@dziki Z tego co kojarzę jesteś z Wrocławia. We Wrocławiu dobrze działa inicjatywa foodsharing i polecam Ci sprawdzić grupę "Dziel się i częstuj jedzeniem! Foodsharing Wrocław". Nie ma sensu zbierania samych owoców (których za chwilę będzie brakować), kiedy ludzie na prawdę poświęcają dobrowolnie swój czas, żeby napełniać te lodówki, albo wrzucają posty z chęcią podzielenia się. Oczywiście nie jest to magiczne lekarstwo, ale mały kroczek.
Dodatkowo podpinam się do kwestii którą napisała @Fafalala czyli "nie bój się pójścia na SOR i hospitalizacji w razie potrzeby." Oczywiście różnie można trafić, ale nie trzeba się martwić o jedzenie i receptę, a dodatkowo w prawie każdym momencie można się wypisać jeżeli jest się na oddziale dobrowolnie a nie z przymusu i podczas hospitalizacji nic nie wskazuje na konieczność dalszego trzymania (niektórzy nawet trafiając dobrowolnie potrafią robić sajgon, przez co nie zostają od razu wypuszczeni).
Jak chcesz możesz opisać Twoje wcześniejsze leczenie i czy cokolwiek się sprawdzało. Żona jest psychiatrą która stara się angażować w poprawę stanu swoich pacjentów (chociaż system w tym nie pomaga..) i mógłbym zapytać o jakąś poradę.
https://www.wroclaw.pl/dla-mieszkanca/jadlodzielnie-wroclaw-nie-marnuje
Podziel się jedzeniem i nie marnuj! Jadłodzielnie we Wrocławiu [MAPA]Nie wiesz co zrobić z nadwyżką jedzenia? Podziel się! Sprawdź, gdzie znajdują się lodówki społeczne we Wrocławiu i co można zostawić w jadłodzielniach.Wroclaw.pl@nobodys tak, kolega jest z wrocka, i @dziki taką lodóweczkę od sióstr służebniczek NMP to chociażby na mińskiej znajdziesz (edit: jest nawet na wykazie z linka od @nobodys ). Jak jeździłem na uczelnię to na Kasprowicza, chyba u franciszkanów zawsze kolejka ludzi po darmowy posiłek, nie wiem jak teraz...