@TwojStaryJeSuchary Arabowie podbili Persję tak, ale nie do końca.
Politycznie i militarnie - tak.
Chociaż dużo plemion uciekło w trudno dostępne górskie rejony gdzie mogło w spokoju wyznawać swój odłam islamu.
Kulturowo i językowo - częściowo
Islam zastąpił zoroastryzm, ale Persowie zachowali język perski (nie arabski) i kulturę, tworząc „persko-islamską” cywilizację.
Iranizacja Arabów: Kalifat perski (Abasydzi od 750) z Bagdadem jako centrum religijnym szyizmu.
Podbój zmienił Persję religijnie, ale nie zatarł tożsamości.
@TwojStaryJeSuchary Pokonać USA można w prosty sposób. Reszta świata musi zrezygnować z dolara.
Poza tym Persom bliżej do rodowitych europejczyków niż do plemiennych arabów (którymi łatwo manipulować),
podobnie z religią.
Hierarchia*: Imami (nieomylni potomkowie Alego) jak papieże i apostołowie.
Orędownictwo*: Kult Husajna (męczennik jak Jezus) i Fatimy (jak Maryja); święci wstawiają się za wiernymi.
Metodologia*: Koran + rozum uczonych (jak katolicyzm), nie tylko tradycja jak sunnici.
Mistycyzm*: 12 imamów, Duch Święty, ezoteryka — bliżej katolickiej teologii niż sunnicki legalizm.
Oni latami przygotowywali się na ten konflikt, budowali schrony w górach.
Nie zdziwiłbym się jeśli większość celów które zbombardowano byłyby tanimi makietami.
Jak Trump mówi, że skończą ‘bardzo szybko’, to znaczy, że Pentagon już zamawia nowe namioty na 10-letnią misję stabilizacyjną.
Może i cofną Iran do epoki kamienia, ale po drodze pewnie zgubią mapę i skończą w Afganistanie 2.0
@robert-green albo zaczniemy kupować rope w Euro a nie w dolarach i wtedy USA się obrazi na UE całkiem poważnie
@100mph dokładnie, a właściciele koncernów zbrojeniowych już zapisują się w kolejce po limitowane wersje Bugatti Veyron . Tam nikt nie traci — Pentagon zyska budżet, Wall Street premie, a reszta świata zapłaci rachunek w nowo wydrukowanych dolarach. Liczą na powtórkę historii jak z Irakiem i Afganistanem.
@robert-green w pentagonie juz rece zacieraja bo oznacza to zwiekszenie budzetu xD wlasciciele lokalnych pizzeri juz pewnie zamawiaja nowe Ferrari
@100mph dokładnie, a właściciele koncernów zbrojeniowych już zapisują się w kolejce po limitowane wersje Bugatti Veyron . Tam nikt nie traci — Pentagon zyska budżet, Wall Street premie, a reszta świata zapłaci rachunek w nowo wydrukowanych dolarach. Liczą na powtórkę historii jak z Irakiem i Afganistanem.