O fuj. A potem ktoś będzie pił kawę z tego samego stolika w salce konferencyjnej, na którym były ich płyny ustrojowe 🤮 niedobrze mi z dwóch powodów - tego wspomnianego wyżej i z powodu żenującego poziomu moralności (Twojego i Twojej "dziewczyny" - btw ona wie, że masz żonę i "łaczy was tylko seks", czy tylko Ty tak uważasz?). Obrzydliwa postawa. Gardzę.
nezka92Sum
Dołączył/a:
- 25 wpisów
- 319 komentarzy
- 3 obserwujących
Truuudne sprawyyy. No wiesz, ona teraz jest zdesperowana i możesz wykorzystać moment, kiedy jej siadła samoocena po odrzuceniu przez Chada, tylko nie zdziw się, jak Cię potem kopnie w d⁎⁎ę jak prawilnego beciaka, kiedy nowy obiekt 190cm pojawi się w zasięgu ;) ja bym poczekała, aż sytuacja z jej łbem się unormuje, bo póki co będzie działać na emocjach i narobi Ci nadziei, z których później się wycofa, takie rzeczy robi się na chłodno.
Myślałam, że to poród, dobrze, że dodałeś opis :D interesujący proces
Bardzo interesujący. Można powiedzieć, że to swego rodzaju poród. Larwa wazki jest całkowicie wodnym stworzeniem. Wychodzi z wody tylko w celu przeobrazenia. Z kolei imago prowadzi calkowicie lądowy tryb zycia (jedynie zanurza odwlok pod tafle wody zeby zlozyc jaja). Na żywo dużo lepiej się to obserwuje.
@SciBearMonky moim zdaniem jest ok, połowa masy była z serka waniliowego, którego konsystencja jest rzadsza od twarogu + teraz po przejrzeniu innych przepisów widzę, że dodałam też więcej wody niż dodaje się zazwyczaj, więc pewnie dlatego dalej był miękki, ale wydaje mi się, że spokojnie wystarczyłoby mniej :smiley: nie mam jeszcze porównania, bo to był pierwszy, który robiłam, więc nie zdążyłam bardziej poeksperymentować, ale następnym razem sprawdzę inne proporcje i zobaczę, jak będzie się trzymał przy małej dawce (poniżej 15g) żelatyny :grinning:
@mem1000 w sensie przed zalaniem galaretką?
@Zapster tak, z takich biszkoptów zrobiłam :grinning: był dobry :grinning:
@Zapster a jak robisz z proszku, to mieszasz dwa składniki - proszek i woda 😉 połowa mniej czasu :smiley:
@Pan_Czerwony_Pomidor dzięki, przetestuję teraz z mniejszą ilością :grinning:
@Pan_Czerwony_Pomidor 30g :grinning: ale myślę, że spokojnie wystarczyłaby połowa tak jak w większości przepisów, u mnie połowa masy to był serek waniliowy, którego konsystencja jest rzadsza od masy twarogowej 😉
@GladysDelKarmen haha to jest bardziej skomplikowana konstrukcja :grinning: foremka na sernik stoi NA garnku :grinning:
@entropy_ to jest pułapka wszystkich słodzików, często ludzie nie mają świadomości, współczuję, jeśli ktoś zabiera ze sobą żelki bez cukru do samolotu... :grinning:
@toto-tomato mój organizm jest już przyzwyczajony do słodzików, codziennie piję colę zero :grinning:
@moll Przechodziłam przez to samo jakiś czas temu, wiem, jak to jest... 😒 też bałam się czesać :grinning: w moim przypadku sprawdziła się suplementacja żelaza (mam tednecje do anemii) i systematyczne używanie wcierek do włosów, teraz na szczotce zostaje ich dosłownie parę, a oprócz tego mam wysyp baby hair, więc polubiłam się czesać, bo za każdym razem doszukuję się kolejnych :relaxed: trzymam kciuku, aby u Ciebie było już tylko lepiej :smiley:
w ogóle dlaczego wszystkie produkty hipoalergiczne mają zawsze takie brzydkie opakowania? wygląda, jakby ktoś to zrobił na szybko w paincie :grinning:
Jak ja uwielbiam składać takie domki ❤️ te małe mebelki są przeurocze! Gdyby nie to, że akurat nigdy nie jarałam się Muminkami, to pewnie też bym to kupiła. Poczekam na wersję dla Barbie :grinning:
nowa praca? chyba sporo o niej myślisz w trakcie dnia 😉 zazwyczaj mam podobne sny, kiedy zaczynam w nowym miejscu, to chyba taka podświadoma manifestacja stresu i obawy, że możesz czegoś nie przygotować, nie wywiązać się z tego... będzie dobrze, to tylko robota :grinning:
dlaczego wszystkie deformacje tego typu dzieją się w Indiach? Przykład "pasożytniczego bliźniaka" - słabiej rozwiniętemu zarodkowi nie udaje się całkowicie oddzielić i pozostaje przyczepiony do tego lepiej rozwiniętego. Chłopiec podobno zmarł mając 4 lata i po sekcji zwłok okazało się, że były to dwa odrębne mózgi.
@DiscoKhan w Indiach chyba jest odwrotnie - tacy ludzie są czasami taktowani wręcz jak bóstwa (np. Lakszmi była boginią z 4 rękami), poza tym, z tego co czytałam, to często też występowali w cyrku i rodzice po prostu na nich zarabiali (tak jak na tym chłopcu)
@nezka92 tak szczerze? W Europie większość tego typu deformacji była widziana jako wpływ Szatana i się takim problemem z miejsca zajmowano, kompletnie eliminując takie jednostki jako przeklęte. W Indiach i Indochinach nie było to aż tak jednoznacznie potępiane także gdy kolonizacja zaczęła wjeżdżać na pełną parę dopiero w tamtych regionach badacze mogli spotkać się z takimi zjawiskami. Stąd chociażby nazwa bliźniąt syjamskich.
W Europie nie było za bardzo czego opisywać, bo tematem zajmowano się po cichu tak żeby zła fama nie przeszła na rodzinę czy nawet ogólnie na miejscowość.
@nezka92 dość pochopne stwierdzenie , że wszystkie dzieją się w indiach
@nezka92 Bo tam masz setki milionów urodzeń a nie kilkaset tysięcy.
@DiscoKhan w Indiach chyba jest odwrotnie - tacy ludzie są czasami taktowani wręcz jak bóstwa (np. Lakszmi była boginią z 4 rękami), poza tym, z tego co czytałam, to często też występowali w cyrku i rodzice po prostu na nich zarabiali (tak jak na tym chłopcu)
potwierdzam, uczyłam się na egzamin z matematyki na studiach z tutoriali testovirona
@SzwarcenegerKibordu dziękuję bardzo :smiley: dokładnie o to chodziło ❤️
Z tego zdjęcia bije chill :D