnąć, za to się tylko zakwasiło i jeszcze bardziej opadło. Spróbuj przejść na karmienie zakwasu białą mąką chlebową w proporcjac 1:3:5 na przykład (czyli 10g zakwasu, 30g wody, 50g mąki).

Kompan0piorunów

@GazelkaFarelka Dzięki wielkie za szczegółowe wyjaśnienie, sprawdzę ile dokładnie w mieszkaniu mam ale myślę, że spokojnie 24*C jak nie więcej.

Robiłem w osobnym słoiku tzw. stiff starter czyli mniej-więcej to co na Twoim zdjęciu, lecz raz że na żytniej mące dwa że chyba za mało wody, bo wtedy dałem w proporcjach 1:5:2,5 i ugniatał się jak trochę suche ciasto. Teraz już wszystko przerobione i działam na dwóch zakwasach w pełni pszennych, z czego jeden to 1:1:1 a drugi 1:5:3,5. Dzisiaj wjeżdżam w dwa chlebki już w 100% na pszennej mące chlebowej (po 4 różnych sklepach trzeba było jeździć, w Stokrotce dopiero znalazłem chlebową 750 z Młynów Szczepanki z 12g białka). Ów wspomniane zakwasy ładnie wyrosły dwukrotnie już po 4-5h, z czego ten z mniejszą proporcją wody nawet trzykrotnie po 6h.

Kompan0piorunów

@GazelkaFarelka Dzięki, dzisiaj kolejna próba zakwasu który nakarmiłem 6h temu mąką chlebową. Od jutra nakarmię zakwas proporcjami które podałeś, bo dzisiaj już poszlo 1:3:3 (choć tutaj nie jestem pewien tej pierwszej wartości, bo po prostu dodałem 50g mąki chlebowej + 50g wody do tego, co mi w słoiku zostało, a było tam jakieś 10g max pewnie).

Z przeciąganiem aż urośnie to prawda, nie przyłożyłem się do sprawdzania co jakiś czas czy już ta objętość ciasta się podwoiła. No i troszku kwaskowaty chlebek był. Dzięki wielkie za porady :smiley:

Kompan1piorunów

@Nervous99 Tak, w żeliwnym. 20 minut pieczenia pod przykryciem i kolejne 20 minut bez przykrycia. Chleb spryskany od góry zraszaczem + tryb pieczenia z parą w piekarniku

Kompan2piorunów

Zdjęcie jest robione z wysokiego kadru więc nie widać, ale chleb urósł jedynie troszeczkę w miejscu nakrojenia, reszta mało co urosła, ale to zapewne przez martwe bakterie i drożdże z zakwasu no i brak siatki glutenowej jak wspomniałem początkowo.

GotowanieRacuchy z jabłkami :drooling_face: #gotujzhejto #jedzenie
HydeparkDobre zakupy dzisiaj miałem: kupiłem pralkę, w c⁎⁎j mięsa z Polski i nowe głośniki, bo stare powiedziały
Kompan1piorunów

@maximilianan Dobry patent z tymi kabelkami, muszę u siebie zastosować :smiley:

Kupiłem niemal identyczne w xkomie 4 lata temu, przetrwały 4 przeprowadzki i do tej pory sprawują się idealnie, będziesz Pan zadowolony!

Mistrz0piorunów

@miciek no póki co trochę walczę z equalizerem bo wchodzą w rezonans z biurkiem, a wcześniej z 6 lat miałem microlaby FC330 i były przekozackie

HydeparkSzakszuka...dawno nie robiłem. Oliwki właśnie z Turcji przyleciały...do tego włoska kawa...jest
Kompan1piorunów

@AndrzejZupa W jaki sposób kupiłeś te oliwki? Byłem w tym roku w Turcji na wakacjach i tego typu oliwki były genialne, chętnie się dowiem o ich dostępności :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@miciek dostępność taka, że to prezent z wakacji w Turcji ¯\\_(ツ)_/¯w Przyznaję, dawno tak dobrych nie jadłem. Pestka sama odchodzi.

Kompan1piorunów

@slawek-borowy spróbuj kiedyś tych jakby w zalewie oliwnej/olejowej (oni w tych opakowaniach trzymają bez oleju, jedynie jakby same oliwki są tym natarte), koniecznie w tym kolorze brązowym (nie czarnym!) są genialne w smaku bo dosyć słone a pestka sama odchodzi

Krwiodawcy oraz dawcy szpikuNCK robi kolejną ankietę, tym razem o posiłkach regeneracyjnych:
Kompan3piorunów

Koło 6-8 lat temu na śląsku oprócz czekolad dawali po oddaniu białą gotowaną kiełbę + kawę z mlekiem i cukrem, to było genialne aż się chciało chodzić. Zagłosowałem, ale nie liczę na przełom, a te czekolady najczęściej mi zalegają przez X czasu zero z nich pożytku.

Fenomen0piorunów

@miciek w sumie u mnie w krwiodawstwie jest automat z darmowymi napojami gorącymi, są całkiem spoko i nikt nie patrzy czy weźmiesz jedna czy dwie kawki