Mnie ostatnio zirytowało ile wszyscy korzystają teraz np. z Instagrama, mimo, że mamy tyle badań i filmów dokumentalnych jak te aplikacje niszczą mózg i wpływają na psychikę. Chodzę czasami na spacery z taką grupą (głównie młodszych ode mnie, ja mam 34 lata) ludzi i oni umieszczają ogłoszenia na Instagramie. Nie mam aplikacji Instagrama, bo nie chcę się złapać w pułapkę jakiegoś doomscrollingu, mam konto ale obserwuję tylko kilka profili. Oni często wrzucają ogłoszenia jako relacje, które znikają po jakimś czasie zamiast jako zdjęcia, a że ja nie mam aplikacji, powiadomień i nie przeglądam Instagrama 100 razy dziennie to czasami przegapię takie ogłoszenie. Zirytowało mnie to strasznie, a żona nazwała mnie prześmiewczo "emerytem" z tego powodu :triumph: Bardzo mnie to wkurzyło - jestem "emerytem" bo nie chcę marnować swojego czasu i życia na przeglądanie kolejnych bzdurnych zdjęć i filmików, bo nie chcę psuć swojego mózgu i nie chcę narażać się na depresję? 😛 Straszne jak te media społecznościowe wyprały wielu ludziom mózgi, że myślą, że "muszą" z nich korzystać i w tym uczestniczyć bo coś przegapią albo zostaną z tyłu...
pawloxZawodowiec
Dołączył/a:
- 2 wpisów
- 237 komentarzy
- 0 obserwujących
Najbardziej mnie dobija, że AI, które korzysta z dorobku całej ludzkości, ostatecznie nie wzbogaci całej ludzkości tylko korporacje i wybrane osoby. Wczoraj czytałem fajne zdanie, coś w stylu "Korporacje inwestują w AI żeby bogaci mogli robić wszystko bez potrzeby posiadania umiejętności, a żeby ludzie z umiejętnościami nie mogli się już bogacić". Smutne, ale z drugiej strony moja maksyma od dłuższego czasu to nie przejmować się rzeczami, na które nie mam wpływu. Nie mogę nic z tym zrobić, nie mogę tego zatrzymać, więc zamiast się przejmować na zaś, będę się martwił kiedy rzeczywiście będą jakieś problemy i wtedy będę myślał nad rozwiązaniem.
Tenże człowiek ma jednak niezwykłą zdolność adaptacji do nowych warunków, jakie by nie były.
Mogę się tym zgodzić, ale tylko kiedy mówimy "człowiek" jako gatunek. Ludzkość się dostosuje, ale nie jednostki i nie w tak krótkim czasie. Ci zdunowie, o których wspominasz nie zostali tymi informatykami i pilotami dronów - pewnie wielu z nich z dnia na dzień miało coraz mniej pracy, aż w pewnym momencie byli w bardzo złej sytuacji, ale to trwało latami. Ludzie porównują obecną sytuację do jakichś wydarzeń z przeszłości, które wydarzyły się na przestrzeni kilkudziesięciu lat, a mam wrażenie, że obecna transformacja jest o wiele wiele szybsza niż cokolwiek co kiedykolwiek widzieliśmy. Oczywiście kolejne pokolenia się "dostosują", ludzie nie będą już tak często wybierali zawodu programisty albo matematyka, ale co obecnie żyjącymi i pracującymi w tych zawodach ludźmi? Chyba słaba to dla nich pociecha, że "ludzkość się dostosuje", kiedy oni mogą stracić pracę w zawodzie, w którym zdobywali umiejętności i doświadczenie przez lata.
Kurła, to trzeba było pracować nad czymś co ulepszy świat, a nie go wyeksploatuje i zniszczy :triumph:
Od razu powinna policja tam wpaść i zabrać dziadkowi prawo jazdy. Zawiesił się i nie wiedział co robić, WTF.
Dobrze, że nie złapałem się na jakiś hype na premierę. Miało być tyle świetnych gier w drugiej połowie roku, a jak na razie Wolverine takie 6/10, Blood of dawnwalker 6/10 :neutral_face:
@npnptcn Dokładnie. Rozśmieszyły mnie newsy w tym tygodniu jakoby ludzie na wysokich stanowiskach w OpenAI i Anthropic boją się, że za kilka lat AI może zniszczyć ludzkość xD Kurde, jeśli miałoby to tego dojść to ktoś podejdzie do gniazdka w serwerowni, wyciągnie wtyczkę i nara (oczywiście w przenośni) :grinning:
@PlatynowyBazant Teraz moda na Gravel'e 😛
@dziad_saksonski Mam nadzieję, że będzie z tego gówno burza wokół prywatności 😛
Ja standardowo czekam aż trochę połatają błędy i wydajność, może też stanieje w międzyczasie :smiley: Postanowiłem sobie też, że najpierw przejdę większość gier, które rozpocząłem, ale nie zakończyłem 😅