Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

rattyMocarz

Dołączył/a:

  • 32 wpisów
  • 247 komentarzy
  • 5 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Oczywiście z jutubowego kanału Inwesotmat.eu. Polecam kanał.

Fajna tabelka, od której mogłaby rozboleć głowa wielu Polaków. Wbrew częstym opiniom, nieruchomości wcale nie są najlepszą metodą inwestowania pieniędzy. Jakiś czas temu byłem u teściów, w tle buczał telewizor, a sam program poświęcony był oszczędzaniu. W pewnym momencie pojawiła się ekspertka wypowiadająca się na temat inwestowania: _Na pewno inwestować w nieruchomości, bo one zawsze rosną_. Technicznie prawda, ale próg wejścia jest wysoki (zwłaszcza jeśli ktoś chce kupić mieszkanie w Warszawie, a nie Świętochłowicach), a dochód nie jest pasywny.

#gielda #inwestycje

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

192piorunów

Wysłałem CV na rekrutacje, jedna rozmowa z HR, druga rozmowa merytoryczna była dziś. Fajny flow, przełożona wydaje się fajna, proponują 24% więcej sianka licząc z rocznymi bonusami, furka służbowa (na 99% szczegóły do ustalenia), praca zdalna przez 50% czasu, elastyczny czas pracy, być może sporadyczne podróże do NL, może i gdzieś dalej No i mi parę godzin po rozmowie dzwonią, że szykują dla mnie ofertę. Jeżu przecież to się dzieje tak szybko, czy jestem gotowy opuścić mój januszex? Czy jestem gotowy na nowe wyzwania? Może stare ku⁎⁎⁎⁎ołek lepszy niż nowe nieznane wody?

#zalesie #pracbaza #gorzkiezale

Pokaż więcej komentarzy (42)

Fanatyk

w Hydepark

134piorunów

#buddyzm #religie #medytacja
Lat temu parę zachciało mi się nauki medytacji. Dowiedziałam się, że w moim mieście znajduje się medytacyjny ośrodek buddystów, a od kogo lepiej medytacji się uczyć jak nie od nich?
Dodatkowo koleżanka swego czasu bardzo ich zachwalała, więc weszłam na ich stronę i wyszukałam rozpiskę spotkań.
W tamtym czasie, bodajże raz w tygodniu, organizowane były darmowe spotkania dla świeżaków, czyli wstęp informacyjny na temat buddyzmu, nauka medytacji i wreszcie sama medytacja.
Dla mnie ideolo, bo jestem ciekawska świata i lubię poszerzać horyzonty.

Na miejscu pierwsze mini rozczarowanko, ale ja się czepiam. Mała sala, ludzi multum, ostre światło, siadamy na podłodze na sflaczałych poduszkach.
Klapnęłam, nogi skrzyżowane, plecy prosto, jedziemy z tematem.
Spotkanie prowadziło dwóch panów, jeden wyższy, drugi niższy rangą.
Zaczął ten niższy, ten wyższy miał po wstępie robić AMA aby podzielić się swoim doświadczeniem ze zbłąkanymi owieczkami.
Po krótkim dzień dobry przyszło pierwsze większe rozczarowanie, ale ciężko się było wyłamać i w ostrym świetle jarzeniówek lawirować między ludźmi aby opuścić przybytek, szczególnie że cisza była jak makiem zasiał.
Tak więc zaczęło się od grubego wstępu pod tytułem jazda po katolicyźmie. Do wiernych się nie zaliczam, ale zarzucenie takim linczem na samym wstępie zostawiło gorzki posmak do końca spotkania. Wiecie, przyszłam się otworzyć na świat, poczuć jedność z wszechświatem, zamiast tego wysłuchiwałam wykładu na temat oni be a my cool.
Oczywiście na wstępie dostaliśmy przypomnienie, że jesteśmy tu z ich wielkoduszności za darmo, ale wiecie, hehe, salka kosztuje, jarzeniówki też na wiarę nie świecą, tak więc na wyjściu wypadałoby rzucić drobnym datkiem, co łaska.
Wracając do tematu, pojawiły się pierwsze ciekawostki, historia buddyzmu od początku do czasów obecnych wraz z małymi dygresjami (katolicy be my cool).
Już od dłuższego czasu siedziałam na zmianę zgarbiona, pół leżąca, wyprostowana, ciało nienawykłe do siedzenia na ziemi podczas wykładów zaczynało krzyczeć w różnych miejscach.
Przyszła i pora na reklamę. Jak wiadomo nikt nie lubi produkować się za darmo, to kupcie, tutej mamy taki śpiewniczek, figurkę buddy do łapania kurzu na półce (nie wzięłam bo już mam), i coś tam jeszcze.
Znowu zarys historyczny, ale już ciężko było się skupić bo minęła chyba godzina w niewygodnych pozycjach, oczy wypalone, a ja chciałam tylko pomedytować dla odprężenia.
(kupcie śpiewniczek)
Z odrętwienia wyrwało mnie poruszenie i nadzieja, że w końcu będziemy medytować.
Niestety, kolejny gwóźdź programu. AMA z guru przenajwyższym.
O ile maniera poprzedniego wydawała mi się lekko bezczelna, o tyle u tego, być może dlatego bo prowadził rozmowy z przybyłymi, wydała mi się jeszcze gorsza.
Jeśli komuś się wydaje, że to katoliccy księża odwracają kota ogonem i robią was w bambuko odpowiadając na inne pytanie niż zadaliście, to byście się zdziwili xd
Przy okazji warto kupić śpiewnik, bo inaczej to krucho z medytacją. Wezmę 50 aby podeprzeć zbolałe plecy.
Pierwsi odważni zaczęli się nieśmiało przesuwać po podłodze w stronę drzwi. Z mojej pozycji patrzyłam na nich z utęsknieniem.
Ziomek trajkotał jak baby przed pasami, a z każdym słowem rosło jego samouwielbienie.

Ale oto i przyszła chwila na którą wszyscy czekali. Nauka medytacji oraz medytacja we własnej osobie. Co prawda na początku nie mogłam się jej doczekać, ale to był już moment wymęczenia fizycznego i psychicznego, w którym chciałam odbębnić i się ewakuować.

Jeśli chodzi o naukę medytacji to, moi drodzy, najważniejsze aby kupić śpiewniczek, bo będziemy śpiewać, więc warto znać słowa. Poza tym to każdy medytuje w takiej pozycji jakiej mu wygodnie (dla mnie już taka nie istniała), no i mamy się starać zrelaksować. 2 min. Tyle zajęła nauka a ja wciąż nie wiedziałam nic czego nie wiedziałam wcześniej, poza tym że trzeba kupić śpiewnik.

Zaczynamy, część wtajemniczona (ze śpiewnikami) śpiewa, ja wracam do pozycji początkowej ale tylko na chwilę bo ciało zesztywniałe.
15 min i dzięki, było miło, kupcie śpiewniczek i zostawcie dobrowolny datek przy wyjściu. Widzimy się za tydzień (chyba śnisz).

Tłum zaczął się leniwie przemieszczać w kierunku wyjścia, nie tylko ja wyglądałam na wyjętą z maszyny tortur. Przy wyjściu stał uśmiechnięty pan z tacą i niczym ubogi podsuwał ją wychodzącym pod nos. Jako że byłam bez gotówki, zwiesiłam pokornie głowę i zwinnie ewakuowałam się starając nie zwracać na siebie uwagi.

Czy planuję wrócić? Nie. Czy byłam rozczarowana? Tak.

Do podzielenia się tą historią zainspirował mnie jeden z wpisów. Trochę lat już minęło, może coś się tam zmieniło, nie wiem. W każdym razie był to jeden z dni, w które moja wizja świata jadącego na różowym jednorożcu się posypała, może to i lepiej.

Pokaż więcej komentarzy (36)

Fenomen

w Hydepark

54piorunów

Minęły 2 piękne lata bez alkoholu.

Dzięki temu cudownie się odmieniło moje życie. Zacząłem się rozwijać, nauczyłem kilka języków, biegam regularnie, mam 14% BF, 600kg total. Regularnie uczęszczam na randki z pięknymi, bogatymi, oraz inteligentnymi kobietami. Założyłem własną firmę, z której się wycofałem i pobieram teraz tylko kasę dzięki czemu jestem wolny finansowo.

Tak naprawdę to nic się nie zmieniło na lepsze, jak byłem schorowanym ubogim człowiekiem tak dalej jestem.Nie rozumiem tych nawróconych, którzy głoszą, że spożywanie alkoholu wszystkiego zabrania, robi z Ciebie menela. A gdy nie pijesz to odmienia się życie na lepsze.

#alkoholizm

Pokaż więcej komentarzy (36)

Fanatyk

w Hydepark

63piorunów

#lata90 #nostalgia #hejto40plus #gownowpis

Lata PRL i lata 90. to czas kiedy fajki były wszędzie. Jarano w pracy, szkole, w domu, na działce, na meczach i koncertach. Wszędzie szary, ciężki papierosowy dym. Palono w towarzystwie dzieci, bo świadomość szkodliwości biernego palenia była zerowa a o czymś takim jak "wzorce zachowań" mało kto słyszał a co dopiero o tym myśleć, po prostu "panie a idź pan". Sam pamiętam, jak przychodziłem do mamy do pracy, gdzie w tzw. dziale gromadzenia zbiorów (bo była to biblioteka) siedziały panie i z Caro w ręku wypisywały karty książek albo plotkowały podczas przerwy. W szkole fajki były wszędzie. Palili nauczyciele i palili uczniowie. Ci drudzy oczywiście kryjąc się w krzakach albo za śmietnikiem. Małoletni mogli kupić papierosy w każdym kiosku. Pamiętam, że gdy kupowałem fajki jako małolat, nigdy nie spytano mnie o wiek. Co ciekawe w całej tej atmosferze nigdy nie zacząłem palić nałogowo. Zapaliłem pierwszy raz w szkole podstawowej i czułem si idiotycznie siedząc w kucki za krzakami i kaszląc. Później w liceum popalałem papierosy z obrazka czyli Sobieskie zwane u nas Sobieszczakami. Jednak wygrał pragmatyzm i policzyłem, że finansowo źle na tym wychodzę. Chyba w okolicach trzeciej klasy liceum pożegnałem się z papierochami i do dziś nie palę. Jednak często myślę o tym, w jakim środowisku pełnym nikotyny i alkoholu, które były wtedy wszechobecne wychowało się pokolenie dzisiejszych 30 i 40-latków. A podobno kiedyś "to panie byli lepsze czasy".

Pokaż więcej komentarzy (27)

Fanatyk

w Dyskusje

47piorunów

Ilekroć na @hejto pojawia się wpis o jakiejś kobiecie, zaraz pod nim pojawiają się komentarze w stylu "ale bym ją..." oraz rozmarzone westchnienia, dotyczące fizjonomii danej osobniczki (ostatnio wpis o Avril Lavigne). Czy ja to potępiam? Nie odpowiem, bo i tak was to nie obchodzi. Natomiast zawsze, gdy widzę te wypowiedzi, nasuwa mi się pytanie: dlaczego żeńska część hejto nie zamieszcza takich wpisów i komentarzy. Czy faktycznie niewiasty na portalu to miejska legenda? Czy poprostu kobiety to są bardziej udochowione (?) i nie jarają się wizerunkami mężczyzn? Czy może są na tyle kulturalne, że nie posuwają do prostackich komentarzy, w stylu czego to by nie zrobiły z tym czy tamtym idolem?

Kobiety hejto, zwracam się do Was! Jak to jest?

#gownowpis #glupiehejtorozkminy #kobiety #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #seksizm #dyskusja

Autorytet8piorunów

Nie wiem jak kobiety, ale jako facet zawsze uważałem ze to dziecinada. Najlepsze jest to ze ten komentarze przeważnie padały z ust osób, które nigdy nic w zyciu nie osiągnęły 😆

Pokaż więcej komentarzy (114)

Lider

w AnonimoweHejtoWyznania

162piorunów

Prośba na PW w ramach #anonimowehejtowyznania

"Zaraz idę porozmawiać ostarni raz z żoną o rozwodzie, jutro startujemy z prawnikiem. Dzisiaj jest ostatnia szansa aby spróbować to ogarnąć. Ciężkie jest to życie. Trzymacie kciuki Tosie i Tomki!"

GURU9piorunów

Trzymam kciuki, w która stronę takie rzeczy nie idą zawsze to potrzebne.

Gruba ryba12piorunów

Gdy jest miłość i sympatia przykryta płaszczem żalu i rozczarowań, to warto spróbować z terapią par. Jeśli jest tylko zobowiązanie i głupia konsekwencja to dobry ruch. Ciężko jest być z kimś, kogo nawet się nie lubi. Wytrwałości.

Pokaż więcej komentarzy (35)

Mocarz

w Hydepark

115piorunów

Lecę jutro służbowo do usa, o czym wiem od ok. miesiąca, ale nie mogłam się zebrać do wyklikania wniosku o ESTA (takie pozwolenie które teraz trzeba mieć zamiast wizy). Zarobiona byłam, nie miałam czasu, stwierdziłam że sobie wyklikam na spokojnie jak będę na urlopie w mijającym właśnie tygodniu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wyjechałam na ten urlop, trzeciego dnia zabieram się za ESTA, a tu przypał - trzeba mieć paszport, który celowo zostawiłam w domu, żeby go nie zgubić XD ogarnęłam że można pobrać online dane paszportu z mObywatela, ale nie z Wujkiem Samem te numery, oni chcą skan pierwszej strony i odczyt telefonem danych elektronicznych z paszportu (nie wiedziałam nawet, że mam takie technologie w domu).

Mój lot powrotny do domu w piątek późnym wieczorem, wylot do US w niedzielę rano, urząd zastrzega sobie 72 godziny na weryfikację wniosku - no nijak się nie kalkuluje. Ale ponieważ życie na krawędzi to moje drugie imię, a innego wyjścia i tak nie miałam, bo nikt nawet nie ma klucza do mojej chaty żeby tam pojechać awaryjnie i mi zeskanować ten paszport, to w środę stwierdziłam że temat nie istnieje i załatwię go po powrocie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wczoraj o 23 stęskniona przytulam swój paszport, wyklikuje tę głupią ESTę, skanuję co trzeba i trzymam kciuki za automatyczny approval. Nic z tego - status Authorization Pending, czyli poszło do manualnej weryfikacji. Naczytałam się na reddicie jak to ludzie czekają po 2 tygodnie na to, dostałam zawału 5 razy i poszłam spać.

Śniły mi się chyba wszytskie możliwe warianty tej sytuacji :D Ale o 6 rano wchodzę na Check Status i jeeeej, Authorization Approved! :D więc pijcie ze mno kompot, mogę robić pranie po wakacjach i przepakowywać walizkę na elegancko ( ͡° ͜ʖ ͡°) no risk, no fun xD (tylko wiadro kortyzolu i parę siwych włosów więcej)

#gownowpis #chwalesie #zalesie

Autorytet36piorunów

Nie zapomnij zabrać ze sobą kilka zdjęć żeby strażnik wiedział że jesteś obeznany z amerykańską kulturą

Osobistość33piorunów

@ratty Zakładam, że niczego Cię to nie nauczyło i dalej będziesz odkładać ważne sprawy na ostatnią chwilę?

Skąd to wiem? Po sobie. xD

Pokaż więcej komentarzy (33)

Lider

w Wiadomości Polska

95piorunów

Partia Razem proponuje podatek antyspekulacyjny. "Ceny mieszkań są chore"

W środę, 5 listopada, na początku posiedzenia Sejmu poseł Adrian Zandberg w imieniu Koła Razem poinformował o złożeniu projektu ustawy o podatku antyspekulacyjnym od trzeciego mieszkania. Jak podkreślał, celem projektu jest walka z rosnącymi cenami nieruchomości i spekulacją na rynku

Lider

w Ciekawostki

65piorunów

#motoryzacja #samochody #historiamotoryzacji #ciekawostki

Bertha Benz. Pierwsza kobieta, która prowadziła samochód w 1886 roku.

Osobistość13piorunów

@TyGrySSek Mercedes do dzisiaj trzyma poziom z drobnymi wyjątkami.

GURU9piorunów

Ukradła jedyny prototyp i prawie go rozjebała, także super. ¯⁠\\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Dyskusje

29piorunów

#ankieta

Gadacie sami do siebie?

  • OP to pedau16%
  • Nie10%
  • Tak74%

490 głosów

Osobistość2piorunów

Szczególnie w aucie jak jadę i bluzgam na debi... Co nie umieją jeździć.

Mocarz4piorunów

Ogólnie gadam do siebie w umiarkowanym stopniu, ale będąc matką trójki bombelków odniosłam wrażenie, że załączyło mi się dużo bardziej - bo tak w sumie wygląda “rozmowa” z niemowlakiem: komentujesz mu świat dookoła, mówiąc sama do siebie. Trochę dziwnie zaczyna się robić, kiedy coś komuś spadnie, a ja odruchowo mówię na głos “bam” XD albo na siłce podnoszę ciężar i mówię “opka” (jak przy braniu dziecka “na opka”, czyli na ręce) :D
Cóż, pieluchowe zapalenie mózgu jeńców nie bierze ;)
(na szczęście po jakichś 3. urodzinach najmłodszej już mi przeszło XD)

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Nieruchomości

191piorunów

Gruba ryba5piorunów

No i gitara, ceny mieszkań spadną teraz niechybnie do 1000 zł za metr i wszystkich będzie stać na własny kąt. Ekscytacja zdecydowanie uzasadniona, Ciocia Kasia na prezydenta.

Gruba ryba5piorunów

@radziol na Ciocie Kasie bym zagłosował, mimo iż jako osoba, która w wyborach parlamentarnych wsparła PL2050 czuje się oszukany

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fenomen

w AI

13piorunów

Ku pamięci @moll - najsympatyczniejszej hejtowiczki, (hejtowianki?) która niestety usunęła konto. Może kiedyś wróci 😒

#moll #ai #aidesign #hydepark #aiart #aivideo

GURU11piorunów

Ma swój nowy harem na Wykopie i zdaje się szczęśliwa, więc nie ma co tęsknić. xD

Lider0piorunów

@Amebcio Najsympateczniejszej? Zwykła wiedźma!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Ankiety

22piorunów

W komentarzach można podawać przykłady.
#ankieta

Czy uważasz że któraś płeć w Polsce jest dyskryminowana?

  • Mężczyźni są dyskriminowani68%
  • Kobiety są dyskriminowane4%
  • Nie28%

448 głosów

Fenomen4piorunów

prawnie - mezczyzni
spolecznie - kobiety (choc mezczyzni tez, ale raczej na mniejsza skale)

Mocarz1piorunów

Większość już napisana, więc jeszcze tylko dodam że emocjonalnie/społecznie mężczyznom nie daje się przyzwolenia na okazywanie smutku, a kobietom na okazywanie złości. Psychika obu stron na tym traci.

Pokaż więcej komentarzy (70)

Fanatyk

w Hydepark

81piorunów

#randkujzhejto #podrywajzhejto
Umawianie sie z perspektywy niebieskiego to jakiś j⁎⁎⁎ny shit-show

Próbuje swojego szczęścia na apkach, jakoś od początku maja. Wyniki:
-Dwie dziewczyny po kilku wymianach zdań zgodziły się na spotkanie w parku na którym gadaliśmy o różnych rzeczach przez godzinę, sporo się uśmiechały i mówiły że chcą sie spotkać ponownie - jedna nie daje znaku życia od 16 maja, druga mnie wczoraj bez słowa zablokowała
-Jedna chciała się spotkać w środę, potem przełożyła na piątek, w piątek przypomniała sobie że ma wyjazd, na następny dzień napisała że wyjeżdża jednak w sobotę i wróci we wtorek, umówiliśmy się na kolejny piątek i czasem zamienimy jeszcze słowo na chacie ale do żadnego spotkania nie doszło. Trzeci raz nie będę się umawiał skoro nie ma ochoty i nie proponuje innego terminu w zamian
-kilkanaście mnie dodało na apce, z czego większość nawet nie wyświetliła mojej pierwszej wiadomości a kilka wyświetliło i olało. Botów proszących o blika zaskakująco mało

#zalesie

Kosmonauta2piorunów

Szybciej znajdziesz kobitę na kursie gancartwa niż w internecie takie jest moje zdanie

Osobistość0piorunów

@redve Próbujesz swojego szczęścia na apkach, których algorytm będzie stawiać faceta na przegranej pozycji przez nadwyżkę facetów nad kobietami w tych apkach. Dodatkowo twórcy tych apek wyczuli że to samotni mężczyźni są dobrym źródłem zarobków i zaczeli wprowadzać super duper konta, które dają Ci większe szanse na poznanie kogoś (a tak naprawdę to nie).

Pokaż więcej komentarzy (43)